Skocz do zawartości

Parametry startowe, JBL Denitrol i co dalej...


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Witam Szanowne Grono,

W piątek późnym wieczorem, korzystając z szablonu decco, zalałem przez "ustrojstwo" swoje pierwsze akwarium. Trochę z uwagi na niedostępność Probidio Biodigest, trochę z uwagi na swoją niewiedzę i brak doświadczenia, po dodaniu WA i sprawdzeniu poziomu NH4, dolałem w odpowiedniej ilości JBL Denitrol. Parametry startowe z piątku poniżej:

  • NH4 około 1mg/l 
  • PH 7,4
  • NO2 <0,01
  • NO3 <0,5

Po oświeceniu przez forumowiczów, dotarło do mnie, że zdublowałem niejako ilość pożywki dla bakterii.

Pojawiły się dwie opcje:

"1/ pozostawić jak jest i dolać wreszcie bakterii nitryfikacyjnych z szablonu czyli Prodibio Biodigest i czekać co będzie

2/ wylać tą wodę z WA + Denitrol i nalać nowej tylko z WA i jak przyjdą bakterie nitryfikacyjne to je wlać - wtedy  wracasz do szablonu startu"

Pełen obaw zmierzyłem ponownie po 4 dniach parametry wody. Wyniki nie różnią się znacznie od poprzednich:

  • NH4 ~1mg/l 
  • NO2 ~0,025
  • NO3 <0,5

I tutaj pojawia się pytanie. Czy wlewać Probidio Biodigest (1 ampułka) czyli wybrać opcję 1? Czy raczej pokusić się o wystartowanie od początku czyli opcja 2?

 

Pozdrawiam

Maciek

Edytowane przez maciekw
Opublikowano

Moim zdaniem nic się nie dzieje ale to 4 dni z amoniakiem ale bez bakterii nitryfikacyjnych tylko takich od czyszczenia g.. rybiego.

Jak masz tą ampułkę Prodibio Biodigest to ją wlej a jak nie masz to czekaj dalej - kiedyś i na tym powinno ruszyć - kiedyś jak byłem młody to ruszało nawet bez żadnych bakterii.

ten niby wzrost NO2 to IMHO raczej autosugestia:D co innego jak odnotujesz 0,1-0,2 przy dziennym świetle.

utrzymuj temp 30 C i wyłacz oświetlenie , daj napowietrzanie wody jakie tylko masz - i czekasz a za 4 dni pomiary

Opublikowano
5 minut temu, deccorativo napisał:

utrzymuj temp 30 C i wyłacz oświetlenie , daj napowietrzanie wody jakie tylko masz - i czekasz a za 4 dni pomiary

Temperatura na stałym poziomie 30 st., bez oświetlenia, napowietrzanie na chwilę obecną tylko i wyłącznie wylotem AT306 skierowanym pod taflę wody pod kątem około 30 stopni. Ruch tafli wody jest zauważalny ale zastanawiam się nad uruchomieniem WP300 lub podniesieniem nieznacznie wylotu z Atmana tak, żeby "bulgotało" :-) 

Opublikowano

Nie chodzi o kręcenie wodą a o napowietrzanie.

Atman ma takie cóś -nazywa to się spowalniacz pompy z ekstra hałasem -  jak podłączysz na zasys pompy to usłyszysz że napowietrza.:D

ATT00325.thumb.jpg.1d0fe81801d96a87a61d553a1a34f12e.jpg

Opublikowano
18 minut temu, deccorativo napisał:

Atman ma takie cóś -nazywa to się spowalniacz pompy z ekstra hałasem -  jak podłączysz na zasys pompy to usłyszysz że napowietrza.:D

Decco... Na zasys czy na wylot z pompy? Czyli tak, żeby ruch wody na wylocie zasysał powietrze i tłoczył pod taflę wody.

Opublikowano

Maciek przecież napisałem że na zasys .

Tu ciekawostka - jak ci się uda założyć na wylot z pompy to tym wężykiem wodę wylewa poza akwarium .

To jest dysza venturi  i jak założysz na ZASYS :D pompy to razem z wodą zasysa powietrze wężykiem - wpada to razem z wodą na łopatki wirnika , robi mieszankę powietrzno-wodą i wywala wylotem .

Wada tego -  mocno hamuje wypływ z pompy i straszliwie hałasuje ale do startu biologii w baniaku - nieocenione.

Potem szybko zdjąć.

Opublikowano

No na skali 0,01 a 0,025 jest różnica natomiast nie wiem jak jest z amoniakiem przy 1 ;) oczywiście jak ma zapas prodibio może wlać.

1 godzinę temu, deccorativo napisał:

bez bakterii nitryfikacyjnych tylko takich od czyszczenia g.. rybiego.

Chyba niekoniecznie do rybiego g... jak dla mnie normalny bio-starter.

JBL Denitrol to środek rozkładający zanieczyszczenia organiczne.100ml specyfiku zawiera 10 miliardów z 8 pożytecznych typów bakterii, rozkładających amoniak, azotyny i zanieczyszczenia organiczne. Po okresie 24/48h od zastosowania tego preparatu mogą być wpuszczone pierwsze ryby. Opakowanie 100ml przeznaczone jest na 3000l wody.

 

Opublikowano

@deccorativo - nie zgodzę się, takie coś podłącza się właśnie na wylocie z pompy. Woda wypływająca zasysa powietrze i z wylotu lecą bąbelki. Nie ma opcji, żeby to działało na wlocie pompy - to szybka opcja do zapowierzenia wirnika.

Wysłane z telefonu

Opublikowano
1 godzinę temu, spiochu napisał:

Nie ma opcji, żeby to działało na wlocie pompy - to szybka opcja do zapowierzenia wirnika.

Dysza venturi działa obojętnie czy na wlocie czy na wylocie z pompy .

Ważny jest silny przepływ czyli strumień wody w tej rurce.

  Tak właśnie powietrze jest doprowadzane do większości pomp w morskim odpieniaczu białek - na ssanie bo tam ważne jest rozdrobnienie tego powietrza ( wirnik igiełkowy) tak by powstała jak najdrobniejsza piana a nie by sikało 2000l/h .

Podłączenie dyszy na ssaniu daje mniejszy przepływ z pompy ale więcej i bardziej rozdrobnionego powietrza. Takie podłączenie powoduje też większy hałas.

Nie ma opcji by się wirnik zapowietrzył i pompa przestała pompować wodę.

 

W Atmanie ta dysza venturi faktycznie jest  dostosowana tylko do wylotu z pompy bo na wlocie jest osłona ale jak ją zdejmiesz i dostosujesz średnicę dyszy venturi do fi wlotu to masz  tak i możesz to zapowietrzać jak chcesz ( dmuchnąć w biały wężyk aż powietrze wypełni cała komorę wirnika )  a i tak  samo ruszy .

Tu pompa ma nad sobą 10 cm wody a i tak nie da się tego zapowietrzyć. Czym głębiej tym mniej powietrza , ciszej i więcej wody leci.

Mogę ci filmik nakręcić z wszystkich opcji podłączenia dyszy venturi do Atmana 306. bo mam go w wannie

20170201_172657.thumb.jpg.a0919e4b100921c7077ee5de2b9080e7.jpg

 

Jak podłączysz  dyszę venturi do wylotu a jednocześnie stłumi coś przepływ np kranik albo złoże  to przestanie napowietrzać a z białego wężyka będzie leciała woda  np poza baniak. Przy podłączeniu na ssanie pompy tego nie da się wywołać

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/1sZeDd/ Tutaj , przeważnie młode małe ryby chociaż też czasami są ogłoszenia z dorosłymi osobnikami.
    • Jest jeszcze Tanganika Konin, mają też malawi https://www.tanganika-konin.pl/oferta/ryby/ i Luk & Raf https://www.cichlid.pl/
    • Cześć, generalnie jestem w podobnej sytuacji, tzn. nie znam aktualnie zaufanych hodowców za bardzo, jedynie po przetrząśnięciu forum ostatnio (temat malawi powrócił po dwóch latach, ostatnio niestety nie dało rady ze względu na chorobę w domu), dowiedziałem się że Jacek z Żor jest (chyba, że coś się zmieniło) zaufany (jego strona), tak samo ta hodowla z Czech (ale przesyłka byłaby u nich raczej dość droga).  Z zaufanych sklepów był jeszcze Tan-mal, ale nie wiadomo czy uda im się w ogóle powrócić na rynek, mają remont od mniej więcej początku 2025...
    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.