Skocz do zawartości

Zakup zbiornika – jednopostowe relacje forumowiczów po zakupie zbiornika


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Patrząc jakie emocje wywołuje na forum zagadnienie zakupu zbiornika, postanowiłem założyć wątek oparty na prostych zasadach eliminujących (lub zmniejszających) stres użytkowników forum.

1/ Najważniejsza zasada: jeden zakup – jeden post kupującego zbiornik (rozumiany jako szkło).

2/ Post w momencie, gdy proces zakupu dobiegł końca (szkło stoi u forumowicza), powyższy proces nie musi obejmować tylko jednego wykonawcy zbiorników (może opisywać np. nieudane „próby” z jednym, a „finał” z drugim), powyższy moment zakupu mógł mieć miejsce nawet rok wstecz (nie dłużej), dlatego proszę o podanie orientacyjnej daty zakupu.

3/ W pierwszym poście wątku będę prowadził spis treści z podaniem, numerów postów dotyczących poszczególnych wykonawców zbiorników. By zwiększyć przejrzystość dla zainteresowanych nowym baniakiem czytelników, wszystkich autorów postów proszę o napisanie, że relacja dotyczy konkretnego wykonawcy np. Xińskiego z Yrekowa. Zgodnie z punktem nr 2, jeden post czasami może dotyczyć dwóch wykonawców.

4/ Relacje mogą być króciutkie jak i bardzo długie, post nie może zawierać słów obraźliwych i musi być zgodny z ogólnym regulaminem forum.

5/ Posty nie spełniające powyższych warunków, jak również forumowiczów o stażu krótszym niż 1 miesiąc - będę kasował lub moderował.

6/ Wykonawca zbiorników, chcący przedstawić swoją wersję może założyć nowy wątek. Wtedy w naszym wątku znajdzie się o tym informacja.  

7/ Autor wątku ma prawo do pisania incydentalnych postów organizacyjnych (nie oceniających wykonawców).

8/ Powyższe zasady obowiązują oczywiście jedynie w tym wątku, jeśli nie okażą się sensowne to wątek umrze śmiercią naturalną.

 

Relacje forumowiczów po zakupie zbiornika (rozumianego jako szkło) od wykonawców:

 

1/ Akwarium Szczecin  -  posty nr 2, ……….

2/ ………………………………………………………………..

3/ ………………………………………………………………..

 

PS.  Jednocześnie proszę o wygaszenie wszystkich obecnie trwających sporów w tym zakresie. Sądzę, że subiektywizm relacji będzie działał raz w jedną raz w drugą stronę - bilans powinien być bliski prawdy.

Edytowane przez tom77
wpis do listy
  • Dziękuję 4
  • 2 miesiące temu...
Opublikowano

Relacja po zakupie zbiornika wykonanego przez Akwarium Szczecin.

Ponieważ moje zamówienie zostało właśnie zrealizowane, postanowiłem opisać krótko moje wrażenia ze współpracy z Akwarium Szczecin, uwzględniając terminowość, kontakt z klientem i wykonanie zestawu. Na pierwszego maila z zapytaniem o wycenę odpowiedź uzyskałem już po 33 minutach, a szczegółową wycenę przesłano mi następnego dnia. Oferta okazała się bardzo atrakcyjna, w tym uwzględniony został również rabat dla klubowicza. Dodam tylko, że na wycenę z innego - polecanego zakładu oczekiwałem 2 i pół dnia, a cena wraz z transportem okazała się prawie o 20% wyższa, w stosunku do oferty Akwarium Szczecin. Decydując się na złożenie zamówienia, uwzględniłem też fakt, że poprzedni zbiornik również wykonany został przez p. Przemka Wieczorka i spełnił wszystkie moje oczekiwania.

Uwzględniając dość często pojawiające się negatywne opinie dotyczące terminowego wywiązywania się z umów, postanowiłem złożyć zamówienie z dużym wyprzedzeniem. W międzyczasie zdecydowałem się również na wykonanie stelaża pod akwarium. Wstępnie termin realizacji wyznaczony został przez p. Przemka na połowę lutego br., co uznałem za szacowanie dość optymistyczne.. ;) W połowie lutego otrzymałem informację, że na dokończenie zestawu potrzebny jest jeszcze około tydzień (opóźnienie spowodowane chorobą), a planowana wysyłka to 28.02. W tym dniu dostałem maila, że jest "małe opóźnienie" z wysyłką zestawu i potrzeba jeszcze kilku dni. Ostatecznie z kilku dni zrobiło się w sumie 3 tygodnie i 1 dzień. Akwarium dojechało 22.03. br. O dacie dowozu dowiedziałem się dzień wcześniej – wszystko odbyło się zgodnie z ustaleniami, zestaw dotarł o wyznaczonej godzinie. Akwarium doskonale zabezpieczone na czas transportu (styropian od spodu, karton na narożnikach, całość zafoliowana i przytwierdzona pasami na samochodzie). Kierowca poczekał do czasu, aż zbiornik zostanie wniesiony do mieszkania i rozpakowany, odjechał dopiero po stwierdzeniu, że szkło nie ma żadnych wad.

Odnośnie kontaktu z klientem – zbytnio nie mogę narzekać, z reguły (poza 3 przypadkami w końcowej fazie realizacji zamówienia), otrzymywałem odpowiedzi na moje pytania zadawane mailem. O kluczowych kwestiach związanych z opóźnieniami byłem informowany, o wysyłce zostałem powiadomiony mailowo i telefonicznie.

Teraz moja opinia dot. wykonania zbiornika. Zamówiłem akwarium 160x50x60 z frontem opti, szyba 10 mm, wzmocnienia, krawędzie szlif trapezowy i poler, klejone transparentnie przezroczystym silikonem. Jestem pod tym względem z tych bardziej wymagających, ale mogę śmiało stwierdzić, że zbiornik wykonany został niemal perfekcyjnie. Sklejony równo, szyby spasowane idealnie, spoiny pełne, bez ubytków i pęcherzy (po bardzo dokładnym obejrzeniu, zauważyłem jeden mały pęcherzyk w silikonie łączącym wzmocnienie wzdłużne z poprzecznym), wszystkie krawędzie szlifowane – łącznie ze wzmocnieniami, brak najmniejszych nawet rys. Czysto i estetycznie. Do tego pisemna gwarancja na okres 60 miesięcy. Nie mam również zastrzeżeń do wykonania stelaża. Dodam, że po odbiorze otrzymałem jeszcze wyjaśnienia i porady odnośnie wykonania zabudowy.

Generalnie wykonanie oceniam na celujący, kontakt z klientem.. hm.. dobrze z minusem, terminowość.. na tym polu jest zdecydowanie najwięcej do poprawy. Gdyby mi się spieszyło i ścisłe dotrzymanie terminu wykonania było dla mnie kluczowe, ocena byłaby na pewno mniej pochlebna.

Ogólnie z efektu końcowego jestem bardzo zadowolony. Jeszcze raz dziękuję Akwarium Szczecin za bardzo dobre warunki oferty i świetnie wykonany zestaw.

Dołączam kilka fotek zbiornika i stelaża.

 

1.JPG

2.JPG

3.JPG

4.JPG

5.JPG

6.JPG

7.JPG

8.JPG

9.JPG

10.JPG

11.JPG

  • Dziękuję 3
Opublikowano (edytowane)

Post organizacyjny.

Dziękuję za relację.

Na wszelki wypadek, przypominam o zasadach wątku (w poście nr 1) - w skrócie: jeden forumowicz, jeden post o swoich doświadczeniach.

PS. Dziękuję Heniu za filmik z przesłaniem "jeden kosz jabłek - jeden jeż". Mimo jego walorów artystycznych, musiałem go skasować jako OT. Pozdrawiam.:icon_smile:

      Zapraszam forumowiczów do podzielenia się swoimi wrażeniami z zakupu zbiorników.

Edytowane przez tom77
dodanie PS

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.