Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Lenku zaczynałeś rewelacyjnie, a kończysz najgorzej jak można. Tło wyszło Ci rewelacja, dużo się nauczyłeś a teraz mimo zmarnowania miejsca w srodku akwarium przez tło popełnisz chyba najgłupszy błąd zastawić następne miejsce na graty z akwarium. Póki nie włożyłeś tła to kombinuj bo nie dość, że cholernie będziesz żałował to jeszcze po zalaniu nie będzie pięknego akwarium tylko zagracona 240l zrobiona bezmyślnie.

Błędy zdarza się popełniać każdemu no ale kurcze jeszcze nie za późno, żeby dorobić tą zabudowe. Rękami i łapami jestem za tym by Ci się udało zrobić fajowe akwarium no ale tak to będe pierwszym który jest zbeszta.


Co do kamieni to sprawa tylko i wyłącznie gustu jednak wkładanie białych wapieni do szarego tła także jest bez sensu. Tło ma pasować kolorem do kamieni.

Opublikowano

Ja mam pytanie w sprawie umieszczenia grzałki przy takim tle i o prawdziwy kamień jako tło:


1) Umieszczacie grzałkę między szybą a tłem, czy w jakimś innym miejscu??


2) Jeśli macie zabudowane ścianki boczne akwarium jak mocujecie filtr wewnętrzny ??


3) Jeśli stosujecie prawdziwy kamień jako tło i opierając go o tylną szybę nie boicie się że będzie to za duży nacisk na szybę tylną i czy nie będzie za dużego nacisku na szkło dna w części tylnej ??

Opublikowano

Próbowałem coś wykombinować, ale za cholere się nie da.


ps. Chyba, że wytnę z tyłu tła w styropianie dziurę gdzie umieszcze grzałkę.

Opublikowano

Lenek, bez sensu, co Ci da wycięcie dziury, nie zakryjesz tego. Miałeś to zrobić tak, jak to zaprezentował meth na rysunku. Równocześnie jest to odpowiedź na pytanie otka. Robiąc boczne ściany tła zostawiasz wolny róg żeby tam umieścić osprzęt. Bardzo dobrze widać to na rysunku metha.


A na Twoim miejscu Lenek kupiłbym ponownie ceresit i zmienił tło. Jak pisał czester, będziesz żałował i to bardzo. Ale nie życzę Ci tego :wink:

Opublikowano

Wydaje mi się, że to gdzie umieścimy grzałkę też ma znaczenie, grzałka umieszczona gdzieś za tłem gdzie nie ma cyrkulacji nie będzie spełniała skutecznie swojej roli.

Opublikowano

Ech, Lenek - jak tak dalej bedziesz sluchal co inni proponuja to jeszcze z 2 lata Ci zejdzie z odpaleniem zbiornika ;]


Ja nie mam zadnego sprzetu w akwa za tlem i przez te 4 lata w ogole nie zaluje, ze cos z tym nie zrobilem... Rura od Eheima pobierajaca wode, nie jest bardzo widoczna... ph402 jest w drugim rogu akwa, wylot z eheima rowniez w tamtym samym rogu, grzalka rowniez... Woda z eheima jest mielona przez PH, grzalka tez jest przy PH aby nie bylo stref z rozna temp. Jakbym chcial ukryc sprzet to zrobilbym sumpa...


Ponadto jesli boki akwa beda odkryte to - takie tlo zabudowywujace boki IMHO ladnego wygladu nie ma, moze nawet jeszcze gorsze niz grzalki czy filtr w zbiorniku...


Do tego jeszcze moga dojsc problemy z filtracja mechaniczna -- na to nie ma zlotego srodka - przy zabudowie filtra -- umarl w butach... a tak to mozna jeszcze wewnetrznego poprzestawiac...


Sumujac -- nic zlego sie nie stanie, jesli sprzet bedzie na wierzchu... gro osob tak ma i wcale z tego powodu nie cierpi :)

Opublikowano

Jeszcze mam bardzo fajne skałki - coś jak płyty piaskowca, tylko da się postawic w pionie bo są szersze i tym bez problemu mogę zamaskować sprzęt. Poza tym jak zrobie wystrój to pokaże jak to wyszło. :wink:

Opublikowano

Jeśli chodzi o maskowanie filtra wewnętrznego to proponuję zerknąć na fotki w moim artykule, coś takiego można dorobić nawet do istniejącego tła. Ja co prawda nie mam grzałki w akwarium ale grzałkę można umieścić obok wewnętrznego, filtr wymusza obieg.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.