Jump to content

Inne ryby z pyszczakami


imak73
 Share

Recommended Posts

Inne ryby z pyszczakami.

Te zagadnienie pewnie nurtuje niejednego malawistę.

Są różne opinie w taj sprawie , wiadomo bowiem że pożyteczne ryby takie jak glonojady , czy ryby denne sumy, kirysy....- oczyszczają zbiornik z zanieczyszczeń i odpadów lub poprzez swoje upodobania powodują ruch brudu który następnie zasysany jest przez filtry.Docierają bowiem do takich miejsc gdzie nam nigdy się nie uda (zwaliska skalne, groty itp)

Osobiście mam u siebie bocje wspaniałe, które naprawdę zaprzyjaźniły się z pysiami i poza swoim świetnym wyglądem robią dużo dobrego w akwa. Co myślicie o takim połączeniu lub innym, a naprawdę ilu z was ma lub chce mieć podobne ryby.

Ciekaw jestem waszych opinni, czekam więc z niecierpliwością.

Link to comment
Share on other sites

Myślałm swego czasu o bocjach, konkretnie o jednej max 2. W ostateczności wszystkie 5 wylądowało w baniaku z paletami i na dzień dzisiejszy w malawi pływają 2 glonki.

Link to comment
Share on other sites

jeżeli połączenie ryb różnych biotopów nie wyrządza krzywdy rybom to ok, natomiast moim jak i pewnie wielu tutaj obecnych osób postanowiła mieć akwarium środowiskowe a nie ogólne.

Co do bocji to raczej inne parametry wody te ryby preferują niż pyszczaki. Oprócz agresji pysiów to właśnie charakterystyczne parametry wody ograniczają możliwości hodowli innych ryb.

Link to comment
Share on other sites

Temat przerabiany wielokrotnie we wszystkich możliwych kierunkach.

Albo hodujemy ryby z Malawi , albo mamy misz masz w baniaku:)

Bocja tonie ta woda , nie ten temperament , nie to podłoże.

Jeśli potrzebujesz jakiegoś rybska na dno akwa , to są synodontisy , występujące w Malawi:)

Link to comment
Share on other sites

Albo hodujemy ryby z Malawi , albo mamy misz masz w baniaku:)



Ten misz masz co tak go nazywasz inni nazywają akwarium ogólnym, a takie akwaria posiada 90% osób hodujących ryby. Jednak faktem jest że trudno zestroić akwa ogólne z pyszczakami.

Synodontis to również niezbyt dobre połączenie z pysiami, pomimo tego że żyja w Malawi.

Link to comment
Share on other sites


Ten misz masz co tak go nazywasz inni nazywają akwarium ogólnym, a takie akwaria posiada 90% osób hodujących ryby. Jednak faktem jest że trudno zestroić akwa ogólne z pyszczakami.



Yaro źle mnie zrozumiałeś :D

Chodzi mi o to , aby nie mieszać Malawi z innymi biotopami.

Nie mam nic przeciwko baniakom ogólnym , jak tylko namówię mżonkę , to sam z obecnego baniaka po wymianie zrobię ogólne , lub towarzyskie jak kto woli :wink:

Link to comment
Share on other sites

Miałem kiedys znajomego,który kupował wyłącznie Mercedesy. Zapytałem go czy myslał o innym aucie. Zdziwiony odpowiedział : A po co? Przecież Mercedes ma wszystko czego potrzebuję...

I tak to jest z bocjami w malawi. Niby zmieszczą sie, ale po co? Malawi samo w sobie ma wszystko czego potrzeba. Po co bocje - choć to przepiekne i sympatyczne rybki? Lepiej zrobić im własny domek - bedą znacznie szczęśliwsze :D

Link to comment
Share on other sites

romekjagoda

Żeby zasiać odrobinę fermentu :D napiszę, że właśnie wczoraj z mżonką byliśmy w obiektach akademii nauk i zoologi w pobliskim mieście i w jednym z wielu profesjonalnych baniaków pływały "Ryby jezior afrykańskich wielkiego rowu tektonicznego", czyli Malawi, Tanga i Wiktoria. Dodam tylko tyle, że ja jako ortodoks wychowany przez KM się oburzyłem, ale przyszła chwila refleksji - przecież akwa to założyli i prowadzą ludzie, którzy biologią, zoologią i ichtiologia zajmują się naukowo i często całe życie. To także pasjonaci, podobnie jak my. Dlaczego więc niby postępować by oni mieli źle łącząc te biotopy? Wiem, że temat wałkowany wielokrotnie, wiem, że nie ta woda, inne preferencje ryb, etc., niemniej być może jesteśmy w tym naszym Malawi zbyt ortodoksyjni? Ja sam zamierzam zostać przy czystym Malawi, u mnie widok ten nie zmienił preferencji, niemniej skłonił do przemyśleń. Co Wy o tym sądzicie szanowni Forumowicze?

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.


  • Posty

    • Pikczer
      Chciałem nieco zaktualizować temat. Dzisiaj zajrzałem do kubełków tych wyżej opisanych.  Kubełek po FX6 otworzyłem dzisiaj. Minął dokładnie 1 rok i 1 dzień. A drugi kubełek po fx4 był nieotwierany 14 i pół miesiąca. Gąbki oczywiście były na tyle zabrudzone ,że bym się nimi nie umył Ale nie było horroru. Wypłukane świeżą wodą z ustrojstwa. Natomiast wszystkie ceramiki itp wynalazki za bardzo nie były brudne i ani jednego elementu nie starałem się czyścić. Zostawiłem takie jakie były.  Jeśli kogoś to interesuje to ponad 2 lata  używam JBL BionitratEx i kulki miały teoretycznie znikać ale nic się z nimi nie dzieje. Miały być otoczone glutem z bakterii a tu dość czysto jest. Wcześniej gdy były w innym mniej udziwnionym filtrze to też się z nimi nic nie działo. Po prostu są, jakby były z plastiku.  Pozostałe wkłady opisane wyżej też mają się dobrze. Powinny się teoretycznie zużywać, znikać itd a tu po ponad 2 latach nie ma potrzeby ich ruszać.  Producenci piszą, że wkłady ulegają zużyciu bo są pożywką dla bakterii itd Może jakieś podróbki mam?  Jeśli ktoś te wypociny przeczyta to proszę mnie oświecić. Może ogólnie powstała odpowiednia kolonia bakterii np na gąbkach a na tych cudach "nie było potrzeby"? Czyli ilość bakterii adekwatna do ilości kup? Czy głupoty gadam?  A tu foty "cudów" bez płukania.  A tu brudne gąbki a cuda dość czyste... zupełnie jakby bakterie tam nie mieszkały... Albo jest to subtelna warstwa 
    • lukasz.host
      Kurcze, jeden taki moduł BTN typu H czy innego, to 4 stówki... Sprawdzałem na alledrogo i nie wiem jak ta cena ma się do rzeczywistości, bo jeśli to faktycznie tyle kosztuje, to aż taki bogaty nie jestem.... 😆 Teraz pytanie pod jakim względem jest to bezobsługowe rozwiązanie, bo przecież to, co zaciągnie trzeba usunąć...
    • Vrzechu
      Właśnie o tym myślałem pisząc o filtracji w module  W mojej opinii w tym momencie jest to dla mnie idealna filtracja. Wydajna, praktycznie bezobsługowa przez bardzo długi czas, prosta, woda nie opuszcza zbiornika, wszystkie "bebechy" zamaskowane. Ja niestety nie mam z nią jeszcze żadnego doświadczenia bo podobnie jak Ty dopiero będę zgłębiał jej temat. Co do samego modułu to nie musi być to BTN. Moduł taki można wykonać samemu i to wcale nie jest jakaś skomplikowana procedura  znajdziesz tutaj na forum solidną porcję wiedzy jak taki moduł wykonać. Oczywiście jeśli oszczędności są dla Ciebie istotne, bo jeśli nie to zawsze można zlecić wykonanie takiego modułu komuś, kto zajmuje się tym profesjonalnie. 
    • lukasz.host
      Racja! To do mnie przemawia😁 Czytałem teraz o filtrach zabudowanych w atrapach skalnych, chyba system BTN, czy BNT, coś takiego, ale ci, którzy to rozwiązanie posiadają chwalą sobie bardzo wydajność i filtrację. Jeszcze nie wiem do końca jak to jest zbudowane, ale jest ciekawym rozwiązaniem. I wszystko zostaje w akwarium. Co o tym sądzicie?
    • Robson79
      Jeśli to nie problem wstaw zdjęcie całego akwarium abyśmy mogli zerknąć na resztę ryb.
    • Vrzechu
      @Rafał80 u mnie taki sam wniosek się pojawił. Człowiek zdobywa wnioski po czasie  Teraz chyba postawiłbym na dwa moduły filtracyjne umieszczone po obydwu końcach akwarium albo zamaskowana kaseta plus mocny falownik uruchamiany co jakiś czas żeby "przedmuchał" akwarium i poderwał z zakamarków co trzeba.
    • Rafał80
      Życie wymusza zmiany. Skoro mam Ultramax 2000 i FX6 plus falownik - a to razem trochę prądu ciągnie, to dlaczego nie wykorzystać falownika do filtracji ;], więc w planach kaseciak. Jeden filtr to na pewno za mało. Kamienie i pofałdowane dno utrudnią filtracje mechaniczną więc minimum filtr i falownik. Więc lepiej od razu brać coś konkretnego niż dokupywać jak ja. Co do filtracji okazuje się że kaseciak i kilkanaście kulek ceramiki plus gąbka (plus wiadomo skały i podłoże) ogarnia biologię - nie potrzeba kubełków i nie wiadomo ile litrów ceramiki.  
    • Rafał80
      Mam takie akwa. Zaczynałem od Ultramax 2000. Gdy ryby podrosły trzeba było wzmocnić filtrację. Obecnie mam Ultramax 2000 jako bilog i FX6 jako mechanik plus falownik. Weź pod uwagę że będziesz mieć kamienie a ryby formują dno jak im pasuje zakłócając obieg. Powoli przymierzam się do filtra kasetowego. Możesz rozważyć kaseciaka.
    • Vrzechu
      @lukasz.host tutaj jest mnóstwo osób chętnych do pomocy  Ja teraz powoli rozmyślam jak z dwóch kubełków zrobić jakiś filtr którego obieg wody nie opuszcza zbiornika. Gdybym startował obecnie zbiornik czerpałbym inspirację z działań @deccorativo Poniżej filmiki, w których prezentuje budowę swojego filtra kasetowego. Sam spójrz jaka to prostota a zarazem jak dobra jest to filtracja.      
    • rafalniski
      Po pierwsze Aquael Ultramax 2000 ma węże 19/25 mm. Po drugie HW 604B to wersja z pompą 800l/h i wężami 16/22mm a w środku ma jeszcze konstrukcyjne przewężenia. Jeżeli już chcesz wykorzystać HW to tylko i wyłącznie w wersji A - pompa w wersji B, poza tym że strasznie buczy, w niczym ci nie pomoże 🙂. Pamiętaj, że HW z pompą czy bez ograniczy ci przepływ do jakichś 700-800 l/h. Zamiast HW 604 proponuję użyć dwóch HW 603A połączonych równolegle za pomocą takiego typu trójników: https://allegro.pl/oferta/lacznik-plastikowy-trojnik-y-nylon-na-waz-19-mm-9152492092 Możesz też przy okazji zrobić dwa wloty po obu stronach akwarium.
  • Topics

  • Images

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.