Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
33 minuty temu, Paweł83 napisał:

Masz racje Karolu to zbyt ryzykowne połączenie. Może ktoś zna jeszcze jakiś łagodny duży gatunek.

 

Przychodzi mi do głowy jeszcze Melanochromis, ryba może nie jest spokojna, ale nie jest terytorialna i przez to dobrze dogada się z tą obsadą. Proponuję Melanochromis parallelus ewentualnie dialeptos. Ten jest mniejszy i moim zdaniam obsada z nim też by miała swój urok. Dobrze by było też urozmaicić wielkością. W tym przypadku jestem pewien, że dialeptosy były by kompletnie ignorowane przez resztę obsady, a to oznacza, że po pracy otwierasz piwko, siadasz wygodnie przed akwa i się relaksujesz?. 

@poznermiał parallelusy, wiec może też o nich coś powiedzieć.

Opublikowano

Z dialeptosa bym zrezygnował, zaginie w takim zbiorniku. Może inne ryby będą go ignorować, ale jest podejrzenie, że nie będzie miał pełnych barw. 

Opublikowano
Godzinę temu, przemo-h napisał:

@poznermiał parallelusy, wiec może też o nich coś powiedzieć

Miałem je w podobnym akwarium i z podobną obsadą (acei, lombardoi, trewek i parallelus) i było wszystko ok. U mnie dodatkowo były jeszcze elongatusy chewere i też dawały radę. Teraz jednak uważam, że 5 gatunków to o jeden za dużo przy tej większej mbunie. Gdy pozbyłem się parallelusów (padł mi samiec), było lepiej. Polecam parallelusa, piękny samiec i samice. Zachowaniem też nie jest wariat. Co najwyżej pogoni inne ryby.

Opublikowano

Pewien starszy (bardzo doswiadczony) kolega do zbiornika 450 l zapropobowal mi:
Zebra gold
Saulosi
Maingano
Kulfon
Acei
Co Wy na to. Czym zastąpić saulosi? Jednak bede się upierał przy Maisonach wiec zamiast Zebry?

Wysłane z mojego NEM-L21 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Chcesz żeby było podobne do Saulosi czy coś innego?

Będziesz miał w głównej mierze roślinożerców, może demasoni?



Edit

Nie zauważyłem maingano, one się zleja z demasoni, te same kolory, inne paski jak pływają koło siebie to są mocno podobne..
Opublikowano

Żółty akcent by się przydał. Msobo było by przegieciem do tego zestawienia? A jak by tam pasował Auratus?

Wysłane z mojego NEM-L21 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Myślę, że z msobo będziesz zadowolony, na żywo robi wrażenie jeszcze lepsze jak na zdjęciach.

Auratus moim zdaniem też jest bardzo ładny, ale z tych dwóch wybrałbym msobo na Twoim miejscu.

Pogadaj z gościem z pielegniceafrykanskie.pl (Jacek Stuś), wiem że ma młode po dzikich msobo, nie wiem tylko jak z wielkością na tą chwilę.

Opublikowano

Będę kompletowal obsade za 3 miesiace. Byl bym szczesliwy z obsady:
Msobo
Maison
Kulfon
Acei
Maingano
Da się to pogodzić?

Wysłane z mojego NEM-L21 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Ciężko z Tobą muszę przyznać. Maingano i msobo do dużej mbuny nie należą, ale jeśli te gatunki Cię interesują teraz to ok. 

Wybrałeś 5 gatunków z czego dwa z nich dobrze by było mieć w większej grupie. 

-acei każdy wie dla czego

-maingano dla tego, ponieważ samiec torturuje samice i układ 1+3 najprawdopodobniej Ci nie wypali. Do tego dochodzi agresja samic, więc ogólnie czarno-niebieski wir. Może tak być, ale nie musi. Kto wie, może dopisze Ci szczęście i takiego scenariuszu nie będzie. 

Tak czy siak te dwa gatunki polecam wielosamcowo. Do tego pozostałe trzy i moim zdaniem masz przerybiony zbiornik.

Twój wybór. 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/1sZeDd/ Tutaj , przeważnie młode małe ryby chociaż też czasami są ogłoszenia z dorosłymi osobnikami.
    • Jest jeszcze Tanganika Konin, mają też malawi https://www.tanganika-konin.pl/oferta/ryby/ i Luk & Raf https://www.cichlid.pl/
    • Cześć, generalnie jestem w podobnej sytuacji, tzn. nie znam aktualnie zaufanych hodowców za bardzo, jedynie po przetrząśnięciu forum ostatnio (temat malawi powrócił po dwóch latach, ostatnio niestety nie dało rady ze względu na chorobę w domu), dowiedziałem się że Jacek z Żor jest (chyba, że coś się zmieniło) zaufany (jego strona), tak samo ta hodowla z Czech (ale przesyłka byłaby u nich raczej dość droga).  Z zaufanych sklepów był jeszcze Tan-mal, ale nie wiadomo czy uda im się w ogóle powrócić na rynek, mają remont od mniej więcej początku 2025...
    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.