Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ja dodam tylko że u mnie pomogło wyłączenie oświetlenia, jednak pod pokrywą jest dość ciepło. Temp. spadła z ok 30.5 do 29. I tak się utrzymuje.

Opublikowano

Ja mam 30*C ale się nie martwię bo rybek jeszcze nie ma ;) W razie czego w zamrazalniku już leży butelka wody (lodu). Raz testowałam woreczek zmrozonej wody i taki - w zasadzie garnuszek lodu- w 10 min zbił temp o 1*C. To całkiem dobry efekt, zważywszy że butla ma 2 l. :lol:

Opublikowano
Ja mam 30*C ale się nie martwię bo rybek jeszcze nie ma ;) W razie czego w zamrazalniku już leży butelka wody (lodu). Raz testowałam woreczek zmrozonej wody i taki - w zasadzie garnuszek lodu- w 10 min zbił temp o 1*C. To całkiem dobry efekt, zważywszy że butla ma 2 l. :lol:


Zgadza się koleżanko ale Ty masz malutkie akwa, przy paruset litrach staje sie to trudniejsze, domowy zamrażalnik ciut przmały by był.

Opublikowano

inna sprawa ze im mniejszy zbiornik tym mnie stabilny rowniez jesli chodzi o temp - szybciej sie nagrzewa i szybciej chlodzi - co tez nie jest zbyt dobre...

Opublikowano

Obecnie mam 28 stopni wcześniej byłem nad jeziorem i mi było chłodno ;) ... co do ryb podejrzewam, że mogło polecieć ponad 30 stopni jak w zeszłym roku. W związku z tym, że bez rozwodu ;) nie mam możliwości zastosowania skomplikowanych metod chłodzenia postępuje standardowo co roku zwiększając natlenienie i częstotliwośc podmian wody. Rekordowa temp jaka zanotowałem w moim baniaku w latach poprzednich to o ile pamiętam 32 stopnie.

Opublikowano

ja w;lasnie mialem 32 stopnie. nie wiem przez ile czasu, bo mnie nie bylo... ryby wszystkie daly rade, ale w ogole przestaly sie wycierac. Nie wiem czy to kwestia braku podmian wody przez 3 tygodnie, czy karmienia 1 dziennie, czy właśnie temperatury.. Pewnie wszystkiego po trochu.

Opublikowano

Kiss karmienie raz dziennie nie rzutuje zbytnio na 'niewycieranie' sie ryb. Wycierają się również i te karmione raz na dwa dni. Także pozostaje brak podmiany - chociaż też nie zawsze im to jest potrzebne - i jedyny bałagan i zamieszanie organizacyjne w akwa wprowadziła temperatura.

Opublikowano

Wydaje mi się że to jednak temperatura. U mnie także ryby się nie wycierały w tym upale a jeżeli się wycierały to "marnowały" tarło gdyż po powrocie ani jedna z samic nie inkubowała.

Opublikowano

Ja odkąd trzymam uchylone pokrywy w baniakach to temp nie przekracza 30 stopni, a w zasadzie trzyma sie przy 29ciu. Chociaz nie było podmian bo wyjeżdżałem, to ryby się tarły i samice inkubuja .. więc zgonił bym to wszystko jednak na temperaturę.


Kot.

PS. CO do karmienia to moje od dłuższego czasu sa armione tylko raz dziennie i jest OK.

Opublikowano
(...)Nie wiem czy to kwestia braku podmian wody przez 3 tygodnie, czy karmienia 1 dziennie, czy właśnie temperatury.. Pewnie wszystkiego po trochu.


Dłuższy okres niż dotychczas bez podmian, w połączeniu z głodówką, póżniej podmiana i obfita porcja żarła, wpływa nawet stymulujaco na przystępowanie do tarła. Sprawdziłem to u siebie... Kaszub również to potwierdzi w stosunku do tropheusów :) .


Oczywiście nie może to się wiązać, brak podmian, ze skokiem NO3 ponad dopuszczalne granice :!:

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.