Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Godzinę temu, eljot napisał:

To IMHO jeszcze dużo za wcześnie aby wyciągać takie wnioski :) 

To tylko i wyłącznie moje obserwacje :) 

Szczególnie widząc, jak cała "ekipa" przegania Copadichromisy :)

Opublikowano
Dnia 21.11.2016 o 23:10, Merlot napisał:

* Dlaczego użyłem słowa prawdziwe, otóż przez pół roku miałem w swoim zbiorniku Copadichromis Borelyi, który też jest tonowcem, jednak u mnie znacznie więcej czasu spędzał w środkowej partii akwarium, niż przy lustrze wody

Fajny pomysł, do dyskusji i obserwacji przez resztę użytkowników forum, tego co dzieje się u Ciebie w akwarium.

Co do prawdziwego toniowca, nie zgodzę się z określeniem, że ten jest prawdziwy który pływa tylko przy lustrze wody, bo w toni nie znaczy przy lustrze, bo w naturze te ryby pływając w toni, znajdują się na głębokości od 1 do nawet 15 metrów.

Prosimy również o zdjęcia, dzięki nim ciekawie dopełni się temat Twoich spostrzeżeń, do tego jak my będziemy spostrzegać jak te ryby z "podstawówki" przeistoczą się w dojrzałe rybska.

 

Opublikowano
1 godzinę temu, yaro napisał:

Fajny pomysł, do dyskusji i obserwacji przez resztę użytkowników forum, tego co dzieje się u Ciebie w akwarium.

Co do prawdziwego toniowca, nie zgodzę się z określeniem, że ten jest prawdziwy który pływa tylko przy lustrze wody, bo w toni nie znaczy przy lustrze, bo w naturze te ryby pływając w toni, znajdują się na głębokości od 1 do nawet 15 metrów.

Prosimy również o zdjęcia, dzięki nim ciekawie dopełni się temat Twoich spostrzeżeń, do tego jak my będziemy spostrzegać jak te ryby z "podstawówki" przeistoczą się w dojrzałe rybska.

 

Yaro, użyłem słowa "prawdziwy" tonowiec, w zamyśle artykułów Tom77 o non-mbunie, gdzie mamy taką proponowaną grupę. Oczywiście natura to jedno, akwarium to drugie :) Jednak faktycznie mogłem bardziej sprecyzować swoją wypowiedź

Jak widać na załączonych przeze mnie zdjęciach, ryba ta pływa przy samej tafli wody.

 

Opublikowano
1 minutę temu, Merlot napisał:

ryba ta pływa przy samej tafli wody.

U mnie osobniki o niższej pozycji w stadku też pływają przy samej tafli, ale to nadal nie robi z nich toniowców ;)

Opublikowano
5 minut temu, MatiK napisał:

U mnie osobniki o niższej pozycji w stadku też pływają przy samej tafli, ale to nadal nie robi z nich toniowców ;)

Pozwolę sobie zacytować Hariego :)

"Copadichromis chrysonotus  to moje ciche marzenie :) obejrzyj sobie tą rybę. Jest cudna i to jest totalny toniowiec nawet kształt ciała ma inny ..."

Kolejną rzeczą która mnie fascynuje u tych ryb, na którą czekam, jest tarło tych ryb. Według spostrzeżeń, które znalazłem na różych forach Chrysonotus odbywa tarło w toni wody, nie potrzebuje podłoża, czy kamienia :)

Opublikowano

Ok ok, mi chodziło tylko o to, że czasem ocenianie pewnych zachowań jeśli ryba jest młoda, jest zbyt wczesne ;) nie podważam tego, że to toniowiec, tym bardziej jeśli Wojtek tak ją scharakteryzował ;)

Opublikowano

Ja też nie :)

ale, nie widzę podziału między nim a borlejką, dla mnie jeden i drugi jest toniowcem.

 

Opublikowano

Tak jak spisałem to tylko moje spostrzeżenia :), miałem borleyki pół roku, ale bardziej pływały w środkowych partiach akwarium niż przy tafli :)

Opublikowano
5 minut temu, Merlot napisał:

Tak jak spisałem to tylko moje spostrzeżenia :), miałem borleyki pół roku, ale bardziej pływały w środkowych partiach akwarium niż przy tafli :)

Uff - w 100% się zgadzam, piszę tylko, że czy pływając przy tafli wody czy w środkowych partiach akwarium, to dalej jeden i drugi jest toniowcem.

  • Dziękuję 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.