Skocz do zawartości

Parametry startowe, JBL Denitrol i co dalej...


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Maćku a dla mnie będzie OK jak wytłumaczysz sensownie gdzie ci zniknęło pomiędzy 12 .02 a 15.02  czyli w trzy dni te NO3 z 20 ppm na 5ppm..

Te azotany NO3 to zmora akwarystów i tak samo nie znika, wprost przeciwnie powinieneś mieć dziś 40 ppm.

Wtedy bym napisał - podmień 50% wody i wpuszczaj ryby a tak mam wątpliwości.

 

Opublikowano
39 minut temu, deccorativo napisał:

Maćku a dla mnie będzie OK jak wytłumaczysz sensownie gdzie ci zniknęło pomiędzy 12 .02 a 15.02  czyli w trzy dni te NO3 z 20 ppm na 5ppm..

Te azotany NO3 to zmora akwarystów i tak samo nie znika, wprost przeciwnie powinieneś mieć dziś 40 ppm.

Wtedy bym napisał - podmień 50% wody i wpuszczaj ryby a tak mam wątpliwości.

I co w związku z tym. Podbiłeś napięcie jak rasowy pisarz i zostawiłeś człowieka w niepewności. Widać, że cykl działa, bakterie pracują, a to że jest 5, a nie 40, to mógł być błąd odczytu, zanieczyszczenie próbki i wiele innych powodów. Spójrz na wyniki całościowo, a nie tylko na ten jeden parametr. Zanim wszystko się ustabilizuje, to i tak jeszcze dużo czasu upłynie. Masz wątpliwości, to je rozwiej, a nie wpędzaj człowieka w wątpliwości.

Opublikowano
51 minut temu, deccorativo napisał:

Maćku a dla mnie będzie OK jak wytłumaczysz sensownie gdzie ci zniknęło pomiędzy 12 .02 a 15.02  czyli w trzy dni te NO3 z 20 ppm na 5ppm..

Te azotany NO3 to zmora akwarystów i tak samo nie znika, wprost przeciwnie powinieneś mieć dziś 40 ppm.

Wtedy bym napisał - podmień 50% wody i wpuszczaj ryby a tak mam wątpliwości.

 

Henryk,

Moje obawy dotyczą właśnie poziomu NO3, gdyby utrzymywał się na stałym poziomie 20ppm lub wyższym, wtedy bez cienia wątpliwości możnaby zarybiać... 

Podejrzenie moje jednak pada na zastosowany przeze mnie w pierwszej fazie JBL Denitrol, który posiada m.in. właściwości usuwania azotanów. Dopiero po 2 dniach dolałem PB i cykl ruszył na dobre. Czy moje przypuszczenia są trafne? Czy zastosowany w pierwszej fazie Denitrol może mieć wpływ na spadek NO3 z poziomu 20ppm do 5ppm?

7 minut temu, pozner napisał:

Widać, że cykl działa, bakterie pracują, a to że jest 5, a nie 40, to mógł być błąd odczytu, zanieczyszczenie próbki i wiele innych powodów. Spójrz na wyniki całościowo, a nie tylko na ten jeden parametr. Zanim wszystko się ustabilizuje, to i tak jeszcze dużo czasu upłynie.

Cykl działa, bakterie pracują więc myślę, że obejdzie się bez restartu.

Opublikowano
3 minuty temu, pozner napisał:

Spójrz na wyniki całościowo, a nie tylko na ten jeden parametr. Zanim wszystko się ustabilizuje, to i tak jeszcze dużo czasu upłynie. Masz wątpliwości, to je rozwiej, a nie wpędzaj człowieka w wątpliwości.

Krzysztofie właśnie że mam wątpliwości i patrzę całościowo to czekam aż autor je rozwieje. Nie sugeruj błędnego odczytu albo zanieczyszczenia dwukrotnie !!!! próbki - to już lepiej napisz że plamy na słońcu są powodem zniknięcia NO3.

Kolega już tylko czeka na sygnał by ryby wpuścić dlatego powątpiewam i mam podstawy.  Ja mam podstawy do hamowania zapędów autora a ty nagle zrobiłeś się taki szybki i niecierpliwy a wiesz że to wada akwarysty

W prawidłowym przebiegu startu nigdy NO3 nie znika i jeszcze tak gwałtownie. Nawet gaj roślin by tego tak szybko nie spowodował.

3 minuty temu, maciekw napisał:

Henryk,

Moje obawy dotyczą właśnie poziomu NO3, gdyby utrzymywał się na stałym poziomie 20ppm lub wyższym, wtedy bez cienia wątpliwości możnaby zarybiać... 

Podejrzenie moje jednak pada na zastosowany przeze mnie w pierwszej fazie JBL Denitrol, który posiada m.in. właściwości usuwania azotanów.

A no właśnie rzecz w tym że tego nie wiemy. Takie zdanie że bakterie usuwają NH4 , NO2, NO3 to ma każda filoka bakterii każdego producenta.

Nie widzimy ( bo tego patrząc na baniak i te parametry nie widać) też czy cykl nitryfikacji pracuje bo wszystko wróciło niemal do parametrów startu łącznie z tym NO3 - a tak nie powinno być..

Czy cykl nitryfikacji zamknięty a baniak gotowy na zarybienie to się byś dowiedział jak byś :

wymienił teraz 90 % wody przez ustrojstwo i wlał tylko dawkę testową WA czyli tak na 0,2-0,4 ppm NH4 .

wtedy po 12h już NO2 powinno być wysokie a po 4 dniach NH4 , NO2 na pierwszych kolorach testu natomiast NO3 z 1ppm na 5- 10ppm .

Wtedy sam powiem zarybiaj.

Tak jak teraz to ryzyk-fizyk albo dojrzała albo będziemy ratowali ryby przy zbyt wysokim NO2 - wiesz czym - Kordonem Amquelem.

Twój wybór.

Opublikowano
Godzinę temu, deccorativo napisał:

Te azotany NO3 to zmora akwarystów i tak samo nie znika, wprost przeciwnie powinieneś mieć dziś 40 ppm.

Wytłumacz proszę jak wyliczyłeś, że z 0,6ppm NO2 ma się zrobić nagle +30ppm NO3.

Opublikowano
4 minuty temu, deccorativo napisał:

Ja mam podstawy do hamowania zapędów autora a ty nagle zrobiłeś się taki szybki i niecierpliwy a wiesz że to wada akwarysty

Nie jestem szybki, spójrz na daty. Kolega ma zalane akwarium prawie 4 tygodnie, wlał podwójnie bakterie, bo te JBL`a i PB to to samo (na marginesie, to nigdzie nie znalazłem, żeby Denitrol usuwał azotany), amoniak najpierw mu poszybował i spadł, azotyny mu poszybowały i spadły. Trudno, żeby nie spadło wszystko do zera, skoro nie ma pożywki. Wpuści ryby i cykl będzie dalej pracował. To nie pierwszy kolega, któremu na końcu cyklu zaczynają spadać azotany. Co za to odpowiada, nie wiem i Ty też nie wiesz. Poczeka dłużej, to wszystko się wizeruje, ale to nie znaczy, że biologia nie jest gotowa. Ja bym wpuszczał ryby. Najważniejsze, że bakterie przetwarzają amoniak i azotyny. 

Opublikowano

Krzysiu wszystko co napisałeś  - to sam też widzę łącznie z tym działaniem Denitrolu - też nie wiem czy usuwa NO3 czy je tylko maskuje dla testu, czy nic nie robi.  Dlatego w szablonie są tylko sprawdzone czyste bakterie bez pożywek i maskowaczy parametrów wody, które na pewno nie zniekształcają przebiegu startu biologii.  Pisał do mnie na pw od razu jak wlał ten Denitrol i mu to przewidziałem  - nie ma pewności a ma wątpliwości jak ja.

Ty ich nie masz i chwała ci .

Kolega zrobił po swojemu i teraz ma dylemat .

Uznać że biologia dojrzała mimo że NO3 zniknęło tłumacząc to działaniem Denitrolu czy też sprawdzić testową dawką i mieć pewność.

Opublikowano (edytowane)

Masz wątpliwości, czemu NO3 spadło? Ja ich nie mam, bo widzę co się stało z amoniakiem i azotynami. Może zadaj sobie też pytanie, czemu NO2 spadło?

Proponujesz restart. A co, jeśli znowu coś wzbudzi Twoje wątpliwości. Wszystko przeliczasz, wyliczasz, a to nie tylko matematyka i miejsca po przecinku. Zbyt wiele czynników może mieć na to wpływ. Sam przed chwilą na to zwróciłeś uwagę.

40 minut temu, deccorativo napisał:

to sam też widzę łącznie z tym działaniem Denitrolu - też nie wiem czy usuwa NO3 czy je tylko maskuje dla testu, czy nic nie robi. 

 Powtórzę, spójrz na to całościowo, nie tylko przez pryzmat tabelek, wykresów i wzorcowych danych.

Ja bym zarybiał, a co kolega zrobi, to już jego decyzja.

Edytowane przez pozner
Opublikowano
30 minut temu, pozner napisał:

Masz wątpliwości, czemu NO3 spadło? Ja ich nie mam,

Proponujesz restart.

No ja mam wątpliwości bo tak nie powinno być i koniec i nie zamierzam domniemywać.  Jak chcesz to zrób szablon startu na Denitrol - sprawdz ze 3x czy się to znikanie potwierdzi wtedy i ja uwierzę i zapamiętam start na Denitrol. Tyle jest biostarterów że na lata masz sprawdzania bo za chwilę ktoś nowy starter zastosuje.

Nie proponuję restartu tylko sprawdzenie stanu biologii którą ty widzisz a ja tych cholernych bakterii nitryfikacyjnych nie widzę - dla mnie są za małe żeby je zobaczyć dlatego proponuję sprawdzenie stanu biologii a nie restart.

Wiem że odpiszesz ale ja kończę te OT .

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.