Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Witam, zastanawiam się nad kupnem pokrywy aluminiowej firmy Aquastel.  

Pisałem do nich w sprawie zakupu samej pokrywy bez oświetlenia, które chce sobie zrobić sam i napisali ze nie ma z tym problemu.

Mam pytanie do Was , czy ktoś ma lub miał taką pokrywę i może coś o niej powiedzieć , interesuje mnie jakość wykonania i funkcjonalność.

Z góry dziękuję za wszelkie informacje na ten temat ? 

https://aquastel.pl/proste/24-pokrywa-aluminiowa-100x40.html

Edytowane przez Kubeq
Opublikowano
Teraz, eljot napisał:

Popraw linki ;) 

Już poprawione, nie wiem czemu ale jak pisze z komórki to takie krzaczki się robią :/

Opublikowano

Za tą cenę zrobisz trzy pokrywy na formatkach z fabrtec i o wymiarch jakie Tobie pasują. Oczywiście z wiekiem z tubondu. Więc pomyśl czy warto pchać się w gotowca. Nie jest to trudne jak masz gotowe formatki ( wystarczy posklejać) ale wybór oczywiście należy do Ciebie.

Opublikowano

Mam pokrywę tej firmy. Ja kupiłem do swojego (mniejszego) akwa w wersji bez oświetlenia i nie wyszło to wcale dramatycznie. Ogólnie bardzo ładnie się prezentuje. Jedyne dwie wady jak dla mnie:

1. Gdy wyciągnąłem profil do montażu świetlówek to się wszystko mocno zapadło - dobrze że mi kumpel dorobił teownik w zamian by usztywnić konstrukcję,

2. Przykrycie pokrywy to jakieś oklejone PCV i od temperatury się odkształciło. Już nie przylega tak równo jak nowa ale mega banana też nie ma.

Ogólnie to jestem zadowolony,

Opublikowano (edytowane)

Dzięki Panowie za informacje, mam jeszcze trochę czasu to przemyśle ten temat. Pozdrawiam :)

ps. Kwiq machnąłbyś jakieś fotki jak to u Ciebie teraz wygląda, te zniekształcenia mnie interesują i ogólna prezencja pokrywy po pewnym czasie użytkowania ?

Edytowane przez Kubeq
Opublikowano

Jasne, widok ogólny:

733946600c07977d.jpg

Porywa posiada rowki na środku także każdą przykrywę można postawić na pionowo. Przednia jest dzielona na dwie, tył jest w jednej całości. Ja ściągam tylko wszystko gdy robie cotygodniowe czyszczenie gąbki w kasecie:

7b0955401154fa9e.jpg

0467ed2763a96b73.jpg

Dużym dla mnie atutem jest też to że w około poktywy jest zrobiony węwnątrz taki "rancik" który opiera się na szybie. Daje mi to dowolną możliwość przesuwania belki z oświetleniem:

927c764a54748763.jpg

78e040d9eb24cb70.jpg

 

Ogólnie jest bardzo estetycznie wykonana. Dla mnie jej jedyna wada to poniższe odkształcenia:

4c7bfba702ca3ce5.jpg

4406bce09123d59f.jpg

 

Jednak z poziomu kanapy gdzie oglądam baniaczek jest to niewidoczne więc mi to nie przeszkadza. Warto zapytać o wersję bez oświetlenia jeśli planujesz robić DiY na modułach bo powinna być sporo tańsza od tej ceny aukcyjnej.

 

 

 

 

 

Opublikowano (edytowane)

Całkiem fajnie to wygląda.

Jak się na nią zdecyduje to także na wersję bez oświetlenia. Chce zrobić sobie sam oświetlenie na modułach  led z polecanym na forum sterownikiem.

Mam jeszcze jedno pytanko, jak się zachowuje woda parująca z baniaka, jak ze szczelnością , ściekaniem itp ?

Edytowane przez Kubeq
Opublikowano

Woda ściekała początkowo bo nie wpadłem na to żeby dać uszczelkę :) Po doklejeniu do pokrywy uszczelki nic nie cieknie. Co do parowania nie zauważyłem u siebie takiego zjawiska (nawet jeśli występuje to w bardzo minimalnym stopniu) gdyż tyle ile wody nalewam tyle po tygodniu odlewam i poziomy się mniej więcej zgadzają. U mnie pokrywa z dodaną uszczelką tylko nieznacznie wychodzi poniżej wzmocnienia wzdłużnego i wodę zawsze nalewam do wzmocnienia. Jeśli by parowała to ubytek wody momentalnie był widoczny bo woda by zeszła poniżej rantu pokrywy.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/1sZeDd/ Tutaj , przeważnie młode małe ryby chociaż też czasami są ogłoszenia z dorosłymi osobnikami.
    • Jest jeszcze Tanganika Konin, mają też malawi https://www.tanganika-konin.pl/oferta/ryby/ i Luk & Raf https://www.cichlid.pl/
    • Cześć, generalnie jestem w podobnej sytuacji, tzn. nie znam aktualnie zaufanych hodowców za bardzo, jedynie po przetrząśnięciu forum ostatnio (temat malawi powrócił po dwóch latach, ostatnio niestety nie dało rady ze względu na chorobę w domu), dowiedziałem się że Jacek z Żor jest (chyba, że coś się zmieniło) zaufany (jego strona), tak samo ta hodowla z Czech (ale przesyłka byłaby u nich raczej dość droga).  Z zaufanych sklepów był jeszcze Tan-mal, ale nie wiadomo czy uda im się w ogóle powrócić na rynek, mają remont od mniej więcej początku 2025...
    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.