Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
29 minut temu, led4grow napisał:

Czy można zamiast przegrody z siatki hodowlanej, której przesyłka przekracza wartość towaru zastosować matę do zlewu, np:

http://allegro.pl/x-mata-do-zlewu-z-przyssawkami-mozna-docinac-28x32-i5861789138.html

lub kratkę malarską, np:

http://allegro.pl/kratka-malarska-duza-27x30-blue-dolphin-i5730937333.html

No i jeszcze jedna myśl, kratka dla gołębi:

http://allegro.pl/ruszt-kratka-plastikowa-do-cel-legowych-dla-golebi-i5732441675.html

Każda się nadaje. Ja mam ruszt dla gołębi.

Opublikowano

Tu przerzucam pytanie z mojego wątku w innym dziale:

Gdy czytałem posty dotyczące poszczególnych wersji kaseciaka to zwróciłem uwagę, na konieczność stosunkowo częstego, co tygodniowego czyszczenia gąbki. Tak się zastanawiam, czy istnieje możliwość skonstruowania takiego filtra, gdzie przepływ wody odbywa się nie grawitacyjnie, a dzięki podciśnieniu powodowanemu przez pompę. Jakaś zabudowa, uszczelnienie komory pompy ? Coś co wydłużyłoby pracę filtra od czyszczenia do czyszczenia.

Opublikowano

Muszę cię zmartwić.

 

7 minut temu, iquitos68 napisał:

Tak się zastanawiam, czy istnieje możliwość skonstruowania takiego filtra, gdzie przepływ wody odbywa się nie grawitacyjnie, a dzięki podciśnieniu powodowanemu przez pompę.

Nie trzeba konstruować wystarczy pójść do zoologa i kupić filtr kubełkowy - to właśnie jest taki filtr podciśnieniowy.

I znowu muszę cię zmartwić.

Wszystko jedno jaki dasz filtr którego zadaniem będzie zbieranie zanieczyszczeń organicznych zwanym tu mechanikiem czyli po prostu takim który zatrzymuje i zbiera gówienek to czy to będzie tylko AQC2000 z gąbką czy też odrębny wielki kubeł- mechanik to moim zdaniem powinien być czyszczony co tydzień a nawet 2x w tygodniu.

Wiesz dlaczego - bo w akwarium nie chodzi o to by zbierać gówna z całego miesiąca i chować gdzieś w wodzie byle nie na widoku tylko by to g.. usuwać z wody - najszybciej i najczęściej jak to się tylko da. Bo to tak jakbyś szambo miał w domu a nie na podwórku.

Koledzy morscy mają taki filtr który na bieżąco, natychmiast usuwa wszelkie zanieczyszczenia organiczne i przy okazji inne pożądane substancje jak np. mikroelementy i witaminy - nazywa się to tam odpieniacz białek - ten temat czeka na ciebie byś dostosował do naszej wody. - wtedy masz Nobla KM.

A póki co szukaj takiej filtracji w której bardzo częste płukanie gąbek nie wymaga wyłączania pomp, otwierania zatrzasków, nie grozi zalaniem  mieszkania, nie wymaga drżenia o stan uszczelek i zaworów , nie wymaga też każdorazowego odpowietrzania pompy i nie stresuje ryb.

 

 

  • Lubię to 1
  • Dziękuję 1
Opublikowano
3 minuty temu, L.A.J.O.N. napisał:

Nie wiem czy dobrze kojarzę ale czy jest możliwość w kasecie zrobienia skimera u góry? 

jest :)

jedno wycięcie w komorze pompy 5-10mm ok 5-10mm poniżej lustra wody  w miejscu gdzie przelatuje film bakteryjny - wycinać po zalaniu wodą i po wpuszczeniu ryb jak się film tworzy i widać jak krąży.

Opublikowano

Czytaj ze zrozumieniem :) Wycięcie robisz jak już masz film bakteryjny i widzisz gdzie przy kasecie się on zbiera. Wcześniej nie ma sensu. Z moich doświadczeń na przykład wynika, że film jest po przeciwnej stronie akwarium niż kaseciak :)

Wysłane z telefonu

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Pytałem o kaseciak ogólnie czy nie ma różnicy gdzie w akwarium jest wstawiony. Jak już napisałeś o skimerze to chyba on zbiera z całego lustra wody film co? Czy śpiochu masz skimer i nadal w drugim końcu film ?

Opublikowano

Flim bakteryjny jest tam gdzie falownik odpycha wodę, i przeważnie przy ustaleniu dobrej cyrkulacji, jest to przeciwległy do kaseciaka bok akwarium. Kaseciak wstawiasz nie byle gdzie, tylko dokładnie tam gdzie zaplanowałeś zasys i gdzie zaplanowałeś zbieranie się nieczystości, poprzez ustanowienie cyrkulacji.

  • Dziękuję 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.