Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dodam tylko że różnicę w zaglonieniu szyb zauważyłem dosłownie po kilku dniach bo baniak ma ponad 2 lata to się nawet małe róznice zauważa, wiem że jesień i światła mniej ale nie tak z dnia na dzień.  Jak widać po NO2 które przed wyjęciem złoża Matrixu było mniej niż <0,01ppm to teraz jest już mierzalne bo 0,05ppm  i stało się to praktycznie w ciągu 24h i dalej nie zmieniało się wcale. Na pewno TMBT po wyjęciu Matrixa znacznie lepiej pracuje bo od razu po kilku dniach widać to po i tak doskonałych poziomach NO3 ( było 5-7ppm a spadło do 1-2,5ppm i wyrażny zapach pracy TMBT).

Oczywiście wiem że nie ma bezpośredniej zależności bakterie nitryfikacyjne- glony ale po tym co widzę to są jakieś zależności pośrednie bo zmiana zaglonienia szyb ogromna i poznikały pewne glony które miałem " od zawsze".

Na pewno świat bakterii jest silniejszy niż świat glonów i być może bakterie działające w TMBT zabrały papu glonom bo na pewno TMBT lepiej pracuje po wyjęciu Matrixa. W kilku opisach biopolimerów znalazłem zapisy że pracujący biopolimer zabiera nawet papu cyjanobakteriom przez co grożba sinic maleje jak pracuje także TMBT.

Dla mnie płynie wniosek na razie tylko co do TMBT - umieścić jako pierwsze w przepływie wody a nie po ceramice i w jak największym wymuszonym przepływie minimum zmierzone 800l/h  Turbo kaseciak nie wymusi tak dobrego przepływu w leżącym pod pompą TMBT jeśli nie ma przegrody. Złoża Matrixa u mnie teraz nie mam ale przegroda została.:D

 

Opublikowano
2 godziny temu, spiochu napisał:

Moim skromnym zdaniem może być to powiązane też z lepiej pracującym TMBT, które pochłania nie tylko NO3 ale i PO4

To jest dla mnie przekonywające, dodatkowo TMBT jest złożem biologicznym które ma wpływ również na amoniak i azotyny. Możliwe że właśnie dzięki niemu wzrost NO2 był niewielki po wyjęciu matrixa. Jeśli dalej taki poziom będzie się utrzymywał oznaczać to będzie moim zdaniem, że ilość miejsca dla biologii jest na granicy co jest już trochę niebezpieczne.

Opublikowano
47 minut temu, eljot napisał:

To jest dla mnie przekonywające, dodatkowo TMBT jest złożem biologicznym które ma wpływ również na amoniak i azotyny. Możliwe że właśnie dzięki niemu wzrost NO2 był niewielki po wyjęciu matrixa. Jeśli dalej taki poziom będzie się utrzymywał oznaczać to będzie moim zdaniem, że ilość miejsca dla biologii jest na granicy co jest już trochę niebezpieczne.

To jak wytłumaczysz to, że u mnie w ok. 50 litrach pływało ok. 20 rybek 5-6 cm na samym filtrze gąbkowym i trochę żwirku na dnie , a NO2 było za każdym pomiarem niewykrywalne. Podobnie jest u "handlarzy" rybami, gdzie nie ma nic poza szybami i jakimś filtrem gąbkowym. Uważasz , że tam nie mają ustabilizowanej biologii i ryzykują utratę ryb lub ich choroby? .... Przyczynę NO2 trzeba szukać raczej gdzie indziej niż brak miejsca na namnażanie się bakterii...

Opublikowano (edytowane)
10 minut temu, kado napisał:

Podobnie jest u "handlarzy" rybami, gdzie nie ma nic poza szybami i jakimś filtrem gąbkowym. Uważasz , że tam nie mają ustabilizowanej biologii i ryzykują utratę ryb lub ich choroby? ....

...bo robią to na zasadzie tzw. sterylnego akwa . Czyli tak jak niektórzy miłośnicy palet ( co przy paletach mi się nie podoba). A cała biologia zostaje w gąbkach i wszystko jest OK

Przepraszam za OT bo to trochę daleko od tematu autora.

Edytowane przez AndrzejWalb
Opublikowano
6 godzin temu, kado napisał:

To jak wytłumaczysz to, że u mnie w ok. 50 litrach pływało ok. 20 rybek 5-6 cm na samym filtrze gąbkowym i trochę żwirku na dnie , a NO2 było za każdym pomiarem niewykrywalne.

Może czytaj ze zrozumieniem.

10 godzin temu, deccorativo napisał:

Jak widać po NO2 które przed wyjęciem złoża Matrixu było mniej niż <0,01ppm to teraz jest już mierzalne bo 0,05ppm  i stało się to praktycznie w ciągu 24h i dalej nie zmieniało się wcale

8 godzin temu, eljot napisał:

Jeśli dalej taki poziom będzie się utrzymywał oznaczać to będzie moim zdaniem, że ilość miejsca dla biologii jest na granicy co jest już trochę niebezpieczne.

 

Opublikowano

Test kaseciaka bez złoża po 2 tygodniach.

Wczoraj minęło 2 tygodnie od wyjęcia całego złoża Matrixa i pracy baniaka tylko na gąbce i piasku.:D

NH4 - nie wykrywalne

NO2 spadło z 0,05ppm  do 0,025-0,03ppm 

NO3 Salifert - dalej powolny spadek z 1-2,5ppm  do 1ppm. na tej czułej skali.

Ciekawe spostrzeżenia:D mam

1/ Po 2 tygodniach cały ten glon co był na szybach i zapewne także na tle , kaseciaku i kamieniach zgnił i  z wodą poleciał do kasety i zapchał mi gąbkę ppi45 tak bardzo że pompy zaczęły siorbać - spadek na gąbce 5-7cm a ponieważ także odparowało dużo wody to dodatkowe 3-4 cm niższe lustro spowodowało że pompa zaczęła siorbać.

Nigdy dotychczas nawet po 2 tygodniach nie płukania gąbki nie była tak zapchana by spadek po gąbce był aż tak duży.

Więc to co zniknęło z szyb się znalazło.

2/ Nie potwierdza się też teza że płukanie gąbki wypłukuje z niej znaczące ilości bakterii nitryfikacyjnych. Wypłukuje raczej te zdechłe które i tak już nie pracują i się nie trzymają mocno w porach gąbki.

Uzyskałem efekt wprost przeciwny - wypłukanie gąbki i to pod kranem z tego syfu co mi ją tak bardzo przytkał po 24h poprawił parametr NO2 - minimalnie spadło a nie wzrosło gdyby płukanie usunęło część bakterii nitryfikacyjnych. Podjąłem takie ryzyko płukania w kranówie tylko dlatego że jestem na końcu 2 km odcinka wodociągu i to sam więc woda do mnie płynie tak 2-3 miesiące od wpuszczenia jej z chlorem na stacji SUW Węgrów. Powinienem płukać albo w wodzie z akwarium albo w wodzie po ustrojstwie i tak radzę innym.

Podejrzewam że ta poprawa NO2 wynika z tego że odetkałem część zatkanych szlamem porów w gąbce i więcej natlenionej wody dotarło do wszystkich porów i zakamarków gąbki gdzie siedzą bakterie nitryfikacyjne. Przepływ się nie zmienił bo pompy wywalały tyle samo wody przed i po czyszczeniu.

Bez względu jak silnie będziecie płukać gąbki to złoża nitryfikacji w nim nie naruszacie. Ja tłukę gąbką z całych sił  o drzewo i kilkukrotnie płuczę na przemian aż woda z niej leci czysta - potem mocno wyciskam z kranówy i do baniaka. No to nic bakterii w tej gąbce nie powinno pozostać a jednak NO2 nie tylko że się nie podniosło to wręcz spadło minimalnie.

3/ Czy jestem już na granicy ilości miejsca dla bakterii nitryfikacyjnych jak podejrzewa Darek?

Dnia 9.10.2016 o 11:14, eljot napisał:

Jeśli dalej taki poziom będzie się utrzymywał oznaczać to będzie moim zdaniem, że ilość miejsca dla biologii jest na granicy co jest już trochę niebezpieczne.

Jeśli tą granicą jest brak jakiegokolwiek złoża ceramicznego to trudno już zejść poniżej jak nic już nie ma.:D więc mogę tylko ruszyć albo piasek albo gąbkę. Ruszyłem gąbką i nic a nawet lepiej:D

Ale wypłukanie gąbki bez ujemnego skutku świadczy że nie jest to granica. Chyba bardzie niebezpieczne jest przytkanie porów w materiale porowatym co osłabia biologię nitryfikacyjną. Potwierdzają to także ci z 5l ceramiki w zasyfionym kuble i NO2 nawet pod 0,2ppm

Czy na stałe poziom NO2 0,025-0,03ppm jest niebezpieczny? ale mierzony testem JBLa a nie protezami pomiaru czyli innymi testami jest na pasku JBLa na zielono czyli OK dopiero 0,05ppm JBL oznacza na zółto.

Wielu z was nawet przy 10-15l różnych złóż w dwu kubłach  ma też 0,05ppm i to stale - fakt zdarzają się osoby co mają jak ja przed testem <0,01ppm NO2 ale to raczej wyjątki.

Nie widzę jak na razie żadnego niebezpieczeństwa  a raczej niebezpieczne to jest u mnie przerybienie ok 70 sz tryb w 200l wody netto i to że od 2 lat mam odklejone tło pcv które odstaje na 1-2cm i tam na pewno jest martwa woda. 

No może paść argument że tak miałem i przed testem a NO2 było jednak poniżej wykrywalności. To odpowiem że przecież zmieniłem proporcje rozmieszczenia złóż nitryfikacyjnych i nie tylko wpłynęło to na zaglonienie szyb co od razu widać więc i mogło uwypuklić inne wady mojego baniaka jak martwą wodę czy przerybienie totalne.

By to poprawi czekam na okazję gruntownej rewolucji w baniaku czyli zmiany tło, kasety, piaski i kamieni oraz ryb.

Niebezpiecze to jest takie NO3 - 1ppm jak rośnie PO4 powoli do 1ppm albo zupełnie poza skalę. Pora lać atrament - koledzy:D

Jadę z testem tego turbo-kaseciaka do upływu miesiąca i wyławiam tą młodzież z baniaka bo czas najwyższy  ją sprzedać - wtedy powinno samo NO2 spaść do poniżej <0,01ppm - zobaczymy.

 

 

 

 

 

 

 

Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, suricade napisał:

Jak rozumiem za poziom NO3 odpowiada TMBT?

Ja zawsze gąbki mechaników płuczę w wodzie płynącej prosto z kranu.

Tak Agnieszko mam w tym teście złoże 1,2-1,5l TMBT i uważam że ten wynik NO3 -1 ppm to jego zasługa, a ma co robić ok 70 szt tropheusów w 200l wody netto.

Złoże TMBT pracuje chyba u mnie najdłużej z nas wszystkich bo pierwszy go kupiłem i nie pamiętam już dokładnie ale zbliżam się chyba do 2 lat na jednym wkładzie. U mnie jest czyściutkie jak łza i mimo że podkówki częściowo się przełamały na pół  to nadal nic nie kruszy się i nie rozpada. Co najdziwniejsze nie ubywa go jak było z NGBC.

Producent podaje że złoże TMBT powinno być płukane i uzupełniane co miesiąc o ubytki  - nie płukane wcale przez wiele miesięcy z czasem się zaślimaczy, zagluci a wtedy  spada jego wydajność i w krótkim czasie potem szybko się rozpada i koniec balu. Jak świderki czyszczą to nic nie mleczy wody w baniaku - mam super kryształ choć i 1 l Purolite tam chodzi także.

Ja też chyba 1-2 razy tylko płukałem ale uważam że ten długi czas działania,  to zasługa świderków które tam w tym złożu stale siedzą i czyszczą każdą podkówkę na glanc.

Właziły mi też do pomp więc pompy są w siatce :D a w baniaku są 4 ślimaki helenki i co który świderek wyjdzie z TMBT to go zjedzą.

Po 2 latach więc opanowałem plagę świderków i zmusiłem do pożytecznej pracy.

 

Fajne pompy znalazłem do kaseciaków a szczególnie turbo-kaseciaków :D oczywiście elektroniczne energooszczędne ale nie DC a AC .

Jebao DCT/S 4000 to już sprawdzona klasyka ale droga -  ok 330 zł masz tam 10 biegów i funkcję feed.

Oczywiście można kupić takie Jebao AC już bez sterownika z 10 biegami i funkcją feed  w cenie

za Jebao AC 3500  około - 272zł u Jadwigi Morskiej  http://allegro.pl/pompa-obiegowa-jebao-ac-3500-799-i5078646012.html

ale w Chinach większość producentów pomp akwarystycznych dogania Jebao i pokazało się mnóstwo nowych  już energooszczędnych.

Tu macie taką alternatywę do Jebao AC 5000 ( u nas nie sprzedają tylko od razu AC 6500)

https://ae01.alicdn.com/kf/HTB1RRh3IpXXXXX.XXXXq6xXFXXXc/200607564/HTB1RRh3IpXXXXX.XXXXq6xXFXXXc.jpg?size=50014&height=465&width=700&hash=2806a4feaa589bcdb6f772755edc9838

https://pl.aliexpress.com/item/2015-New-1Pcs-Frequency-Conversion-CTP-4800-Filter-Pump-Energy-Saving-Eco-Water-Pump-For-Aquarium/32373033253.html?spm=2114.010208.3.11.qvD0mc&ws_ab_test=searchweb0_0,searchweb201602_2_10056_10065_10068_10055_10054_10069_10059_10078_10079_10073_10017_10080_10070_10082_10081_10060_10061_10052_10062_10053_10050_10051,searchweb201603_3&btsid=8fb628d6-0a10-418c-97a5-03e92ecda9fb

dostawa z Niemiec więc szybko i wraz z kosztem przesyłki  42,94 $  czyli  167 zł energooszczędną pompę o parametrach 

4500l/h z 30 W mocy :D

Jest jeszcze kilku innych producentów ale muszą najpierw opuścić z cen to i ich wkleję.

Może któryś z londyńczyków zobaczyć ile będzie kosztowała z przesyłką do UK ? ja nie mogę zobaczyć z Polski.

 

Edytowane przez deccorativo
Opublikowano
7 minut temu, deccorativo napisał:

Tak Agnieszko mam w tym teście złoże 1,2-1,5l TMBT i uważam że ten wynik NO3 -1 ppm to jego zasługa, a ma co robić ok 70 szt tropheusów w 200l wody netto.

 

8 minut temu, deccorativo napisał:

mam super kryształ choć i 1 l Purolite tam chodzi także.

 

Heniu zaczynam się gubić...

Miałeś robić test na samym piasku i gąbce a tu wynika, że masz purolite i tmbt? Czy coś źle rozumiem czy tak faktycznie jest? Chyba zdajesz sobie sprawę z tego, że zarówno jedno jak i drugie to ogromne złoże dla baterii i nie może tu być mowy o teście z samą gąbką.

Opublikowano
18 minut temu, deccorativo napisał:

Tu macie taką alternatywę do Jebao AC 5000 ( u nas nie sprzedają tylko od razu AC 6500)

https://ae01.alicdn.com/kf/HTB1RRh3IpXXXXX.XXXXq6xXFXXXc/200607564/HTB1RRh3IpXXXXX.XXXXq6xXFXXXc.jpg?size=50014&height=465&width=700&hash=2806a4feaa589bcdb6f772755edc9838

https://pl.aliexpress.com/item/2015-New-1Pcs-Frequency-Conversion-CTP-4800-Filter-Pump-Energy-Saving-Eco-Water-Pump-For-Aquarium/32373033253.html?spm=2114.010208.3.11.qvD0mc&ws_ab_test=searchweb0_0,searchweb201602_2_10056_10065_10068_10055_10054_10069_10059_10078_10079_10073_10017_10080_10070_10082_10081_10060_10061_10052_10062_10053_10050_10051,searchweb201603_3&btsid=8fb628d6-0a10-418c-97a5-03e92ecda9fb

dostawa z Niemiec więc szybko i wraz z kosztem przesyłki  42,94 $  czyli  167 zł energooszczędną pompę o parametrach 

4500l/h z 30 W mocy :D

Jest jeszcze kilku innych producentów ale muszą najpierw opuścić z cen to i ich wkleję.

Może któryś z londyńczyków zobaczyć ile będzie kosztowała z przesyłką do UK ? ja nie mogę zobaczyć z Polski.

 

Nie wiem jak AC 6500, ale chińska jest trochę kobylasta: 172x113x175mm

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Szczerze mówiąc, zastanawiam się czy w ogóle w takim projekcie oszczędność byłaby sensownie odczuwalna czy jedynie kosmetyczna. Ciekaw jestem czy ktoś na forum ma takie akwarium ramowe czy jest już "passe"  
    • Akwa duże ale myślę , że jest to do zrobienia.  Dawno , dawno temu też miałem ramowe bo innych nie było  . Ale moje było małe. Warto podpytać kogoś kto zajmuje się produkcją. Na FB dostępny jest często Przemek Wieczorek.  myślę , że udzieli rzeczowej odpowiedzi.
    • @Andrzej Głuszyca dzięki za odpowiedź 🙂 Po napisaniu tego posta też wstępnie odrzuciłem akryl 🙂 Ale teraz pozostaje pytanie czy w ogóle do ogarnięcie jest zrobienie samodzielnie akwarium ramowego przy założeniu że wypełnione będzie faktycznie szkłem...
    • Tak z ciekawości znalazłem w necie porównanie akrylu do szkła. Osobiście się nie wypowiem . Ale może te porównania w jakiś sposób pomogą podjąć Tobie decyzję.  Akwarium Szklane (Tradycyjne) To najczęstszy wybór, ceniony za klasyczny wygląd i trwałość. Zalety: Wysoka odporność na zarysowania: Można bezpiecznie używać ostrych czyścików magnetycznych. Trwałość: Nie matowieje i nie żółknie z biegiem czasu. Cena: Zazwyczaj tańsze, zwłaszcza w mniejszych i średnich rozmiarach. Sztywność: Konstrukcja jest bardziej stabilna. Wady: Ciężar: Są znacznie cięższe, co utrudnia przenoszenie. Kruchość: Podatne na pęknięcie lub stłuczenie przy silnym uderzeniu.  Akwarium Akrylowe (Plexi) Nowoczesna alternatywa, często używana w dużych zbiornikach i oceanariach. Zalety: Odporność na uderzenia: Bardziej elastyczne i znacznie trwalsze (trudniej je stłuc). Przejrzystość: Przepuszcza więcej światła (ok. 92%) niż szkło. Waga: O wiele lżejsze, łatwiejsze w transporcie i montażu. Izolacja: Lepsza termoizolacja (wolniejsza utrata ciepła). Kształt: Łatwiej formowalne, umożliwiające tworzenie giętych, bezszwowych rogów. Wady: Zarysowania: Bardzo łatwo o rysy, nawet podczas czyszczenia. Cena: Zazwyczaj wyższa. Konserwacja: Wymaga specjalnych czyścików i ostrożności.  Podsumowanie - co wybrać? Wybierz SZKŁO, jeśli: szukasz trwałego akwarium na lata, zależy Ci na odporności na zarysowania, masz ograniczony budżet i wolisz tradycyjne rozwiązania. Wybierz AKRYL, jeśli: zakładasz bardzo duży zbiornik, masz małe dzieci (bezpieczeństwo), potrzebujesz nietypowego kształtu lub planujesz często przenosić akwarium.  Ważna uwaga: W przypadku szkła warto rozważyć szkło typu OptiWhite (odbarwione), które eliminuje zielonkawy odcień zwykłego szkła i zapewnia lepszą przejrzystość, zbliżoną do akrylu. 
    • Cześć wszystkim 👋 Chciałbym w jakiejś widocznej na horyzoncie przyszłości zmienić akwarium na większe, z nowymi szybami (bez rys). Taki projekt w oparciu o firmy specjalizujące się w produkcji zbiorników na pewno tani nie będzie stąd pomysł, że może dałoby się zrobić takie akwarium samodzielnie. Jako że litraż miałby być spory to jednak nie ufałbym sobie występującemu w roli szklarza i pomyślałem, że mógłbym zrobić akwarium ramowe. Mam dostęp do znakomitego i dla mnie darmowego spawacza (mój Tata) co obniżyłoby znacznie koszty wykonania ramy. Zamiast szyb mógłbym użyć płyty akrylowej, którą też prawdopodobnie mógłbym kupić z jakąś dobrą zniżką. Niestety na tym etapie pomysł rozbija się o brak doświadczenia i wiedzy. Może ktoś z forumowiczów ma jakieś wskazówki / rady itp.? W pierwszej kolejności chciałbym ustalić czy taki pomysł ma w ogóle rację bytu. Później należałoby pewnie jakoś sensownie zaprojektować konstrukcję ramy i dobrać grubość płyty akrylowej. Wstępnie myślałem o zbiorniku o wymiarach 250x80x60. Będę wdzięczny za wszelkie sugestie, rady, linki do artykułów itp. Pozdrawiam!
    • Trzeba coś zaktualizować wątek  Myślę, że przyjemną formą będzie aktualizowanie wg wcześniejszych punktów. 1. "Technikalia". Wykonałem nowe oświetlenie. Miało być na diodach Power Led, ale jakoś mnie spłoszyła ilość lutowania. Może zbyt pochopnie odpuściłem, ale finalnie skończyło się na dwóch belkach z modułami LED. Na belce przedniej amontowałem 34 szt. modułów białych 9000K, 10 szt. modułów niebieskich oraz 10 szt. modułów czerwonych. Na belce tylnej zamontowałem 10 szt. modułów białych 6500K. Całością steruje sterownik Palabras Led Dimmer Pro. Tym razem do połączenia lamp z zasilaczem użyłem wtyczki wielopinowej żeby łatwo się to rozpinało (zdjęcia poniżej). Z technicznych spraw, to dołożyłem jeszcze do modułu filtracyjnego dwie saszetki po 100ml Purigenu. Zobaczymy jak to wpłynie na poziom NO3. Stale w zbiorniku mam jakieś 40-50mg/l. Może uda się coś z tego urwać. Jeśli chodzi o filtrację, kaseciaka muszę teraz czyścić co około 1,5 miesiąca. Jednak wielkość ryb robi swoje. Ale dalej uważam, że jest to znakomity w obsłudze rodzaj filtracji. 2. Hydroponika. Rośliny, które dumnie nazywam hydroponiką, spłatały ostatnio figla. Tzn. sama instalacja spłatała figla. Okazało się, że pod moją nieobecność zatkała się rurka odprowadzająca wodę i woda wylewała się już górą na pokrywę. Na szczęście pokrywa ze swoimi klapami ma lekkie załamanie do środka i wszystko ściekało do akwarium. Inaczej byłby niezły klops. Poprawiłem to w ten sposób, że zamiast dwóch rurek łączących się w jedną i kończących kranikiem są dwa osobne kolanka o większej niż wcześniej średnicy i woda powrotna kapie sobie po prostu na taflę wody. Dzięki temu rozwiązaniu odpadł mi też upierdliwy problem związany z ustawianiem przepływu na pompce tak żeby doniczki nie napełniały się szybciej niż odpływa woda. Teraz pompka działa sobie na "maksa" a woda i tak pięknie odpływa bez najmniejszych problemów. Wydaje mi się, że rośliny mają się dzięki temu lepiej bo poziom wody jest stabilny. Przed tą modyfikacją wody było albo za dużo albo za mało a bardzo rzadko tyle ile planowałem żeby było 3. Obsada. Obsada co do ilości się nie zmieniła. Ryby podrosły i "przybyczyły". - Nimbochromis Polystigma - Ujawnił mi się trzeci samiec, czyli mam układ 3+3. Zapewne przyjdzie konieczność skorygowania tego układu, ale na razie nic nie zmieniam bo nie ma jakichś awantur w zbiorniku a Panowie pokazują piękne barwy (nie licząc tego, który ujawnił się jako ostatni). Samice co chwila inkubują, ale jestem przekonany, że tarło odbywa się tylko z dominującym osobnikiem. Samiec beta próbował swoich sił, ale jak "alfa" zobaczył co się święci to szybko skasował mu amory. - Stigmatochromis Tolae - Dominujący samiec w jakiejś nocnej walce stracił oko. Było napuchnięte i białe przez długi czas aż w końcu po prostu odpadło. Nie ma odsłoniętego oczodołu, ale wygląda tak jakby odkleiła się soczewka i pozostało tylko płaskie oko. Nie widać żeby w ogóle się tym przejął. Dalej zajmuje rewir pod kaseciakiem i nadal nikogo tam nie dopuszcza. Dziwny osobnik. Szczerze mówiąc nie jestem zadowolony z tego gatunku. Samiec dominujący jest praktycznie niewidoczny ponieważ non stop siedzi w swojej "jamie" a samiec beta i samica to takie "szare myszki". Chyba w przyszłości usunę ten gatunek z akwarium. - Exochochromis Anagenys - nadal nie udało mi się dokupić samic i pływa układ 1+1. Samica jest sporo mniejsza od samca ale jakoś daje radę. Miała słabszy okres ale udało się jej wrócić do formy i troszkę ciałka przybrała. Samiec ładnie wybarwiony. Samica nie bardzo. Jeśli uda mi się dokupić ładne samice to niewątpliwie będzie cieszył oczy ten gatunek bardziej.  - Protomelas sp. "mbenji thick lips" - niezmiennie jest to mój faworyt z tej obsady. Gdybym mógł cofnąć czas to zrobiłbym albo zbiornik jednogatunkowy z tymi rybami albo byłby jednym z dwóch gatunków. Stanowczo za mało ich kupiłem  Nie widziałem nigdy pyszczaków, które na lini samiec - samica byłyby tak delikatne w zalotach. Nie wiem czy to przypadek po prostu czy ten gatunek tak ma, ale samiec w obejściu z samicą zachowuje się jak rybi dżentelmen. Pomimo, że samica inkubowała już kilka razy, momentu tarła nie udało mi się zaobserwować.  - Dimidiochromis Strigatus - jestem prawie pewny, że układ który mam to 3+5. Samiec dominujący jest po prostu obłędnie ubarwiony. Pięknie rządzi w stadzie i widać go w całym zbiorniku. W przyszłości pewnie będę musiał pozbyć się jednego samca a może i dwóch ale na razie, tak jak i w przypadku Nimbochromisów nie podejmuję żadnych kroków. Nie ma drak to niech pływają. Samiec ma większą motywację żeby "trzymać" kolor   - Aristochromis Christyi - co tu dużo mówić, rasowy drapieżnik. Na większe kęsy jedzenia rzuca się jak bestia  Na razie innym mieszkańcom nie dokucza. Zaczął pokazywać lazurowy kolorek na pokrywach skrzelowych i czasami delikatnie opalizuje na bokach. Piękna ryba.  W zbiorniku miałem jakąś niepokojącą sytuację. Ryby miały kiepskie odchody pomimo tego, że jadły normalnie. Kilka miało jakby kaszel i kilka ocierało się o wszystko. Obstawiałem przywry i przeprowadziłem kurację Capisolem. Dwa etapy zgodnie z instrukcją producenta. Pomogło i sytuacja wróciła do normy. Nie obserwuję obecnie żadnych niepokojących zachowań. 4. Karmienie. Nadal karmię pokarmem Aller Aqua Futura, ale po wykorzystaniu obecnego zamówienia będę się "przesiadał" na pokarm Aller Aqua Bronze. Futura jest już po prostu za mała. Bronze planuję zakupić w granulacji 3 albo 4mm. Jeszcze muszę przemyśleć sprawę. Dodatkowo co 2-3 dni karmię mrożoną stynką pokrojoną na mniejsze fragmenty. Ten pokarm znika w ułamku sekundy. Na prawdziwe mięso te ryby rzucają się jak jakaś horda  Nawet nie ma możliwości na to popatrzeć bo jak wrzucam fragmenty rybek to po kilku sekundach nie ma już ani jednego. Poniżej kilka zdjęć ryb jakie udało mi się wykonać. Zdjęcia nie są podkręcone żadnym filtrem. To surowe pliki z mojego starego Nikona  
    • @Przemysław Woźniak super robota i bardzo ładny efekt końcowy  
    • Świetny poradnik i super efekt finalny. Temat przypiąłem, dzięki temu będzie go łatwo znaleźć.
    • Dzięki cennym radom z tego Forum udało mi się stworzyć za nieduże pieniądze aranżację akwarium, w pełni zaspakajającą moje oczekiwania. Chwaliłem się nią przed ponad rokiem w dziale „Przedstaw się i swoje akwarium”. Jak wtedy pisałem, świadomie zrezygnowałem z tła strukturalnego na rzecz sterty kamieni: prawdziwych i modułów DIY. Te moduły, bo to o nich rzecz będzie, zamawiane u profesjonalnego wytwórcy kosztują, z tego co się orientuję, kilkadziesiąt do kilkuset złotych za sztukę. Ja mam ich 19, plus obudowa komina i kosztowało to mnie z 400 - 500 złotych. Teraz chciałbym podzielić się moimi doświadczeniami z zakresu „kamieniotwórstwa”. Zastrzegam – rewelacji nie będzie, w końcu korzystałem z wiedzy obecnej na tym Forum, ale pewne kwestie rozwiązałem inaczej – może te pomysły przydadzą się kolejnym pokoleniom „kamieniotwórców”. Moduły tworzyłem z różnych materiałów i różnymi technikami. Większość wykonana została z zaprawy Ceresit CX5, używałem także Ceresit CR 65. Każdorazowo wzmacniałem mikrozbrojeniem i paskami siatki tynkarskiej. Jeśli idzie o technikę – większość to odlewy w formach zdjętych z prawdziwych kamieni, jest też parę stworzonych całkowicie od podstaw. Oddzielną kwestią jest osłona komina i od niej zacznę. 1.       Komin Osłona komina to jedyna dekoracja na stałe związana z akwarium. Zrobiłem ją z płyty styroduru sklejonej podwójnie - grubości 8 cm. Kawałki o wymiarach: szerokość ścianek komina i 2/3 ich wysokości złączyłem pod kątem prostym. W pierwszej kolejności użyłem silikonu – nie sprawdziło się. Natomiast klej cyjanoakrylowy  do styroduru zrobił robotę. Następnie gorącym nożem wyrzeźbiłem pożądany kształt. Gotowe elementy podkleiłem też na cyjanoakryl płytami ze spienionego PCV 5 mm, tym razem o wymiarach ścianek komina.   Styrodur obłożyłem zaprawą – warstwa grubości ok. 1 cm, bez siatki tynkarskiej. Siatkę natomiast przykleiłem cyjanoakrylem w dolnej części osłony, nie pokrytej styrodurem, żeby dać lepszy chwyt dla zaprawy. Całość oczywiście wymoczyłem i pomalowałem. Gotową osłonę przykleiłem silikonem do komina. Teraz widzę, że prościej by było zmontować formatki z PCV pod kątem prostym i na to nałożyć piankę montażową, a po stwardnieniu odpowiednio ją wyrzeźbić. Może to być też pomysł na tworzenie tła strukturalnego.     2.       Odlewy Masę na formy, jak to było opisywane na Forum, robiłem z silikonu uniwersalnego zmieszanego z mąką ziemniaczaną w proporcji 2 tuby na kilogram. Formy również wzmacniałem siatką tynkarską. Kamienie przed zrobieniem formy i formę przed wyklejeniem jej zaprawą smarowałem olejem jadalnym. Mój pierwszy kamień zrobiłem pełny. Wymyśliłem sobie, że skorupa położona otworem na dnie stworzy martwą przestrzeń. Oczywiście nie ulałem go w całości z zaprawy – ważyłby tyle co prawdziwy. Skorupę puściłem, jak łódkę na wodę, i nakładłem do niej drobnych kamieni, aż zaczęła tonąć. Po wyschnięciu wypełniłem ją pianką montażową i tymi kamieniami, a po stwardnieniu pianki całość zamknąłem zaprawą. Powstał kamień niewiele cięższy od wody. Na zewnątrz swoje waży, ale w akwarium prawie nic. Zaleta takiego rozwiązania to większa możliwość aranżacji  można go dowolnie układać. Wady – niepotrzebna robota i mniej miejsca dla ryb do chowania się. Reasumując – nie idźcie tą drogą. Pozostałe moduły to skorupy mniej lub bardziej otwarte od tyłu i w dół. Odpowiednio ułożone zapewniają dostateczny przepływ wody. Starałem się, żeby grubość ścianek wynosiła około 10 mm. Nie zawsze się to udawało, bo zaprawa, zwłaszcza Ceresit CR 65 potrafi spływać. Trochę pomaga siatka tynkarska. Moduły po wyjęciu z formy trzeba wykończyć: oszlifować ostre krawędzie i wypełnić ewentualne ubytki. Mikrozbrojenie zostawia włoski na powierzchni kamienia – można je opalić. No i oczywiście wymoczyć, zmieniając wodę, aż będzie czysta. 3.       Kamienie tworzone samodzielnie od podstaw Największe kamienie zrobiłem całkowicie samodzielnie. Jako kopyta użyłem worków na śmieci wypełnionych mokrą ziemią ogrodową. Piasek też by się pewnie nadał, ale ziemię miałem akurat pod ręką. Ważne, żeby była mokra, bo wtedy się lepiej formuje. Worek trzeba zamknąć i trochę skręcić, żeby zawartość była ściśnięta – daje się wtedy uzyskać pożądany kształt. W przeciwnym razie całość się rozłazi i powstaje taki płaski placek. Istotne jest, żeby ścianki modułu sięgały za maksymalną średnicę bryły. Biorąc za model kulę – żeby to było jej ¾ a nie połowa. Kamienie wyglądają wtedy naturalnie i łatwo się je układa. Dotyczy to także odlewów. Powierzchnia naturalnych kamieni nie jest idealna – są różne zagłębienia, wygórowania, pęknięcia. Części wystające są bardziej wyszlifowane, w zagłębieniach jest więcej nierówności. Te niedoskonałości można uzyskać zacierając wiążącą już zaprawę. 4.       Jak malować i dlaczego to nie ma sensu Moje moduły malowałem farbą akrylową Dekoral z atestem dla dzieci. Podkład w kolorze neutralnym – beżowym albo szarym. Następnie w 2 spryskiwaczach do kwiatów rozrabiałem mocno rozwodnioną farbę – w jednym jasną, w drugim ciemną i opryskiwałem z dużej odległości naprzemiennie, wiele razy. Opryskiwać trzeba w niewielkich ilościach, bo jak jest za dużo farby to się zlewa i ścieka. Trzeba też zachować odstęp czasowy między kolejnymi kolorami, żeby poprzednia warstwa przeschła. Zdjęcie po lewej pokazuje efekt tej twórczości, po prawej jest autentyczny granit. Na prawdziwych kamieniach w różnych zagłębieniach gromadzi się brud. Dlatego w te miejsca dawałem troszeczkę czarnej farby i następnie dotykałem ją mocno namoczonym ręcznikiem papierowym. Farba się rozmywała dając naturalny efekt. Widać to na zdjęciach obudowy komina. A teraz zdradzę Wam największy sekret (tylko nie mówcie nikomu): to malowanie nie ma sensu. Kamienie w akwarium  malują się same. Kiedy to odkryłem, przestałem  malować i nic się nie dzieje. Nowe moduły po miesiącu stają się nie do odróżnienia od starych. No chyba, że ktoś tak prowadzi akwarium, że żadne glony mu nie rosną – wtedy pędzel, spryskiwacze, Alleluja i do przodu. U mnie nie ma takiej potrzeby. Na końcu przedstawiam najświeższe zdjęcie mojej aranżacji. Konia z rzędem temu, kto odróżni malowane moduły od niemalowanych. 5.       Dalsze plany Niebezpieczeństwem takiej koncepcji aranżacji jest to, że łatwo zacząć, trudniej się zatrzymać. Człowiek patrzy i myśli: „A może tak jeszcze jakiś głazik dorobić?” Ja tak przynajmniej mam. I dorobię. Już wiem gdzie brakuje. Ponadto chcę ulać kilka płaskich płytek, pomalować je na ciemno  i włożyć za aranżację w miejsca, gdzie prześwituje tylna szyba.   Reasumując: Najprostsze i najtańsze są moduły robione na workach foliowych, oczywiście jeżeli naszym celem jest stworzenie czegoś na kształt otoczaków. Trzeba tylko trochę pokombinować, żeby osiągnąć efekt prawdziwego kamienia. Pewnie bardziej złożone kształty też da się tak zrobić, ale to może wymagać więcej praktyki i talentu rzeźbiarskiego. Odlewy wymagają więcej pracy i są droższe, trzeba zdobyć kamienie na wzór, za to zamierzony rezultat jest bardziej pewny. W aranżacji tego typu jak moja nie ma sensu się silić na jakieś bardzo wyszukane kształty modułów, robotę robi ich ilość i wielkość.  No i malowanie tylko dla chętnych.   A tak się aktualnie prezentuje moje Malawi      
    • Proszę zdjęcia pod pokrywą. Ja mam zrobioną ramkę z profilu do płyt kartonów gipsowych. Daję to możność przesuwania lamp jak się chcę . Na zdjęciu światło ustawione na 50%
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.