Skocz do zawartości

Nano filtracja jako alternatywa dla RO.


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witajcie. W związku z tym, że mam wodę której parametry są porównywalne do kałuży. Opisałem w temacie: Kiepska woda z własnego ujęcia.

Zdecydowałem się na zakup urządzenia Nano Jumbo 500

http://sklep.osmoza.pl/nano-jumbo-500-gpd-p-1164.html

Dzięki Deccorativo udało się to zakupić ze sporym rabatem za co jeszcze raz dzięki.

Do rzeczy.

Całość wygląda mega schludnie. Podłączenie to wpięcie w instalację zimnej wody, założenie reduktora ciśnienia na zasilaniu, instalacja wylewki i podłączenie zrzutu do kanalizacji. Wszystkie potrzebne akcesoria dostarczone w komplecie i nie trzeba nic dokupować ani przerabiać. Wpinamy wtyczkę do gniazdka, 90sek. płukania i urządzenie gotowe do działania.

W tym momencie zauważalny jest pierwszy minus pompa jest dość słyszalna i załącza się przy każdym pobieraniu wody.

Producent podaje pobór do 1,5l/min u mnie wypływa 1litr na 58 sekund. Tak że nie jest źle.

Dużym atutem jest fakt, iż Nano Jamno nie posiada zbiornika na wodę i uzyskany pobór wody jest ciągły i woda nie skączy się gdy zajdzie potrzeba pobrania np. 20 lub 50 litrów jednorazowo.

Przejdźmy do najważniejszego czyli wody. Smak zmienia się zasadniczo na lepsze, wygląd też. Na dzbanku po 48h nie ma śladów osadu a wcześniej był po kilku godzinach. Po wypiciu herbaty lub kawy na dnie nie pozostaje kamienny osad i to mnie cieszy

Przejdźmy do testów na wodzie odstanej przez 16h

Parametr nano/kran

GH 15/30

Kh 15/18

No3 80/120

NO2 0,025/0,05

Nh4 0,5/5 mierzone zoolekiem, jbl pokazywał 0 w obu przypadkach

pH 7,8/7,8

Najbardziej zmartwił mnie wysokie No3 ale nie oszukuje się przy takich wartościach początkowych. jeszcze kilka tygodni temu ten parametr był na akceptowalnych poziomach, teraz gdy przyszła wiosna i ogromne ilości wód podskórnych dostają się do studni jest naprawdę źle.

Dziś powtórzyłem test na NO3 z tym że przepuściłem więcej wody przez urządzenie i wyniki wyszły zbliżone, tak więc trzeba przyjąć iż ten parametr przy moich stężeniach nie jest usówany. Od lewej czysta, akwarium,nano,kran.f92e5abbee8dc1563969de151777f5b6.jpg

Trzeba zaznaczyć, że nigdy nie miałem osmozy i nie mogą porównać jak oba systemy zachowały by się na mojej wodzie. Dorzucę schemat.d011a1181600b651c14b36e38789a02a.jpg

Czekam na wasze opinie.

 

Wysłane z mojego Redmi Note 3 przy użyciu Tapatalka

 

 

Opublikowano

Szczerze pisząc, to kicha z tym NO3. Z tego, co pamiętam, to wartość 50 jest uznana jako szkodliwa i wodociągi mają obowiązek uzdatniać już taką wodę. To, co jest u Ciebie jawi się jak masakra i ja na Twoim miejscu podziałał bym z tym. Już nie chodzi nawet o akwarium, tylko o rodzinę.

W poprzednim wątku zaproponowałem Ci filtr odwróconej osmozy i dodatki mineralizujące, jonizujące, itd. Po RO na pewno miałbyś NO3=0, twardości też ok 0. Z pH to trudno zmierzyć zaraz po przefiltrowaniu, bo taka woda kompletnie bez bufora niemal natychmiast reaguje z CO2 z powietrza i się zakwasza, ale tak na szybko mierzone, to pH powinno być ok 7.

Ja na Twoim miejscu skontaktowałbym się z ze sklepem, niech coś doradzą. Może coś nie tak z jakimś elementem filtracji, a może trzeba zastosować inny wkład. To byłoby najszybsze rozwiązanie. 

Studnie masz chyba dość płytką, jak takie skoki parametrów po deszczach.

Opublikowano

To pierwsza instalacja nanofiltracji użyta do akwarium i domu i opisana na naszym forum.. Po wpisaniu po polsku w google nanofiltracja w akwarium - nic nie znalazłem - kieruje tylko do filtrów RO.

Rafał jest więc prekursorem zastosowań nanofiltracji w naszej akwarystyce.

Czy jest to alternatywa osmozy - raczej nie i moim zdaniem tytuł jest zły.

http://www.filtry-do-wody.info/czy-nanofiltracja-to-alternatywa-dla-odwroconej-osmozy/

Sam ją Rafałowi doradziłem kierując się potrzebami domu a przy okazji i akwarystyki - ale w oparciu o takie parametry wody w jego studni zmierzone 8 marca czyli zupełnie nie dawno.

cyt

"To parametry mojej wody:
Z kranu
No3 25
NO2 0
Nh3 0,3
pH 7,5
GH 32
Po4 0 "

To co podał  dziś - przeraża.

Takiej wody nie tylko nie wolno pić a nawet nic na niej gotować.

Rafale radzę przed kranikiem wylewką z tą wodą nano wstawić dodatkowo 2 szeregowo korpusy liniowe wypełnione Purolite A520E - wreszcie to jest złoże do usuwania NO3 z kranówy. wtedy będziesz miał wodę miodzik.

z NO3 ok 1-5ppm a nie 80 ppm jak teraz.

Zaskoczyłeś mnie tak radykalnym pogorszeniem jakości twojej wody z własnej studni.

Chyba jak wskazuje Wojtek - za płytkie ujęcie tej studni - wygląda jakbyś czerpał wodę z kilku metrów tak zwaną podskórną.

Ja w przeciwieństwie do Wojtka oceniam tą nanofiltrację jako znacznie lepszą dla akwarystyki niż woda RO.

Dlaczego.?

1/ Nie deminarelizuje całkowicie wody a jedynie ją zmiękcza o 50%  co świadczy że usuwa częściowo węglany wapnia i magnezu a nie zamienia na jony sodu jak typowe zmiękczacze. Przypomnę że w jeziorze Malawi woda jest miękka i alkaliczna.

2/  Nie zmienia pH wody więc nie ma żadnej potrzeby jak przy osmozie preparowania wody bufferami i mineralnymi solami.

Przed wylewką w kuchni do picia przez ludzi nie ma więc niezbędnego mineralizatora który też w czajniku daje osad . mam to wiem.

3/ Obniża poziom azotanów NO3 o 33%!!!  - ciekawe o ile gdyby woda miała NO3 -25ppm a nie 120ppm. jak było pierwotnie w tej własnej studni.

4/ Obniża o 20% twardość węglanową KH co moim zdaniem potwierdza że usuwa siarczany a może i  chlorki. Po nanofiltracji więc Purolite powinno działać doskonale a nie jak u wielu z efektem wody z Ursynowa.

5/ Nie jasna jest sprawa z jonami amonu czyli NH3+NH4 - test zooleka odrzucam -ale JBLem 8 marca było w kranie NH4 -0,3ppm  a dziś nie ma ani w studni ani po nanofiltracji - dziwne , a azotany wyskoczyły pod niebiosa..

6/ Brakuje mam odpowiedzi co nanofiltracja robi z krzemianami  SiO2 - głównej przyczyny okrzemek w akwarium.

7/ Ma mniejszy o 50% odrzut wody niż osmoza a przy tym NO3 =120ppm ciekawe ile by odrzucała osmoza a ile by na prawdę płynęło z tego kraniku. Wydajność osmozy zależy od wielu czynników jak temperatura wody, ciśnienie ale i poziom zanieczyszczeń. Akurat odrzut wody u Rafała jest  nie istotny bo to własne ujęcie ale podłaczeni do wodociągu mają ból głowy przy pierwszym rachunku za wodę.

Gdyby nie te gigantyczne NO3 które nagle wyskoczyło to nanofiltracja dawałaby idealną wodę dla naszego biotopu bez żadnych dodatkowych  ustrojstw.

Rafale wyślij mi w dwu pojemnikach na mocz jeden z wodą ze studni oraz drugi wodę po nanofiltracji - pomierzę dokładnie poziom PO4 i SiO2.

Czy firma która budowała Wam ten piękny dom nie wkręciła studni dla celów budowlanych na 2-3 metry i tak pozostało ?

Tak miał mój sąsiad przez 20 lat zanim się spostrzegł że kąpie się w wodzie podskórnej.

 

 

 

 

 

Opublikowano

Dzięki za odzew Panowie.
Poziom no3 skacze diametralnie aż mi ręką drży jak biorę się za testy Jeszcze 15.02.2017 gdy wykonywałem pierwsze pomiary No3=15 i to był najlepszy wynik jaki pamiętam.
Jeśli chodzi o studnię to nie jest to głębinówka ale ma te kilkanaście metrów. Z opowieści wiem że podczas kopania natrafiono na żyłę wodną. Po uderzeniu kilofem woda napływały tak szybko że narzędzia zostały na dole.
Pytanie czy kupić a520 czy użyć pa202 Którą akurat mam ale nie działała w akwarium imho nie działa znacząco nawet w ustrojstwie jakie polecałeś Heniu by zmontować w 3 korpusach węgiel+zmiękczająco/odżelaziający+pa202 po którym GH =1,5
W chwilach zwątpienia przychodzi mi do głowy, że mniej wiesz spokojniej śpisz teraz tylko chodzę i kombinuje jak nie z wodą do picia to do akwarium.
A wcześniej i ryby żyły i zupe mniej się soliło hehe
Próbki Heniu mogę wysłać nawet jutro.

Wysłane z mojego Redmi Note 3 przy użyciu Tapatalka


Opublikowano
37 minut temu, deccorativo napisał:

Ja w przeciwieństwie do Wojtka oceniam tą nanofiltrację jako znacznie lepszą dla akwarystyki niż woda RO.

Mnie się też tak wydawało Heniu, dokładnie z tych powodów, które poniżej wypunktowałeś. (RO stosowałem do pielęgniczek z Amazonki, które w kwaśnej wodzie na prawie zerowych twardościach pływały). Ale w tym wypadku tak wysokiego NO3, pomyślałem sobie, że pełna filtracja przez membranę osmotyczną byłaby lepsza.

Jeżeli to jest faktycznie taka studzienka (chyba nazywa się abisynka) a to bym poważnie pomyślał o studni głębinowej. Wiem, że to zupełnie inna inwestycja i nikt raczej nie będzie kopał głębinówki dla akwarium Malawi, ale właśnie chodzi o komfort życia. Inna sprawa, że można się dokopać do wody, która choć głębinowa też może mieć niektóre składniki do korekty.

10 minut temu, onlyrafito napisał:

Pytanie czy kupić a520 czy użyć pa202 Którą akurat mam ale nie działała w akwarium imho nie działa znacząco nawet w ustrojstwie jakie polecałeś Heniu by zmontować w 3 korpusach węgiel+zmiękczająco/odżelaziający+pa202 po którym GH =1,5

Nie wiem, czy nie popełniasz tego samego błędu, co ja. Stosując kalkulator który podesłał mi Greezke, podstawiając Twoje wejściowe NO3=120, wychodzi, że to pół litra żywicy w korpusie zapcha się po ok 230 litrach wody. Sprawdzałeś to?

Opublikowano

W sumie nie sprawdzałem bo nie działało już dawno nawet jak w baniaku miałem jeszcze w miarę niskie wartości choć przerobiłem start biologii, więc może jutro ją sformatuję i sprawdzę mam jeszcze jakieś 0,3l nieużywanej bo w puszkę się niezmieściła.

Wysłane z mojego Redmi Note 3 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Miałem dwie osmozy i ta co teraz u mnie chodzi to RO400 z membraną 400 GPD i sika z kranika nie cały litr na minutę, ale NO3 w kranie mam zerowe. Za to SiO2 mam tak pod 60mg/l i na wylocie osmozy dalej jest ok 0,6-0,8ppm SiO2 , jak by było i ile by wody leciało z kranika jakby jeszcze NO3 było 120ppm nie wiem - nie wiem ile nawet teraz leci w kanał.

Z tego opisu Rafała sądzę że ma studnię taką kopaną na kręgach  a między kręgami nie ma żadnej izolacji by deszczówka i wody podskórne nie mieszały się z być może doskonałą wodą z tej żyły wodnej tam głęboko. Jak przyjdą deszcze i roztopy to przeważa woda podskórna i te 120ppm NO3 a jak suche lato to może jest i te NO3 -15ppm .

Mam mądrego hydraulika Stasia w Węgrowie może ci Rafał go podesłać jak u ciebie nie ma mądrego tylko są sami chciwi.

IMHO tak nie może pozostać a nieświadomość o którą teraz tęsknisz nie zdejmuje z Was - rodziców odpowiedzialności za zdrowie waszych dzieci.

Oczywiście możesz użyć tej PA202 pod warunkiem że jest septyczna a jak pracowała w obiegu akwarium to odpada.

To nie są koszt wielkie 30 zł za litr nowej żywicy PA202 czy obojętne Purolite A520E i daj to po nanofiltracji a przed korpusem z węglem aktywnym - teraz żywica powinna ruszyć choć pewności nie mam bo tylko sądzę że siarczanów teraz jest mniej.

Rób coś z ta studnią - jako hydrauliczny laik może zapodam - wstaw długą rurę z filtrem siatkowym aż do dna gdzie ta żyła wodna tryska a studnię zasyp czystym piaskiem albo żwirem by podskórna woda nie szła ci w rury.

Nie ma tu hydraulika by coś doradził?.

 

Opublikowano

W sumie to u znajomych był jeden magik co im kopał głębinówkę w starej studni z kręgów pogadam z nimi i coś o tym pomyślę.

Wysłane z mojego Redmi Note 3 przy użyciu Tapatalka

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

Kolega przysłał mi swoją wodę z kranu i tą po nanofiltracji do badań.

Chciałem możliwie dokładnie zweryfikować to co podaje literatura na temat tej nowej technologii czyszczenia wody ale nie jest to osmoza.

Czy ta filtracja jest lepsza od osmozy dla malawijskiej akwarystyki

 - w sumie tylko jeden pomiar nam się zgadza:D

     Kran  / Nanofiltracja

pH  - 7,8 /7,8   JBL

KH - 18/13       JBL

GH - 24/13      JBL

NH4 - 0,25 / 0,25ppm  Salifert

NO2 - 0,15 / <0,1 ppm  JBL

NO3 - 25/10ppm Salifert

PO4 - 0/0 Salifert

SiO2 - 16 / 16ppm

 na fotce z lewej kran z prawej nanofiltracja - widać różnicę w intensywności koloru po dnie i tym logo ale w dokłądnych pomiarach widać że kolega ma krzemianów 16ppm i nanofiltracja tego nie usuwa

20170330_144736.thumb.jpg.b4e9d98b796acf3d21a251832b5e1143.jpg

 

Zastanawiające jest dlaczego mamy tak ogromną rozbieżność w wynikach NO3 .

Nie mogło to zniknąć po drodze  - a nie podejrzewam Rafała by żle wykonywał test NO3 JBLa - pozostaje raczej kwestia mieszania się w jego studni wody podskórnej z tą głębinową, inne parametry jak  wysokie NH4 oraz wysokie NO2 świadczy że woda pochodzi częściowo z powierzchniowych warstw wodonośnych.

Ja NO3 mierzyłem Salifertem i nie mam JBLa  na pewno ten test pokazuje prawdziwe wyniki. Zawsze koledzy którzy mieli oba potwierdzali że oba pokazują to samo .

Wynika że tą wodę nie masz taką złą jak oceniałeś Rafale - wielu w kranach wodociągu mają gorszą.

Jak pisze producent nanofiltracji - usuwa związki złożone więc :

co robi nanofiltracja z naszą wodą kranową.

 

1/  nie zmienia pH

2/ nie usuwa jonu amonowego NH4 i amoniaku NH3

3 ale już usuwa częściowo azotyny NO2  z kranówy jak tam są  tak o 40-50%

4/ usuwa azotany NO3 -  o ponad 50% nie musisz więc robić nic ponad ustrojstwa wersja I bo masz po nanofiltracji azotany NO3 =10ppm a to może być - w baniaku daj Purolite albo TMBT i po sprawie.

5/ zapewne usuwa też PO4 ale nie masz w kranie więc nie wiemy o ile

6/  nie usuwa krzemianów SiO2

7/ Znakomicie zmiękcza wodę o połowę usuwając węglan wapnia i magnezu

8/ zapewne zmniejsza poziomy siarczanów i chlorków   bo  tylko nieznacznie zmniejsza twardość węglanową  KH.

Wniosek

Jest zdecydowanie lepszym rozwiązaniem niż osmoza ponieważ taka woda po nanofiltracji jest bardziej Malawi :D i nie wymaga żadnych zabiegów w przeciwieństwie do wody po osmozie.

Edytowane przez deccorativo
  • Dziękuję 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
    • Po co nawozisz? Trafiłeś na forum miłośników ryb z j. Malawi, nie uświadczysz u nas bogactwa roślin. Podejrzewam, że Ty założyłeś akwarium z innym biotopem.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.