Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam!!!od jakiegoś czasu śledzę wątki o rybach z jeziora Malawi,posiadam zbiornik 120x50x50,chciałbym hodować dwa gatunki ryb.od 7 lat posiadam ryby z Tanganiki obecnie mieszka u mnie paracyprichromis blue neon 14 szt i para altolamprologus calvus.Żona namawia mnie na cos bardziej kolorowgo,podobaja mi się różne odmiany cynotilapia,metriaclima,labidochromis.Może podpowiecie mi w jakim układzie trzymać wymienione gatunki.


Z góry dzięki za odp!!!

Pozdrawiam bolek1pl

Opublikowano
Może podpowiecie mi w jakim układzie trzymać wymienione gatunki.

Układ 1+3/4 powinien być ok,jeśli chodzi o propozycję kolegi powyżej...

Opublikowano

1.cynotilapia sp white top hara gallireya reef 2+5

labidochromis hongi red top 2+5


2.metriaclima gold kawanga 2+5

cynotilapia afra jalo reef 2+5


3.labidochromis caeruleus 2+5

iodotropheus sprengerae 2+5


tak bym to widział,teraz które wybrać?wszystkie są piękne;)


pozdrawiam

Opublikowano

No piękne połączenie cynotilapia hara przewaga mięsa w diecie a labidochromis hongi roślinożerca.

Ipdotropheus sprengerae uroda dyskusyjna nie wszystkim może się podobać. Jako dopełnienie kolorystyczne tak ale nie jest to gatunek na którym budowałbym obsadę.

Wysłane z mojego LG-D722 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano
No piękne połączenie cynotilapia hara przewaga mięsa w diecie a labidochromis hongi roślinożerca.

Ipdotropheus sprengerae uroda dyskusyjna nie wszystkim może się podobać.

Wysłane z mojego LG-D722 przy użyciu Tapatalka



miałbyc labidochromis perlmutt sorki za pomyłkę

Opublikowano

Bolek jeżeli chodzi o rdzawe to zdecydowanie jedna z ładniejszych ryb jakie masz w opcji . Aaaaaalleeeee oświetlenie musi być dobre . U mnie na naświetlaczach 10W wyglądały słabo , a pod świetlówkami 16 000k poprostu inna ryba.

Opublikowano

Jeśli podoba Ci się Iodotropheus Sprengerae to połączyłbym go z Pseudotropheus Saulosi i tutaj spokojnie można spróbować układów z dwoma samcami przy obu gatunkach, czyli np. 2+6 Saulosi i 2+5 Sprengerae. Sam mam taki baniaczek i jak teraz patrzę na już wyrośnięte ryby to gdyby się cofnąć i mieć już jakieś doświadczenie na początku, zdecydowałbym się właśnie na taką obsadę...

Opublikowano
Egon no nie przesadzaj liczbę samic spokojnie można zwiększyć do 5 lub 6.

Mnie chodziło o twoją propozycję trzech gatunków,dlatego zaproponowałem układy 1+3/4...


Jeśli chodzi o obsadę dwu gatunkową to zbiornika kolegi to jak najbardziej jestem za układem 5/6 samic...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
    • Wg mnie te naturalne zachowania ryb to trochę mit. Akwarium 300 czy 1300l ma się nijak do warunków w naturze. W naturze ryba ma w każdej chwili możliwość uciec po przegranym pojedynku, w akwarium takiej możliwości nie ma i to czy akwarium ma długość 100cm czy 200cm nie robi wielkiej różnicy.
    • Jeśli jedynym celem ma być przeżywalność ryb, to sposób jest dobry. Jednak to jest pójście na łatwiznę i trudno w takich okolicznościach obserwować naturalne zachowania ryb. Myślę, że największy problem występuje w mniejszych akwariach. W nich ludzie zmuszeni są radzić sobie w ten sposób. W dużych akwariach, gdzie ryby mają większe przestrzenie do dyspozycji, łatwiej jest utrzymać obsadę. Nie ma potrzeby przerybiania akwarium. Ale i w tych mniejszych można zarządzić tak przestrzenią, żeby nie musieć posuwać się do takiego rozwiązania.  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.