Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, mam zbiornik 375l 150x50x50, filtr kubełkowy Tetra EX1200 i wewnętrzny jako mechanik Aquael Turbo2000. Jaką obsadę mogę mieć razem z Yellow ? Myślałem nad Yellow, Socolofi, Saulosi i Red Red. A Wy co o takiej obsadzie myślicie ? ewentualnie jaką byście mi doradzili ? (zależy mi na ładnej kompozycji kolorystycznej)

Opublikowano

Rozumiem, że Yellow to pozycja wyjściowa tej obsady, pod nie będziesz dobierał resztę i raczej nie zrezygnujesz? ;) 

Jak dla mnie w Twoim zestawieniu : Yellow z Saulosi to już bardzo żółto (żywieniowo da się nawet połączyć, ale Yellow i samice Saulosi to prawie identyczne ubarwienie), a do tego chcesz mieć jeszcze Red Red, Socolofi to w tym przypadku za mało żeby zbilansować kolorystykę, wszystko będziesz miał w ciepłych odcieniach więc weź to pod uwagę ;) 

Propozycji mogą być tysiące, ale każda będzie bez sensu jeśli nie napiszesz jakie ryby poza wymienionymi Ci się podobają ;)

Opublikowano
10 minut temu, MatiK napisał:

Rozumiem, że Yellow to pozycja wyjściowa tej obsady, pod nie będziesz dobierał resztę i raczej nie zrezygnujesz? ;) 

Jak dla mnie w Twoim zestawieniu : Yellow z Saulosi to już bardzo żółto (żywieniowo da się nawet połączyć, ale Yellow i samice Saulosi to prawie identyczne ubarwienie), a do tego chcesz mieć jeszcze Red Red, Socolofi to w tym przypadku za mało żeby zbilansować kolorystykę, wszystko będziesz miał w ciepłych odcieniach więc weź to pod uwagę ;) 

Propozycji mogą być tysiące, ale każda będzie bez sensu jeśli nie napiszesz jakie ryby poza wymienionymi Ci się podobają ;)

Yellow, nie koniecznie wyjściowa ;) oczywiście z chęcią rozważę wszystkie propozycje :)

Opublikowano
1 minutę temu, Misiek8161 napisał:

oczywiście z chęcią rozważę wszystkie propozycje :)

To może jeszcze raz :)

12 minut temu, MatiK napisał:

Propozycji mogą być tysiące, ale każda będzie bez sensu jeśli nie napiszesz jakie ryby poza wymienionymi Ci się podobają ;)

;)

Poszukaj ryb, które Ci się podobają, wejdź w naszą galerię, pospisuj nazwy, poczytaj trochę o nich i zrób sobie jakąś listę tych, które Ci się podobają, a my pomożemy z tego potem coś dobrać. Akwarium masz już niemałe, możliwości jest dużo ;) 

Tak na szybko, od siebie do tego litrażu mogę Ci zaproponować np. Pseudotropheus Acei Luwala Reef, Chindongo Saulosi albo Metriaclima Msobo Magunga, któreś z Labeotropheusów, i może jeszcze Chindongo Demasoni albo Melanochromis Auratus.

Opublikowano (edytowane)

No więc tak, pozostałbym przy: 

Pseudotropheus Acei Luwala Reef

Chindongo Saulosi

I czy do nich można by było dołożyć coś z tych ?

Iodotropheus Sprengerae Makokola Red

Pseudotropheus Perspicax Ndumbi Red Top

Pseudotropheus Socolofi Mara Point

Pseudotropheus Flavus Chinyankwazi Island

Cynotilapia Zebroides Jalo Reef

Ewentualnie co jeszcze innego można dołożyć, żeby było kolorystycznie ?

Edytowane przez Misiek8161
Opublikowano (edytowane)
11 godzin temu, Misiek8161 napisał:

Jaką obsadę byście doradzili do:

Pseudotropheus Acei Luwala Reef

Chindongo Saulosi

Z Twojej listy dodałbym jeszcze Iodotropheus Sprengerae i Chindongo Socolofi, a Saulosi spróbowałbym trzymać w układzie wielosamcowym zapewniając większą ilość samic żeby tego żółtego było dosyć dużo. Równoważyłoby to błękit Socolofi i Acei.

P.S. Połączyłem Twoje tematy, nie twórz więcej takich samych bo to niepotrzebne ;) 

Edytowane przez MatiK
połączenie tematów
Opublikowano
5 minut temu, pozner napisał:

 

Jeśli socolofi, to dałbym P. acei itungi. Luwala będzie się zlewać z socollfi, jest zbyt podobna kolorystycznie.

 

Prawda to, słuszna uwaga ;) 

Opublikowano
9 minut temu, Bezprym napisał:

Dorzuciłbym Cynotilapię Jaro Reef samiec ładny a samiczki też niebrzydkie.

Pamiętajmy, że to jednak 375 litrów, 5 gatunków to już moim zdaniem za dużo biorąc pod uwagę, że wody licząc netto będzie mniej, chyba że Jalo Reef np. zamiast Socolofi ;) 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
    • Wg mnie te naturalne zachowania ryb to trochę mit. Akwarium 300 czy 1300l ma się nijak do warunków w naturze. W naturze ryba ma w każdej chwili możliwość uciec po przegranym pojedynku, w akwarium takiej możliwości nie ma i to czy akwarium ma długość 100cm czy 200cm nie robi wielkiej różnicy.
    • Jeśli jedynym celem ma być przeżywalność ryb, to sposób jest dobry. Jednak to jest pójście na łatwiznę i trudno w takich okolicznościach obserwować naturalne zachowania ryb. Myślę, że największy problem występuje w mniejszych akwariach. W nich ludzie zmuszeni są radzić sobie w ten sposób. W dużych akwariach, gdzie ryby mają większe przestrzenie do dyspozycji, łatwiej jest utrzymać obsadę. Nie ma potrzeby przerybiania akwarium. Ale i w tych mniejszych można zarządzić tak przestrzenią, żeby nie musieć posuwać się do takiego rozwiązania.  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.