Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 godzinę temu, nazar1703 napisał:

Karmie pokarmami z firmy Tropical może nie jakieś super drogie ale jedzą to już ze 3-4 miesiącei było ok Karmie 2 razy dziennie pokarm nie spada na piasek

A konkretnie jakimi pokarmami karmisz?Daj jakieś linki lub fotki...

1 godzinę temu, nazar1703 napisał:

Nie wszystkie pyszczki chciałem mieć ale wyszło jak wyszło i są

Rozumiem ale z drugiej strony zastanowił bym się nad redukcją obsady bo sam widzisz że coś jest nie tak...

Zrób rybkom 2-3 dniową głodówkę na początek...

Opublikowano
Dnia 23.03.2017 o 21:30, Mortis napisał:

 

Jak nie ma oznak chorobowych to stawiam na agresora. Pokarmy w płatkach jakoś szczególnie nie powinny mieć wpływu na padające ryby, chyba że są ostro przekarmiane, na po zdjęciach nie widać by pływały prosiaczki. 

  • Dziękuję 1
Opublikowano

http://tropical.pl/tropical/product/super-spirulina-forte-tablets

http://tropical.pl/tropical/product/malawi

http://tropical.pl/tropical/product/malawi-chips

Zrobiłem już im głodówkę

11 godzin temu, Stepn napisał:

A te problemy z oczami miałeś w tej samej obsadzie i/lub w tym samym wystroju dna?

Tak ten sam wystruj i te same pyszczki Tylko wtedy chodziło o to ze było za wysokie NO3

Opublikowano

Kolor tych kamieni warto byłoby jeszcze dokładnie obejrzeć. Czy nie mają one przypadkiem zielonkawego odcienia? Za dużo miedzi w wodzie też może przynieść takie problemy.

Opublikowano

Cześć kamieni jest zielonkawa bo takie kupiłem(nazwy nie pamiętam) reszta jest to kamień polny Wodę do akwarium dolewam przez filtr węglowy

Opublikowano

Mały cytat:

" Począwszy od „kamyczków” (wapień, marmur, dolomit, magnezyt, gips, niektóre piaskowce i in.), które zwiększają twardość wody (nie wszystkie ryby to lubią) są nawet takie, które mogą być wręcz trujące dla ryb i roślin. (...) Aby uniknąć zatrucia dobrze jest unikać skałek znalezionych w rejonach, gdzie znajdują się „cenne” minerały, bo może się okazać, że mogą zawierać metale ciężkie (arsen, miedź, żelazo i inne). Szczególnie podejrzane są te o odcieniach zielonych, czerwonych, z wykwitami o różnych kolorach."

Opublikowano
5 godzin temu, Stepn napisał:

Mały cytat:

" Począwszy od „kamyczków” (wapień, marmur, dolomit, magnezyt, gips, niektóre piaskowce i in.), które zwiększają twardość wody (nie wszystkie ryby to lubią) są nawet takie, które mogą być wręcz trujące dla ryb i roślin. (...) Aby uniknąć zatrucia dobrze jest unikać skałek znalezionych w rejonach, gdzie znajdują się „cenne” minerały, bo może się okazać, że mogą zawierać metale ciężkie (arsen, miedź, żelazo i inne). Szczególnie podejrzane są te o odcieniach zielonych, czerwonych, z wykwitami o różnych kolorach."

A teraz jeszcze znajdź jaka jest rozpuszczalność tych pierwiastków w twardej zasadowej wodzie ;). 

Opublikowano (edytowane)
17 minut temu, Stepn napisał:

Tych pierwiastków? Praktycznie żadna, ale ich soli już spora.

A czy sole występują w kamieniach? (oczywiście pomijam sól kamienną ;) )

Obaw co do kamieni jest uzasadniona w biotopach z wodami kwaśnymi i zazwyczaj tam kamieni jest jak na lekarstwo, natomiast królują korzenie które pomagają zachować kwaśny odczyn wody. W naszym biotopie praktycznie każde kamienie są bezpieczne o czym świadczy stosowanie (bez skutków chorobowych) serpentynitu odradzanego w necie.

Edytowane przez eljot
  • Dziękuję 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.