grzegorz77 Opublikowano 2 Sierpnia 2016 Autor #11 Opublikowano 2 Sierpnia 2016 Godzinę temu, yaro napisał: Jeżeli rzeczywiście Grzegorzu pomoc Adowi w ratowaniu ryb przez Klub Malawi jest dla Ciebie już szczytem, to polecam Ci szerzej spojrzeć na świat, znajdziesz tam większe szczyty. Dla mnie szczytów hipokryzji jest znacznie więcej i zdecydowanie w innych dziedzinach. W każdej dziedzinie można znaleźć jakiś szczyt hipokryzji i tu się z Tobą zgodzę.Hipokryzja występuje wtedy gdy z jednej strony się coś wspomaga a z drugiej przyczynia do zniszczenia tego, i moim zdaniem ta akcja jest tego klasycznym przykładem.Trzeba sobie zadać jasno pytanie, ileż to pieniążków wydaliśmy na tą akcję,a ile wydaliśmy i wydamy u hodowców na F0 czy F1?I kogo tak naprawdę bardziej wspieramy swoim często wieloletnim działaniem, ekologów czy hodowców?I naprawdę nie mówcie mi że to nie jest hipokryzja.Moim skromnym zdaniem akurat fora promujące akwarystykę nie powinny brać udział w takich akcjach,bo we mnie to budzi lekki niesmak.
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. harisimi Opublikowano 2 Sierpnia 2016 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. #12 Opublikowano 2 Sierpnia 2016 Wg mnie wszyscy krzyczący w obronie ryb z odłowu poniekąd sami są hipokrytami bo to, ze ich ryby są teraz z hodowli wymagało odłowienia setek jak nie tysięcy ryb z jeziora. Oczywiście można teraz wartościować co jest gorsze itp ale faktem jest, że Nasze kochane saulosi są u nas tylko dlatego, że źli ludzie je odłowili, wyhodowali i sprzedali ... między innymi Wam. Taki neon czerwony zanim się zaczął mnożyć nawet u średniozaawansowanych akwarystów był odławiany w ogromnych ilościach a zapewne 90% akwarystów miało te piękne rybki. Pewnie, że w świecie idealnym ryby powstawały by w próbówce np z zeskrobiny na płetwie odbytowej. Oczywiście tej rybie w jeziorze trzeba by podać jakiś gaz rozweselający ( nieszkodliwy i nierakotwórczy !!! ) aby rybka nie doznała stresu i puszczała przy tym wesoło bąbelki. No tyle, że świat idealny nie istnieje :). Dla mnie hipokryzją jest pielęgnowanie ryb w akwariach i wmawianie sobie, że jest im lepiej niż w jeziorze bo się w jeziorze nie wyległy. Hipokryzją jest karmienie ryb karmami producentów, którzy pozyskują je przecież nie z kosmosu tylko z naturalnych zbiorników i również uderzają w biotopy tych zbiorników, udawanie, że pyszczaki żyją 2 lata i wmawianie sobie i innym, że ryba zdechła ze starości. Czy tego chcemy, czy nie chcemy jesteśmy hipokrytami. Jako, że została zaatakowana idea Fundacji to jako organizator tejże hipokryzji napisze tylko, że potępianie tego jest po prostu oparte na totalnej niewiedzy. Ad Konings nie zarabia na rybach w sposób bezpośredni i ich nie tępi a opisuje i popularyzuje. Hipokrytą jednak jest bo ma kolegów którzy to robią a i pokazuje je akwarystom czyli je popularyzuje a więc WINIEN. Jednak jego akcja ma na celu ratowanie tego co poprzez ludzką pazerność jest zagrożone. Jego akcja jest wiec nie akcja alfonsa przeciwko burdelom ale akcją człowieka, który widząc, że niektórzy miast korzystać z zasobów jeziora po prostu bezmyślnie je niszczą. Ad bardzo karci kłusownictwo, metody łowienia ryb, które niszczą roślinność i wierz mi, że nasze pieniądze poszły na ochronę jeziora. Jestem zwolennikiem korzystania z zasobów jeziora a nie niszczenia go. Podobnie nie czuje się winnym tego, że wycinane są lasy i giną miliony owadów a ja pisze na papierze, mam drewniany stół wiatę itp. Mam nie mieć ? Przecież tym biednym żuczkom zabieram świat i je morduję ( pośrednio ) ale nie zagrażam gatunkowi jako takiemu. Korzystam więc a nie rabuje. Podgrzewasz dom ? Uważasz, że to nie uderza w przyrodę ? Nosisz buty ... czy one powstają z próbówki ? Można to mnożyć. Krytykując akcje nie rozróżniasz właśnie niszczenia jeziora od korzystania z jego zasobów. Alfons jest tu złym przykładem bo w grę wchodzą niemierzalne i poniekąd niematerialne kwestie etyczne. Nawet najlepszy stręczyciel świata generalnie nie jest oceniany pozytywnie przez większość populacji, więc nie będę ich wartościował od sposobu zachowania względem prostytutek. Lepszym przykładem jest tutaj myśliwy. Korzysta on bowiem z zasobów lasu a poniekąd ze względów na brak drapieżników pełni rolę takiego drapieżnika. Nie można go porównać z kłusolem polującym w brutalny sposób na zwierzynę ( np. wnyki ) albo trzebiącym ryby podczas tarła ( bo są otępiale i łatwe do złapania na wypłycaniach ). Dlatego zalecałbym ostrożność w krytykowania akcji, która ma na celu łatanie tego co człowiek zepsuł będąc zbyt głupim lub pazernym. 11
MALAWI MBUNA WORLD Opublikowano 2 Sierpnia 2016 #13 Opublikowano 2 Sierpnia 2016 Masz kolego Grzegorz77 - bardzo powierzchowne i ogólne podejście do tematu. Proponuję poznać, w szerszym zakresie, strukturę i sposób działania legalnych (!!!) stacji odłowowych ( np. stacja Grantsów), rodzaje i usytuowanie hodowli przyjeziorowych, sposób dystrybycji ryb z odłowu do poszczególnych odbiorców itp. Przeanalizuj sobie cenniki ryb i pomyśl - dlaczego niektóre gatunki ryb pojawiają się na nich sporadycznie ? Harisimi - w temacie idei fundacji - jestem z Tobą. 2
grzegorz77 Opublikowano 3 Sierpnia 2016 Autor #14 Opublikowano 3 Sierpnia 2016 Panie i Panowie,czy idea fundacji jest słuszna?Odpowiedź jest oczywista, jak najbardziej tak.Czy powinna być ona propagowana na TYM FORUM? Moim zdaniem nie.Chyba zgodzicie się ze mną że te forum ma na celu głównie uświadamianie ludzi jak prawidłowo prowadzić akwaria z biotypem malawi.Prawada jest taka że gdyby ktoś naprawdę pokochał ten biotyp to byłbym mocnym przeciwnikiem akwarystyki (pewno prawdziwi ekolodzy są).Problem w tym że wszyscy w tym przypadku akwaryści to egoiści.Zresztą akwarystyka powstała z egoizmu ludzkiego,bo komuś tam zachciało się mieć w domku kolorowe rybki,nie w celach konsumpcyjnych ale żeby zaspakajały jego potrzebę estetyki.Wydajemy często kupę pieniędzy i poświęcamy sporo czasu aby nasze "szkiełka" cieszyły oko nasze i nie tylko nasze.Reasumując, czy te FORUM w głównej mierze przyczynia się do propagowania akwarystyki biotypu mlawi?Odpowiedź oczywista.Czy akwarystyka w mniejszym lub większym stopniu przyczynia się do degradacji naturalnego środowiska tego jeziora?Odpowiedź też jak dla mnie oczywista.Ja nie mam problemu z tym aby powiedzieć o sobie że jestem egoistą i często hipokrytą, nie staram się wybielić.Uważam że skoro te FORUM w dużo większym stopniu wspiera szeroko rozumianą akwarystykę niż ekologię,to zwykła ludzka przyzwoitość mówi:"Sorry panowie wiemy że wasz cel jest szczytny,ale niestety na tym forum bardziej sprzyja się drugiej stronie konfliktu,i propagowanie takiej akcji akurat tutaj byłoby z naszej strony czystą hipokryzją."
spiochu Opublikowano 3 Sierpnia 2016 #15 Opublikowano 3 Sierpnia 2016 Znaczy odmawiasz nam choć w niewielkim stopniu zadośćuczynić naturze za nasze błędy? Wysłane z telefonu 2
crav Opublikowano 3 Sierpnia 2016 #16 Opublikowano 3 Sierpnia 2016 Wg mnie większą szkodę robisz ty pisząc o hipokryzji niż my tym że zbieramy pieniądze... Nie chcesz nie dawaj... Nie podoba Ci się trudno masz prawo. Mam ryby wf i będę wspierać akcje... Bardzo liczę, że Wojtek będzie się tym zajmować jak najdłużej.... 2
Andrzej Głuszyca Opublikowano 3 Sierpnia 2016 #17 Opublikowano 3 Sierpnia 2016 (edytowane) ...odnoszę wrażenie ,że ponownie odkrywamy Amerykę. Nie do końca rozumiem wymowę tego tematu. Myślę ,że każdy mający chociaż dwa zwoje mózgowe zdaje sobie z tego sprawę. Nie idealizujmy świata...Bo nie był i nie będzie idealny..Dużo górnolotnych słów a mało czynów ( takie odnoszę wrażenie). Dla mnie jest proste..jeżeli coś źle zrobiłem , kogoś skrzywdziłem ( w sposób zamierzony czy nie) to dobrze o mnie świadczy jeżeli potrafię to naprawić ,zrekompensować ( chociaż w części i tyle) z własnej woli wynikającej ze świadomości. I uważam ,że należy chwalić takie akcje a nie mówić o hipokryzji chociaż ona w jakimś stopniu tutaj występuje. Takie bicie piany.... Oczywiście nikogo nie chciałem urazić i niech nikt tak się nie czuje. Edytowane 3 Sierpnia 2016 przez AndrzejWalb 2
harisimi Opublikowano 3 Sierpnia 2016 #18 Opublikowano 3 Sierpnia 2016 Pozwolę sobie nie zgodzić się z Tobą w tym zakresie ( kieruje to do grzegorza77 ). Znowu posłużę się porównaniem. Nasze hobby siłą rzeczy powoduje szkody w jeziorze Malawi i odpowiednio w innych biotopach. Należy jednak zauważyć, że istnienie człowieka samo w sobie jest dla świata przyrody czymś złym. Pomimo tego cały czas poprzez ustawy i ochronę przyrody w formie rzeczywistej ograniczamy nasz negatywny wpływ. Jest to oczywiście hipokryzja bo chronimy przyrodę przed nami samymi. Ochrona przyrody realizuje się zarówno na płaszczyźnie świadomego działania skupisk ludzkich takich jak państwa czy organizacje międzynarodowe jak i różnego rodzaju akcje oddolne np. Akcje charytatywne. Skrajnie ekologicznym podejściem byłoby sprowadzić nas do poziomu w miarę inteligentnego, dzikiego zwierzątka znajdującego swą niszę w ekosystemie. Pomysłem byłoby również wyeliminowanie ludzi z bytu planety. Byłoby z tego za pewne dla samej planety więcej dobrego niż złego. Musimy więc zdecydować czy mamy korzystać z zasobów tego świata i się rozwijać czy nie. Istnieją przejawy ludzkiej aktywności zarówno niezbędne dla życia jak i wynikające z naszych wewnętrznych potrzeb. Tych pierwszych jest niewiele . Większość to te drugie. Udzielając się forum i będąc malawistą realizujemy jakąś potrzebę. Nie jest to potrzeba egzystencjonalna więc śmiało można z niej rezygnować , podobnie jak nie musimy np jeść mięsa, jeździć samochodem czy czytać wiadomości w niepotrzebnym Internecie. Gradacja tych potrzeb jast bardzo subiektywna. Dla mnie osobiście , gdyby kazano mi wybierać czy ma istnieć akwarystyka czy telewizja bez wahania zlikwidował bym to drugie. I nikt mnie nie przekona, że to drugie jest bardziej potrzebne. Wolę patrzyć na ryby niż w telewizor a wiedze zdobywateli w książkach. Nie jestem hipokrytą bo zdaje sobie sprawę z tego, że 90% rzeczy robie bo chcę a nie bo muszę. Zdaje sobie również sprawę, że globalnie wyrządzam o wiele większe szkody ekosystemowi świata jedząc ( przemysł spożywczy ), ogrzewając mieszkanie ( energia cieplna ) czy oglądając telewizję itp., niż pielęgnując ryby. Poprzez system podatkowy łagodzę negatywne skutki mojego bytu ( podatki idą na ochronę środowiska, oczyszczalnie, rozwój mniej inwazyjne źródeł energii itp. ). Jezioro Malawi jest pośrednio również chronione za moje pieniądze, które trafiają do systemu podatkowego krajów okalających jezioro. Uważam jednak, że skoro istnieje organizacja mająca idee ratowania najbardziej zagrożonych gatunków czy miejsc bytowania to malawisci winni ją wspomagać. Pośrednio są współwinni ale skoro i tak z pielęgnacji ryb nie zrezygnują to warto by dorzucili troszkę od siebie na remont miejsc zniszczonych przez gamoni, których zaślepia zysk. Traktuj to jako dodatkowy podatek jeśli nie chcesz widzieć w tym dobroczynności. Skoro najwięcej malawistów można spotkać na ich forum a nam zależy, żeby fundacja zatrudniła jak najwięcej strażników, wpuściła jak najwięcej ryb i posadziła jak najwięcej roślin to warto reklamować ją w tym miejscu bo będzie więcej pieniędzy i większy zysk dla Fundacji. 3
grzegorz77 Opublikowano 3 Sierpnia 2016 Autor #19 Opublikowano 3 Sierpnia 2016 26 minut temu, spiochu napisał: Znaczy odmawiasz nam choć w niewielkim stopniu zadośćuczynić naturze za nasze błędy? Nikomu nic nie odmawiam,po prostu stwierdzam ze jest to przejaw hipokryzji.Te błędy popełniałeś,popełniasz i będziesz popełniał z pełną premedytacją. 22 minuty temu, crav napisał: Wg mnie większą szkodę robisz ty pisząc o hipokryzji niż my tym że zbieramy pieniądze... Nie chcesz nie dawaj... Nie podoba Ci się trudno masz prawo. Mam ryby wf i będę wspierać akcje... Bardzo liczę, że Wojtek będzie się tym zajmować jak najdłużej.... Nie dziwi mnie że członek zarządu klubu pisze w takim stylu.Jeżeli jest ciężki temat to lepiej "stul pysk" bo o pewnych sprawach lepiej nie mówić,bo możesz zaszkodzić tak zbożnej sprawie.Smutne.A tak na marginesie czy z tego że na forum reklamują się tacy hodowcy jak np malawian itp. forum nie ma wymiernych korzyści?
crav Opublikowano 3 Sierpnia 2016 #20 Opublikowano 3 Sierpnia 2016 Forum korzyści nie ma... Mają klubowicze 2
Rekomendowane odpowiedzi