Andrzej Głuszyca Opublikowano 24 Lipca 2019 #31 Opublikowano 24 Lipca 2019 (edytowane) Z całym szacunkiem do tego co wspomniany kolega falcowski napisał ( nie mogę oznaczyć bo piszę z telefonu i jest to trudne) ale on sam zaznaczył ,że tak sobie tylko wymyślił. Nie mówię , że nie ma racji bo sam nie wiem. Chodzi mi o potwierdzenie tej teorii. Czy w necie jest coś na ten temat ? Myślę , że warto skonsultować sobie dany gatunek od tegio hodowcy ci Ci sprzedał z kimś kto ma ten sam gatunek też od ogłoszenia tego hodowcy. Może przyczyna leży gdzie indziej? Temat ciekawy. .warto pokombinować wyjaśnieniem. Edytowane 24 Lipca 2019 przez AndrzejGłuszyca
Mróz Opublikowano 24 Lipca 2019 #32 Opublikowano 24 Lipca 2019 Warto też zwrócić uwagę na kwestię osobniczą. Mam stadko Har, przy wpuszczaniu były jednakowej wielkości, teraz po 7 miesiącach widać wielkie różnice w wielkości - przekrój od 8 do 4 cm. Widac więc, że cechy genetyczne poszczególnych osobników i ich zdolności adaptacyjne mają też znaczenie.
pozner Opublikowano 24 Lipca 2019 #33 Opublikowano 24 Lipca 2019 Młode, rozwijające się ryby na pewno mają zwiększone zapotrzebowanie na pokarm. Zawsze swoje młode ryby karmiłem tak, żeby brzuchy miały dobrze zarysowane. Tu faktycznie panuje tendencja do oszczędnego, że tak to określę, karmienia, żeby przypadkiem brzuchów nie było widać. Bo pyszczaki tak mają wyglądać, albo bo bloatu dstaną. @halabala napisał, że karmi 2 razy dziennie i pokarmami dobrej jakości i odpowiednimi, ale może faktycznie za mało sypie? 2
egon44 Opublikowano 24 Lipca 2019 #34 Opublikowano 24 Lipca 2019 18 godzin temu, halabala napisał: Karmie je 7 dni w tygodniu 2 razy dziennie rano i wieczorem z wyjątkiem niedzieli gdzie dostają raz tropical d-allio plus. W pozostałe dni wieczorem sypie spirulinę ocean nutrition lub osi w płatkach. Rano poniedziałek środa piątek nature food premium cichlid Plant-s we wtorek i sobotę nature food premium cichlid-s a czwartek nature food premium color plus-s. Ilość czyli przyjęta na forum szczypta była ustalana w którymś temacie i powinna być ok. Parametry wody są ok nie mam pojęcia czemu tak jest może macie jakąś radę??? Witaj! Spróbuj karmić ryby 3 razy dziennie tą samą dawką co dotychczas, tylko z większym udziałem pokarmu mięsnego,a najlepiej naprzemiennie czyli rano mięsny,południe roślinny,wieczór mięsny. Możesz dodać też do diety ryb ten pokarm(można go wymieszać z obecnymi pokarmami granulowanymi,które posiadasz,jak również podawać osobno) - https://allegro.pl/oferta/tropical-pro-defence-size-s-100ml-probiotyk-7490770996 Ja jak zakupiłem swoje stadko saulosi,to były one wielkości 3,5-4.5cm. 6 miesięcy później ryby miały już 6 - 6.5 cm. Może koledzy mają rację,i podajesz zbyt małe dawki pokarmu.
Andrzej Głuszyca Opublikowano 24 Lipca 2019 #35 Opublikowano 24 Lipca 2019 Jedną z zasad karmienia narybku jest podawanie pokarmu kilka razy dziennie czyli częściej jak dorosłym rybom a podyktowane to jest intensywnym wzrostem w tym okresie. Mało tego..gdzieś wyczytałem kiedyś , że ryby roślinożerne tak mają zbudowany układ pokarmowy , że pozwala im na ciągłe pobieranie pokarmu w niewielkich ilościach. Tu najlepiej niech wypowiedzą się nasi forumowi partnerzy , którzy mają hodowle. Może @piotriola się wypowie.. Ja skłaniam się do tego co napisał @poznerw poście nr 33 . Ale ...to nie oznacza , że na pewno z tego powodu Twoje ryby wolno rosną...Traktujmy to jako ewentualną jedną z przyczyn ale niekoniecznie decydującą. Zmień sposób karmienia i obserwuj ryby. 2
przemo-h Opublikowano 24 Lipca 2019 #36 Opublikowano 24 Lipca 2019 Pamiętajmy też, że nasze ryby żyją na różnych głębokościach. Niektóre z nich (dość popularne w naszych zbiornikach), można spotkać w strefach przypowierzchniowych, gdzie występuje silne falowanie i turbulencje. Jedne są ściśle związane z tą strefą, natomiast inne można spotkać tam sporadycznie, ponieważ zakres ich występowania jest znacznie szerszy. Młody, rozwijający się organizm musi się odpowiednio pożywić. Mam na myśli dietę i jej ilość. Nie ma moim zdaniem schematu na odpowiednią porcję. Kolejna sprawa to dieta, która bardzo często jest kompromisem. 1
pozner Opublikowano 24 Lipca 2019 #37 Opublikowano 24 Lipca 2019 Ryby u kolegi pływają już od półtora roku, więc raczej już jest pozamiatane. Ale może się mylę. 1
suricade Opublikowano 24 Lipca 2019 #38 Opublikowano 24 Lipca 2019 Jest kilka aspektów karmienia zwierzaków, mianowicie dieta dostosowana do: - wieku - wysiłku fizycznego - okresu reprodukcji - temperatury otoczenia i jeszcze innych niekoniecznie związanych z rybami. Jak choćby wymiana okrywy włosowej czy piór. W zależności od tego w jakiej fazie aktualnie jest ryba ma różne zapotrzebowanie na składniki pokarmowe (np. budulcowe w okresie intensywnego wzrostu), kaloryczność i ilość pokarmu. Najgorszy scenariusz to młody rosnący organizm przebywający w nieodpowiednich warunkach, poddany dużemu wysiłkowi fizycznemu (np. nurt wody) i karmiony pokarmem nieodpowiednim dla jego wieku. Nie jestem specem od karmienia ryb ale np. u ptaków, nazwijmy je roślinożernych młode często żywią się owadami, zapewniającymi odpowiednią dla rosnącego organizmu ilość białka. 2
Teka Opublikowano 24 Lipca 2019 #39 Opublikowano 24 Lipca 2019 Przeczytałem wątek z wielkim zainteresowaniem. Do mojego zbiornika prawie półtora roku temu wpuściłem stadko ponad 20 mdok, wszystkie to rodzeństwo, wielkości ok 3 cm. Jakiś rok temu sprzedałem 10 szt koledze @kszyszek , sobie oczywiście zostawiłem te największe, moje miały ok 5 cm gdy on kupił ryby 3-4 cm. Obecnie moje mdoki po tym czasie mają 6 do 8 cm i średnie wybarwienie. Jakież było moje zdziwienie gdy Krzysiek pochwalił się ostatnio na fb swoją trzódką, która jest obecnie większa od moich, jak twierdzi największe mają obecnie ponad 10 cm, na zdjęciach kolorem też o niebo biją moje. Ryby po jednych rodzicach, w dwóch różnych akwariach rozwinęły się zupełnie inaczej. Już jakiś czas temu zauważyłem zatrzymanie, bądź znaczne spowolnienie wzrostu swoich ryb. Zastanawiam się od tego czasu właśnie nad dwoma aspektami, karmienie i siła cyrkulacji wody w akwarium. Od początku staram się karmić ryby mało, tyle się o tym piszę tutaj na forum. Po przeczytaniu powyższych postów widzę, że trzeba się zdać na siebie i swoje obserwacje ryb. Niedawno wprowadziłem mrożonki, których nigdy nie używałem (tylko suche pokarmy premium), karmię więcej i częściej, jednocześnie obserwując ryby. Druga sprawa to kwestia cyrkulacji, zawsze mam wrażenie, że ryby walczą z nurtem. Wydaje mi się, że to co piszą @Falcowskii @Xime na ten temat, ma sens. Moje mdoki np prawie nie odrywają się od dna, podczas, gdy w rozmowie z @kszyszek, powiedział mi, że u niego ryby pływają po całym akwarium. Byłoby świetnie gdyby sam, też coś napisał w tej sprawie gdybym coś pokręcił. 2
Andrzej Głuszyca Opublikowano 24 Lipca 2019 #40 Opublikowano 24 Lipca 2019 (edytowane) Godzinę temu, Teka napisał: Wydaje mi się, że to co piszą @Falcowskii @Xime na ten temat, ma sens. Tak ..to ma sens..ale nie jest do końca wg mnie uzasadnione. Wydaje mi się ,że brakuje wykazania zależności a która istnieje między zbyt silnym nurtem , który wymiata jedzenie a energią uzyskania z jedzenia a poświęconą na wysiłek a w związku z tym z brakiem energii na rozwój ryby. I tu przyznaję teraz racje @Falcowski. Zbyt silny nurt zabiera rybom jedzenie, one tracą energie na ruch ale nie wykorzystują jej na wzrost bo żarcie uciekło:) Oczywiście to wszystko skrót myślowy..i chyba @Falcowskio tym myślał. Jeżeli tak to odwołuje to co napisałem w poście nr 31. Edytowane 24 Lipca 2019 przez AndrzejGłuszyca
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się