Jump to content

Opuchnięte oko


czester_
 Share

Recommended Posts

Hej, słuchajcie mam mały problem. Mianowicie moja samica saulosi ma od już ponad miesiąca czasu opuchnięte prawe oko (taki biały nalot na całym oku). Dodam, że to już 4 raz:/

Najprawdopodobniej dostaje bęcki od innych samic albo dostała i teraz każde otarcie itd. powoduje nawrót. Wcześniej jednak goiło jej się to szybko, a teraz stan taki utrzymuje się już dłużej.

Zastanawiam się czy nie przełożyć jej do drugiego akwarium i troszkę podleczyć.

Jeśli to dobry pomysł to czym? Miał ktoś podobny przypadek?

Link to comment
Share on other sites

najlepiej ją odseparuj, zapewnij optymalne warunki bo może w konsekwencji stracić oko. Z podaniem leku jeszcze bym się wstrzymał przez kilka dni.

Link to comment
Share on other sites

No właśnie separacja pomagała na chwile. Po powrocie do akwarium oko spuchło spowrotem. Jeśli chodzi o wode w przejściowym akwarium była w tej samej. No chyba, że kotnik siatkowy ale wg. mnie coś za długo to ma i chyba przydało by się leczenie.

Link to comment
Share on other sites

czester sprawdź PH i TWW, to może być przyczyna, jeśli parametry masz ok to zostaje Ci leczenie, ja podał bym Bactopur direct, oczywiście odseparuj rybkę.

Link to comment
Share on other sites

Jeżeli to jest efekt potyczek w zbiorniku, to możliwe jest uszkodzenie oka, nie choroba. Jestem za odseparowaniem ryby, ale czy dawać back.... ? no chyba, że ma właściwości lecznicze dla oka....

Link to comment
Share on other sites

tak myślę, skoro ryba po odseparowaniu wraca do ogólnego i oko znów bieleje to przyczyną mogą być parametry wody , jeśli wykluczymy uszkodzenie oka to zostaje tylko leczenie

Link to comment
Share on other sites

tak myślę, skoro ryba po odseparowaniu wraca do ogólnego i oko znów bieleje to przyczyną mogą być parametry wody , jeśli wykluczymy uszkodzenie oka to zostaje tylko leczenie


Masz rację, tylko czester pisał, że ona dostaje często łomot :? tak więc klops

Link to comment
Share on other sites

romekjagoda

A poza tym Czester pisał, że w przejściowym akwarium samica była w tej samej wodzie co w gównym - no chyba, że coś pomieszałem. Jeśli nie ma błędu w moim rozumieniu to raczej nie będzie ta opuchlizna skutkiem złych parametrów.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.


  • Posty

    • Andrzej Głuszyca
      Wystarczy łamanie lustra wody.  Nigdy nie używałem żadnego "  bulbulatora" ani " człap czapa". Możesz go schować  do szuflady i zapomnieć o nim.
    • łakuś
      A jeszcze jedno pytanie podczas używania protocaps wystarczy ruch tafli wody czy muszę mieć jakiś bulbulator? Pytam bo akwarium stoi w sypialni i nie wyobrażam sobie dzwięku napowietrzacza w nocy.
    • Robson79
      Jeśli na być żółto i niebiesko to na ten litraż proponował bym jednogatunkiwo Chindongo Saulosi. Zakupiłbym 20 sztuk maluchów i później zredukował nadmiar samców.  
    • pulpet
      Gotowej recepty nie ma. Zależy jakie ryby trafisz. Naczytałem się o Maingano wyrzynających w pień wszystko co się rusza, a u mnie asertywne, nie powiem, ale żadnych dramatów nie ma. Ryby mam ponad dwa lata i nie broją jakoś ponad normę. Baniak nie duży. Jak koniecznie chcesz dwa gatunki, to najlepiej klasycznie Saulisi i rdzawe, ale ja bym zrobił Saulosi jednogatunkowo z większa ilością samców. Będzie żółto -niebiesko jak chcesz. Taki baniaczek w układzie 3/10 i masz pięknie.
    • E0nNIk
      Kamienie są na pcv, piasku to na tym zdjęciu praktycznie nie było, tylko tyle co mi spadło jak sypałem trochę na silikon, aby nie rzucał się tak w oczy
    • ziemniak
      Dla mnie najlepszym rozwiązaniem to Saulosi oraz rdzawe. Maingano lubi być najbardziej charakterny z tej trójki. Rdzawe natomiast będą wolniej rosły niż Saulosi dzięki temu możesz uzyskać naprawdę ładne samce. Pamiętaj aby poszukać ładne i dobre jakościowo Saulosi.
    • matejk
      Ch. Saulosi + I. sprengerae ,  Ps. Interruptus  jednogatunkowo (roślinożerca) Ch. saulosi + Ps. cyaneorhabdos  Ch. saulosi jednogatunkowe  Ps. cyaneorhabdos  + I. sprengerae  Socolofi oraz demosoni nie do tego baniaka  
    • novi
    • Jacek_LDZ
      Witam wszystkich serdecznie. Wracam tu po kilku latach przerwy. Przeprowadzka i te sprawy spowodowały, że byłem zmuszony zlikwidować moje poprzednie akwarium. Obecne warunki pozwoliły mi wrócić do hobby i tak od 1,5 tygodnia dojrzewa sobie te niewielkie 240 l. Na prezentację przyjdzie pora w osobnym temacie. Tutaj jednak, chcąc uniknąć błędów, jakie niewątpliwie popełniłem te kilka lat temu chciałbym się zwrócić do Was o pomoc w wyborze obsady. Czasu jeszcze jest trochę, więc chciałbym wybrać gatunki z rozwagą. Tak jak pisałem akwarium to 240 zbiornik o standardowych wymiarach 120x40x50 cm, w środku polne otoczaki ~ 50-60 kg. Na czym mi zależy? Oczywiście chciałbym dobrać obsadę tak, aby poszczególne gatunki jak najlepiej do siebie pasowały zarówno temperamentem jak i wymaganiami pokarmowymi. Drugą kwestią, może nie najważniejszą ale jednak jest kolorystyka - tutaj chciałbym aby mył to taki mix koloru żółtego i niebieskiego/granatowego. Myślę o max 2 gatunkach. I teraz tak: Z żółto-niebieskich gatunków zastanawiam się nad: Chindongo saulosi, Pseudotropheus interruptus, Metriaclima msobo Magunga (ten chyba odpadł w przedbiegach po przeczytaniu co dzieje się wśród samic po kilku latach) Do któregoś z ww. chciałbym dobrać coś niebieskich gatunków, i tutaj myślę nad: Chindongo demasoni, Chindongo socolofi, Pseudotropheus cyaneorhabdos Z tych dwóch, nazwijmy to grup wyszły mi takie propozycje obsady: P. interruptus + C. demasoni; P. interruptus + C. socolofi, C. saulosi + P. cyaneorhabdos.  Ewentualnie biorę jeszcze pod uwagę połączenie P. saulosi lub P. interruptus z którymś gatunkiem z rodzaju Cynotilapia ewentualnie Iodotropheus sprengerae. Jak to wychodzi żywieniowo i kolorystycznie? Zależy mi na tym niebieskim kolorze, a takim zestawieniu chyba będzie go mało? Podpowiedzcie coś proszę, bo im więcej przeglądam tematów dotyczących obsady, tym nie ukrywam trochę większy mam mętlik w kwestii co do czego będzie pasowało Z góry dzięki za rady. Pozdrawiam.
    • Bezprym
      Po kuracji protocapsem węgla nie stosowałem, lek i tak z czasem usunie się podmianami a kuracja będzie skuteczniejsza. 
  • Topics

  • Images

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.