Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Po roku chowania moich pysiów pozostał mi jeden samiec dominujący dwa straciły kolory i wyglądaja jak samiczki. Jak mam sie cieszyć pięknymi kolorami samców jak jeden tylko je ma a dwa są prawie bez kolorów. :(

Opublikowano

Tak bywa oO

Pokombinuj z dekoracją. Poprzestawiaj, tak zeby samce mogly miec 3 rewiry, 3 wyrazne rewiry oddzielone od siebie..

I obserwuj..

Ni jest powiedziane ,ze to przyneisie oczekiwany efgekt,ale tylko to przychodzi mi do glowy.

PS U mnei podzialalo !

Opublikowano
Po roku chowania moich pysiów (

Jak przez rok je chowałeś to może się obraziły ??

Ja swoich pysi nie chowam tylko wszystkim pokazuję.

Opublikowano

yaro :lol: dobre dobre :lol:


zandriej po roku twoje pysie prawie że wydoroślały i okazało sie kto jest szefem, a i tak jak czester napisał to rok wcale nie jest tak dużo praktycznie w pełni dorosłe to mbuniaki sa po dwóch latach i do tego okresu sie rózne sprawy mogą dziać, potem ryzyko jest mniejsze jak nic w akwa nie namieszasz. Z tego powodu rozbrajają mnie taksty jak ktos na rady forumowiczów co do obsady pisze a ja mam pysie od paru miesiecy i wszystko jest ok.

Mozesz zrobić tak jak napisał sabotage ale takiego dominatora to ciężko zwalczyć

Opublikowano

Macie racje, wczoraj pokombinowałem z wystrojem akwarium, dużo to nie dało, myślę że się zmęczy w końcu dogodzić 12samicom i przegonić konkurencje na długo mu nie starczy siły. Na razie jest panem i władcą ale na jak długo... :lol: czas pokaże Pz

Opublikowano

Tylko ja zastanawiał bym się jeszcze czy jest w tym sens. Teraz masz spokój w akwarium. Zmieniając dekoracje tylko pobudzasz pyśki do walki i to nieraz zaciekłej. Plusem dla Ciebie może być piękny kolor innego samca lub dwóch, tylko, że minusów jest jeszcze więcej bo twój obecny dominator z racji że ryby są młode może być najsilniejszym (np reszta jeszcze nie wydoroślała) i strzaskać te samce jeszcze bardziej.

IMO nie ma co mieszać w akwarium, jeśli ryby taką chierarchie sobie ustawiły to nie przypadkowo i możesz przez to nabawić się tylko kłopotów.

Już lepiej wprowadź jeszcze jednego samca. To pobudzi te 2 zdominowane do odstraszania klorami większej ilości konkurentów.

Opublikowano

Ja swoje saulosi mm ponad rok, pierwszy samiec wybrwial sie jakies 7-8 miesiecy, ostatnio musialem zmienic dekoracje, poiewaz poprzednia byla cos w rodzaju non-mbuna, a to raczej nie odpowiadalo moim rybka. Po zminie dekoracji przez jakies 3-4 miesiace byl tylko jeden sliczy samiec, a reszta brudno niebieska, dopiero kilka di temu zauwazylem ze jeden samczyk zaczl wygladac podobnie jak dominant, a i zaczal mu sie stawiac.


Twoja sytuacja w akwrium moze tk sie rozwijac bo masz zbyt malo kryjowek i jak napisal sabotage rewirow. Ja mimo odradznia przez czestera (ktory niewatpliwie ma doswidczenie i wiedze) zdecydowalbym sie na przemeblowanie akwarium, a juz napewno nie dokupilbym dodatkowego samca.

Opublikowano

To może i ja cos poradzę :) Proponuję dokupić ze 2 samce i dorzucić kamieni. Obecnie mam 7 samców i 11 samic. I o dziwo 5 samców jest wybarwionych. Pozostałe dwa czsami nabierają kolorów (zależy od tego, czy pozostałe im na to pozwalają). Na razie to wygląda super. Te obsadę mam od listopada 2006 r. i wygląda przepięknie. Moim zdaniem to spora ilość kamieni chyba wpływa na wybarwienie aż 5 samców. Każdy obrał sobie mały rewir i wszystko jest ok. Oczywiście na razie. Może sie jeszcze pozmieniać i zostanie tylko 1 wybarwiony samiec, bo jak pisał któryś z kolegów - mbuna osiągają pełną dojrzałość po ok. 2 latach a moje ryby nie osiągnęły jeszcze tego wieku. Jeżeli dojdzie do podobnej sytuacji , jak u Ciebie będę musiał pomyślec o redukcji ilości saulosi i wprowadzeniu 2 gatunku :)

Opublikowano

NIe wydaje mi się że muszę wystrój akwarium poprawiać nowymi kamieniami, mam ich naprawde dużo i mają dużo kryjówek, może jednak mój problem stworzyłem ja sam nieświadomie pozbywając się 5 samców w trakcie dorastania, bałem się że taka duża ilość samców 8+12samic to za dużo na takie małe akwarium :idea:

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.