Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 godziny temu, Bezprym napisał:

Wysyłka to też jest wyjście, do mnie ryby jechały ze Śląska na Kujawy i dojechały całe i zdrowe, więc to nie dramat.
 

Wiem, z tego co kojarze kupowałeś od  Malawi Śląsk?

Mam do niego rzut beretem, ale jakoś nie do końca jestem przekonany co do jakości ryb sprzedawanych u tego Pana.

2-3 razy taniej niż w innych hodowlach skłania do głębszego zastanowienia się czy aby na pewno wszystko tutaj gra jak należy.

Choć nie ukrywam że najwygodniej było by mi zakupić właśnie tam obsadę.

Opublikowano

Mnie np. na starcie odrzuca to że nie ma ani jednego swojego zdjęcia. Wszystkie przedstawiające dorosłe ryby są po prostu ściągnięte z internetu. Co do Malawiana to byłem osobiście w hodowli u niego i muszę przyznać że sporo pięknych rybek miał. Część ma ładniejszych, część już mniej ładnych - najlepiej podjechać i zobaczyć osobiście, a jak nie masz opcji to PKP też da rade ;)

Opublikowano

5bc9a8237620b48d6d6f1641e26aed44.jpg7c93315555701982bd505292b89cdd87.jpg3acd3c400fdf0eab7326c1793016193b.jpg816609596322520b869e4fe888f9fcf0.jpg

 

 

15 godzin temu, Kubeq napisał:

 

 

 

 

 

Wiem, z tego co kojarze kupowałeś od  Malawi Śląsk?

 

 

 

 

Mam do niego rzut beretem, ale jakoś nie do końca jestem przekonany co do jakości ryb sprzedawanych u tego Pana.

 

 

 

 

2-3 razy taniej niż w innych hodowlach skłania do głębszego zastanowienia się czy aby na pewno wszystko tutaj gra jak należy.

 

 

 

 

Choć nie ukrywam że najwygodniej było by mi zakupić właśnie tam obsadę.

 

 

 

 

 

 

Ja z moichbrybek jestem zadowolony. Cynotilapie prezentują się tak, a yellwki obecnie pływają u kolegi Jarasa. 

 

 

 

20170315_175240.jpg

 

20170315_211218.jpg

 

20170304_150803.jpg

 

20170302_214111.jpg

 


  • Dziękuję 1
Opublikowano

Sam widzisz, ładne rybki nie muszą być drogie. Dla mnie to źródło jest sprawdzone, drugi tanim i dobrym źródłem jest dr.Roman Pawlak z Torunia.

Wysłane z mojego LG-H850 przy użyciu Tapatalka



Opublikowano
19 minut temu, Bezprym napisał:

 

 

 

 

 

Ja z moich rybek jestem zadowolony. Cynotilapie prezentują się tak, a yellwki obecnie pływającu kolegi Jarasa

 

 

A kolega Jaras sobie te Yellowki chwali. Tak w ogóle Slawek-to wszystkie trzy mają się dobrze.

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

W oczekiwaniu na baniak, który ma być w przyszłym tygodniu zacząłem znowu główkować nad obsadą i zastanawia mnie czy gdybym chciał w mojej obsadzie coś mięsożernego np Melanochromis  kaskazini "Manda" znany również jako Melanochromis sp. "northern blue" , zamiast wybranego przeze mnie wcześniej Melanochromisa chipokae, czy  dałoby radę żywieniowo pogodzić go z Maison Reef, Msobo Magunga i Acei Luwala ? Bardzo mi się spodobał ten Melano i jest dostępny w Malawianie :)

Opublikowano (edytowane)

Witaj!

 M. chipokae bardziej lubi mięsko niż zielsko i to samo się tyczy kaskazini.

Kaskazini poluje na młode ryby, gdy nadaży się okazja,  ale nie jest typowym mięsożercą.

Nie ma problemu z dietą, ale będziesz musiał je dokarmiać czymś "extra". 

Zapowiada się konkretna obsada?. Niezależnie na które się zdecydujesz. 

Pochwal się tymi Melano od czasu do czasu. 

Edytowane przez przemo-h

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/1sZeDd/ Tutaj , przeważnie młode małe ryby chociaż też czasami są ogłoszenia z dorosłymi osobnikami.
    • Jest jeszcze Tanganika Konin, mają też malawi https://www.tanganika-konin.pl/oferta/ryby/ i Luk & Raf https://www.cichlid.pl/
    • Cześć, generalnie jestem w podobnej sytuacji, tzn. nie znam aktualnie zaufanych hodowców za bardzo, jedynie po przetrząśnięciu forum ostatnio (temat malawi powrócił po dwóch latach, ostatnio niestety nie dało rady ze względu na chorobę w domu), dowiedziałem się że Jacek z Żor jest (chyba, że coś się zmieniło) zaufany (jego strona), tak samo ta hodowla z Czech (ale przesyłka byłaby u nich raczej dość droga).  Z zaufanych sklepów był jeszcze Tan-mal, ale nie wiadomo czy uda im się w ogóle powrócić na rynek, mają remont od mniej więcej początku 2025...
    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.