Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

witam, moje pytanie dotyczy regeneracji purolite, w akwa stezenie no3 zaczelo dochodzic do 20ppm wiec czas na zmiane purolite,

w zapasie mam dodatkowa porcje na zmiane jednak chcialbym zaraz zregenerowac obecne zloze, doczytalem ze nie nadaje sie sol kuchenna morska itp. sa nawet na forum linki do aukcji jednak mam problem ze znalezieniem czegos takiego na ebayu a nie ukrywam ze w uk preferuje wlasnie ten portal.

 

kolejna sprawa to jak dokladnie to zrobic?? zagotowac czy w zimnej wodzie, no i ile tej soli dodac. 

dzieki z gory za pomoc i pozdrawiam ;)

Opublikowano

Tu masz w pierwszym poście wszystko napisane co i jak...

Czy posiadasz purolite umieszczone w kubełku?

ile go chcesz zregenerować?

Ja np regenerację przeprowadzałem tak że na 0,5l purolite użyłem 1l wody+20szt tabletek z chlorkiem sodu...

Dla 1l purolite użyłem 2l wody+40szt tabletek...

Wpierw 0.5litra wrzątku wlałem do szklanego naczynia+rozłupane tabletki w pył(20szt) dlatego że szybciej pył się rozpuszcza w wodzie niż całe tabletki...

Potem po rozpuszczeniu tabletek wrzuciłem purolite z pończochą do tego naczynia zalewając resztą wody(0,5l)...Woda ta miała temperaturę około 70-80 stopni...

Moczyłem to 30-40 minut co chwilę mieszając oraz ugniatając pończochę...

Po tym czasie woda wyglądała tak 

Regeneracja purolite 004.jpg

Potem pod kranem z ustrojstwem z wkładem węglowym zacząłem płukać pończochy z złożem żeby wypłukać resztę soli z tabletek...

Dla pewności jeszcze nalałem do szklanego naczynia czysta wodę i umieściłem tam złoże na czas(10-15min) ugniatając i wymieniając co jakiś czas wodę na świeżą...

No i gotowe ;) ...

Widzę że mieszkasz w UK,to dobrze się składa bo mam kolegę z poza tego forum co mieszka w UK,oraz używa tak jak ty purolite...

Więc zapytam jego gdzie on zamawiał chlorek sodu i dam tobie znać...

Pozdrawiam :D 

 

 

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Kup sól do zmywarek  tego typu nie koniecznie tej marki w najbliższym sklepie - powinna być wszędzie.

http://allegro.pl/calgonit-finish-sol-do-zmywarki-1-2kg-i5748203413.html

wlej do naczynie 1 litr ciepłej/gorącej/zimnej wody i do tego 100g tej soli i rozpuść - wyjdzie roztwór ok 10% czystego NaCl.

wsyp do tej solanki Purolite zamieszaj  co jakiś czas i zostaw na 1/2 godz potem odlej solankę , wypłucz ze dwa razy w wodzie kranowej i z powrotem do baniaka.

 

  • Dziękuję 2
Opublikowano

Wlasnie i to mi chodzilo dzieki wielkie. Czekam na info w sprawie chlorku.

Bede regenerowal 1l z kubelka

Wysłane z mojego SM-N910F przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Jak użyjesz Andrzeju następnym razem stężenia 10% ale gorącej wody to w tej karafce będziesz miał nie księżycówkę ale piwo Fortuna Czarne - w Węgrowie kurna nie do kupienia a lubię. 

Pandziak daj gorącą wodę bo to Purolite nie szkodzi a sól rozpuszcza się w minutę i wyciśniesz więcej " soku z żuka":D

Opublikowano

dokładnie, w gorącej wodzie oddaje znacznie więcej zabarwienia, regenerowałem w sobotę po dwóch miesiącach używania i woda była jak bardzo ciemne piwo

Opublikowano

kilka ostatnich razy robię na dwa razy, daję raz do gorącej z solą, czekam 30 min, odlewam i drugi raz do gorącej z solą - 30 min i dopiero zalewam kilka razy czystą wodą

za drugim razem w gorącej woda nacznie jaśniejsza niż za pierwszym, ale jakby ją trzeci raz potraktował solanką to jeszcze by oddała ..

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.