Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam serdecznie wszystkich forumowiczów

Dzisiaj czyli dzień Mikołajek jest moim debiutem na forum klubu-malawi. Zwracam się z prośbą do was doświadczonych kolegów i koleżanek o pomoc w doborze odpowiedniej obsady mego nowo powstałego zbiornika o wym, 128x53x50 co daje 339 l.Filtracja to kubełek fluval 304 głównie ceramika, wewnątrz fluval 3+ i aquael 700l/h. Zbiornik jest dojrzały pływa w nim 5 maluchów Labidochromis caeruleus 'Yellow' które czekają na pozostałych współmieszkańców no i teraz zaczyna sie dylemat z doborem odpowiedniego towarzystwa.

Chciałbym stworzyć zbiornik jak najbardziej dekoracyjny gdyż stoi w jadalni a zarazem ważne jest samopoczucie moich przyszłych podopiecznych...

Moje propozycje to (może trochę oklepane)

- Iodotropheus sprengerae x 8 docelowo 1+.....

- Pseudotropheus estherae Red-Red / Pseudotropheus zebra Red-Red x8

- Pseudotropheus socolofi F1 x8

Proszę was o propozycje i rady

Pozdrawiam

Opublikowano

Hmm... dziwne wymiary :roll: trochę długości brakuje, jak na taki litraż. Postawiłbym na 3 gatunki w nieco większych haremach-większych od 1+3 :wink:


Zostawiając Caeruleusy, z podanych przez Ciebie ryb dałbym Redy/Red Blue i Socolofi. Rdzawy jest najsłabszą z tych ryb, choć nie mówię, że nie poradziłby sobie w takim zbiorniku.


Pamiętaj, że zostawiając Caerulesy musisz zdecydować się na takie gatunki, które również będą preferowały pokarm mięskowy :wink: nie tylko roślinny. Redy i Socolofi są właściwe wszystkożerne, ale nie można ich karmić tylko pokarmem mięsnym, co pewnie spodobałoby się Caeruleusom. Przy tej obsadzie dieta mieszana wypali :D

Opublikowano

dzięki bardzo sision za zainteresowanie tematem, dzisiaj byłem w zoologocznym ale niestety słabo było z pyskami i chyba będę zmuszony zamówić z www.sklepmalawi.pl...

co miałeś na myśli poprzez większe haremy bo nie bardzo zrozumiałem, myślę że to i tak z czasem bo będę sie narazie zaopatrywał w młodzierz także zobaczymy co wyrośnie,

a co sądzisz o p.acei?za duże jak do tego zbiornika?

proszę o dlasze propozycje...

pozdrawiam

Opublikowano

Acei bym odpuścił. Natomiast jeśli chodzi a haremy, to możesz spróbować z więcej, niż jednym samcem. Np: Caeruleus 2+4/5, Red 1+3/4, socolofi 2+4/5. Myślę, że łącznie do 20 ryb to jest max.

Opublikowano

acei rośnie dosyć szybko i oprócz wielkości naprawdę lubi pływać gdy na nie patrzę to wydaje mi się ze moje 2 m to dla nich mało, pewnie gdyby miały 10m to pływały by z jednej strony na drugą.

Opublikowano

no właśnie tak myślałem z p.acei że szybko rośnie do dużych rozmiarów i jednak jeszcze mam za mały zbiornik no ale kiedyś może będzie większy...

to chyba będę dzwonił do sklepmalawi i prosił o przesłanie pkp do białegostoku bo na miejscu to raczej nie dostanę a napewno nie za tą cenę...

także jak nic nie wymyślę to startuje z:

- 5 caraleus obecnie i dokupie jeszcze z 3

- red- red x8

- socolofi x8

a właśnie co myślicie nad saulosi jakoś samiec bardziej mi się podoba niż socolofi niewiem jak w realu ale na zdjęciach jakoś tak atrakcyjniej...

mam jeszcze trochę czasu bo będę i tak zamawiał po niedzieli także weekend pod wielkim znakiem zapytania hehe

Ps:sision Twoje tło to wypas prześlij jakąś dobrą fotę a potem intrukcję bo jak bedę miał chwilę to ruszam z takim cackiem

pozdrawiam

Opublikowano

O kurczaczki, dzięki Krzychu za te ciepłe słowa :D opis prac będzie na 100%, myślę, że w przeciągu kilku dni pojawi się w moim temacie na forum :D


Co do obsady, ja bym w Twoim przypadku Saulosi nie brał. Zgodzę się, że samiec Saulosi ładniejszy jest od Socolofi, ale jak połączysz dwa żółte gatunki w akwa, to będzie to fatalnie wyglądać. Zrobi się jednokolorowe akwa, zwłaszcza, że Redy wcale nie są tak specjalnie jaskrawe (a na pewno nie samce) i wszystko zrobi się żółte. Odradzam całkowicie. Ale to moje zdanie.

Opublikowano

no nic decyzja juz prawie zapadla troche obsada obstukana ale na poczatek nie ma co sie porywac na jakies wyszukane osobniki ktore by ganialy obecnie zamieszkujace yellowki...

jak juz dostane przesylke to obiecuje ze foty beda zrobione i zamieszczone na forum...

pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.