Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Testy wody kranowej 

KH 9'N

Ph-7.4

No2- <0.01

Nh4- <0.05

No3- <0.05

Gh- 18

Woda wlana do akwarium w sobote . Dzis dolalem wode amoniakalna 3.5ml

I testy wody z akwarium po wlaniu WA

Kh 9'n

Ph 7.8

No2 0.05

Nh4 0.6

No3 <0.5

Gh 18

 

Kolejne dane za 3dni.

 

Opublikowano

Wydaje mi się ze będę zmuszony do kupienia falownik.  Pompa mimo że 4tys mocno dmucha ale śmieci z dna nie porusza pod kaseciaka  . 

Jaki falownik polecacie jebao rw-15 czy 8 czy jeszcze coś innego?

Opublikowano

Raczej nie ma szans aby było czysto bez falownika. Pyszczaki to brudasy i tego nie przeskoczysz.

Możesz jeszcze dać trójnik na wylot pompy i jedną nitkę puścić gdzieś do połowy akwarium. Zakończysz kolankiem i będziesz miał regulację. To może zdać egzamin.

Opublikowano
18 godzin temu, szczep85 napisał:

Nie wiem dlaczego ale łudzilem się ze dct 4000 wystarczy. 

Myślę podobnie jak Seba.

Do baniaków ponad 1,5m  od razu polecam kaseciak+falownik na przeciw kaseciaka.

Co nie oznacza że nie można ogarnąć także cyrkulacji  samym kaseciakiem w dużych baniakach na pompie DCT4000.

To bardzo silna pompa i faktycznie tyle wali wody ale by skutecznie zgarniała  także na 2m odchody ryb moim zdaniem trzeba by rozprowadzić wypływ na trzy wyloty - dwa po przeciwnej stronie niż kaseta jeden z góry w dół po skosie po tle drugi po szybie przedniej a trzeci w róg gdzie kaseta by pod nią wymusić wirowanie wody.

Ostatnio widzę bardzo pewne konstrukcje na rurach pcv z kolankami wszystko pewnie zamocowane do konstrukcji baniaka i to nie na przyssawkach.

Opublikowano
3 minuty temu, deccorativo napisał:

To bardzo silna pompa i faktycznie tyle wali wody ale by skutecznie zgarniała  także na 2m odchody ryb moim zdaniem trzeba by rozprowadzić wypływ na trzy wyloty - dwa po przeciwnej stronie niż kaseta jeden z góry w dół po skosie po tle drugi po szybie przedniej a trzeci w róg gdzie kaseta by pod nią wymusić wirowanie wody.

Ostatnio widzę bardzo pewne konstrukcje na rurach pcv z kolankami wszystko pewnie zamocowane do konstrukcji baniaka i to nie na przyssawkach.

Musiał bym to sprawdzić Heniu, ale podwójny wylot umieszczony mniej więcej 3/5 długości baniaka 195cm, przy wyłączonym falowniku i skierowany w kierunku zasysu kaseciaka, nie jest w stanie poderwać odchodów z piasku, może ma też wpływ wysokość baniaka, ale u mnie akurat szału nie ma, 57cm brutto czyli jakieś 48-49cm netto tafla - piasek. Ruch wody jest widoczny, ale kupy dopiero się podnoszą jak ryby zrobią rejwach.

Także był bym dość ostrożny w teorii, że samo DCT 4000 dmuchnie trzema dyszami wystarczająco mocno aby poruszyć taką masę wody. 

Opublikowano

Też mi się wydaje że pompa aż tak mocno nie dmucha na taki zbiornik. Jeden wylot mam zrobiony z kasety na tylną szybę po skosie a drugi po przeciwnej stronie akwa skierowany na przednią szybę. I woda owszem miesza się ale dość kiepsko. Falownik już zamówiony, dziś odbieram i będę sprawdzał jak się spisuję . I pompa będzie pracowała na wolniejszych obrotach.

Opublikowano

Pompa na swoim wylocie będzie stale dawać 4k, jak podzielicie ten strumień na kilka to i z tych kilku będzie 4k ale po zsumowaniu, IMHO nic takie zabiegi nie dadzą.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.