Skocz do zawartości

JBL NitratEx


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam ponownie,

Mam pytanie odnośnie JBL NitratEx - ile czasu w filtrze ma siedzieć wkład JBL NitratEx zanim należy go wyjąć i regenerować ?

Wiem, że regeneruje się go poprzez płukanie w soli niejodowanej przez 48 h ale nie wiem ile czasu ma on być w filtrze.

I jeszcze jedno pytanie - czy woreczek z substancją koniecznie trzeba wkładać do filtra czy można swobodnie zawiesić bezpośrednio w akwarium w pobliżu największego przepływu wody ?


po raz kolejny bardzo dziękuję za pomoc :)

Bartek

Opublikowano

Badaj poziom no3, podczas używania tego wkładu no3 powinno być poniżej 10, jak zacznie rosnąć znaczy pora na regenerację.

Najlepiej wkład trzymać w filtrze, a jeśli już niemożna to tak żeby woda przez niego dobrze przepływała. Na początku dobrze jest robić testy i pokombinować tak żeby wkład działał efektywnie

Opublikowano
Badaj poziom no3, podczas używania tego wkładu no3 powinno być poniżej 10



Powinno być poniżej 10, jeśli przed użyciem JBL nie było za wysokie, np 50. Bo ja właśnie miałem tyle i zbijało mi do 25-30 i mniej za nic w świecie nie było. Taki poziom uzyskiwałem średnio po 3-4 dniach (raczej po 3) i potem regeneracja.

Opublikowano

tak jak sision napisał, ta żywica jest wstanie pochłonąć a właściwie związać określona ilosć NO3 i aby z np 50 jednostek NO3 w większym akwa zejść do tych 10 to jeden woreczek będzie za mało aby efekt uzyskac za pierwszym razem, wtedy albo trzeba uzyć więcej żywicy albo od żadanego pozoimu zejść poprzez cyjkl paru regeneracji.


IMHO ta czy inne żywice nie są złotym srodkiem, mogą one pomóc kiedy sytuacja z wodą jest z jakiś powodów w akwa niedobra i raczej bym sugerował stosowanie ich doraźnie a nie jako jeden ze standardowych wkałdów filtracyjnych, bo pomijając kłopoty z regeneracją co może dla niektórych nie mieć znaczenia to jednak stosowanie takich żywic jako standard i ich ciągła regeneracja w dłuższym okresie czasu moze przyspożyć innych kłopotów z wodą.


Dla tego radziłbym się zastanowić czemu w akwa jest wysokie NO3 i zlikwidować przyczyne jedo powstawania a nie tylko zwalczać skutki.

Opublikowano

Ogólnie to się z wami zgadzam. Ale w tym konkretnym przypadku u Bartola powodem wysokiego stężenia no3 w akwarium jest wysokie stężenie tego związku w wodzie kranowej – trudno tu zwalczyć przyczynę (można zastosować sposób milca, ale nie każdy tak może). Druga sprawa Bartol z tego co pamiętam ma baniaczek 160l, a w takim akwarium (zakładając, że niema przerybienia) jeden woreczek nitratexu powinien sobie poradzić z tygodniową produkcją no3. Oczywiście w dłuższej perspektywie lepiej pomyśleć nad wydajniejszym rozwiązaniem.


Co do samych żywic jeszcze to Jakub kiedyś polecał Purolite A520E, cena za litr to 60zł, jbl nitratex 250ml kosztuje 30zł.

Opublikowano

Na allegro jest żywica Purolite A520E w cenie 70 PLN za litr, i zgodnie z informacją producenta taka ilość zywicy jest w stanie wchłonąć ok 4 g N03 (po tym należy ją zregenerować w roztworze soli. Zatem 1 litr tej żywicy w akwarium 160 litrów (netto) zredukuje stężenie N03 o 25 jednostek.


Ponieważ ja również nie mam najlepszej kranówy (ok. 20 mg N03) i stąd borykam się z problemem utrzymania N03 na stałym, niskim poziomie, rozważałem swego czasu zastosowanie tej żywicy. Jednak w moim zbiorniku (450 l, netto ok. 350 itrów wody) jednorazowo (przed regeneracją) 1 litr Purolite A520E zredukowałby N03 jedynie o 11-12 mg/l. Czyli by radzić sobie z tygodniowym przyrostem, musiałbym stosować naraz z 4-5 litrów tej żywicy. Pomijając już koszty (ok. 350 PLN), to płukanie w soli co tydzień takiej ilości żywicy, byłoby cokolwiek uciążliwe...


Jeśli chodzi JBL NitratEx to osiągi ma zdecydowanie lepsze, zakładając oczywiście, że producent podaje prawdę. Twierdzi on bowiem, że 250 ml tego specyfiku absorbuje ok 9 g N03 czyli ponad dwukrotnie więcej niż 2 litry żywicy Purolite A520E. Jeśli chodzi więc o porównanie kosztów oraz wydajności obydwu specyfików to jest istna przepaść.... Jednak opinia ta opiera się jedynie na oficjalnych danych producentów, sam nie miałem okazji tego zweryfikować...

Opublikowano

To ciekawe co piszesz. Widzę, że można się nieźle naciąć. Możesz podać stronę ze specyfikacją tego purolite? Tą żywice polecał niezły fachura więc myślałem, że jest faktycznie lepsza i tańsza.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.