Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mam wewnętrzną potrzebę wymiany wkładów z dwóch pierwszych koszy w moim Eheim 2075 (patrząc jak płynie woda - czyli od dołu)


068db9846807dc7b9e2684e7a340ee10.jpg


Chodzi o te wkłady MechPRO. Teraz przed filtrem mam prefiltr narurowy więc te mechaniczne wkłady są bez sensu.


Co dać w zamian? Czy żwir koralowy w tej ilości co pomieszczą te dwa kosze da zauważalny wpływ na pH? A moze lepiej dać Matrixa z racji na większa jak sadze powierzchnie dla bakterii? Tylko czy muszę mieć aż cztery kosze pełne bakterii na 240l? :)

Opublikowano

...a może jeden kosz Matrixa i trzy grysu? Ja tak mam i z pH nie mam problemów ( ale inny filtr). Czy to jest zasługa samego grysu i czy ma aż taki wpływ trudno jednoznacznie powiedzieć. Ktoś powie, że w takim przypadku można mieć mniej wkładów i zwiększy się w ten sposób przepływ. Owszem..ale jakie to ma znaczenie skoro masz ( o ile masz ) dodatkowo mechanika? A osobiście uważam ,że nawet jeżeli te cztery kosze są zbyteczne dla bakterii do 240 litrów to i tak spełniają rolę filtra mechanicznego.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Andrzej, mechanika nie mam. Tylko cyrkulator ustawiony tak, ze wszelkie syfy trafiają wprost pod wlot kubełka. I to mi się sprawdza.


Problem mam tylko z pH, bo balansuje na granicy a po podmianie wody przez 1-2 dni jestem juz poza ustaloną normą (ostatnio po podmianie miałem pH 7.44)


Fajny pomysł, zasypie początkowo te dwa kosze grysem a potem po ich kolonizacji wymienię też na grys ten trzeci od dołu. Dzięki.

Opublikowano

...często słyszę ,że tyle grysu koralowego co jest w kubełku nie spowoduje ustabilizowania pH. Ale coś mi to robi ...fakt ,że dodaję co podmianę sodę. Bezpieczniej będzie jak będziesz wymieniał po jednym koszu i dodawał jednocześnie po ampułce Prodibio BioDigest. Wymieniając dwa naraz możesz ale nie musisz zachwiać równowagi..stąd napisałem ,że wymiana po jednym koszu będzie bezpieczniejsza.

Opublikowano
Mam wewnętrzną potrzebę wymiany wkładów z dwóch pierwszych koszy w moim Eheim 2075 (patrząc jak płynie woda - czyli od dołu)

Chodzi o te wkłady MechPRO. Teraz przed filtrem mam prefiltr narurowy więc te mechaniczne wkłady są bez sensu.



Tomku jak masz wewnętrzną potrzebę to oznacza mus:D.

Dobrze by było jakby ten mus wymiany miał by jakiś sens i był podyktowany jakąś potrzebą.

Z punktu widzenia biologii masz już "nadzłoże " bo do 240l wystarcza 500ml dowolnego złoża a te co masz czyli SubstratPro + BioMech + 1 cm piasku w podłożu + te gąbki i wata tak na oko zapewniają miejsce do usadzenia dup przez bakterie nitryfikacyjne czyli popularnie - biologię dla baniaka co najmniej 1000l. A musisz wiedzieć że bez względu ile dasz miejsca bakteriom to i tak będzie ich tylko tyle ile g.. narobią ryby. Zwiększanie powierzchni nie wpływa na ilość bakterii. Jak masz NO2 na 1-2 kolorku JBLa oznacza że jest idealnie z biologią.

Więc złóż masz o wiele za dużo.

Co prawda te pocięte na kawałki peszele elektryczne to zwykła "zapchajdziura" w koszach więc słusznie kombinujesz że jeśli coś wywalać to to w pierwszej kolejności.


Wpływ grysu na naszą wodę w tej ilości jaka wejdzie w te dwa kosze jest nie zauważalny poza wyrażnym zwolnieniem przepływu przez cały kubeł i jak koledzy którzy zawalili kubły grysem po sufit przyznają i tak dodają sodę do każdej podmianki - to pytam po co hamować przepływ przez kubeł - może od razu podnosić pH chemią.

A może zacząć od parametrów wody i lania jej przez węgiel aktywny oraz złoża podnoszące pH odżelaziające lub usuwające NO3 z kranówy?


Jeśli tak jak masz teraz z tym prefiltrem narurowym i tymi wkładami jest git poza pH to może skup się na analizie kranówy bo twój wodociąg podaje kto obchodzi dziś imieniny ale nie podaje żadnych parametrów wody jaką ci sprzedaje czyli kupujesz kota w worku.:(:rolleyes:

Może więc ukierunkuj ten wewnętrzny mus zmian na ilość i wielkość podmianek wody oraz wyniki NO2, NO3, PO4 oraz pH tak w kranie jak i baniaku i wtedy samo ci wyjdzie na co zmienić te pocięte peszele w kuble. :D

Opublikowano

Decco, bardzo dziękuję za Twoją opinię.


Wewnętrzny mus kierowany jest tylko bezużytecznością tych peszeli. Faktycznie, mój wodociąg "schował" plik, który do niedawna był dostępny pod poniższym adresem i pokazywał szczegółowe badania wody. Teraz wstawili jakiś urzędniczy bełkot ze stycznia '16:

http://www.pgk.zyrardow.pl/47,badania-fizykochemiczne-i-mikrobiologiczne-wody.html


W skrócie, w badaniach wody stało:

pH: 7,2

amoniak i azotyny - niewykrywalne

azotany - <4ppm


W/w wyniki byłem w stanie potwierdzić mierząc swoją kranówkę testami JBL, z tym że także NO3 wychodziło praktycznie nieobecne.


Po 6 dniach od wpuszczenia moich ryb oraz po tygodniu od ostatniej podmiany, dziś zrobiłem rano pomiary (kropelki JBL) i wyszło co następuje:

pH: 7,8 (sonda pokazuje 7,72)

NH4: <0,05

NO2: 0,05

NO3: 5

KH: 8


Dodam, że od niedzieli w kubełku mam 100ml Purigenu.


I teraz - ten wewnętrzny mus kieruję w stronie pH, które mogłoby mieć jakiś zapas żeby przy podmianach nie spadać za bardzo poza tolerancję pyszczaków. Ale skoro zasypanie tych koszy grysem koralowym pomoże tyle co nic, to lepiej zostawię te peszele (bo zgadzam się w 100% Decco, że na tyle co moje ryby robią to wystarczy tego złoża co mam) aby nie tłumić filtra, który pełni też rolę mechanicznego zbieracza kup wspomaganego dobrą cyrkulacją.


Swoją drogą podmiany chyba będę robił co 2 tyg, bo parametry są moim zdaniem dobre - do obserwacji to NO2... Czy podmieniać po 10% co tydzień zamiast 20% raz na dwa tyg?

Opublikowano
to pytam po co hamować przepływ przez kubeł


Decco..ciągle podajesz ten argument ( słuszny jeżeli ktoś nie ma filtra wewnętrznego) ale jaki to ma znaczenie ,że przepływ będzie zmniejszony?

-- dołączony post:

że na tyle co moje ryby robią to wystarczy tego złoża co mam) aby nie tłumić filtra, który pełni też rolę mechanicznego zbieracza kup wspomaganego dobrą cyrkulacją.
...


...i tu się zgodzę ,że go nie stłumisz. Ale trzeba też pamiętać ,że im mniejszy ( objętościowo wkład tym częściej ,szybciej będzie zapchany. W tym Twoim konkretnym przypadku pomoże Ci prefiltr który jednak opóźni zapychanie się wkładów w kubełku. Ale generalnie nie istnieje jedna i tylko jedna mądrość. Zawsze jest coś za coś i zawsze trzeba to racjonalnie roważyć.

Opublikowano

Swoją drogą podmiany chyba będę robił co 2 tyg, bo parametry są moim zdaniem dobre - do obserwacji to NO2... Czy podmieniać po 10% co tydzień zamiast 20% raz na dwa tyg?



Krakowskim targiem spróbuj 10% co 2 tygodnie:D szczególnie że zamiast wywalać peszele lub hamować przepływ dałeś Purigen.

Myślę że demonizujesz problem tego pH bo 7,8 to zupełnie dobrze a nawet jak przy podmiance spadnie do 7,6 nie ma żadnej tragedii.

Stałe utrzymywanie NO3 =5ppm wymaga już spojrzenia na PO4 by nie okazało się że od dawna siedzisz w zakresie sinic i te cię dopadną.

NO3 =10ppm będzie bezpieczniejsze.

Pozostałe wnioski wyciągasz sensowne - zawsze jest lepszy większy przepływ niż mniejszy przez mechanika którego napędza kubeł bo szybciej i dokładniej przelatujące gówienka wyłapuje, więc tak trzymaj:D


PS tak Andrzeju ciągle podaję ten argument a dlaczego to masz wyjaśnione powyżej.

Opublikowano
PS tak Andrzeju ciągle podaję ten argument a dlaczego to masz wyjaśnione powyżej.


:) z kim bym się "kłócił" gdyby Ciebie nie było:) A tak poważnie to jednak tak jak Ty pisałeś i ja każda wersja ma swoje uzasadnienie.. Ale każda wersja z osobna nie jest regułą . OK...ale chyba nie będziemy zaśmiecać juz tematu.

Opublikowano

Decco, zrobiłem przed chwila test PO4 jest zero, brak zmiany koloru fiolki.


Jak rozumiem, utrzymywać miałbym NO3 regulując jego poziom li tylko podmianami?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.