Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, dzisiaj zauważyłem na kamieniu, który kupiłem w zoologicznym prosto z ich akwarium coś jak pleśń(na zdj oznaczone nr1). To coś faluje i ma chyba jakieś bąbelki na końcówkach włosków. Od razu zapytam się co to za pomarańczowy osad na kamieniu i czy grozi moim rybkom (nr3), również co to za glon (nr2).

plesn.jpg

Opublikowano

Rodzai glonów jest multum. Nie masz czym się przejmować, obserwój a pewnie pysie nie ograniczą się do tego :) Tak na marginesie, pleśń jest biała, a na pewno nie faluje.

Opublikowano
16 minutes ago, Pleziorro said:

Na pewno więcej zaszkodzi rybom przekarmianie, czy ja tam pod tym kamieniem dobrze widzę walające się niezjedzone płatki pokarmu ? 

Też na to zwróciłem uwagę. Pomijam fakt, że kupno kamienia w zoologicznym to przebitka x100. Kamień za składu za 20gr/kg sprzedawany jest za 20zł/kg. Oczywiście w cenie zawarta jest marketingowa nazwa "yellow dragon mountain rock" :)

W poprzednim poście kombinowałeś ze sklejeniem baniaka w celu oszczędności kasy a poleciałem po kamienie do zoologa. Musisz zmienić swoje priorytety jeżeli chodzi o wydawanie kasy na założenie Malawi.

Opublikowano
4 godziny temu, Pleziorro napisał:

Na pewno więcej zaszkodzi rybom przekarmianie, czy ja tam pod tym kamieniem dobrze widzę walające się niezjedzone płatki pokarmu ? 

To jest kamyczek ozdobny, jak kupowałem akwarium to gościu miał piasek z tym pomieszany i sobie odkopaly. 

 

3 godziny temu, marcin1ja1 napisał:

Też na to zwróciłem uwagę. Pomijam fakt, że kupno kamienia w zoologicznym to przebitka x100. Kamień za składu za 20gr/kg sprzedawany jest za 20zł/kg. Oczywiście w cenie zawarta jest marketingowa nazwa "yellow dragon mountain rock" :)

W poprzednim poście kombinowałeś ze sklejeniem baniaka w celu oszczędności kasy a poleciałem po kamienie do zoologa. Musisz zmienić swoje priorytety jeżeli chodzi o wydawanie kasy na założenie Malawi.

Wtedy była mowa o innym akwarium :) szkoda mi było wyrzucać takie akwarium. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.