Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
9 godzin temu, Zygi napisał:

Czy uzyskam w baniaku wodę jak w jeziorze Malawi? Miekką z wysokim ph.

Takie chciejstwo ma większość nowicjuszy a w miarę nabywania doświadczenia w hodowli dochodzi do wniosku iż to jest sprawa zbędna i w większości przypadków ma rację - tu ukłon do wpisu Zbyszka.  Ale on ma wodę z wysokim pH - ty z za niskim 6,85 a ile podejdzie w baniaku jak ruszy biologia tego nikt nie wie z góry.

Takie wymagania by woda była możliwie zbliżona parametrami do wody w jeziorze stawiają tylko ryby z odłowu czyli FZ oraz z hodowli przyjeziorowych czyli SNZ i te już nie zawsze.

Nasz partner Tan Mal sprzedaje ryby SNZ i takie kupiłem ale trzyma je w wodzie o pH 7,6 o co dokładnie ich pytałem przed zakupem. .

Ryby z F1 - F xxxx  są przyzwyczajone do naszych kranówek i jeśli spełnisz jeden warunek w baniaku czyli - pH 7,6 lub więcej to każda woda czy miękka czy twarda jest dostatecznie dobra.

Przy naszych kranówkach nie jest możliwe bez osmozy uzyskanie parametrów wody bliskich tej wodzie z jeziora i nie ma takiej potrzeby by ją kosztownie preparować.

Natomiast  w moim przekonaniu warunek pH-7,6 jest istotny i nasze ryby reagują na znaczne odstępstwo od  tego pH  - najczęściej się nie rozmnażają albo nie donoszą ikry.

Ty akurat będziesz miał z racji swojej kranówy wodę po przejściu przez ten filtr bardziej bliską tej jeziorowej niż ja mam.

 

18 godzin temu, Wisz napisał:

Jak słusznie zauważyłeś w dyskusji, zapomniałem o corosexie i skupiłem się tylko na turmalinie emoji1.png
Jakbyś miał czas i ochotę, to sprawdź to z wodą RO.

No właśnie a pisałem ci na PW że kitram ten turmalin z cudownym rozbijaniem wody na kwas i jednocześnie zasadę  i chodzi mi o ten Corosex.

Wiem już że to na tym Corosexie oparte jest głównie podnoszenie pH i to on działa błyskawiczne i o ogromnej przepustowości.

http://gc2000.pl/wp-content/uploads/docs/COROSEX.pdf

Poza reklamacją na ten filtr z osmozy na pH+  już napisałem do dwu sprzedawców na allegro o wystawienie Corosexu w opakowaniach 1kg bo worek 23kg za 340 zł może każdy kupić natychmiast nawet na allegro.

Wiem też co dokładnie zawiera ten filtr pH+

tam są trzy złoża patrząc jak płynie przez niego woda bo to jest określone i nie obojętne to :

- warstwa drobniutkiego żwiru jako separator cofnięcia się Corosexu i rozłożenie przepływu wody przez całe złoże a nie gejzerem, bo to zupełnie drobniutki tlenek magnezu  MgO  ten Corosex

- warstwa Corosexu  tylko 5cm więc na wagę oceniam że nie więcej jak 250gram

- warstwa Turmalinu albo odżelaziacza Birm jako bufor  i separator by się Corosex nie wydostawał z filtra.  Także filtry odżelaziacze mają Corosex .

Taka warstwa buforowa jest potrzebna by jak filtr jest w instalacji osmozy i zakręcimy kranik  to w Corosexie powstaje woda o pH 11-12 więc bufor to neutralizuje by do szklanki nalać wody z pH 8-9 z rozpuszczonym magnezem.

Kurcze a piję kawę i muszę brać ten magnez w tabletkach

Zobaczymy jak się temat rozwinie - na razie stoi bo odeślę filtr po Świętach dopiero .

PS Prośba do koleżeństwa - może znajdziecie gdzie kupić 1kg Corosexu ale z wykluczeniem ebaya i amazona.

Ja nie znalazłem, ale znalazłem że nasi morscy z nanoreef też chcieli kombinować z Corosexem - ale bez potrzebnej determinacji chyba temat u nich się zestarzał.

 

Edytowane przez deccorativo
  • 4 tygodnie później...
Opublikowano
Dnia 14.04.2017 o 09:29, deccorativo napisał:

Poza reklamacją na ten filtr z osmozy na pH+  już napisałem do dwu sprzedawców na allegro o wystawienie Corosexu w opakowaniach 1kg bo worek 23kg za 340 zł może każdy kupić natychmiast nawet na allegro.

I u miłe zaskoczenie. Mimo że napisałem że sam uszkodziłem ten filtr bo nie ostrzegli że nie znosi temperatury wody powyżej 40 C nawet na sekundę to reklamację Global Water uznał i zaraz pędzikiem przysłali mi nowy.  To świadczy o firmie.

Gdybym kupił na allegro to wątpię  w pozytyw.

Nauczony niepowodzeniem zacząłem nie od podmianki wody w baniaku ale od tego do czego ten filtr został stworzony, czyli nowoczesny mineralizator wody z osmozy z jednoczesnym odkwaszaniem organizmu oraz magnezem zamiast tabletek musujących bo mam skurcze i piję dużo kawy.

Zmierzyłem po standardowym mineralizatorze jaka cieknie mi woda z osmozy  i wyszło

pH < 7,4 i nie wiem ile bo testu ogólnego nie mam ale po kolorze sądzę że znacznie poniżej 7,4.

KH - 1- 2 dH

GH -0  dH ( po wlaniu pierwszej kropli już zmiana koloru.)

a   mineralizator nowy - sądziłem że jednak dokłada tych minerałów i pierwiastków śladowych a tu nic.:(

Potem podmiana w to miejsce dotychczasowego mineralizatora ten nowoczesny filtr pH+ i wyniki

:D:D:D

pH - 8,6-8,8

KH -  6

GH  - 6

a to tylko naturalny minerał z kopalni - kalcynowany tlenek magnezu bo ten turmalin jak pisał wojtekr  pomijamy z tym rozbijaniem wody, ale nie da się ukryć że z kranu osmozy leci gotowa woda do Malawi - niemal dokładnie jak ta w jeziorze. Miękka i alkaliczna.

Ale żeby nie było za wiele szczęścia to wyjaśniam że jak leci z szybkością 1l/min to po nalaniu 0,5l wody kończy się cudowna woda i zaczyna lecieć taka jak z osmozy bez mineralizatora.

Tam w filtrze jest tylko z 5cm ok 250g Corosexu a potem dużo Turmalinu jako bufor bo jak kranik zamknięty to ta woda co stoi w samym Corosexie ma pH 11 więc zawsze po Corosexie daje się 50% objętości zapchane czymkolwiek by tą wodę ze złoża wymieszać i pH spadło do tych 8,6.

Tam zamiast tego turmalinu może siedzieć węgiel, albo zwykła gąbka i będzie to samo.

Wnioski.

1/ Filtr oparty na Corosexie działa doskonale i podnosi pH wody z takiej osmotycznej ok pH 6 do pH 8,6 jednocześnie podnosząc zasadowość KH i  GH mineralizując wodę magnezem - jednym z pierwiastków życia.

2/ Tego nie robią typowe mineralizatory do osmozy nawet nowe.

3/  Konstrukcja filtra oraz ilość użytego w nim Corosexu specjalnie została ograniczona i wyklucza dobre działanie  przy podmiankach wody w akwarystyce bez przebudowania tego filtra w takie ustrojstwo wersja III dla tych co mieszkają w górach i wodę mają w kranach o pH znacznie poniżej 7 .

4/ Corosex jest złożem dla przemysłowego usuwania żelaza i manganu z wody wodociągowej jednocześnie znacznie podnosząc pH i mineralizując wodę magnezem.  To bardzo tanie naturalne złoże bo 1 l kosztuje 14-15 zł ale podstawowy problem że nie jest dostępny w mniejszych opakowaniach jak 23kg za 340 zł. Wymaga w instalacjach warstwy wysokości 50-60cm  by kontakt wody ze złożem był długi.

5/ Zaden z krajowych sprzedawców Corosexu  do którego się zwróciłem nawet nie odpowiedział. Najbliższy gdzie można kupić 1 kg to Słowacja za niemal 20 EUR - dziękuję.

6/  Nalewając co 10 min po 0,5l wody uzbierałem tak 5l bo odparowało mi z mojej Tanganiki i wlałem te 5 litrów - natychmiast podniosło mi pH z 7,6 do 7,8 co wyrażnie widać na testach . Jest to stała zmiana i nie cofa się nawet po kilku dniach.bo sprawdziłem.

Może wspólnie uda się znależć żródło zakupu Corosexu na litry lub kg. wtedy kupię i  zbuduję na rurze kanalizacyjnej fi50 x 100cm taki filtr do lania ciągłego wody kranówy prosto do baniaka .

 Na razie filtr został w osmozie a ja się odkwaszam.:D

 

 

.

 

 

 

  • Lubię to 1
Opublikowano
34 minuty temu, deccorativo napisał:

pH - 8,6-8,8

KH -  6

GH  - 6

a to tylko naturalny minerał z kopalni - kalcynowany tlenek magnezu bo ten turmalin jak pisał wojtekr  pomijamy z tym rozbijaniem wody, ale nie da się ukryć że z kranu osmozy leci gotowa woda do Malawi - niemal dokładnie jak ta w jeziorze. Miękka i alkaliczna.

Ale żeby nie było za wiele szczęścia to wyjaśniam że jak leci z szybkością 1l/min to po nalaniu 0,5l wody kończy się cudowna woda i zaczyna lecieć taka jak z osmozy bez mineralizatora.

No to piękne parametry... Tylko rzeczywiście, żeby to działało, to trzeba zbudować całkiem sporą armatę. Może jednak trzeba będzie kupić ten worek 25kg? :D

Z takich czy innych względów ja będę rozważał zakup filtra RO, więc gdyby do tego doszło, to może zrzucimy się razem na ten Corosex.

 

37 minut temu, deccorativo napisał:

1/ Filtr oparty na Corosexie działa doskonale i podnosi pH wody z takiej osmotycznej ok pH 6 do pH 8,6 jednocześnie podnosząc zasadowość KH i  GH mineralizując wodę magnezem - jednym z pierwiastków życia.

Tlenek magnezu jest praktycznie nierozpuszczalny w wodzie, gdyż jego drobinki pokrywają się niemal natychmiast zupełnie nierozpuszczalnym wodorotlenkiem magnezu, który ogranicza kontakt MgO z wodą. Często tlenek magnezu jest stosowany w najtańszych suplementach diety - nie dajcie się na to nabierać, gdyż jest on praktycznie bezwartościowy dla organizmu, właśnie przez brak rozpuszczalności we wodzie. W Corosexie bardziej dopatrywałbym się rozpuszczania węglanu wapnia (corosex to CaCO3*MgO). Co nie zmienia faktu, że parametry wody są super po przejściu przez to złoże.

50 minut temu, deccorativo napisał:

Na razie filtr został w osmozie a ja się odkwaszam.:D

Tym odkwaszaniem organizmu się Henryku nie przejmuj, nie jesteś zakwaszony :D - to taki chwyt marketingowy, jak będziesz zainteresowany, to szczegóły na priv.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Ja tam nie jestem chemik ale jak producent Clack pisze  Corosex to Megnesium Oxide 97% albo 99 %  to im wierzę że nie jest to Węglan wapnia z tlenkiem magnezu. https://www.snowpure.com/docs/clack-corosex-media.pdf

Nie wiem też co tam się rozpuszcza a co nie ale woda leci idealnie czysta bez żadnych wytrąconych węglanów wapnia - a te mleczą wodę jak cholera bo mam słoik CaCO3 i wiem.

Nie zmienia to mojego podejścia iż chętnie podejmę się zakupu zbiorowego tego Corosexu bo temat jest ciekawy i wypada go skończyć a nie zostawić w połowie drogi do celu..

Wpiszę więc w poniedziałek po rozmowie z dostawcą w dziale sklepy zakupy ten temat i zobaczymy ile osób się zgłosi.

Myślę że po 2kg na głowę wystarczy:D wyjdzie po trzydzieści kilka złotych + przesyłka.

 

 

 

Opublikowano
2 godziny temu, deccorativo napisał:

Ja tam nie jestem chemik ale jak producent Clack pisze  Corosex to Megnesium Oxide 97% albo 99 %  to im wierzę że nie jest to Węglan wapnia z tlenkiem magnezu. https://www.snowpure.com/docs/clack-corosex-media.pdf

Nie wiem też co tam się rozpuszcza a co nie ale woda leci idealnie czysta bez żadnych wytrąconych węglanów wapnia - a te mleczą wodę jak cholera bo mam słoik CaCO3 i wiem.

Nie wchodząc w szczegóły uznajmy, że to działa :D

2 godziny temu, deccorativo napisał:

Nie zmienia to mojego podejścia iż chętnie podejmę się zakupu zbiorowego tego Corosexu bo temat jest ciekawy i wypada go skończyć a nie zostawić w połowie drogi do celu..

Gdyby udało się zbudować taką wersję "ustrojstwa", która daje nam gotową "wodę z Malawi"... Bo przecież oprócz twardości i pH jeszcze istotny jest skład mineralny. Ale to byłaby rewelacja - miękka, zasadowa, odpowiednio zmineralizowana woda prosto do akwarium :) Mamy pierwszy stopień, czy filtr RO - daje nam wodę pozbawioną azotanów, krzemianów, siarczanów i innego, niepotrzebnego balastu. Potem Corosex, który zapewnia pH i twardość. I zostaje jeszcze tylko uzyskanie odpowiedniego poziomu zmineralizowania. Znając Ciebie, Hneryku - również na to wpadniesz :D

Opublikowano
Dnia 6.05.2017 o 21:35, Wisz napisał:

Nie wchodząc w szczegóły uznajmy, że to działa :D

Gdyby udało się zbudować taką wersję "ustrojstwa", która daje nam gotową "wodę z Malawi"... Bo przecież oprócz twardości i pH jeszcze istotny jest skład mineralny. Ale to byłaby rewelacja - miękka, zasadowa, odpowiednio zmineralizowana woda prosto do akwarium :) Mamy pierwszy stopień, czy filtr RO - daje nam wodę pozbawioną azotanów, krzemianów, siarczanów i innego, niepotrzebnego balastu. Potem Corosex, który zapewnia pH i twardość. I zostaje jeszcze tylko uzyskanie odpowiedniego poziomu zmineralizowania. Znając Ciebie, Hneryku - również na to wpadniesz :D

Myślę że nic więcej tu nie trzeba kombinować

Żadne RO nie daje wody absolutnie pozbawionej mineralizacji choć test GH wykazał 0 ale wiem że moja osmoza puszcza krzemiany na poziomie 0,6ppm. ile puszcza innych składników wody kranowej nie zmierzę bo nie mamy do tego testów.

Więc ta wyjściowa woda RO wcale nie jest pozbawiona wszystkiego . Corosex daje idealne parametry wody pH , KH i także mineralizację GH  na odpowiednich poziomach dla Malawi. Dla Tanganiki  pH też ideał ale tu faktycznie mineralizacji by było za mało.

Wiem tylko że ta mineralizacja to magnez i brakuje innych składników mikro i makro ale wiedząc co zawierają karmy premium i to że ryby nie zużywają nic w 100% a wydalają znaczne ilości tych minerałów to w baniaku i tak po kilku tygodniach wzrośnie jeszcze te GH z 6 .

A dla niecierpliwych zawsze jest Azoo African Cichlid Mineral Salt  do wsypania raz na kwartał z łyżeczkę od herbaty by dać i potas, sód, mikroelementy i witaminy ale i tak to samo jest z karmienia ryb.

  • Dziękuję 1
  • 4 miesiące temu...
Opublikowano

jak to jest z tą soda?

od wczoraj testuje, mieszam, sprawdzam kropelkami jbl i efektu brak

wczoraj do 10l wsypałem 80g 2h się to mieszało w wiadrze przy użyciu cyrkulatora a efektu na pH nie widać wieczorem wlałem to do akwarium i dalej nic... Wg JBL pH będzie u mnie tak 7.2

 

Opublikowano
39 minut temu, Bob napisał:

jak to jest z tą soda?

Stale tak samo.

Trzeba wsypać worek ;)by  podnieść pH odrobinę:( a przy okazji wywindować KH pod sufit.:cry: tak było jest i tak pozostanie.

Nie jesteś pierwszy który na tym forum ma taki wynik - sypie i sypie i sypie a efektu brak albo ledwo mierzalny.

Zacznij nie od d.. strony tylko od przodka.

Podaj parametry twojej kranówy albo zamiast opolskie wpisz miejscowość a najlepiej SUW twojego wodociągu to może będzie wszystko jasne.

Jeśli jednak dalej nie wiesz skąd masz wodę to.

Nalej szklankę wody odstaw na dobę a potem w świetle dziennym mierz na co tam masz testy ale tylko gdy to jest JBL albo Salifert.

Gdzieś już napisałem taki temat jak samemu zrobić sobie taką sodę co podnosi pH jak diabli a nie rusza  KH i GH ale nie chce mi się szukać - za dużo tego.

Pamiętam tylko że składało to się z :

sody :D - 1 czubata łyżeczka od herbaty  ok 3-5g a nie 80g

wodorotlenku sodu cz albo czda - 1 czubata łyżeczka od herbaty

wodorotlenku potasu cz albo czda - 1 czubata łyżeczka od herbaty

rozpuszczone w 1 litrze wody destylowanej do żelazka kupione w AGD.

poszukaj a sodę sobie odpuść bo dojdziesz jak ktoś już tu doszedł do KH 70 !!!!!!

 

 

Opublikowano

Dzisiaj robiłem pomiary wody i wyszło mi że PH mam na poziomie 7,6;  NO3 - 5: GH-4 a KH-8.

Do podniesienia PH używam seachem malawi buffer i zauważyłem że GH spadło mi z 7 do 4 a KH podniosło mi się z 5 do 8. Poprzednie testy tych parametrów robiłem na początku czerwca przed wpuszczeniem obsady.

Dodałem dzisiaj czubatą łyżeczkę seachema by podnieść trochę PH, czy coś ruszyło sprawdzę jutro.

Podmian wody jako takich nie robię żeby co tydzień 20%, tylko co jakieś 1,5 - 2 tygodnie zlewam około 10-15% wody by wyczyścić prefiltr w biologu bo mechanika nie czyszczę(płuczę) tylko wymieniam watę(około raz na tydzień). 

Opublikowano
20 minut temu, Zygi napisał:

Dzisiaj robiłem pomiary wody i wyszło mi że PH mam na poziomie 7,6;  NO3 - 5: GH-4 a KH-8.

Parametry masz książkowe więc nie rozumiem po co modzisz z tym bufferem. Kranówa w Jeleniej Gorze jest bardzo miękka i ma niskie pH  więc buffer ma sens przy solidnych podmianach wody  takie tam 10% na 2 tygodnie to nie trzeba dawać buffera.

21 minut temu, Zygi napisał:

Dodałem dzisiaj czubatą łyżeczkę seachema by podnieść trochę PH, czy coś ruszyło sprawdzę jutro.

No bez sprawdzania już dziś ci powiem że nie ruszyło.;)

Trzymasz w łapie a nie czytasz co napisane o dawkowaniu - płaska łyżeczka ( 5g) jest na 40l wody a ty masz w baniaku tak 240l wody netto na moje oko więc żeby ruszyło w górę pH o 0,2 bo o tyle wolno ruszyć jednorazowo bez szkody dla ryb  trzeba dać  5-6 łyżeczek - rozpuścić to w ciepłej wodzie i wlać w silny prąd wody do baniaka.

Aleee u ciebie jest to zbędne bo woda jest książkowa.

 

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.