Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

A ja proponuje albo eheim 2211 classic albo 2213 classic...

Ewentualnie 2234 ecco


Beda z pewnoscia tansze niz seria pro -- a i za te same pieniazki bedzie mozna kupic cos co obsluzy wieksze akwa ;]

Opublikowano

Mamy 3060 zarejestrowanych uzytkownikow, jak kazdy wklei cos od siebie to..

Jak pisze zazwyczaj mars w topicach dot. obsady. Kazdy chwali swoje itp.

Na pytanie czy wsytarczy- odpowiedz NIE, kup sobie kubel przeznaczony do zbiornikow 100-200 litrów. Wybierz "JAKIS" i zapytaj :P

Ja kierowalem sie wydajnoscia/cena.

Opublikowano
A ja proponuje albo eheim 2211 classic albo 2213 classic...

Ewentualnie 2234 ecco


Beda z pewnoscia tansze niz seria pro -- a i za te same pieniazki bedzie mozna kupic cos co obsluzy wieksze akwa ;]


Niezupełnie się z tym zgodzę.

Faktycznie patrząc do jakiego zbiornika polecany jest dany filtr wyszłoby, że classic lub ecco są tańsze... widz w tym, że

a/ parametry podanych filtrów starszych serii ma Prof 1 2222 czyli najmniejszy- zarówno przepływ nominalny, jak i pojemność.

b/ ecco i classick na ogół są ''gołe'' lub w wersji ''plus'' [czyli same gąbki], a seria prof jeden wyłacznie w wersji plus plus [czyli wypchana full na maksa].

Uwzględniając powyższe ceny tych filtrów są zasadniczo takie same i IMO warto kupić jednak prof 1 [chocby ze wzgledu na łatwiejszą obsługę].

Opublikowano
A ja proponuje albo eheim 2211 classic albo 2213 classic...

Ewentualnie 2234 ecco


Beda z pewnoscia tansze niz seria pro -- a i za te same pieniazki bedzie mozna kupic cos co obsluzy wieksze akwa ;]


Niezupełnie się z tym zgodzę.

Faktycznie patrząc do jakiego zbiornika polecany jest dany filtr wyszłoby, że classic lub ecco są tańsze... widz w tym, że

a/ parametry podanych filtrów starszych serii ma Prof 1 2222 czyli najmniejszy- zarówno przepływ nominalny, jak i pojemność.

b/ ecco i classick na ogół są ''gołe'' lub w wersji ''plus'' [czyli same gąbki], a seria prof jeden wyłacznie w wersji plus plus [czyli wypchana full na maksa].

Uwzględniając powyższe ceny tych filtrów są zasadniczo takie same i IMO warto kupić jednak prof 1 [chocby ze wzgledu na łatwiejszą obsługę].



Nie wszystko powyzej jest prawda...


co do classic -- ok -- wersje z zaworami sa z gabkami najczesciej -- ale cena w stosunku do pro I jest znaczaca...


http://www.eheim.com.pl/product_info.ph ... cts_id=128

wiec nawet biorac pod uwage cene filtra + dokupienie wkladow -- nadal pozostaje troche w kieszeni



seria ecco jest z substratem pro i tak jest sprzedawana i powinna byc sprzedawana - nic lepszego nie potrzeba jako wklad


http://www.eheim.pl/ecco.htm


a sprzedaja z wkladami np tutaj:

http://www.eheim.com.pl/index.php?cPath=21_26


Mam ecco -- jesli chodzi o obsluge nic wiecej mi nie potrzeba -- koszyki ma itd... choc na dzisiejsza chwile -- dochodze do wniosku - ze nie potrzebuje miec roznych wkladow wiec koszyki mi nie potrzebne. Zasypany classic substratem pro czy innym wkladem bedzie w obsludze taki sam jak w przypadku koszykow. Zreszta do classic zdaje sie ze koszyki mozna dokupic jakby sie ktos uparl.


pro I 2222 - to taki ecco 2234 -- bardzo podobna wydajnosc -- eheim podaje, ze 0,1 l wkladu wiecej wchodzi do ecco. 2222 ma 2 koszyki, ecco 3 - jakby ktos chcial bawic sie w rozne wklady. Ecco ma mniejsza moc 5W (pro 8W) ale za to podnosi tylko na 1m (pro 1,3) - co i tak nie stanowi problemu IMHO. Jesli chodzi o prace -- to obydwa pociagna to akwarium biologicznie -- wiec po co przeplacac ?? To Pro to taki chwyt marketingowy - ma sugerowac ze to niby dla profesjonalistow -- a niejeden sklep na Classicu widzialem ;]

Opublikowano
Nie wszystko powyzej jest prawda...

Co konkretnie.

Bo konkretnie w ecco jest dokładnie połowę wkładu biologicznego z prof1 i mogę to sprawdzać kilkanaście razy dziennie w firmie. Do bólu.


Ceny w podanych linkach sa jakies kosmiczne i chyba nie bardzo aktualne. Tym bardziej, że nie ma juz niektórych filtrów, które sa tam pokazane, a bierze się to z prostego faktu- classick jest nieprodukowany już.


Proffesionale to nie chwyt marketingowy. Równie dobrze możnaby stwierdzić, że pompa rotacyjna była w dieslach zajefana, a CR to chwyt marketingowy. Pewnie właściciel wiekowego VAGa będzie tak twierdził. Z tym, że niewiele w tym prawdy. CR jest lepsze, tańsze, mocniejsze, wydajniejsze i nie kopci.

Tak samo jest z prof- potaniały, są lepsze, łatwiejsze w obsłudze itp.


No ale oczywiście szanujemy sympatyków pomp rotacyjnych.

Opublikowano

ecco i classick na ogół są ''gołe'' lub w wersji ''plus'' [czyli same gąbki], a seria prof jeden wyłacznie w wersji plus plus [czyli wypchana full na maksa]



chocby to ze pisalas ze sa gole albo same gabki -- tymczasem ecco jak najbardziej powinno byc sprzedawane z substratem pro. Czy to nie jest mijanie sie z prawda ??


po drugie -- jak kupowalem ecco 2236 wzialem zamiast 3 paczek, ktore byly w komplecie, tylko 2 paczki a sprzedawca zjechal mi z cena o cene paczki substratu pro. I popatrz udalo mi sie zasypac 2 koszyki substratem pro i ... jeszcze zostalo - do dzis zreszta substrat pro stoi i jeszcze nim aquaballa w kotniku zasypalem (choc to tylko dwie garscie)...Tak z pol litra jeszcze mam. Zasypalem tylko 2 kosze, bo mialem ehfilav i rurki ceram bio -- wiec dlatego zrezygnowalem z jednej paczki substratu. Ale gdybym ja wzial -- jestem pewien - ze wszystkie 4 kosze udaloby mi sie bez problemu zasypac i nie musialbym nic dokupowac. Wiec dziwne dla mnie, ze sugerujesz jakby ecco byl z polowa wkladow (piszac, ze w pro I jest dokladnie dwukrotnie wiecej).


Zreszta za eheim.pl "Ważnym elementem dla każdego nabywcy tej serii filtrów (chodzi o ecco) jest to, że są fabrycznie wyposażone w komplet wkładów filtracyjnych w chwili zakupu gotowych do rozruchu filtra." Ja z pewnoscia kupowalem z kompletem pozwalajacym zasypac wszystkie koszyki substratem pro -- wiec nie wnikam co Wy sprzedajecie. 3 pudelka 1l dla 2236 byly w komplecie. http://www.eheim.de/eheim/pdf/english/ecco_test.pdf

tu tez pisza o 3 pudelkach z substratem pro dla 2236 - wiec mialem full wypelnienia.



Ceny ? Nie wiem -- wzialem pierwszy z brzegu sklep. Nawet jesli sa nieaktualne to moglbym tu podac przyklady sklepow gdzie ceny sa podobne. Nawet na Waszym przykladzie mozna by podyskutowac. Ecco 2236 (do 300l) u Was 355zl, pro I 2226 (do 350l) - 435zl, Pro I 2222 (do 150l)- kosztuje 299zl, 2224 (do 250l) - 380zl, 2234 (do 200l) - 292zl.

Nie mam pytan -- od razu widac, ze slabszy filtr pro I jest drozszy od filtra mocniejszego z serii ecco. 2234 ecco powinien byc dostarczony z 2 l substratu pro, krazka wegla i krazka jakiejs gabki z tego co pamietam. Ja bym wolal 2234 nawet jesli by dawali z 2222 3l ehfisubstratu pro. Bo o ile pamietam to w komplecie bylo 2l tylko, ale tego pewny nie jestem wiec zakladam, ze musi byc wiecej niz 2l - skoro pisalas - ze pro I ma wiecej wkladow. Nawet jakby dawali z 2222 4l substratu -- to substrat zawsze moge kupic -- substrat wczesniej czy pozniej i tak pojdzie do kosza -- ale wydajnosci filtra nie dokupie jesli bede jej potrzebowal.


Classic nie produkowany ale w sumie nadal widze je w sklepach internetowych -- nawet w Waszym -- wiec po co go tam umieszczacie skoro go nie ma ??? A moze jednak jest dostepny ? To po co te teksty, ze juz nieprodukowany ? No bo przeciez wiesz co sprzedajesz i co masz wystawione w sklepie.


Zreszta -- w necie sklepow jest mnostwo, czesto z fajnymi promocjami - nie bede robil reklamy -- kazdy niech sobie poszuka i posprawdza ceny.


Tak wiec proponuje odnosnie cen pozostawic kalkulacje kupujacym.


Ale z ciekawoscia wyslucham tyrady co jest lepszego w obsludze PRO I w stosunku do serii Ecco zeby kupowac slabszy wydajnosciowo filtr za pieniazki, za ktore mozna miec wersje bardziej wydajna ale bez Pro w nazwie. Bo zamykam 2 zawory i wynosze caly filtr do wanny, wyciagam koszyki, zmieniam wklady, wkladam kosze, przynosze do pokoju, podpinam weze, otwieram zawory i juz. Czyzby PRO I sam zamykal zawory, wychodzil do wanny, zmienial wklady, wracal do szafki z akwa, otwieral zawory a ja z piwkiem na kanapie ??


Czy jak wezme Classica -- zamkne zawory, odepne weze, zaniose go do wanny, wysypie wklad, wsypie nowy, zaniose do szafki, podepne weze, otworze zawory to czyms sie to rozni w obsludze w stosunku do Ecco -- a tak zapomnialem -- nie musze koszykow wyciagac i wkladac.


Pro I lepsze -- a w czym ?? Lepiej filtruja biologicznie czy jak (pomijam wersje pulsacyjnych) ?? Bo ja nic takiego nie zauwazylem.


Wybacz mi ironie - ale lepsze, latwiejsze w obsludze ? W ogole mnie nie przekonuje. Wrecz moglbym powiedziec, ze to tez taki marketingowy chwyt. Mam ecco i najmniejszego classica. Wpierw kupilem ecco bo wydawalo mi sie, ze koszyki sa mi niezbedne. Jak kupowalem do drugiego akwa kupilem najmniejszego classica. Nie widze zadnych roznic w dzialaniu tych filtrow, w obsludze. I w obydwu przypadkach w kieszeni zostalo. Gdybym teraz stal ponownie przed wyborem filtra -- to zamiast tego 2236 wzialbym 2217 z zaworami - bo pociagnalby i 500l i przy zmianie akwa na wieksze nie musialbym myslec o filtracji.


Przyklad z pompami ?? Rozumialbym jakbys porownywala Classica z np. PRO III -- ale classic, ecco, pro I -- roznia sie szczegolami, w dodatku IMHO malo istotnymi jesli chodzi o obsluge czy zasade dzialania (z pominieciem pulsacyjnych) itd (o czym zreszta pisalem powyzej).


Pozdrawiam serdecznie.

Opublikowano
chocby to ze pisalas ze sa gole albo same gabki -- tymczasem ecco jak najbardziej powinno byc sprzedawane z substratem pro. Czy to nie jest mijanie sie z prawda ??


No nie bardzo. Wyraźnie napisałam, że na ogół i jest to prawda.

Rożnica i to zasadnicza pomiędzy wkładami prof 1, a ecco polega na tym, że prof jeden ma dodatkowo np. 2 litry ceramiki mech, zamiast włóknin i gąbek w ecco.

Możesz podjechać i porównać. Ja porównuje często i nagminnie i jest zasadnicza różnica w ilości substratu.


Wiec dziwne dla mnie, ze sugerujesz jakby ecco byl z polowa wkladow (piszac, ze w pro I jest dokladnie dwukrotnie wiecej).


Dokładnie jest dwa razy więcej substratu bo w ecco nie ma, nie było, i zważywszy na koniec produkcji nie będzie 2 litrów ceramiki mech. Proste. Nic tu nie ma dziwnego, niczego nie sugeruję, stwierdzam fakt.



Ecco 2236 (do 300l) u Was 355zl, pro I 2226 (do 350l) - 435zl, Pro I 2222 (do 150l)- kosztuje 299zl, 2224 (do 250l) - 380zl, 2234 (do 200l) - 292zl.

Nie mam pytan -- od razu widac, ze slabszy filtr pro I jest drozszy od filtra mocniejszego z serii ecco.



No ja też nie mam. Właśnie to napisałam wcześniej. Ecco maja zawyżone wydajności, podobnie jak Classick. Zawsze odpowiadają modelowi niżej z serii prof1 czy 2. Dołączyć fotki danych z pudełek czy jak?

Seria prof 1, po uwzględnieniu ceny dodatkowych wkładów wychodzi tyle samo co ecco czy classick. Tak trudno się z tym pogodzić?


Classic nie produkowany ale w sumie nadal widze je w sklepach internetowych -- nawet w Waszym -- wiec po co go tam umieszczacie skoro go nie ma ???

Bo jest. Tyle, że nie jest produkowany. Jak Fiat Stilo MW. Jest w salonach, a nie produkowany. Bywa. Widać za...ście sie sprzedaje bo jest super dobry tylko niektórzy mechanicy nie wiedzą co mówią.



Ale z ciekawoscia wyslucham tyrady co jest lepszego w obsludze PRO I w stosunku do serii Ecco zeby kupowac slabszy wydajnosciowo filtr za pieniazki, za ktore mozna miec wersje bardziej wydajna ale bez Pro w nazwie. Bo zamykam 2 zawory i wynosze caly filtr do wanny, wyciagam koszyki, zmieniam wklady, wkladam kosze, przynosze do pokoju, podpinam weze, otwieram zawory i juz. Czyzby PRO I sam zamykal zawory, wychodzil do wanny, zmienial wklady, wracal do szafki z akwa, otwieral zawory a ja z piwkiem na kanapie ??



To jak jesteśmy przy tyradach to mam propozycje. Założymy się o dwa piwka. Ja wezmę brudnego prof 1, a Ty swojego classicka. Zrobimy test ktoś szybciej odłączy, wyczyści, podłączy, odpowietrzy i załączy. Ok- świnia jestem- classicki sie nie odpowietrzają przez jakiś miesiąc po czyszczeniu. Aby nie być świnią dam Ci fory. Ja odpowietrzę, a Ty nie musisz. Jak już podłączysz to skocz po piwko dla mnie.


Miałam kilka classicków. Mogę tyle o nich napisać;

- są długowieczne

- są mało awaryjne poza detalami poza-mechanicznymi- takimi choćby jak zapinki.

- są jednymi z najgorszych w obsłudze filtrów z jakimi miałam do czynienia [ poza egzotyczną chińszczyzną nie miałam do czynienia z Hydorem i Reną]- to przestarzałe byle co. A ''uważanie inaczej'' dowodzi jedynie tego, że z niewieloma filtrami miało sie do czynienia.


Nie widze zadnych roznic w dzialaniu tych filtrow, w obsludze.


Ja nie widziałam nigdy delfina. Co nie oznacz, że ich nie ma.


Pomiędzy prof, a ecco jest różnica i to spora. Pomiędzy classickiem, a prof jest przepaść.


EOT- rozmowa nie ma sensu. Wiadomo;

-kobiety nie znają się na prowadzeniu auta

-obsłudze wiertarki

-technice ogólnie


Jak wiedzą więcej patrz trzy punkty wcześniej.


Porozmawiajmy o haftowaniu skowronków kordonkiem na tamburynku. Będę mogła się wykazać. Przy okazji nie nadepnę ego.

Opublikowano
chocby to ze pisalas ze sa gole albo same gabki -- tymczasem ecco jak najbardziej powinno byc sprzedawane z substratem pro. Czy to nie jest mijanie sie z prawda ??


No nie bardzo. Wyraźnie napisałam, że na ogół i jest to prawda.



chcesz powiedziec, ze na ogol ecco sie sprzedaje bez wkladow lub tylko z gabkami ??? Chyba w Polsce, w nieuczciwych sklepach, gdzie sie ehfisubstrat pro wyjmuje z zestawu aby sprzedac jako oddzielny produkt <--- to ironia. Prosze - ecco powinien byc z ehfisubstratem pro i jesli gdzies jest sprzedawany bez to warto sprawdzic czy cena jest odpowiednio nizsza od takiego sprzedawanego z kompletem wkladow. Prawde mowiac nie spotkalem sie, ze sprzedaza ecco bez substratu ale w naszym kraju wszystko jest mozliwe.


Rożnica i to zasadnicza pomiędzy wkładami prof 1, a ecco polega na tym, że prof jeden ma dodatkowo np. 2 litry ceramiki mech, zamiast włóknin i gąbek w ecco.

Możesz podjechać i porównać. Ja porównuje często i nagminnie i jest

zasadnicza różnica w ilości substratu.



Dobra ile jest wkladow i jakich w 2222 ? Ja juz nie pamietam dokladnie co jest w zestawie a sklepy z reguly nie chwala sie co powinno byc w zestawie tylko pisza ogolnikowo. Ile substartu pro, ile ehfimech, moze ehfilav jest ?



Wiec dziwne dla mnie, ze sugerujesz jakby ecco byl z polowa wkladow (piszac, ze w pro I jest dokladnie dwukrotnie wiecej).


Dokładnie jest dwa razy więcej substratu bo w ecco nie ma, nie było, i zważywszy na koniec produkcji nie będzie 2 litrów ceramiki mech. Proste. Nic tu nie ma dziwnego, niczego nie sugeruję, stwierdzam fakt.

[/quote:a1caew4h]


Z tym ze te dodatkowe 2litry ceramiki mech typu ehfimech (bo nie wiem czy o to chodzi) sa do niczego nie potrzebne przy starcie bo dostarczonym ehfisubstratem pro w ecco mozna wypelnic komplet koszy.



Ecco 2236 (do 300l) u Was 355zl, pro I 2226 (do 350l) - 435zl, Pro I 2222 (do 150l)- kosztuje 299zl, 2224 (do 250l) - 380zl, 2234 (do 200l) - 292zl.

Nie mam pytan -- od razu widac, ze slabszy filtr pro I jest drozszy od filtra mocniejszego z serii ecco.



No ja też nie mam. Właśnie to napisałam wcześniej. Ecco maja zawyżone wydajności, podobnie jak Classick. Zawsze odpowiadają modelowi niżej z serii prof1 czy 2. Dołączyć fotki danych z pudełek czy jak?

[/quote:a1caew4h]


parametry za eheim.pl bo nie chcialo mi sie szukac na niemieckiej. Czy faktycznie zawyzone ?? No moze poza tym najmniejszym classiciem, ktory do 150l to tak na wyrost.


tutaj faktycznie teraz wychodzi lepiej 2222

-----------------------------------

2222 2.3l - do 150l - 299 zl

2234 2.4l - do 200l - 292 zl

-----------------------------------

ale to wynik tylko tego - ze zjechaliscie ostro w dol z cena pro1 -- wczesniej 409 za pro1 w stosunku do 340 za ecco. Tylko czemu, az taka wielka obnizka na ten model pro1 ?? 2224 juz zjechal znacznie mniej, nie wyrownal sie z ecco. Moze oproznianie magazynu z niesprzedajacego sie towaru ? ;] No dobra juz jestem grzeczny.


Tutaj przy tej promocji juz widac roznice w cenie:

----------------------------------------------------------------------------------

2213 3l wkladow - do 250l - 215zl + wklady 87zl - 302 zl lub 245zl choc nie wiem ile tych wkladow bio dajecie w tym zestawie.

2224 3l wkladow - do 250l - 380 zl

2236 3,2l wkladow - do 300l - 355 zl

----------------------------------------------------------------------------------


Ja zamiast tych dodatkowych zbednych wkladow -- wolalbym kupic filtr o wiekszej wydajnosci - i tyle... ot dla przykladu zamiast 2222 za 299zl wzialbym 2213 za 302zl albo 280zl ktory by odpowiadal seri pro1 2224 za 380zl. Zreszta tutaj tez zaraz pewnie zarzucisz mi, ze 2224 ma 700l/h wydajnosci a 2213 tylko 440l/h. Tyle - ze jeden i drugi zasilany jest pompa 8W i moglibysmy sie dlugo spierac czy faktycznie taka wydajnosc 2224 ma. Jak rowniez nie zgodze sie - ze 2213 jest wydajnosciowo na poziomie 2222.




Seria prof 1, po uwzględnieniu ceny dodatkowych wkładów wychodzi tyle samo co ecco czy classick. Tak trudno się z tym pogodzić?



z czym ?? Ze kupuje dodatkowe wklady np. ehfimech, ktorych nie potrzebuje ?? Po co mam placic wiecej za te wklady, skoro ta ilosc ktora jest sprzedawana z ecco wystarcza do zasypania wszystkich koszykow ?? Po to aby postawic na polce, zeby sie kurzyly czy co ??


Classic nie produkowany ale w sumie nadal widze je w sklepach internetowych -- nawet w Waszym -- wiec po co go tam umieszczacie skoro go nie ma ???

Bo jest. Tyle, że nie jest produkowany. Jak Fiat Stilo MW. Jest w salonach, a nie produkowany. Bywa. Widać za...ście sie sprzedaje bo jest super dobry tylko niektórzy mechanicy nie wiedzą co mówią.

[/quote:a1caew4h]


No to w koncu jest czy nie ma ? Bo tu piszesz, ze jest. A wczesniej piszesz

Tym bardziej, że nie ma juz niektórych filtrów, które sa tam pokazane, a bierze się to z prostego faktu- classick jest nieprodukowany już.


Ja sie gubie -- tam ich byc nie moze, u Was byc moga. Dla mnie niezrozumiale.



Zrobimy test ktoś szybciej odłączy, wyczyści, podłączy, odpowietrzy i załączy, classicki sie nie odpowietrzają przez jakiś miesiąc po czyszczeniu. Aby nie być świnią dam Ci fory. Ja odpowietrzę, a Ty nie musisz. Jak już podłączysz to skocz po piwko dla mnie.



Usmialem sie do lez... jak na tym polega ta lepsza obsluga w serii pro to ja dziekuje ;] moze w sklepie robicie sobie wyscigi na cwierc mili z filtrami ;) , ale w zaciszu domowym, gdy czyszcze filterek raz na pol roku -- minuta w ta, minuta w ta nie zrobi mi roznicy. Az tak trudno potrzasnac filterkiem aby pozbyc sie powietrza. Miesiac ?? Dziwne te Wasze filtry -- moze ja mam jakies inne czy cos -- bo wystarczy ze pare razy potrzasne i cisza. Nie mowic juz o ecco -- ktory po zalaniu jest odpowietrzony i nie potrzeba nawet kublem trzasc.



classic:


- są jednymi z najgorszych w obsłudze filtrów z jakimi miałam do czynienia [ poza egzotyczną chińszczyzną nie miałam do czynienia z Hydorem i Reną]- to przestarzałe byle co. A ''uważanie inaczej'' dowodzi jedynie tego, że z niewieloma filtrami miało sie do czynienia.



jak to mowia -- punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. Mialem do czynienia z roznymi filtrami i uwazam - ze gorsze sa chocby fluvale - ale to moje osobiste zdanie. Pewnie nie mialem kontaktu z taka iloscia jak Ty, co nie zmienia faktu - ze swoje zdanie na temat obslugi tych, z ktorymi sie zetknalem miec moge. Ty mozesz miec inne i nic mi do tego - zreszta o odpadajacych tipsach cos w ktoryms watku filtrowym bylo. Ale ja tipsow nie mam, wiec obsluga classica nie odbiega od obslugi ecco u mnie.



Nie widze zadnych roznic w dzialaniu tych filtrow, w obsludze.


Ja nie widziałam nigdy delfina. Co nie oznacz, że ich nie ma.

[/quote:a1caew4h]


Mowisz i masz:

240px-Bottlenose_Dolphin_KSC04pd0178.jpg


Na priv wiecej zdjec -- jesli tylko zechcesz. Zywego niestety nie dostarcze.


A ja pro I widzialem - rozbieralem i obslugiwac tez sie zdarzylo. I nadal uwazam - ze pomijajac pulsacyjne -- to roznia sie szczegolami -- a ogolna zasada jest dokladnie taka sama. Tak jak sa rozne gatunki delfinow - i na ogol roznia sie szczegolami (choc nie znam wszystkich gatunkow delfina wiec byc moze sa takie do delfinow nie podobne (cos jak seria pro I pulsacyjne).



Pomiędzy prof, a ecco jest różnica i to spora. Pomiędzy classickiem, a prof jest przepaść.



masz prawo tak uwazac, choc mnie osobiscie nie przekonalas...



EOT- rozmowa nie ma sensu. Wiadomo;

-kobiety nie znają się na prowadzeniu auta

-obsłudze wiertarki

-technice ogólnie


Jak wiedzą więcej patrz trzy punkty wcześniej.



Jak sie nie ma argumentow to sprowadzamy dyskusje do sytuacji: gada ze mna jak z blondynka ?? Nie no to sa ciosy ponizej pasa. To Twoje slowa i nie chcialbym abys mi je w usta wkladala -- plec w tej dyskusji nie ma zadnego znaczenia. To jest moj punkt widzenia na temat filtrow Eheima wypracowany jakims tam doswiadczeniem i czy dyskutowalbym z mezczyzna, kobieta czy hermafrodyta nie mialby zadnego znaczenia.

Traktuje Cie w tej dyskusji jako doswiadczona akwarystke -- a nie blondynke nie majaca pojecia o prowadzeniu samochodu. Ty masz swoje zdanie ja mam swoje -- jest roznica pogladow, jest dyskusja, jest wymiana zdan. Rownie moglbym napisac -- ze jak kobieta mowi tak to mowi nie, a jak mowi nie to mowi tak wedlug takiego jednego porzekadla ;) ;) ;)



Porozmawiajmy o haftowaniu skowronków kordonkiem na tamburynku. Będę mogła się wykazać.



Jakze mi przykro, ale jedyne doswiadczenie to zajecia ZPT w szkole podstawowej - ponad 20 lat temu -- choc chetnie sie naucze czegos od Ciebie na temat np. haftu richelieu ;) ;) ;) To co jak wpadne na Slask na spotkanie to poszydelkujemy ?? Zabiore tamburynko i kordonek :)



Przy okazji nie nadepnę ego.



o masz Ci los -- dobrze, ze nie na stope -- bo to by fizycznie bolalo... a nie daj boze na palce u rak bo bym szydelka nie utrzymal... :) :) :) :) :)


Mjunszajn -- wiecej usmiechu, bo mam wrazenie ze bardzo spieta jestes... :) Choc moze to tylko wrazenie.

Opublikowano

U mnie w 112l jest tetra ex 700 i jestem z niego zadowolony. Srodek filtra standardowy nic nie wymienialem.

Parametry NO2 0

NO3 5

Przy podmianie wody dwa tygodnie temu przy 4 rybkach.

Jestem zadowolony z niego Jest cichy w pracy i niewygorowana Cena ok. 200 zl.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Ramowe jako takie to raczej już rzadkość ALE są rozwiązania dla dużych zbiorników tylko z przednią szybą osadzoną chyba właśnie w ramie.  To jednak raczej nie z oszczędności a z przymusu i konstrukcji samego zbiornika. Samo klejenie to IMHO niewielki koszt w stosunku do ceny samego szkła przy dużym zbiorniku.  A to czy w ramie czy klejone chyba się nie rożni?!  
    • Szczerze mówiąc, zastanawiam się czy w ogóle w takim projekcie oszczędność byłaby sensownie odczuwalna czy jedynie kosmetyczna. Ciekaw jestem czy ktoś na forum ma takie akwarium ramowe czy jest już "passe"  
    • Akwa duże ale myślę , że jest to do zrobienia.  Dawno , dawno temu też miałem ramowe bo innych nie było  . Ale moje było małe. Warto podpytać kogoś kto zajmuje się produkcją. Na FB dostępny jest często Przemek Wieczorek.  myślę , że udzieli rzeczowej odpowiedzi.
    • @Andrzej Głuszyca dzięki za odpowiedź 🙂 Po napisaniu tego posta też wstępnie odrzuciłem akryl 🙂 Ale teraz pozostaje pytanie czy w ogóle do ogarnięcie jest zrobienie samodzielnie akwarium ramowego przy założeniu że wypełnione będzie faktycznie szkłem...
    • Tak z ciekawości znalazłem w necie porównanie akrylu do szkła. Osobiście się nie wypowiem . Ale może te porównania w jakiś sposób pomogą podjąć Tobie decyzję.  Akwarium Szklane (Tradycyjne) To najczęstszy wybór, ceniony za klasyczny wygląd i trwałość. Zalety: Wysoka odporność na zarysowania: Można bezpiecznie używać ostrych czyścików magnetycznych. Trwałość: Nie matowieje i nie żółknie z biegiem czasu. Cena: Zazwyczaj tańsze, zwłaszcza w mniejszych i średnich rozmiarach. Sztywność: Konstrukcja jest bardziej stabilna. Wady: Ciężar: Są znacznie cięższe, co utrudnia przenoszenie. Kruchość: Podatne na pęknięcie lub stłuczenie przy silnym uderzeniu.  Akwarium Akrylowe (Plexi) Nowoczesna alternatywa, często używana w dużych zbiornikach i oceanariach. Zalety: Odporność na uderzenia: Bardziej elastyczne i znacznie trwalsze (trudniej je stłuc). Przejrzystość: Przepuszcza więcej światła (ok. 92%) niż szkło. Waga: O wiele lżejsze, łatwiejsze w transporcie i montażu. Izolacja: Lepsza termoizolacja (wolniejsza utrata ciepła). Kształt: Łatwiej formowalne, umożliwiające tworzenie giętych, bezszwowych rogów. Wady: Zarysowania: Bardzo łatwo o rysy, nawet podczas czyszczenia. Cena: Zazwyczaj wyższa. Konserwacja: Wymaga specjalnych czyścików i ostrożności.  Podsumowanie - co wybrać? Wybierz SZKŁO, jeśli: szukasz trwałego akwarium na lata, zależy Ci na odporności na zarysowania, masz ograniczony budżet i wolisz tradycyjne rozwiązania. Wybierz AKRYL, jeśli: zakładasz bardzo duży zbiornik, masz małe dzieci (bezpieczeństwo), potrzebujesz nietypowego kształtu lub planujesz często przenosić akwarium.  Ważna uwaga: W przypadku szkła warto rozważyć szkło typu OptiWhite (odbarwione), które eliminuje zielonkawy odcień zwykłego szkła i zapewnia lepszą przejrzystość, zbliżoną do akrylu. 
    • Cześć wszystkim 👋 Chciałbym w jakiejś widocznej na horyzoncie przyszłości zmienić akwarium na większe, z nowymi szybami (bez rys). Taki projekt w oparciu o firmy specjalizujące się w produkcji zbiorników na pewno tani nie będzie stąd pomysł, że może dałoby się zrobić takie akwarium samodzielnie. Jako że litraż miałby być spory to jednak nie ufałbym sobie występującemu w roli szklarza i pomyślałem, że mógłbym zrobić akwarium ramowe. Mam dostęp do znakomitego i dla mnie darmowego spawacza (mój Tata) co obniżyłoby znacznie koszty wykonania ramy. Zamiast szyb mógłbym użyć płyty akrylowej, którą też prawdopodobnie mógłbym kupić z jakąś dobrą zniżką. Niestety na tym etapie pomysł rozbija się o brak doświadczenia i wiedzy. Może ktoś z forumowiczów ma jakieś wskazówki / rady itp.? W pierwszej kolejności chciałbym ustalić czy taki pomysł ma w ogóle rację bytu. Później należałoby pewnie jakoś sensownie zaprojektować konstrukcję ramy i dobrać grubość płyty akrylowej. Wstępnie myślałem o zbiorniku o wymiarach 250x80x60. Będę wdzięczny za wszelkie sugestie, rady, linki do artykułów itp. Pozdrawiam!
    • Trzeba coś zaktualizować wątek  Myślę, że przyjemną formą będzie aktualizowanie wg wcześniejszych punktów. 1. "Technikalia". Wykonałem nowe oświetlenie. Miało być na diodach Power Led, ale jakoś mnie spłoszyła ilość lutowania. Może zbyt pochopnie odpuściłem, ale finalnie skończyło się na dwóch belkach z modułami LED. Na belce przedniej amontowałem 34 szt. modułów białych 9000K, 10 szt. modułów niebieskich oraz 10 szt. modułów czerwonych. Na belce tylnej zamontowałem 10 szt. modułów białych 6500K. Całością steruje sterownik Palabras Led Dimmer Pro. Tym razem do połączenia lamp z zasilaczem użyłem wtyczki wielopinowej żeby łatwo się to rozpinało (zdjęcia poniżej). Z technicznych spraw, to dołożyłem jeszcze do modułu filtracyjnego dwie saszetki po 100ml Purigenu. Zobaczymy jak to wpłynie na poziom NO3. Stale w zbiorniku mam jakieś 40-50mg/l. Może uda się coś z tego urwać. Jeśli chodzi o filtrację, kaseciaka muszę teraz czyścić co około 1,5 miesiąca. Jednak wielkość ryb robi swoje. Ale dalej uważam, że jest to znakomity w obsłudze rodzaj filtracji. 2. Hydroponika. Rośliny, które dumnie nazywam hydroponiką, spłatały ostatnio figla. Tzn. sama instalacja spłatała figla. Okazało się, że pod moją nieobecność zatkała się rurka odprowadzająca wodę i woda wylewała się już górą na pokrywę. Na szczęście pokrywa ze swoimi klapami ma lekkie załamanie do środka i wszystko ściekało do akwarium. Inaczej byłby niezły klops. Poprawiłem to w ten sposób, że zamiast dwóch rurek łączących się w jedną i kończących kranikiem są dwa osobne kolanka o większej niż wcześniej średnicy i woda powrotna kapie sobie po prostu na taflę wody. Dzięki temu rozwiązaniu odpadł mi też upierdliwy problem związany z ustawianiem przepływu na pompce tak żeby doniczki nie napełniały się szybciej niż odpływa woda. Teraz pompka działa sobie na "maksa" a woda i tak pięknie odpływa bez najmniejszych problemów. Wydaje mi się, że rośliny mają się dzięki temu lepiej bo poziom wody jest stabilny. Przed tą modyfikacją wody było albo za dużo albo za mało a bardzo rzadko tyle ile planowałem żeby było 3. Obsada. Obsada co do ilości się nie zmieniła. Ryby podrosły i "przybyczyły". - Nimbochromis Polystigma - Ujawnił mi się trzeci samiec, czyli mam układ 3+3. Zapewne przyjdzie konieczność skorygowania tego układu, ale na razie nic nie zmieniam bo nie ma jakichś awantur w zbiorniku a Panowie pokazują piękne barwy (nie licząc tego, który ujawnił się jako ostatni). Samice co chwila inkubują, ale jestem przekonany, że tarło odbywa się tylko z dominującym osobnikiem. Samiec beta próbował swoich sił, ale jak "alfa" zobaczył co się święci to szybko skasował mu amory. - Stigmatochromis Tolae - Dominujący samiec w jakiejś nocnej walce stracił oko. Było napuchnięte i białe przez długi czas aż w końcu po prostu odpadło. Nie ma odsłoniętego oczodołu, ale wygląda tak jakby odkleiła się soczewka i pozostało tylko płaskie oko. Nie widać żeby w ogóle się tym przejął. Dalej zajmuje rewir pod kaseciakiem i nadal nikogo tam nie dopuszcza. Dziwny osobnik. Szczerze mówiąc nie jestem zadowolony z tego gatunku. Samiec dominujący jest praktycznie niewidoczny ponieważ non stop siedzi w swojej "jamie" a samiec beta i samica to takie "szare myszki". Chyba w przyszłości usunę ten gatunek z akwarium. - Exochochromis Anagenys - nadal nie udało mi się dokupić samic i pływa układ 1+1. Samica jest sporo mniejsza od samca ale jakoś daje radę. Miała słabszy okres ale udało się jej wrócić do formy i troszkę ciałka przybrała. Samiec ładnie wybarwiony. Samica nie bardzo. Jeśli uda mi się dokupić ładne samice to niewątpliwie będzie cieszył oczy ten gatunek bardziej.  - Protomelas sp. "mbenji thick lips" - niezmiennie jest to mój faworyt z tej obsady. Gdybym mógł cofnąć czas to zrobiłbym albo zbiornik jednogatunkowy z tymi rybami albo byłby jednym z dwóch gatunków. Stanowczo za mało ich kupiłem  Nie widziałem nigdy pyszczaków, które na lini samiec - samica byłyby tak delikatne w zalotach. Nie wiem czy to przypadek po prostu czy ten gatunek tak ma, ale samiec w obejściu z samicą zachowuje się jak rybi dżentelmen. Pomimo, że samica inkubowała już kilka razy, momentu tarła nie udało mi się zaobserwować.  - Dimidiochromis Strigatus - jestem prawie pewny, że układ który mam to 3+5. Samiec dominujący jest po prostu obłędnie ubarwiony. Pięknie rządzi w stadzie i widać go w całym zbiorniku. W przyszłości pewnie będę musiał pozbyć się jednego samca a może i dwóch ale na razie, tak jak i w przypadku Nimbochromisów nie podejmuję żadnych kroków. Nie ma drak to niech pływają. Samiec ma większą motywację żeby "trzymać" kolor   - Aristochromis Christyi - co tu dużo mówić, rasowy drapieżnik. Na większe kęsy jedzenia rzuca się jak bestia  Na razie innym mieszkańcom nie dokucza. Zaczął pokazywać lazurowy kolorek na pokrywach skrzelowych i czasami delikatnie opalizuje na bokach. Piękna ryba.  W zbiorniku miałem jakąś niepokojącą sytuację. Ryby miały kiepskie odchody pomimo tego, że jadły normalnie. Kilka miało jakby kaszel i kilka ocierało się o wszystko. Obstawiałem przywry i przeprowadziłem kurację Capisolem. Dwa etapy zgodnie z instrukcją producenta. Pomogło i sytuacja wróciła do normy. Nie obserwuję obecnie żadnych niepokojących zachowań. 4. Karmienie. Nadal karmię pokarmem Aller Aqua Futura, ale po wykorzystaniu obecnego zamówienia będę się "przesiadał" na pokarm Aller Aqua Bronze. Futura jest już po prostu za mała. Bronze planuję zakupić w granulacji 3 albo 4mm. Jeszcze muszę przemyśleć sprawę. Dodatkowo co 2-3 dni karmię mrożoną stynką pokrojoną na mniejsze fragmenty. Ten pokarm znika w ułamku sekundy. Na prawdziwe mięso te ryby rzucają się jak jakaś horda  Nawet nie ma możliwości na to popatrzeć bo jak wrzucam fragmenty rybek to po kilku sekundach nie ma już ani jednego. Poniżej kilka zdjęć ryb jakie udało mi się wykonać. Zdjęcia nie są podkręcone żadnym filtrem. To surowe pliki z mojego starego Nikona  
    • @Przemysław Woźniak super robota i bardzo ładny efekt końcowy  
    • Świetny poradnik i super efekt finalny. Temat przypiąłem, dzięki temu będzie go łatwo znaleźć.
    • Dzięki cennym radom z tego Forum udało mi się stworzyć za nieduże pieniądze aranżację akwarium, w pełni zaspakajającą moje oczekiwania. Chwaliłem się nią przed ponad rokiem w dziale „Przedstaw się i swoje akwarium”. Jak wtedy pisałem, świadomie zrezygnowałem z tła strukturalnego na rzecz sterty kamieni: prawdziwych i modułów DIY. Te moduły, bo to o nich rzecz będzie, zamawiane u profesjonalnego wytwórcy kosztują, z tego co się orientuję, kilkadziesiąt do kilkuset złotych za sztukę. Ja mam ich 19, plus obudowa komina i kosztowało to mnie z 400 - 500 złotych. Teraz chciałbym podzielić się moimi doświadczeniami z zakresu „kamieniotwórstwa”. Zastrzegam – rewelacji nie będzie, w końcu korzystałem z wiedzy obecnej na tym Forum, ale pewne kwestie rozwiązałem inaczej – może te pomysły przydadzą się kolejnym pokoleniom „kamieniotwórców”. Moduły tworzyłem z różnych materiałów i różnymi technikami. Większość wykonana została z zaprawy Ceresit CX5, używałem także Ceresit CR 65. Każdorazowo wzmacniałem mikrozbrojeniem i paskami siatki tynkarskiej. Jeśli idzie o technikę – większość to odlewy w formach zdjętych z prawdziwych kamieni, jest też parę stworzonych całkowicie od podstaw. Oddzielną kwestią jest osłona komina i od niej zacznę. 1.       Komin Osłona komina to jedyna dekoracja na stałe związana z akwarium. Zrobiłem ją z płyty styroduru sklejonej podwójnie - grubości 8 cm. Kawałki o wymiarach: szerokość ścianek komina i 2/3 ich wysokości złączyłem pod kątem prostym. W pierwszej kolejności użyłem silikonu – nie sprawdziło się. Natomiast klej cyjanoakrylowy  do styroduru zrobił robotę. Następnie gorącym nożem wyrzeźbiłem pożądany kształt. Gotowe elementy podkleiłem też na cyjanoakryl płytami ze spienionego PCV 5 mm, tym razem o wymiarach ścianek komina.   Styrodur obłożyłem zaprawą – warstwa grubości ok. 1 cm, bez siatki tynkarskiej. Siatkę natomiast przykleiłem cyjanoakrylem w dolnej części osłony, nie pokrytej styrodurem, żeby dać lepszy chwyt dla zaprawy. Całość oczywiście wymoczyłem i pomalowałem. Gotową osłonę przykleiłem silikonem do komina. Teraz widzę, że prościej by było zmontować formatki z PCV pod kątem prostym i na to nałożyć piankę montażową, a po stwardnieniu odpowiednio ją wyrzeźbić. Może to być też pomysł na tworzenie tła strukturalnego.     2.       Odlewy Masę na formy, jak to było opisywane na Forum, robiłem z silikonu uniwersalnego zmieszanego z mąką ziemniaczaną w proporcji 2 tuby na kilogram. Formy również wzmacniałem siatką tynkarską. Kamienie przed zrobieniem formy i formę przed wyklejeniem jej zaprawą smarowałem olejem jadalnym. Mój pierwszy kamień zrobiłem pełny. Wymyśliłem sobie, że skorupa położona otworem na dnie stworzy martwą przestrzeń. Oczywiście nie ulałem go w całości z zaprawy – ważyłby tyle co prawdziwy. Skorupę puściłem, jak łódkę na wodę, i nakładłem do niej drobnych kamieni, aż zaczęła tonąć. Po wyschnięciu wypełniłem ją pianką montażową i tymi kamieniami, a po stwardnieniu pianki całość zamknąłem zaprawą. Powstał kamień niewiele cięższy od wody. Na zewnątrz swoje waży, ale w akwarium prawie nic. Zaleta takiego rozwiązania to większa możliwość aranżacji  można go dowolnie układać. Wady – niepotrzebna robota i mniej miejsca dla ryb do chowania się. Reasumując – nie idźcie tą drogą. Pozostałe moduły to skorupy mniej lub bardziej otwarte od tyłu i w dół. Odpowiednio ułożone zapewniają dostateczny przepływ wody. Starałem się, żeby grubość ścianek wynosiła około 10 mm. Nie zawsze się to udawało, bo zaprawa, zwłaszcza Ceresit CR 65 potrafi spływać. Trochę pomaga siatka tynkarska. Moduły po wyjęciu z formy trzeba wykończyć: oszlifować ostre krawędzie i wypełnić ewentualne ubytki. Mikrozbrojenie zostawia włoski na powierzchni kamienia – można je opalić. No i oczywiście wymoczyć, zmieniając wodę, aż będzie czysta. 3.       Kamienie tworzone samodzielnie od podstaw Największe kamienie zrobiłem całkowicie samodzielnie. Jako kopyta użyłem worków na śmieci wypełnionych mokrą ziemią ogrodową. Piasek też by się pewnie nadał, ale ziemię miałem akurat pod ręką. Ważne, żeby była mokra, bo wtedy się lepiej formuje. Worek trzeba zamknąć i trochę skręcić, żeby zawartość była ściśnięta – daje się wtedy uzyskać pożądany kształt. W przeciwnym razie całość się rozłazi i powstaje taki płaski placek. Istotne jest, żeby ścianki modułu sięgały za maksymalną średnicę bryły. Biorąc za model kulę – żeby to było jej ¾ a nie połowa. Kamienie wyglądają wtedy naturalnie i łatwo się je układa. Dotyczy to także odlewów. Powierzchnia naturalnych kamieni nie jest idealna – są różne zagłębienia, wygórowania, pęknięcia. Części wystające są bardziej wyszlifowane, w zagłębieniach jest więcej nierówności. Te niedoskonałości można uzyskać zacierając wiążącą już zaprawę. 4.       Jak malować i dlaczego to nie ma sensu Moje moduły malowałem farbą akrylową Dekoral z atestem dla dzieci. Podkład w kolorze neutralnym – beżowym albo szarym. Następnie w 2 spryskiwaczach do kwiatów rozrabiałem mocno rozwodnioną farbę – w jednym jasną, w drugim ciemną i opryskiwałem z dużej odległości naprzemiennie, wiele razy. Opryskiwać trzeba w niewielkich ilościach, bo jak jest za dużo farby to się zlewa i ścieka. Trzeba też zachować odstęp czasowy między kolejnymi kolorami, żeby poprzednia warstwa przeschła. Zdjęcie po lewej pokazuje efekt tej twórczości, po prawej jest autentyczny granit. Na prawdziwych kamieniach w różnych zagłębieniach gromadzi się brud. Dlatego w te miejsca dawałem troszeczkę czarnej farby i następnie dotykałem ją mocno namoczonym ręcznikiem papierowym. Farba się rozmywała dając naturalny efekt. Widać to na zdjęciach obudowy komina. A teraz zdradzę Wam największy sekret (tylko nie mówcie nikomu): to malowanie nie ma sensu. Kamienie w akwarium  malują się same. Kiedy to odkryłem, przestałem  malować i nic się nie dzieje. Nowe moduły po miesiącu stają się nie do odróżnienia od starych. No chyba, że ktoś tak prowadzi akwarium, że żadne glony mu nie rosną – wtedy pędzel, spryskiwacze, Alleluja i do przodu. U mnie nie ma takiej potrzeby. Na końcu przedstawiam najświeższe zdjęcie mojej aranżacji. Konia z rzędem temu, kto odróżni malowane moduły od niemalowanych. 5.       Dalsze plany Niebezpieczeństwem takiej koncepcji aranżacji jest to, że łatwo zacząć, trudniej się zatrzymać. Człowiek patrzy i myśli: „A może tak jeszcze jakiś głazik dorobić?” Ja tak przynajmniej mam. I dorobię. Już wiem gdzie brakuje. Ponadto chcę ulać kilka płaskich płytek, pomalować je na ciemno  i włożyć za aranżację w miejsca, gdzie prześwituje tylna szyba.   Reasumując: Najprostsze i najtańsze są moduły robione na workach foliowych, oczywiście jeżeli naszym celem jest stworzenie czegoś na kształt otoczaków. Trzeba tylko trochę pokombinować, żeby osiągnąć efekt prawdziwego kamienia. Pewnie bardziej złożone kształty też da się tak zrobić, ale to może wymagać więcej praktyki i talentu rzeźbiarskiego. Odlewy wymagają więcej pracy i są droższe, trzeba zdobyć kamienie na wzór, za to zamierzony rezultat jest bardziej pewny. W aranżacji tego typu jak moja nie ma sensu się silić na jakieś bardzo wyszukane kształty modułów, robotę robi ich ilość i wielkość.  No i malowanie tylko dla chętnych.   A tak się aktualnie prezentuje moje Malawi      
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.