Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam serdecznie. Po przeprowadzce w zeszłym tygodniu do nowego zbliża się czas na postawienie nowego baniaka. Stare 450 sprzedane, ryby tymczasowo w 60 l. Raczej wszystko już gotowe ale zawsze przyda się porada od ekspertów.

Na początek miejsce w którym będzie stało akwarium. Po lewej wyjście do ogrodu, w razie potrzeby spuszczania wody ułatwi to sprawę, na zewnątrz przy drzwiach kran z wodą. Z tyłu dwa gniazdka. Miejsce od strony gdzie promienie słońca w ciągu dnia nie wpadają przez okno w ogóle. Dodatkowo, po prawej stronie mam miejsce pod schodami, mógłbym tam schować większy filtr zewnętrzny i przez ścianę puścić węże, raczej tak zrobię bo nie.mam gdzie go postawił. 

DSC_0299.JPG

Opublikowano

Na półce przez ponad 3 lata stało moje 450 litrów.  Kupiłem ją razem z tym 450 l od poprzedniego właściciela u którego stało też ok 3 lat.  Nie widać po niej jakichkolwiek objaw zmęczenia dlatego postanowiłem na niej postawić nowe 600 l. Jedynie zmatowiłem ja całą i pomalowalem lakierem który używają w Holandii do malowania jachtów, nie zdążyłem jeszcze pomalować drzwiczek dlatego na zdjęciu bez nich. Półka ma długość 190 a akwarium 200 dlatego chcę pomiędzy położyć jeszcze 2 metrową płytę meblową, dla pewności między blat a płytę położę chyba styropian 1 cm, pomiędzy akwarium a płytę też położę styropian 1 cm i płytę wraz ze styropianami obkleję wkoło jakąś taśmą ładną. W tej półce będzie stał biolog gdyż jest niższy niż mechanik i mieści się idealnie. 

DSC_0302.JPG

DSC_0303.JPG

DSC_0304.JPG

 

Z Polski zamówiłem ok 80 kg łupka drzewiastego. Wczoraj przyjechał kurierem, według kierowcy firmy Dpd byłem pierwszym który zamawiał kamienie z zagranicy :) dodam że płaciłem 2 zł za kilo plus 270 zł za przesyłkę a w Holandii znalazłem łupek w dwóch sklepach internetowych po 5 euro za kilo. 

DSC_0298.JPG

DSC_0305.JPG

 

Tutaj pisałem o tle strukturalnym które skończę mam nadzieję do wtorku. http://forum.klub-malawi.pl/topic/17334-swoje-tło-strukturalne-i-kamień-do-akwarium/

Muszę nałożyć jeszcze jedną warstwę CX5 i do wtorku będę zraszał wodą. Mam nadzieję że dwa dni zraszania wystarczą. 

 

Co do obsady :

Pseudotropheus acei ( czarno - ciemno niebieski i biała pletwa ogonowa) - 1 + 3

Labidochromis caeruleus - 2 + 4

Melanochromis cyaneorhabdos - 1 + 2 + 2 małe nie znam płci 

Aulonocara red fish - 1 + 2 ( dla pewności wrzucę potem fotki) 

 

 

 

Zapomniałem o jednym gatunku: 

Wydaje mi się że to metriaclima zebra gold kawanga z tego co w googlach znalazłem, widziałem je też na filmiku użytkownika Pleziorro.

1 + 2 u mnie,  przy przeprowadzce padła mi jedną samica bo były trzy 

Opublikowano

Takie tam moje rady:)

Wpisz tą Holandię w swój profil bo za 2 miesiące ten temat zniknie w przepastnych trzewiach forum i nie będziemy pamiętali że mieszkasz w Holandii -

Na szafkę bezpośrednio tylko płyta meblowa 25-27mm okleinowana w kolorze szafki albo w kontrastowym do szafki a pasującym do pokrywy? bez tych styropianów za to pcv spienione 4mm białe na dno baniaka pod kamienie nie zapomnij.

Na tą płytę meblową 2m cieniutka gąbka taka co idzie pod panele, karimata max 3-5mm i na to stawiasz baniak a nadmiar nożykiem obcinasz. - nic nie będziesz musiał ukrywać i maskować.

Poświęć dużo uwagi na wypoziomowanie szafki ze stojącym na niej akwarium już na właściwym miejscu bo to 2m i niewielkie niemanie poziomu daje duże różnice po bokach  - poziomnica 2m albo wężyk z wodą 3m.

Szafkę zostaw na graty a całą filtrację rób przez ścianę pod schodami tak by i mechanik i biolog miały jak najkrótsze węże czyli jakiś stolik .  Zamiast kubłów pomyśl o narurowcu bo to zdecydowanie lepsza filtracja - spokojnie uzyskujesz faktyczne przepływy 2400-3000l/h bo z kubłów najwyżej 1700-2400l/h ( FX6 Fluval) ale cena powala.

Najtaniej i bez dziurawienia ścian wyjdzie ci turbo kaseciak z pompą DCT4000-6000l/h i na prawdę tyle siknie w realu.

Kran na polu jak mówią Poznaniacy z zimną wodą to nie najlepszy pomysł.

Poszukaj w domu prysznica z taką słuchawką do sikanie i zrób ustrojstwo do nalewania wody ciepło/zimnej o temp 25C przez węgiel aktywny a nie tej 8 C z podwórka z chlorem i metalami ciężkimi.

  • Dziękuję 1
Opublikowano
16 minut temu, deccorativo napisał:

 

Kran na polu jak mówią Poznaniacy

Poznaniacy mowia "na dworze", a "na polu" to od Krakowa na wschod. ?

A tak na temat, to niezly baniak sie szykuje. Ja tez nie dawalbym dodatkowego styropianu miedzy szafke a blat.

Opublikowano
3 godziny temu, ziele_37 napisał:

Tutaj pisałem o tle strukturalnym które skończę mam nadzieję do wtorku. http://forum.klub-malawi.pl/topic/17334-swoje-tło-strukturalne-i-kamień-do-akwarium/

Muszę nałożyć jeszcze jedną warstwę CX5 i do wtorku będę zraszał wodą. Mam nadzieję że dwa dni zraszania wystarczą. 

 

2 godziny temu, deccorativo napisał:

Najtaniej i bez dziurawienia ścian wyjdzie ci turbo kaseciak z pompą DCT4000-6000l/h i na prawdę tyle siknie w realu.

Ciężko będzie to pogodzić ;)

Opublikowano
4 godziny temu, ziele_37 napisał:

Z Polski zamówiłem ok 80 kg łupka drzewiastego. Wczoraj przyjechał kurierem, według kierowcy firmy Dpd byłem pierwszym który zamawiał kamienie z zagranicy :) dodam że płaciłem 2 zł za kilo plus 270 zł za przesyłkę a w Holandii znalazłem łupek w dwóch sklepach internetowych po 5 euro za kilo. 

 

 

No to jesteś drugą osobą która zamówiła kamienie z Polski :P

Fajny baniaczek będziesz miał :) Gratuluje i trzymam kciuki żeby wszystko poszło sprawnie.

Opublikowano

Odnośnie wody w kranach holenderskich. Pracuje w firmie zajmującej się przetwórstwem żywności. Jakiś rok temu dział zajmujący się kontrolą jakości zbadał wodę kranową i porównali to z mineralną która jest porostawiana po firmie w automatach z 5 litrowymi butami. Od tej pory wszyscy w firmie zatrudniającej ok 1600 osób pije wodę z kranu :)

 

Czyli pomiędzy półkę a blat dać piankę do paneli? Pod kamienie napewno dam styropian.

Odnośnie filtracji narazie mam te dwa kubły i raczej ich będę używał bo za dużo wydatków w nowym domu i póki co.mnie nie stać. Może gdy wszystko się uspokoi w przyszłe lato pomyślę o takiej filtracji tylko czy dam radę ją potem zmieścić w jednym z kominów. 

Muszę jeszcze zrobić jakąś pokrywę, do oświetlenia mam taśmę led i odbłyśnik będzie. Macie jakieś propozycje? 

 

Opublikowano
14 minut temu, pozner napisał:

 

Ciężko będzie to pogodzić ;)

Bardzo prosto:D tylko trzeba się najpierw przyznać że zbłądziłem. Pamiętam i śledzę postępy w budowie tego tła kolegi ziele.

Nożem ostrym kolega ziele wycina prawą lub lewą basztę w tym tle ala logo MacDonalda. Jak zdecyduje się na kaseciaka to wycina obie baszty a robi taką ruchomą przesłonę na falownik pod jego magnes by nie ograniczać ruchu falownika w baniaku jak ma teraz.

W wybranym rogu od góry wycina z tła prostokąt 25 x h-10cm .

W te wycięcie wkleja do szyby kaseciak 22x14 x h-12 a to co wyciął obrabia CXem i przykleja od czoła do kasety - finito.

Wiele postów wcześniej pisałem że baszty po bokach to zły pomysł ale nie posłuchał. Koleżanka suricade dała gdzieś linkę:D do takiego filtra hamburskiego przysłoniętego połówką tła 3D juvela lub innego producenta. Jak ta przesłona z  tła jest większe od kasety to skutecznie zasłania kasetę nawet pod pewnym kątem patrząc, tylko taki uskok tła widać ale i z tym można powalczyć.

Każdy robi jak uważa i poza zwracaniem delikatnie uwagi nie naciskam  - sam musi dojść do wniosków.

Opublikowano

Moja kobieta i kuzyn namawiają mnie żeby półkę pomalować na biało, podobno taki naturalny kolor drewna tutaj w ogóle nie pasuje. Nie za bardzo chce mi się znowu to matowić i malować. Czy taka emalia jaką używa się do malowania tła nada się do tego? 

Proszę o radę bo niewiem co robić :) Z jednej strony chciało by się juz zalewać baniak z drugiej może warto się dwa dni wstrzymać i pomalować szafkę? 

DSC_0309.JPG

DSC_0306.JPG

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Fossorochromis rostratus  Mdoka Exochochromis anagenys  Dimidochromis strigatus  Copadichromis borleyi  Labidochromis careuleus Melanochromis kaskazini/parallelus  To jest 7... Ósmy w zależności od dostępności, cen, lub urody konkretnych egzemplarzy to będzie crabro lub protomelas mbenji thick lips. Mam nadzieję, że taka obsada zapewni mi wystarczającą różnorodność kolorów, kształtów i przede wszystkim zachowania. Jak wszystko pójdzie terminowo to ryby w marcu 🙂 
    • W żadnym wypadku Twoich wpisów tak nie odbieram, wręcz przeciwnie, są dla mnie cennymi wskazówkami. Generalnie jak zamawiasz akwarium o długości 2 metrów lub więcej, każdy Cię pyta i zarazem namawia na montaż sumpa. Odnoszę wrażenie, że miażdżąca większość osób posiadająca takie duże zbiorniki, ma jednocześnie sumpa. Dlatego ja, mimo, że na początku nie brałem tego pod uwagę, bo mam dwa wydajne i co ważne bardzo ciche kubełki, zacząłem na poważnie rozważać inwestycję w sumpa, który jak wspomniałeś uchodzi za bezsprzecznie  najwydajniejszą formę filtracji.  Jednak jak zacząłem głębiej analizować, jakie realne nowe korzyści ma przynieść mi ta inwestycja, zacząłem nabierać wątpliwości, czy takowe rzeczywiście będą, tzn. czy faktycznie będę w pełni lub przynajmniej w jakimś stopniu wykorzystywać ten olbrzymi potencjał mediów biologicznych sumpa, skoro już dzisiaj moje dwa kubły bez problemu redukują  NH3 i NO2 do 0. No ale z drugiej strony, litraż wzrośnie niemal o 80%, ryb też pewnie będzie trochę więcej, więc jakaś niepewność jest. Po pierwsze odnośnie buforu mojej obecnej filtracji biologicznej, a po drugie odnośnie klarowności wody, bo jednak do sumpa można załadować całe mnóstwo gąbęk o różnej gęstości, plus włókninę, którą łatwo i często można wymieniać. No ale jest alternatywa w postaci filtra kasetowego, który mógłby wspomóc jeden z kubełków, jako dużo tańsze, prostsze i bezpieczniejsze rozwiązanie od sumpa, a jeśli chodzi o estetykę, stanowiące podobne wyzwanie. Do tego czytałem i miałem okazję słyszeć w realu, że sumpy mogą dość mocno hałasować, choć zakładam, że to akurat wina montażu, dopasowania części czy poziomów wody w sumpie.   Jeśli chodzi o podmianę wody, niestety tutaj nie mam nowych możliwości, bo wymianie akwarium nie towarzyszy remont domu  Ale ja od lat wlewam wodę prosto z kranu, która ma idealne parametry dla Malawi, dlatego ta czynność nie jest dla mnie specjalnie uciążliwa. Na razie zamawiam i dogaduję detale dotyczące szafki ze stelażem. Za tydzień lub dwa, pewnie będę potwierdzał zamówienie akwarium, więc jeszcze kilka dni na rozmyślania mam... 😉 
    • Na jakie konkretnie gatunki się zdecydowałeś?
    • Podmieniam wodę raz na tydzień, czasem rzadziej, średnio ok. 15 cm słupa wody to będzie jakieś 25%.  Nie kieruję się pomiarami, zresztą wstyd przyznać, nie pamiętam, kiedy je robiłem, ale obserwuję akwarium - ryby pływają z reguły brzuchami w dół, biją się o jedzenia, rozmnażają się  (to mnie akurat mniej cieszy), więc chyba jest OK. Ja nie próbuję namówić Cię na sumpa, nie mam takiego doświadczenia, żeby twierdzić, że Twój pomysł na filtrację jest gorszy niż mój. Pewnie to co sobie zaplanowałeś wystarczy, ponadto, skoro masz dwa bardzo przyzwoite kubełki, to czemu tego nie wykorzystać? No właśnie. To jest moje pierwsze tak duże akwarium, więc nie mogłem się kierować własnymi doświadczeniami, tylko tym co piszą, a piszą, że sump jest najwydajniejszym sposobem filtracji, a kształtki najlepszym medium. To mam sumpa między innymi z kształtkami mikro K1. Wolałem przedobrzyć, niż potem kląć latami😉. zresztą nie istnieje pojęcie "nadfiltracja", za to pojęcie "niedostateczna filtracja" istnieje jak najbardziej. Akwaria Malawi wymagają znacznie lepszej filtracji, niż inne. Przy okazji, jak jesteś na etapie planowania (być może rada niepotrzebna, może masz to już ogarnięte), warto pomyśleć o jakimś mało obciążającym systemie podmian. Najlepiej podciągnąć sieć wodną i kanalizę do akwarium. Ja tak nie mogłem, mam w szafce trzystopniowy filtr narurowy podłączony trójnikiem do rury prowadzącej wodę z sumpa do akwarium. Do tego filtra doprowadzam wodę z łazienki wężem ogrodowym. Bardzo to upraszcza proces podmiany, największa robota to rozwijanie węży. 😉 W innym wątku jest zdjęcie tego urządzenia.  
    • Jasna sprawa, zresztą w Twoim przypadku rzeczywiście komin jest niemal niewidoczny. A możesz napisać (przy okazji ta sama prośba do innych użytkowników sumpów): 1) Jak często i jak duże (w %) podmiany wody robisz u siebie? 2) I z czego one wynikają? (wzrost NO3? spadek klarowności wody?) Jasne jest też to, że sump daje możliwość umiesczenia nieporównywalnie większej ilości mediów filtracyjnych. Tylko jedna rzecz mnie zastanawia, jeśli np. 30 litrów mediów zapewnia w akwarium NH3 i NO2=0, a do tego super klarowną wodę, jaka jest korzyść z dołożenia kolejnych 100 litrów tych mediów? Na pewno daje to ogromny bufor, dzięki któremu możemy ekstremalnie przerybić zbiornik i w/w parametry nadal pozostaną niewykrywalne, no ale dla kogoś, kto nie ma takich planów, ten argument traci na znaczeniu. A zatem co jeszcze? Na pewno łatwy dostęp do mediów, łatwa ich wymiana/czyszczenie itp. Ale jeśli ktoś ma kaseciaka czy kubełek i obecnie robi to co pół roku, a nawet raz na rok, to umówmy się, ta korzyść też nie zrewolucjonizuje jego życia. Osobiście najbardziej niezrozumiały jest dla mnie argument jakoby sump podnosił estetykę wnętrza akwarium. Dość często można przeczytać czy usłyszeć, że ktoś zdecydował się na sumpa, bo nie lubi widoku rurek od filtrów, grzałek itp. w akwarium, bo psuje to estetykę zbiornika. Po czym często ich kominy są zabrudzone, zakamienione i generalnie wyglądają słabo... A ci, którzy mają te kominy świetnie ukryte i czyste, prawdopodobnie równie dobrze by sobie poradzili z zamaskowaniem kasety czy wlotów od kubełków, a zatem ten argument raczej dotyczy nie typu zastosowanego filtra, co dbałości o detale i kreatywności konkretnego akwarysty. Konkludując, na początku byłem na 100% zdecydowany na sumpa. Teraz z uwagi na prostotę,koszty, bezpieczeństwo, bliżej mi do wariantu kaseciak + kubełek z wlotem pod lustrem wody. Jednocześnie nie chcę popełnić tutaj błędu, na który będę później klął latami 😉
    • Po wyłączeniu pompy i spłynięciu wszystkiego, co ma spłynąć do sumpa, zaznaczam poziom wody (a konkretnie zawieszam na szybie takie DIY ustrojstwo ze znacznikiem) i potem do tego poziomu uzupełniam wodę. To jest mniej więcej to samo, o czym piszesz, ale nie do końca. ============================================================================================== W nawiązaniu do porównań sumpa i kaseciaka (kompetentnie mogę się wypowiedzieć na temat sumpa, w kwestii kaseciaka tylko teoretyzuję), to jeżeli kaseciak zajmuje w akwarium mniej więcej tyle co komin - u mnie ok. 35 l, w sumpie, w moim przypadku media zajmują ok. 120 l.  W przypadku gdy kaseciak zajmuje boczna ścianę, skraca akwarium, gdy jest z tyłu, trudniej się do niego dostać (chyba, że akwarium ma dostęp od tyłu). Odławianie narybku z komory kaseciaka umieszczonego na tylnej ścianie może być sporym wyzwaniem. Do sumpa można wyprowadzić grzałki, termometr i co tam jeszcze, np. napowietrzacz, do kaseciaka pewnie też, ale musi być pewnie odpowiednio większy. Grzebień rzeczywiście obrasta kamieniem, sam komin jest oczywiście wątpliwą ozdobą (podobnie jak kaseciak), ale przy odpowiednim zamaskowaniu dekoracjami mnie to tak bardzo nie razi.  
    • Jakiś czas temu pisałem do Malawiana ale nie posiada tego gatunku od jakiegoś czasu. 
    • Do dzisiaj kontynuowałem eksperyment z przeniesionym wlotem jednego kubełka pod lustro wody. Po drugiej nocy z rzędu (bez odmulania), ilość widocznych odchodów znacząco przyrasta (poniżej fota). Z Waszych wypowiedzi wyłania się wniosek, że jeśli wybieramy sumpa i nie chcemy mieć widocznych odchodów na dnie, mamy zasadniczo 3 opcje: 1. częste (codzienne) odmulanie 2. grubsza frakcja żwiru, najlepiej ciemnego, aby maskował zalegające odchody 3. czyste podłoże (bez piasku/żwiru) i mocna pompa. Dla celów własnej analizy, zrobiłem sobie porównanie najważniejszych aspektów 3 typów filtracji, stosując punktację 1-5. Oczywiście to tylko moje subiektywne oceny, niemniej starałem się być maksymalnie obiektywny :). Wychodzi na to, że przynajmniej w moim zestawieniu filtr kasetowy nieznacznie wygrywa. Co więcej, największą przewagą sumpa względem kaseciaka jest nieporównywalnie większy potencjał filtracji biologicznej, druga zaleta to łatwiejszy serwis/czyszczenie. Bo jak już wspomniano wcześniej, wpływ na estetykę wnętrza akwarium jest podobny (sporych rozmiarów komin z grzebieniem, który często jest brudny, zakamieniony, na pewno nie podnosi tej estetyki). Jednocześnie jednak ponosimy znacznie większe koszty na instalację sumpa, może pojawić się problem widocznych odchodów na dnie zbiornika, do tego to rozwiązanie jest dużo bardziej skomplikowane i niesie jednak nieco większe ryzyko awarii od kaseciaka. Podsumowując, jeśli dzisiaj mając dwa kubełki (w jednym od czasu do czasu stosuję purigen), mam idealnie klarowną wodę i stabilne parametry wody, w tym niewykrywalne poziomy NH3 i NO2, to największa przewaga sumpa, czyli możliwość rozbudowy złoża biologicznego, kompletnie traci na znaczeniu. Bo to nie da już mi w tej chwili żadnych wymiernych korzyści.  W tej sytuacji zastanawiam się nad filtracją składającą się z: 1) filtra kasetowego (zastąpiłby jeden kubełek), wypełnionego w 100% gąbką, żeby jeszcze bardziej wzmocnić filtrację mechaniczną (w tym zasysanie detrytusu) i potencjał klarowania wody. 2) filtra zewnętrznego - jeden kubełek by pozostał, ale z wlotem zasysającym wodę pod lustrem wody, dodatkowo z prefiltrem. Skoro doszedłby kaseciak, nie ucierpi na tym filtracja mechaniczna i oczyszczanie podłoża, za to zyskam: a) możliwość znacznie rzadszego serwisowania kubełka b) skuteczniejszą biologię (mniej zabrudzeń) c) większe bezpieczeństwo (w przypadku awarii/nieszczelności spłynie jedynie 2-3 cm wody, a nie jak obecnie 40 cm)  Triamond, w wolnej chwili postaram się policzyć sobie zaptrzebowanie na media filtracyjne korzystając z opracowanych przez Ciebie narzędzi, jednak na tą chwilę nie wydaje mi się to aż tak pilne i konieczne. Poniżej zdjęcia pokazujące klarowność wody w moim obecnym akwarium 180 cm, przy 2 filtrach zewnętrznych i dawce purigenu. Do nowego akwarium dojdzie oczywiście więcej ryb, ale też znacznie zwiększy się litraż i do tego najprawdopodobniej dojdzie filtr kasetowy zamiast jednego kubełka, więc w końcowym bilansie sytuacja powinna jeszcze lepsza.    
    • Mam na dnie czarne PCV, bez piasku. Grzebień (zasys od góry) oraz panel doklejony do akwarium z boku. Pas 5–10 cm od szyb bocznych i frontowej bez kamieni. Po nocy w 2 miejscach widać trochę odchodów. Zwiększyłem moc pompy z 30% do 100% – już po chwili niczego nie widać od frontu. Mam Jebao DCP 6000M na zbiornik 1000 l. Karmienie o 20:30 czasu zimowego, a potem pompa na maksimum przez 15 minut. Nawet bez tego „przedmuchiwania” nie było problemu – trzeba się naprawdę przypatrywać, żeby coś zobaczyć. Po PCV odchody się ślizgają, no i szybko się rozkładają / podrywają. Co do sumpa lub kasety… Komin do sumpa z rewizją i powrotem zajmie w zbiorniku podobne miejsce jak kaseta. Z sumpem trudno uzyskać takie przepływy jak z kasetą (grawitacyjne ograniczenie szybkości spływu przez komin, opory hydrauliki, wysokość podnoszenia itd.). Kaseta ma mało gąbki w stosunku do objętości filtra – marnuje miejsce w zbiorniku (ceramika jest kilka razy mniej skuteczna w filtracji biologicznej niż gąbka, więc można ją pominąć w rozważaniach). Gdy gąbki jest odpowiednio dużo w stosunku do karmienia, to rzadko (lub wcale) trzeba ją czyścić. https://forum.klub-malawi.pl/topic/25223-obliczanie-mediów-filtracyjnych/page/14/#comment-395255 Może... najpierw oszacuj obsadę, policz ile potrzeba mediów filtracyjnych, a dopiero potem zastanawiaj się, gdzie to umieścić... Ja mam 40 l gąbki, ok. 80 ryb i panel (wątek w stopce). Bezobsługowe (z ciągłą podmianą wody), bezpieczne i woda krystaliczna.
    • Mam inne zdanie w tej tematyce. W moim akwarium 250x80x70 mam standardowy komin ze wpływem górnym umieszczony w rogu. To co wpływa w toni trafia do filtracji. Odchody wiadomo grawitacyjnie na dno. Jednak ja wychodzę z założenia, że nie robię z nimi nic, po czasie rozkładają się w detrytus i przestają być w pierwotnej formie widoczne. Podłoże u mnie to żwir rzeczny o różnej gradacji pomieszany z piaskiem. Odchody są niewidoczne. Wiadomo jak jakaś ryba przepłynie szybkiej blisko dna to unoszą się na chwilę i zaraz opadają. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.