Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nowe szkło a ja oczywiście musiałam coś znaleźć albo sama zrobić.

Odprysnęło szkło. Odprysk przypomina rybą łuski. Ma średnicę ok 1cm a w najgrubszym miejscu ok 1,5 mm.

758924c49bffbbc339bebfb7e9c475c5.jpg Odprysk jest na wysokości 56 cm czyli 4 cm od góry akwarium. Tuż przy silikonie. 1bc7667b5826561fc6b558f1909c5c43.jpg8d62051a193f9240586e55892491c05a.jpg

Zastanawiam się czy coś z tym robić - mam na myśli odtłuścić i potraktować bezbarwnym silikonem, czy olać temat.


Jestem bardzo delikatnie mówiąc zła :mad:


Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano
Olej, najprawdopodobniej puknięte przy transporcie.


Dokładnie, nie będzie to miało wpływu na wytrzymałość. Ja w swoim małym akwa, mam urwany cały dolny róg i trzyma na samym kleju :-)

Opublikowano
O ja cia :) ale musisz mieć nerw :)


:evil: :evil: :evil: :evil: :evil:


Całe szczęście, że nie ma to wpływu na szczelność i jest na tyle wysoko, że prawie nie widać.

Wujku - nie obrócę bo muszę zerkać dla spokojności umysłu i przyszłego snu czy nic się z tym nie dzieje dalej ;)

Opublikowano
Dokładnie, nie będzie to miało wpływu na wytrzymałość. Ja w swoim małym akwa, mam urwany cały dolny róg i trzyma na samym kleju :-)


KADO żebyś się pewnego dnia lub nocy nie zdziwił ;)

Opublikowano

Tak sobie myślę, że i tak szkło stoi puste to może jednak zapcham ten ubytek silikonem co ? Przecież nie zaszkodzi raczej prawda ?

Opublikowano
Tak sobie myślę, że i tak szkło stoi puste to może jednak zapcham ten ubytek silikonem co ? Przecież nie zaszkodzi raczej prawda ?


...na pewno nie zaszkodzi ale i nie pomoże. W takim "otworze " silikon nie będzie miał właściwości ściągających a zlepienie tego otworu silikonem spowoduje tylko to ,że będzie to jeszcze bardziej widoczne. Tak jak radzi Midran..obróć po prostu szkło i wtedy możesz dla lepszego samopoczucia zalepić silikonem ale już nie będzie widoczne.

Opublikowano

Nic nie musisz robić i jak pisał wujek Midran odwracaj akwarium i ciesz się akwarystyką ;-). U mnie w podobny sposób szkło się uszczerbiło i wszystko jest ok i będzie. Zapewnił mnie o tym Waldek (The Wald) koleś który zjadł zęby na robieniu akwarii (swojego czasu znany w naszym środowisku jak dzisiaj Przemek W.).

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.