PTB_PL Opublikowano 17 Grudnia 2007 #1 Opublikowano 17 Grudnia 2007 więc tak: na święta nie będzie mnie w domu i nikogo komu mógłbym powierzyć opiekę nad moimi pyśkami, łącznie 7 dni. Jak mogę przygotować rybcie do takiego okresu bez jedzonka, czy może macie jakieś sposoby, metody aby nie miały głodówki jak np. pokarmy weekendowe. Tylko znając pyśki to będą żarły taki pokarm nie przez tydzień tylko na raz wszystko wyjedzą skubańce.... poradzicie coś????
danielj Opublikowano 17 Grudnia 2007 #2 Opublikowano 17 Grudnia 2007 po prostu nakarm je dobrze przed wyjazdem i tyle Tygodniowa głodówka wyjdzie im tylko na zdrowie
yaro Opublikowano 17 Grudnia 2007 #3 Opublikowano 17 Grudnia 2007 a zadam pytanie takie same ale dotyczące narybku wypuszczonego przez samicę dwa tygodnie temu.
Jakub Opublikowano 17 Grudnia 2007 #4 Opublikowano 17 Grudnia 2007 Obniż temperaturę wody do 23 C i zgaś światło. Zminimalizujesz dzięki temu metabolizm i ryby przetrwają w dobrej kondycji
qristo76 Opublikowano 17 Grudnia 2007 #5 Opublikowano 17 Grudnia 2007 to była odpowiedź dotycząca narybku (na pytanie yaro), czy ogólnie o dorosłych? Obniż temperaturę wody do 23 C i zgaś światło. Zminimalizujesz dzięki temu metabolizm i ryby przetrwają w dobrej kondycji
Jakub Opublikowano 17 Grudnia 2007 #6 Opublikowano 17 Grudnia 2007 Ryby młode czy dorosłe to organizmy zmiennocieplne. Zasady więc odnosza się i do jednych i do drugich Można dodatkowo do wody dodać sól (najlepiej syntetyczną do przygotowywania wody dla potrzeb wody akwarium morskiego). Sól zmniejsza lepkość śluzu jaki pokrywa skrzela i ryby łatwiej absorbują tlen z wody przez co też zmniejsza się ich wydatek energetyczny związany z kosztem jaki pochłaniany jest przez ruchy operculum.
czester_ Opublikowano 17 Grudnia 2007 #7 Opublikowano 17 Grudnia 2007 Ciekawe rzeczy prawisz... powiedz mi tylko jak to się ma do pysiaków które całe życie mają temperature wody ok 25-28 i jak mi się wydawało zimna nie lubią Przyznam, że pewnie jak większość uważam że 7 dni to nie problem dla pysiaków. Zgłodnieją to poskubią glonów i jeszcze nie słyszałem by zdrowa ryba nie przeżyła bez jedzienia przez tydzien.
PTB_PL Opublikowano 17 Grudnia 2007 Autor #8 Opublikowano 17 Grudnia 2007 ja dobrze je nakarmię przed wyjazdem w zasadzie już zacząłem stopniowo zwiększać pokarm i do czasu wyjazdu będę delikatnie zwiększać dawkę. Moim zdaniem też nie powinno się nic stać, szczególnie gdy pyśki są zdrowe. I jak wrócę też nie dam im od razu pełnego menu tylko stopniowo po kroku będę dawał coraz więcej żeby ich nie porozsadzało THX za pomoc i pozdrawiam
czester_ Opublikowano 18 Grudnia 2007 #9 Opublikowano 18 Grudnia 2007 Ja tam nie koniecznie zwiększał bym im diete... coraz większe karmienie a nagle bach i 7 dni bez żarcia. Bardziej poszedł bym w stronę zostawienia tak jak jest akwarium szczególnie jeśli masz glony bo pyśki z chęcią je podskubią albo wyciemnienia baniaka na ten czas. Podczas leczenia z sinic zrobiłem diete moim pysiaką i po zdjęciu zasłonek odziwo wstawały i dobre pare godzin musiałem odczekać by zabrały się do żarcia, a przez ten czas obserwowałem je i dało się czasami zauważyć jak skubią skałki. Może mój tok rozumowania nie jest za dobry i chętnie posłucham osób bardziej doświadczonych ode mnie. Moje obserwacje z których wnioskowałem napisałem także niech mnie ktoś prosze przekona czy słusznie czy też nie słusznie dewaguje:D
romekjagoda Opublikowano 18 Grudnia 2007 #10 Opublikowano 18 Grudnia 2007 Podłączę się. Czytałem, że pyśki nawet do 2 tygodni poradzą sobie bez pokarmu. Przecież jeśli spojrzymy na inkubującą samicę, to nosi ona ikrę średnio ok. 3 tyg. i z tego co zauważyłem i czytałem pokarmu wtedy nie pobiera (chyba, że doświadczone samice, które jakieś drobinki sobie wyłapią). Ja mam podobny problem, ale wyjeżdżam na 2 tyg. Zamierzam zastosować karmnik automatyczny, a w międzyczasie ktoś ze znajomych także zajrzy. Mam w związku z tym pytanie: czy ktoś stosował te automatyczne karmniki? Nie mam z tym zupełnie doświadczenia i jakieś rady czy wskazówki byłyby mile widziane. Mam jeszcze pytanie: jak zaciemnić zbiornik? Czy ozn. to ograniczenie naświetlania do np. 5h na dobę, czy proponujecie całkowitą rezygnację z ośiwetlenia? Ta druga opcja wydaje mi się trochę ekstremalna jeśli miałaby trwać 2 tyg. Pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się