Skocz do zawartości

Moje Malawi nr 2 - 120x40x50 - 240 litrów


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
4 minuty temu, luck83 napisał:

Udało mi się kupić WA 25%. Dziś wieczorem wleję dawkę testową i pomierzę.

Dobrze twój kot wywróżył?

Wieczorem to telewizję oglądaj bo testu na NH4 się nie robi po zmroku - głupoty wychodzą.

Ponieważ istotne będą wyniki NH4 i NO2 w takim układzie - startWA - po12h - po24h to wlej WA rano o 6:00 bo o 18tej jest jeszcze widno.;)a o 6tej już widno.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Niestety kocur dał ciała..., ja wolałbym już nie iść w jego ślady i poprawnie wykonać operację :)

Wieczorem, w sensie wczesnym wieczorem ;), tj. o 18stej wlać WA, wówczas rano o 6:00 pomierzyć i następnie o 18:00 znowu wykonać pomiar. 

Opublikowano
Dnia 15.04.2017 o 10:02, deccorativo napisał:

Ja bym do baniaka z nową wodą po 3 dniach zmierzył parametry i wlał dawkę testową  WA - tak by było 0,2-0,4ppm NH4 i zobaczył co będzie się działo z parametrami po 12h i 24h  - będzie prawda o biologii czy przetrwała.

Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami, wlałem dziś o godz. 18stej 0,5 ml WA. 

Parametry chwilę przed wlaniem WA, godz. 18:00
NH4 poniżej 0,05
NO2 - 0,025
NO3 poniżej 0,5

Parametry godzinę po wlaniu WA, tj. godz. 19:00
NH4 - 0,6 (może nieco więcej)
NO2 - b/z
NO3 - b/z

Kolejny pomiar po 12h o 6:00 i po 24h o 18:00. 

 

Opublikowano
17 godzin temu, luck83 napisał:

Udało mi się kupić WA 25%. Dziś wieczorem wleję dawkę testową i pomierzę.

Szanowny Kolego Decco, podpowiedz proszę, jak poprawnie wykonać powyższe. W Twojej instrukcji jest WA 20%, a nie chcę popełnić błędu przy przeliczaniu. 

Również mnie to zastanawia, jak to jest z ta WA 25%, lać tyle samo co 20% czy mniej?

Opublikowano (edytowane)

Panowie, gubicie istotę zagadnienia. Skupiacie się na szczegółach. Nalejesz tyle samo 25% co 20%, to będziesz miał wyższy poziom NH4, ale to nie będzie poziom zakłucający lub niszczący proces nitrifikacji, tego musiałoby być duuużo, duuużo więcej. Nie czepiajcie się szczegółów. Zamiast NH4 na poziomie np. 0.6 będziesz miał 0.8. To nie ma znaczenia. Bakterie to przetworzą. Spójrzcie na to inaczej, to nie ścisła matematyka.

Edytowane przez pozner
Opublikowano

Pomierzyłem dziś pomiary, godz. 6 z minutami, i tak:
NH4 - pomiędzy 0,4 a 0,6 (ani jednoznaczne 0,4 ani jednoznaczne 0,6)
NO2 - 0,05
NO3 - poniżej 0,5

 

5 godzin temu, pozner napisał:

Zamiast NH4 na poziomie np. 0.6 będziesz miał 0.8

Tak jak wspomniałem, godzinę po było nieco ponad 0,6, a możliwe że 0,8. Trudno było jednoznacznie stwierdzić. 

Opublikowano

W tym testowaniu biologii za pomocą WA nie jest tak istotny poziom NH4 po wlaniu wody amoniakalnej czy 0,2 czy 0,8ppm a istotne jest po ilu godzinach od wlania WA pojawi się wzrost NO2 i po ilu dniach zniknie cały NH4,NO2 a całość podniesie NO3.

Jak na razie po 12h nie widać oznak że biologia ci działa. Jeśli po 24h nie będzie wzrostu NO2 to trzeba uznać że nie tylko ryby zdechły ale i biologia też ucierpiała i trzeba startować ją od nowa.

Wtedy ten test automatycznie przeradza się w start na WA od nowa złoża biologii.

 

Możesz już wlać czyste bakterie nitryfikacyjne ale koniecznie bez pożywki czyli żadne tam BactoActiv czy Nitrivecy  czy inne biostartery róznych firm tylko jedne z 3 do wyboru o których wiemy że nie zawierają pożywki.

Seachem Stability

Prodibio Biodigest

Equo Bacteryja

Jeśli po 48h dalej będzie NO2 0,05ppm to biologia zupełnie leży - mocny jakiś szuwaks był w tej piance -zabił wszystko co żywe.

  • Dziękuję 1
Opublikowano (edytowane)

Mam Probidio Biodigest, wleję zatem jedną ampułkę po godzinie 18stej dzisiaj (po kolejnych pomiarach). 

Edytowane przez luck83

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.