Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Pomocy - padła jedna świetlówka, co robić.

Najprościej byłoby jak spaliłaby się świetlówka ale to nie to, sprawdzałem kilka razy. Następnie wymieniłem i sprawdziłem starter i dalej to samo, starter czasem coś tam mruga ale nie jest w stanie zapalić świetlówki.

Co robić mam plastikową obudową akwa w której fabrycznie zostało zamontowane światło (2 x świetlówka) nie pali się z przodu więc jest nieładnie i ciemno. Dodam tylko tyle iż producent chyba nie przewidział otwierania osłony na światło gdyż wszystko jest zgrzane , sklejone do kupy. Podejrzewam że padł transformator w środku lub jakiś kabel. Jak dostać się do tego, czy trzeba rozcinać obudowę elektryki, czy może ktoś z was robił coś podobnego.

Proszę o szybką pomoc. :lol:

Opublikowano
we wromaku nie odrywa się przypadkiem takiego plastikowego prostokąta od góry (od zewnątrz) żeby dostać się do elektryki?

dokładie, trzeba delikatnie podważyć jest przyklejony na silikon

Opublikowano

najlepiej to delikatnie podgrzać suszarką! I potem oderwać. Sprawdź ciągłość obwodu. Ale i tak polecam wywalić ten dławik i elektroniczke stateczniki z żarówek energooszczędnych zamontować. Same plusy:

- tanie

- nie nagrzewa się

- świetlówka nie mryga

Opublikowano

polecam wymienić dwa startery,

jeżeli nie pomoże wsadzić zwykłą jarzyniówkę,\

koszt niecałe 10z ł tej operacji.

Jeżeli w żadnym wypadku nie dojdzie do zapalenia jarzyniówki trzeba szukać w elektryce.

Ale po co zaczynać od najgorszego ?

Opublikowano

Dzięki za szybkie podpowiedzi, już biorę się do roboty.

Zacznę od najprostszego, czyli sprawdzę czy faktycznie można dostać się do środka bez cięcia. Oczywiście odpiszę co się dzieje.

:lol:

Opublikowano

Sprawdziłem to nie jest Wromak i niestety dojście do elektryki nie jest możliwe bez użycia narzędzi.

Zabudowa oświetlenia jest przyklejona i zgrzana na gorąco, spróbuję jeszcze dokupić jutro te startery. Te 2 świetlówki pracują oddzielnie -zmieniałem kilkakrotnie i startery i same świetlówki - za każdym razem świeci tylko ta z tyłu.

Co robić, jak przecież w jakiś sposób otworzę zabudowę oświetlenia będę musiał po naprawie jakoś to przymocować tak mocno aby nie wpadło któregoś dnia do wody , bo wtedy..... aż strach pomyśleć.

Czy znacie jakieś mocne spoiwo co dało by radę i jednocześnie nie psuło wody, jak wiadomo na pokrywie wiecznie odbywa się skraplanie itd.

Opublikowano

Po co miałbym zmyślać. Nie da się jej otworzyć w prosty sposób jest na stałe przytwierdzona od wewnątrz. Co do zdjęcia to spróbuję je przesłać, lecz uczynię to jutro.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie ryby zaczęły pływać po całym akwarium po wywaleniu falownika o wcale nie za dużej mocy. Mija rok od tej decyzji i minusów nie widzę.
    • Wczoraj nie robiłem badań , a w dzisiejszych azotyny spadły do poziomu 0.4-0.5 coś takiego, amoniak po codziennym sypaniu pokarmu cały czas 0, a azotany wzrosły z 10mg/l do jakichś 15mg/l. Także chyba powoli domyka się cykl. 
    • Chciałem się z Wami podzielić pewnym istotnym spostrzeżeniem. Często pada pytanie, jakie ryby wybrać, żeby mieć wypełnioną całą toń, a nie tylko ryby przy dnie. Po moich obserwacjach i testach doszedłem do wniosku, że gatunek ma drugorzędne znaczenie.  Oczywiście Yellow czy Maingano będą trzymać się bardziej w skałach, ale na rozkład w pionie ma wpływ coś innego - karma. Gdy karmiłem pokarmem pływającym we wczesnych latach, ryby pływały w całej toni. Później przerzuciłem się na Naturefood, który jest tonący i ryby przykleiły mi się do dna. Gdy się zorientowałem, to w ostatnim roku zacząłem karmić znów pływającym/wolno tonącym i ryby znów mi się ładnie podniosły.
    • Moje akwarium ma już 8 lat. W międzyczasie uratowałem jedną pielęgnicę z poza Malawi od niechybnej śmierci, więc teraz ciut różnorodniej. Za to moje pysie mają wolną rękę co do aranżacji, więc wyżarły wszystkie rośliny i zbudowały ogromną zaspę po lewej
    • W domu mam 22,5 st. W akwarium 26st. (z grzałką 200W w środku). Grzałka będzie mi potrzebna do podmian, bo leje wodę z sieci i przy podmianie temperatura spada do 21 stopni. Nie chcę fundować rybom taniej huśtawki.
    • Hej  Ile masz stopniu w domu? Może się okazać, że grzałka jest zbędna. Ja mam teraz w akwarium temp. 24.9 bez grzałki akwarium ponad 1000l. W domu 23. U mnie wodę grzeję pomka w kasecie oraz oświetlenie LED 
    • Jeśli ktoś tak jak ja się zastanawiał, to w grzałce JBL e500 są króćce 3/4”  Można ją spiąć z osmozą za pomocą złączki 3/4gw na 3/8.
    • Adekwatnie do działań. Od zera ok. 2 miesiące. Szybciej  przy użyciu np brudu z gąbki z dojrzałego akwarium; startery w butelkach to ściema. Jeśli nie dodajesz karmy, to brak źródła NH4+. Brak rozrostu populacji życia bazującej na pierwszym etapie nitryfikacji oraz brak rozrostu bakterii heterotroficznych. Jeśli chcesz jak najlepiej: dodawaj codziennie karmę (1/5 docelowego karmienia, do wlotu); możesz dodać 1 ml nawozu wieloskładnikowego dla roślin doniczkowych, jeśli masz pod ręką; wyrzuć bioceramax i naturemax i zastąp gąbkami. Spokojnie czekaj, aż NH4+/ azotyny będą zero ( może być zakwit wody; trzeba przeczekać).Po wszystkim podmiana wody normalizująca azotany i możesz wpuszczać ryby.
    • Witam, nie jestem pewien czy wszystko jest w porządku z moim cyklem azotowym w akwarium. Od 3 tygodni amoniak w moim akwarium wynosi 0mg/l, azotyny 1mg/l, azotany 10mg/l, ph > 8. Co prawda w moim akwarium pojawiły się dwa nieduże skupiska zielenić, które mogłyby zjadać nadmiar pojawiających się azotanów z przerobu azotynów. Stąd moje pytanie czy wszystko się dzieje prawidłowo czy jednak coś schrzaniłem ?   Poniżej specyfikacja mojego akwarium Posiadam akwarium 375 l ( wody realnie 250 litrów ). Filtr ultramax bt (2x gąbka 20 ppi, 1x gąbka 30 ppi, 1x bioceramax, 1x naturemax). Przepływ na filtrze realny 600l/h. Do tego falownik 5000l/h poruszający taflą wody. Akwarium zalane 30 stycznia, zatem dziś jest dokładnie 4 tydzień od zalania. Woda 27 stopni, stosowałem przez prawie 3 tygodnie seachem stability(wlałem 1,5 butelki przez ten okres, czyli jakieś 500ml). Na 3 dni w ubiegły weekend wyciągnięte media filtracyjne z filtra do akwarium z powodu awarii filtra (woda z chwilowo założonego filtra wewnętrznego i falownika wtedy skierowana była na media filtracyjne które były przy tafli wody) . Pokarmu przez ten czas wsypałem 5 razy ( 2 spore szczypty , 3 małe , ostatni raz tak naprawdę wsypałem pokarm jakieś 2,5 - 3 tygodni temu , była to duża szczypta, 3 dni temu wsypałem malutką szczyptę pokarmu ). Zrobiłem podmianę wody dokładnie 2 tygodnie po starcie akwarium ze względu na to że amoniak bardzo podskoczył , a wyczytałem że duże stężenie amoniaku wstrzymuje procesy rozwojowe bakterii, które rozkładają azotyny.  Z góry dziękuję za odpowiedzi!  
    • W zasadzie po bardzo krótkiej żywotności tego tematu można go uznać za zamknięty 😅 Dotarł do mnie kompletny brak sensu w tym projekcie. Takie akwarium musiałoby kosztować chyba z 1500zł żeby opłacało się rozważać jego realizację.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.