Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam wszystkich. Po wielu różnych doświadczeniach (od żyworódek przez gurami, skalary, pielęgnice zebra czy ostatnio tęczanki) zamierzam zostać „malawistą” po tym jak urzekły mnie te rybki przeglądając waszą stronę, forum oraz odwiedzając sklepy z tymi rybkami. W wiązkzu z tym byłbym bardzo wdzięczny za trochę podpowiedzi z Waszej strony. Przeczytałem wiele artykułów i tematów na forach ale wciąż mam trochę wątpliwości. Posiadam akwarium 240 l (120*40*50) i biorąc pod uwagę wszystko co się dowiedziałem to mój pomysł jest następujący:
1.    W  akwarium piasek kwarcowy na dole (https://www.leroymerlin.pl/materialy-budowlane/materialy-budowlane-stan-surowy/piasek-keramzyt/piasek-kwarcowy-25-kg-kreisel,p28947,l347.html). I pierwsza wątpliwość czy dla mojego akwarium (120*40) – 25kg wystarczy czy trzeba kupić dwa worki?
2.    Druga sprawa to co położyć na dno – skłaniam się ku tym kratkom malarskim. Rozumiem, że one samo powinny wystarczyć nie trzeba ani styropianu ani żadnych mat?
3.    Dekoracje to kamienie (serpentynit do zdobycia w składzie z kamieniami) oraz tło strukturalne. Na razie znalazłem takie (http://allegro.pl/tlo-strukturalne-3d-do-akwarium-120x50cm-skala-i5853898576.html?fromVariant=5849345199) ale zastanawiam się, czy będzie współgrać z seprentynitem, który jest przecież trochę zielonkawy? Czy też próbować szukać jakiegoś innego tła, ewentualnie innych kamieni (może zwykłych otoczaków)?
4.    Jeśli chodzi o obsadę to myślałem  o Chindongo saulosi/Pseudotropheus Saulosi (może forma barwna „coral” )2+6, Iodotropheus sprengerae 2+6. No i kusiłoby mnie aby dodać jeszcze Labidochromis Caeruleus 1+3. Jak czytam fora to w większości wypadków optujecie za 2 gatunkami w takiej wielkości akwarium ale 3 też nie są wykluczone. Jest to dobry pomysł? Oczywiście zapewne reaguję standardowo jak na początkującego malawistę czyli chcę mieć jak najwięcej różnych gatunków w jednym akwarium .
5.    Jeśli chodzi  filtrowanie to mam Fluval 306 i chcę go traktować jako biologiczny + wewnętrzny bym dokupił AquaEl Turbo Filter 2000. To rozumiem powinno mi zapewnić porządną filtrację, mam nadzieję.
6.    Co do oświetlenia to jeszcze nie myślałem. Mam stara standardową pokrywę WWromak (T8) i pewno jedna niebieska a jedna jeszcze nie wiem jaka. Może tutaj byście doradzili.
Będę wdzięczny za każdy komentarz abym nie popełnił jakiś kardynalnych błędów.
pozdrawiam

Przemek

Opublikowano (edytowane)

Witaj :) 

cieszy Twoje rozsądne podejście do tematu ;) odnośnie pytań...:

1. Jeden worek moim zdaniem w zupełności starczy i to niekoniecznie cały ;) 

2. Kratki będą ok, możesz też na całe dno położyć spienione pcv o grubości 3mm, to załatwi sprawę.

3. Kamienie mogą być praktycznie każde, dobierz takie żeby pasowały Ci do tła i pamiętaj, że akwarium ma się podobać Tobie, nie nam ;) kamienie staraj się po prostu ułożyć w miarę naturalnie, a nie w sztuczne "garaże", ryby i tak znajda dla siebie miejsce i swoje rewiry.

4. Na początek to świetny wybór. Polecałbym dwa gatunki, jeśli jednak chciałbyś mieć trzy, dołożyłbym może jakiś niebieski ze względu na żółtą barwę samic Saulosi, których będzie więcej niż niebieskich samców. Albo może pomyśl o Cynotilapia Zebroides Cobue? Samice są mniej urodziwe, ale mają swój urok, za to samiec wniesie bardzo dużo życia i koloru do akwarium.

5. Taka filtracja zda egzamin, jeśli Ci pasuje taki klocek jak Aquael w środku to nie widzę przeszkód.

6. Jedna świetlówka w zupełności wystarczy. Ze względu na brak roślin nie jest wymagana duża ilość światła. Dwie świetlówki to moim zdaniem może być za dużo, ale jeśli nie ma możliwości świecenia jedną to zrób tak jak kombinujesz, z jedną niebieską, a drugą np. Hagen PowerGlo. Wtedy ewentualnie możesz częściowo okręcić świetlówki folią aluminiową w celu zniwelowania zbyt dużej ilości światła.

 

Trzymam kciuki i czekam na rozwój wydarzeń. Powodzenia! ;) 

Edytowane przez MatiK
  • Dziękuję 1
Opublikowano

dzięki wielkie za szybką odpowiedź :)

2. Spienione PCV rozumiem jako alternatywa do kratek a nie obydwie rzeczy? Bo kratek nie muszę przycinać więc chyba lepiej :)

3. Z kamieniami to chcę w tym tygodniu jechać do składu i zobaczę co mają. No i właśnie na razie szukałem jakiegoś tła z takim lekkim zielonym zabarwieniem ale nie moge znaleźć. Będę szukał dalej.

4. Szczerze mówiąc to chciałbym 3 o ile to oczywiście nie jest rpzegięcie i realizacja moich zachcianek. O tych żółtych kolorach to też myślałem, ze dużo będzie ale z drugiej strony jesli bym wziął formę "coral" to one są jak rozumiem takie bardziej pomarańczowe (tak przynajmniej wyglądają na zdjęciach). No ale poczytam jeszcze o tych Cynotilapia Zebroides Cobue bo na zdjęciu wyglądają interesująco. Co do ryb to tez mam praktyczne wątpliwości. jeśli kupię małe osobniki to płeć jest nieznana i co potem jak się okaże że zamiast 2+6 mam 4+4? Wymieniacie się jakoś rybami czy jak? Mam szukać kogoś w Poznaniu kto będzie chciał samce zabrać (pewno więcej jest takich ;) ) A potem dokupienie młodszych/mniejszych rybek (w sensie samic to znwou ryzyko, że nie trafię w samice albo, że będzie ciężko z terytorializmem  A może przesadzam i niepotrzebnie się obawiam?

5. No zamierzam jeśli chodzi o wewnętrzny to go w pewien sposób trochę zasłonić poprzez kamienie jeśli da radę oczywiście.

6. Plan mam taki aby do końca września być gotowym z akwarium - w sensie zakupu kamieni, podłoza, tła, filtra, urzadzeniu akwarium i rozpoczęciu pracy zbiornika w oczekiwaniu na rybki :)

 

pozdrawiam

Przemek

 

Opublikowano

Zamiast kratek, czy styropianu dałem na dno podkładkę pod akwarium Aquaela pod rozmiar akwarium. Przyciąłem po 2 cm, z dwóch boków i mam ją na całe dno. Ma grubość ok. 5 mm i sprawdziła się idealnie. Ja mam u siebie podobną filtrację. Turbo 2000 zdaje egzamin w 100%. Poza tym plan ambitny poprawny.

 

  • Dziękuję 1
Opublikowano

2. Spienione pcv oczywiście zamiast kratek. Nic nie musisz przycinać, zamawiasz na rozmiar trochę mniejszy od dna za grosze i masz gotowy podkład, ale kratki też będą ok.

3. Tło samo zajdzie na zielono jak pojawią się glony ;) 

4. Jeśli trzy gatunki to zostałbym przy Cobue i "prawdziwych" Saulosi. Coral to odmiana sztucznie wyselekcjonowana, nie występuje w naturze więc nie polecam ;) kup więcej młodych (po 10 sztuk), jeśli ryby same nie dobiorą haremów to nadmiar osobników oddasz albo sprzedasz (jak już dorosną i będzie wiadomo jakie są układy). Obserwowanie ryb od małego i to jak się układają w haremy jest najlepszym co może być.

 

  • Dziękuję 1
Opublikowano
51 minut temu, pstaniszewski napisał:

6.    Co do oświetlenia to jeszcze nie myślałem. Mam stara standardową pokrywę WWromak (T8) i pewno jedna niebieska a jedna jeszcze nie wiem jaka. Może tutaj byście doradzili.

...jeżeli masz możliwość zastosowania  tylko jednej świetlówki ( ja mam Wromak exclusive w tym samym litrażu  i  mam taka możliwość) to polecam tylko jedną Power Glo Hagen. Jeżeli chcesz dwie albo nie możesz odłączyć tej drugiej to jako drugą możesz dać Aqua - Glo Hagen .Power z przodu a Aqua z tyłu. W świetle Power Glo Hagen  nasze pysie wyglądają świetnie.

 

57 minut temu, pstaniszewski napisał:

4.    Jeśli chodzi o obsadę to myślałem  o Chindongo saulosi/Pseudotropheus Saulosi (może forma barwna „coral” )2+6, Iodotropheus sprengerae 2+6. No i kusiłoby mnie aby dodać jeszcze Labidochromis Caeruleus 1+3.

...Saulosi Coral  jest sztuczną odmianą..mnie osobiście nie podoba się jej kolor. Natomiast Chindongo Saulosi jest po prostu piękna. Iodotropheus sprengerae  i Chindongo Saulosi jako dwa haremy  dadzą Ci piękny efekt wizualny ( oczywiście żywieniowo i charakterem są ok). Jako trzeci harem Labidochromis Caeruleus  też jest ok pod każdym względem z tym  ,że jak połączysz Chindongo Saulosi i  Labidochromis Caeruleus będziesz miał zbyt żółto. Możesz  też wybrać tylko jeden z tych dwóch gatunków. Jako trzeci  polecam Pseudotropheus Cyaneorhabdos Maingano. Dojdzie Ci piękny niebiesko czarny kolor..Do wcześniej wymienionych haremów też będzie ok. To tyle co do obsady ..Jeżeli będziesz chciał więcej informacji o obsadach to załóż nowy temat w dziale " obsady".

 

32 minuty temu, pstaniszewski napisał:

Co do ryb to tez mam praktyczne wątpliwości. jeśli kupię małe osobniki to płeć jest nieznana i co potem jak się okaże że zamiast 2+6 mam 4+4?

..kupując młode - małe osobniki kup po 10 sztuk  i później zredukujesz. No chyba ,że kupisz dorosłe...ale wtedy umknie Tobie wiele ciekawych obserwacji

 

34 minuty temu, pstaniszewski napisał:

Wymieniacie się jakoś rybami czy jak? Mam szukać kogoś w Poznaniu kto będzie chciał samce zabrać (pewno więcej jest takich ;) )

..możesz się wymienić, możesz skorzystać z naszej giełdy , możesz po prostu oddać do sklepu.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

1. Też miałem 240 i wydaje mi się jeden worek 25kg starczy chociaż mogę się mylić po to było dawno... pamiętaj, że najpierw układasz kamienie a później sypiesz piach.

2. Jestem za spienione PCV.

3. Na temat tła się nie wypowiadam bo nigdy nie miałem, zawsze czarna folia ale kamienie (serpentynit) ok.

4. Ja zaryzykowałbym z tym 3 gatunkiem tylko nie łącz Chindongo saulosi z Labidochromis Caeruleus bo będzie bardzo żółto.

5. Filtracja zda egzamin.

6. Jedna świetlówka Power Glo z przodu wystarczy w zupełności.

Opublikowano

Witaj na forum!

10 godzin temu, pstaniszewski napisał:

6.    Co do oświetlenia to jeszcze nie myślałem. Mam stara standardową pokrywę WWromak (T8) i pewno jedna niebieska a jedna jeszcze nie wiem jaka. Może tutaj byście doradzili.
Będę wdzięczny za każdy komentarz abym nie popełnił jakiś kardynalnych błędów.
pozdrawiam

W kwestii oświetlenia możesz też zamiast świetlówki pójść w oświetlenie oparte na modułach Led...

Masz standardową pokrywę więc możesz do niej przykleić moduły a w parze z sterownikiem świtu i zmierzchu będzie tworzyło zgrany duet ;) 

Nie namawiam ale jak chcesz to poczytaj sobie na ten temat tutaj 

 

 

  • Dziękuję 1
Opublikowano
40 minutes ago, egon44 said:

Witaj na forum!

W kwestii oświetlenia możesz też zamiast świetlówki pójść w oświetlenie oparte na modułach Led...

Masz standardową pokrywę więc możesz do niej przykleić moduły a w parze z sterownikiem świtu i zmierzchu będzie tworzyło zgrany duet ;) 

Nie namawiam ale jak chcesz to poczytaj sobie na ten temat tutaj 

dzięki za linka poczytam na pewno. Choć ja jestem niestety "kompletna noga" jeśli chodzi o kwestie techniczne i samemu to boję się ruszać i coś zmieniać, niestety. Jak oglądam na youtube akwaria z pysiami to widzę, że mimo, że oświetlenie nie jest mocne i dlatego w domyśle "nieważne" to jednak może w bardzo fajny sposób podkreślać urok akwarium i to na pewno ważny temat :).

 

 

1 hour ago, formeliusz said:

1. Też miałem 240 i wydaje mi się jeden worek 25kg starczy chociaż mogę się mylić po to było dawno... pamiętaj, że najpierw układasz kamienie a później sypiesz piach.

2. Jestem za spienione PCV.

3. Na temat tła się nie wypowiadam bo nigdy nie miałem, zawsze czarna folia ale kamienie (serpentynit) ok.

4. Ja zaryzykowałbym z tym 3 gatunkiem tylko nie łącz Chindongo saulosi z Labidochromis Caeruleus bo będzie bardzo żółto.

5. Filtracja zda egzamin.

6. Jedna świetlówka Power Glo z przodu wystarczy w zupełności.

widzę, że wszyscy jak jeden mąż odradzają saulosi z Caeruleus i faktycznie jak sobie rozpisałem kolory to byłoby 2/3 żółci a co do wersji coral to też prawda - ma być naturalnie a nie sztucznie. Generalnie otworzę nowy wątek jeśli chodzi o obsadę aby tutaj nie zaśmiecać bo nadal mam trochę wątpliwości. Ale najpierw doczytam trochę raz jeszcze o tych gatunkach co proponujecie aby nie zadawać oczywistych pytań i zabierać Wam niepotrzebnie czasu. Jadę teraz na działkę - biorę książki, wydruki z netu i będę się dokształcać a wieczorem założę nowy temat w obsadzie i poproszę o kolejne wsparcie :)

Jeszcze raz dzięki za odpowiedzi - są dla mnie dużym wsparciem i cennymi radami

Opublikowano

jeszcze jedno "głupie" pytanie. Wiem, ze piasek trzeba przepłukać i tak długo się płucze aż będzie woda klarowna w misce. Natomiast tak z Waszego doświadczenia - takie 25kg to ile czasu zabiera płukanie - godzinę? dwie? czy więcej? Pytanie głównie zmierza do tego, czy w jedno popołudnie będę w stanie wypłukać piasek, rozłożyć kamienie, piasek, zamontować filtry i zalać wodą - czy to trzeba rozłożyć na dwa popołudnia?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Fossorochromis rostratus  Mdoka Exochochromis anagenys  Dimidochromis strigatus  Copadichromis borleyi  Labidochromis careuleus Melanochromis kaskazini/parallelus  To jest 7... Ósmy w zależności od dostępności, cen, lub urody konkretnych egzemplarzy to będzie crabro lub protomelas mbenji thick lips. Mam nadzieję, że taka obsada zapewni mi wystarczającą różnorodność kolorów, kształtów i przede wszystkim zachowania. Jak wszystko pójdzie terminowo to ryby w marcu 🙂 
    • W żadnym wypadku Twoich wpisów tak nie odbieram, wręcz przeciwnie, są dla mnie cennymi wskazówkami. Generalnie jak zamawiasz akwarium o długości 2 metrów lub więcej, każdy Cię pyta i zarazem namawia na montaż sumpa. Odnoszę wrażenie, że miażdżąca większość osób posiadająca takie duże zbiorniki, ma jednocześnie sumpa. Dlatego ja, mimo, że na początku nie brałem tego pod uwagę, bo mam dwa wydajne i co ważne bardzo ciche kubełki, zacząłem na poważnie rozważać inwestycję w sumpa, który jak wspomniałeś uchodzi za bezsprzecznie  najwydajniejszą formę filtracji.  Jednak jak zacząłem głębiej analizować, jakie realne nowe korzyści ma przynieść mi ta inwestycja, zacząłem nabierać wątpliwości, czy takowe rzeczywiście będą, tzn. czy faktycznie będę w pełni lub przynajmniej w jakimś stopniu wykorzystywać ten olbrzymi potencjał mediów biologicznych sumpa, skoro już dzisiaj moje dwa kubły bez problemu redukują  NH3 i NO2 do 0. No ale z drugiej strony, litraż wzrośnie niemal o 80%, ryb też pewnie będzie trochę więcej, więc jakaś niepewność jest. Po pierwsze odnośnie buforu mojej obecnej filtracji biologicznej, a po drugie odnośnie klarowności wody, bo jednak do sumpa można załadować całe mnóstwo gąbęk o różnej gęstości, plus włókninę, którą łatwo i często można wymieniać. No ale jest alternatywa w postaci filtra kasetowego, który mógłby wspomóc jeden z kubełków, jako dużo tańsze, prostsze i bezpieczniejsze rozwiązanie od sumpa, a jeśli chodzi o estetykę, stanowiące podobne wyzwanie. Do tego czytałem i miałem okazję słyszeć w realu, że sumpy mogą dość mocno hałasować, choć zakładam, że to akurat wina montażu, dopasowania części czy poziomów wody w sumpie.   Jeśli chodzi o podmianę wody, niestety tutaj nie mam nowych możliwości, bo wymianie akwarium nie towarzyszy remont domu  Ale ja od lat wlewam wodę prosto z kranu, która ma idealne parametry dla Malawi, dlatego ta czynność nie jest dla mnie specjalnie uciążliwa. Na razie zamawiam i dogaduję detale dotyczące szafki ze stelażem. Za tydzień lub dwa, pewnie będę potwierdzał zamówienie akwarium, więc jeszcze kilka dni na rozmyślania mam... 😉 
    • Na jakie konkretnie gatunki się zdecydowałeś?
    • Podmieniam wodę raz na tydzień, czasem rzadziej, średnio ok. 15 cm słupa wody to będzie jakieś 25%.  Nie kieruję się pomiarami, zresztą wstyd przyznać, nie pamiętam, kiedy je robiłem, ale obserwuję akwarium - ryby pływają z reguły brzuchami w dół, biją się o jedzenia, rozmnażają się  (to mnie akurat mniej cieszy), więc chyba jest OK. Ja nie próbuję namówić Cię na sumpa, nie mam takiego doświadczenia, żeby twierdzić, że Twój pomysł na filtrację jest gorszy niż mój. Pewnie to co sobie zaplanowałeś wystarczy, ponadto, skoro masz dwa bardzo przyzwoite kubełki, to czemu tego nie wykorzystać? No właśnie. To jest moje pierwsze tak duże akwarium, więc nie mogłem się kierować własnymi doświadczeniami, tylko tym co piszą, a piszą, że sump jest najwydajniejszym sposobem filtracji, a kształtki najlepszym medium. To mam sumpa między innymi z kształtkami mikro K1. Wolałem przedobrzyć, niż potem kląć latami😉. zresztą nie istnieje pojęcie "nadfiltracja", za to pojęcie "niedostateczna filtracja" istnieje jak najbardziej. Akwaria Malawi wymagają znacznie lepszej filtracji, niż inne. Przy okazji, jak jesteś na etapie planowania (być może rada niepotrzebna, może masz to już ogarnięte), warto pomyśleć o jakimś mało obciążającym systemie podmian. Najlepiej podciągnąć sieć wodną i kanalizę do akwarium. Ja tak nie mogłem, mam w szafce trzystopniowy filtr narurowy podłączony trójnikiem do rury prowadzącej wodę z sumpa do akwarium. Do tego filtra doprowadzam wodę z łazienki wężem ogrodowym. Bardzo to upraszcza proces podmiany, największa robota to rozwijanie węży. 😉 W innym wątku jest zdjęcie tego urządzenia.  
    • Jasna sprawa, zresztą w Twoim przypadku rzeczywiście komin jest niemal niewidoczny. A możesz napisać (przy okazji ta sama prośba do innych użytkowników sumpów): 1) Jak często i jak duże (w %) podmiany wody robisz u siebie? 2) I z czego one wynikają? (wzrost NO3? spadek klarowności wody?) Jasne jest też to, że sump daje możliwość umiesczenia nieporównywalnie większej ilości mediów filtracyjnych. Tylko jedna rzecz mnie zastanawia, jeśli np. 30 litrów mediów zapewnia w akwarium NH3 i NO2=0, a do tego super klarowną wodę, jaka jest korzyść z dołożenia kolejnych 100 litrów tych mediów? Na pewno daje to ogromny bufor, dzięki któremu możemy ekstremalnie przerybić zbiornik i w/w parametry nadal pozostaną niewykrywalne, no ale dla kogoś, kto nie ma takich planów, ten argument traci na znaczeniu. A zatem co jeszcze? Na pewno łatwy dostęp do mediów, łatwa ich wymiana/czyszczenie itp. Ale jeśli ktoś ma kaseciaka czy kubełek i obecnie robi to co pół roku, a nawet raz na rok, to umówmy się, ta korzyść też nie zrewolucjonizuje jego życia. Osobiście najbardziej niezrozumiały jest dla mnie argument jakoby sump podnosił estetykę wnętrza akwarium. Dość często można przeczytać czy usłyszeć, że ktoś zdecydował się na sumpa, bo nie lubi widoku rurek od filtrów, grzałek itp. w akwarium, bo psuje to estetykę zbiornika. Po czym często ich kominy są zabrudzone, zakamienione i generalnie wyglądają słabo... A ci, którzy mają te kominy świetnie ukryte i czyste, prawdopodobnie równie dobrze by sobie poradzili z zamaskowaniem kasety czy wlotów od kubełków, a zatem ten argument raczej dotyczy nie typu zastosowanego filtra, co dbałości o detale i kreatywności konkretnego akwarysty. Konkludując, na początku byłem na 100% zdecydowany na sumpa. Teraz z uwagi na prostotę,koszty, bezpieczeństwo, bliżej mi do wariantu kaseciak + kubełek z wlotem pod lustrem wody. Jednocześnie nie chcę popełnić tutaj błędu, na który będę później klął latami 😉
    • Po wyłączeniu pompy i spłynięciu wszystkiego, co ma spłynąć do sumpa, zaznaczam poziom wody (a konkretnie zawieszam na szybie takie DIY ustrojstwo ze znacznikiem) i potem do tego poziomu uzupełniam wodę. To jest mniej więcej to samo, o czym piszesz, ale nie do końca. ============================================================================================== W nawiązaniu do porównań sumpa i kaseciaka (kompetentnie mogę się wypowiedzieć na temat sumpa, w kwestii kaseciaka tylko teoretyzuję), to jeżeli kaseciak zajmuje w akwarium mniej więcej tyle co komin - u mnie ok. 35 l, w sumpie, w moim przypadku media zajmują ok. 120 l.  W przypadku gdy kaseciak zajmuje boczna ścianę, skraca akwarium, gdy jest z tyłu, trudniej się do niego dostać (chyba, że akwarium ma dostęp od tyłu). Odławianie narybku z komory kaseciaka umieszczonego na tylnej ścianie może być sporym wyzwaniem. Do sumpa można wyprowadzić grzałki, termometr i co tam jeszcze, np. napowietrzacz, do kaseciaka pewnie też, ale musi być pewnie odpowiednio większy. Grzebień rzeczywiście obrasta kamieniem, sam komin jest oczywiście wątpliwą ozdobą (podobnie jak kaseciak), ale przy odpowiednim zamaskowaniu dekoracjami mnie to tak bardzo nie razi.  
    • Jakiś czas temu pisałem do Malawiana ale nie posiada tego gatunku od jakiegoś czasu. 
    • Do dzisiaj kontynuowałem eksperyment z przeniesionym wlotem jednego kubełka pod lustro wody. Po drugiej nocy z rzędu (bez odmulania), ilość widocznych odchodów znacząco przyrasta (poniżej fota). Z Waszych wypowiedzi wyłania się wniosek, że jeśli wybieramy sumpa i nie chcemy mieć widocznych odchodów na dnie, mamy zasadniczo 3 opcje: 1. częste (codzienne) odmulanie 2. grubsza frakcja żwiru, najlepiej ciemnego, aby maskował zalegające odchody 3. czyste podłoże (bez piasku/żwiru) i mocna pompa. Dla celów własnej analizy, zrobiłem sobie porównanie najważniejszych aspektów 3 typów filtracji, stosując punktację 1-5. Oczywiście to tylko moje subiektywne oceny, niemniej starałem się być maksymalnie obiektywny :). Wychodzi na to, że przynajmniej w moim zestawieniu filtr kasetowy nieznacznie wygrywa. Co więcej, największą przewagą sumpa względem kaseciaka jest nieporównywalnie większy potencjał filtracji biologicznej, druga zaleta to łatwiejszy serwis/czyszczenie. Bo jak już wspomniano wcześniej, wpływ na estetykę wnętrza akwarium jest podobny (sporych rozmiarów komin z grzebieniem, który często jest brudny, zakamieniony, na pewno nie podnosi tej estetyki). Jednocześnie jednak ponosimy znacznie większe koszty na instalację sumpa, może pojawić się problem widocznych odchodów na dnie zbiornika, do tego to rozwiązanie jest dużo bardziej skomplikowane i niesie jednak nieco większe ryzyko awarii od kaseciaka. Podsumowując, jeśli dzisiaj mając dwa kubełki (w jednym od czasu do czasu stosuję purigen), mam idealnie klarowną wodę i stabilne parametry wody, w tym niewykrywalne poziomy NH3 i NO2, to największa przewaga sumpa, czyli możliwość rozbudowy złoża biologicznego, kompletnie traci na znaczeniu. Bo to nie da już mi w tej chwili żadnych wymiernych korzyści.  W tej sytuacji zastanawiam się nad filtracją składającą się z: 1) filtra kasetowego (zastąpiłby jeden kubełek), wypełnionego w 100% gąbką, żeby jeszcze bardziej wzmocnić filtrację mechaniczną (w tym zasysanie detrytusu) i potencjał klarowania wody. 2) filtra zewnętrznego - jeden kubełek by pozostał, ale z wlotem zasysającym wodę pod lustrem wody, dodatkowo z prefiltrem. Skoro doszedłby kaseciak, nie ucierpi na tym filtracja mechaniczna i oczyszczanie podłoża, za to zyskam: a) możliwość znacznie rzadszego serwisowania kubełka b) skuteczniejszą biologię (mniej zabrudzeń) c) większe bezpieczeństwo (w przypadku awarii/nieszczelności spłynie jedynie 2-3 cm wody, a nie jak obecnie 40 cm)  Triamond, w wolnej chwili postaram się policzyć sobie zaptrzebowanie na media filtracyjne korzystając z opracowanych przez Ciebie narzędzi, jednak na tą chwilę nie wydaje mi się to aż tak pilne i konieczne. Poniżej zdjęcia pokazujące klarowność wody w moim obecnym akwarium 180 cm, przy 2 filtrach zewnętrznych i dawce purigenu. Do nowego akwarium dojdzie oczywiście więcej ryb, ale też znacznie zwiększy się litraż i do tego najprawdopodobniej dojdzie filtr kasetowy zamiast jednego kubełka, więc w końcowym bilansie sytuacja powinna jeszcze lepsza.    
    • Mam na dnie czarne PCV, bez piasku. Grzebień (zasys od góry) oraz panel doklejony do akwarium z boku. Pas 5–10 cm od szyb bocznych i frontowej bez kamieni. Po nocy w 2 miejscach widać trochę odchodów. Zwiększyłem moc pompy z 30% do 100% – już po chwili niczego nie widać od frontu. Mam Jebao DCP 6000M na zbiornik 1000 l. Karmienie o 20:30 czasu zimowego, a potem pompa na maksimum przez 15 minut. Nawet bez tego „przedmuchiwania” nie było problemu – trzeba się naprawdę przypatrywać, żeby coś zobaczyć. Po PCV odchody się ślizgają, no i szybko się rozkładają / podrywają. Co do sumpa lub kasety… Komin do sumpa z rewizją i powrotem zajmie w zbiorniku podobne miejsce jak kaseta. Z sumpem trudno uzyskać takie przepływy jak z kasetą (grawitacyjne ograniczenie szybkości spływu przez komin, opory hydrauliki, wysokość podnoszenia itd.). Kaseta ma mało gąbki w stosunku do objętości filtra – marnuje miejsce w zbiorniku (ceramika jest kilka razy mniej skuteczna w filtracji biologicznej niż gąbka, więc można ją pominąć w rozważaniach). Gdy gąbki jest odpowiednio dużo w stosunku do karmienia, to rzadko (lub wcale) trzeba ją czyścić. https://forum.klub-malawi.pl/topic/25223-obliczanie-mediów-filtracyjnych/page/14/#comment-395255 Może... najpierw oszacuj obsadę, policz ile potrzeba mediów filtracyjnych, a dopiero potem zastanawiaj się, gdzie to umieścić... Ja mam 40 l gąbki, ok. 80 ryb i panel (wątek w stopce). Bezobsługowe (z ciągłą podmianą wody), bezpieczne i woda krystaliczna.
    • Mam inne zdanie w tej tematyce. W moim akwarium 250x80x70 mam standardowy komin ze wpływem górnym umieszczony w rogu. To co wpływa w toni trafia do filtracji. Odchody wiadomo grawitacyjnie na dno. Jednak ja wychodzę z założenia, że nie robię z nimi nic, po czasie rozkładają się w detrytus i przestają być w pierwotnej formie widoczne. Podłoże u mnie to żwir rzeczny o różnej gradacji pomieszany z piaskiem. Odchody są niewidoczne. Wiadomo jak jakaś ryba przepłynie szybkiej blisko dna to unoszą się na chwilę i zaraz opadają. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.