Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam Forumowiczów,


Mam problem z pyszczakami. Mianowicie, są bardzo plochliwe, aktywność zachowują wyłącznie w momencie jak nie widzą domowników. Jak tylko się pojawie, chowaja sie w skalach. Jedzą normalnie, podaje im spiruline. Wykluczylem juz większość powodow, tj. złe parametry, choroby, agresje. Tylko raz po ich przyjezdzie przestawilem jedna skałę. Ryby zachowują sie normalnie: kopią w dnie, samiec adoruje samice, tylko sa bardzo przestraszone jak cos wokół akwarium.sie ruszy.Zostaly kupione w TanMal ponad tydzień temu, transport trwał max godzinę.


Wymiary - 120x40x40;

Filtracja - wewnętrzna (filtr Aquael TurboFilter 1500, ceramika+gąbka), zewnętrzna (filtr Aquael Unimax 250, 650l/h, ceramika+gąbka);

Grzałka Aquael Gold 200;

Sceneria - serpentynit 22 kg, piasek kwarcowy 25kg, tło zewnętrzne;

Oświetlenie - 1x30W;


Obsada: podrośnięte osobniki 6-8cm:

Maylandia estherae F1/ 1+6

Melanochromis chipokae F1/ 1+4


Parametry:

NO2 max 0,1 ppm

NO3 20 ppm

PH 7,6

KH 8

GH 12


Dodatkowe informacje: temp 26C, światło ok 12 godz/dobę, optymalna ilosc skal i kryjowek, cały sprzet jest nowy, świeży zbiornik, ale cykl azotowy zamknięty.


Dołączam zdjęcia jak sa aktywne oraz jak siedza przestraszone w skalach.


Co to moze byc? Myślicie, że po.ponad tygodniu jeszcze sie nie przyzwyczaily do nowego miejsca? Dodam, że w skałach siedza głównie w jednej grupie, nie odlaczaja sie od siebie.


Z gory dziekuje za podpowiwdzi. :)

post-16934-14695727686565_thumb.jpg

post-16934-14695727686698_thumb.jpg

Opublikowano

Ja miałem tak samo a teraz każde wejście do pokoju to sępienie za jedzonkiem więc nie martw sie daj im czas.Też mam ryby z tan-mal więc nie panikuj tylko obserwuj;-)

Opublikowano

Wystarczy, że jedna ryba będzie wariatem i będzie uciekać w popłochu. Wtedy włączy się odruch stadny i reszta też się pochowa.

Ja kiedyś też tak miałem. Wprowadziłem do akwarium bardzo towarzyski (chcący żreć) gatunek i z dnia na dzień sytuacja się poprawiła.

Opublikowano

To normalne zachowanie ryb w nowym otoczeniu.

Tydzień to bardzo krotki okres dla ryb, poczekaj jeszcze kilka tygodni i zobaczysz różnicę.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Miałem podobną sytuację ale się przyzwyczaiły. Dodam że dziś reagują tak tylko jak podejdzie ktoś obcy do akwarium lub jak próbuję zrobić zdjęcie telefonem

Opublikowano
Wymiary - 120x40x40;
Maylandia estherae F1/ 1+6

Melanochromis chipokae F1/ 1+4


Na twoim miejscu pomyślałbym o zmianie obsady bo te ryby rosną za duże i prędzej czy później da to o sobie znać, więc lepiej przyzwyczajać inne ryby. Chyba że masz zamiar zmienić akwarium na większe.

-- dołączony post:

Jedzą normalnie, podaje im spiruline.

Chipokae żywią się narybkiem i bezkręgowcami i daleko na samym zielsku nie zajadą ;).

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Tak, jak napisałeś, mniejsza mbuna. I niezbyt agresywna. Może któraś z Cynotilapii, chociaż tu samice są niezbyt urodziwe. Może rdzawy, może Pseudotropheus interruptus, może saulosi (z pewnego źródła). Estherki mogą przełamać kolor i nie są nazbyt agresywne. 
    • Akwarium 832 litry, spora powierzchnia dna, jest sump 270 litrów więc filtracji nie zabraknie. Ameryka Południowa ostatecznie mi się znudziła, poszukiwania nowych domów dla dotychczasowych mieszkańców są w toku, więc pora pomyśleć o nowej obsadzie. Sprawcą całego zamieszania jest @pozner, który w innym temacie podrzucił pomysł pseudotropheus acei z gałęziami. Jako główna ryba widziałbym większą grupę właśnie ww. gatunku.  Do tego jakaś mniejsza mbuna w skały i właśnie nie wiem co dołożyć, żeby trochę urozmaicić obsadę. Można liczyć ryby z grubsza na 1000 litrów wody w obiegu.
    • Co prawda odpowiadam sam sobie, ale dużo mi pomogliście w wyborze obsady to czuje się zobowiązany żeby domknąć temat 😉 Ostatecznie po weryfikacji dostępności ryb będzie: Fossorochromis rostratus  Mdoka white lips  Exochochromis anagenys  Dimidochromis strigatus Copadichromis kadango Labidochromis caeruleus  Melanochromis parallelus  Ryby kupuje małe i planuje redukcję w miarę jak będą rosły. Od działającego akwarium lepiej odejmowac niż dokładać 😁 Zarybiam równo za 2 tygodnie, w czwartek 20 sierpnia. Ryby już zamówione, więc temat do zamknięcia (otwieram kolejny😉).
    • Tomek @Aqua-Dreams zaniedbuje forum  A potencjalni klienci są .
    • Na FB kolega Bartek  z Torunia  szukaj profil  "Pyszczaki Toruń" i kolega Tomek  Studio Akwarystyki Aqua Dreams Bydgoszcz
    • Wszystko się przeciągnęło, niestety niespodziewana delegacja w pracy, potem okres urlopowy i wyszło jak wyszło, ale ostatecznie zalane i za 3 tygodnie będą ryby🙂 Skały są na 25-30% dna. Na zdjęciu wydaje się, że mało piasku z przodu, a jest pewnie szerzej niż niejedno całe akwarium... Ostatecznie prawdopodobnie polecane wcześniej acei też trafią do obsady, ale w innym baniaku 160x80x65 😄 Coś nie dodało się zdjęcie, poprawka
    • Pisz i pytaj  śmiało. Po to jest forum. Żadnych regulaminów nie łamiesz. Skoro nigdy nie miales akwa z biotopu Malawi to tym bardziej pytaj aby uniknąć niepotrzebnych błędów. Mając inne zbiorniki z innych biotopów masz też doświadczenie dlatego dziel się nim . Jest też na naszym forum wiele tematów które są niejako gotowcami i tam też warto zaglądać. Powodzenia.
    • Każdy kiedyś zaczynał. Lepiej, gorzej, średnio. Każdy popełnia gafy, a nie myli się ten kto nic nie robi. Może nie miałeś kolego najlepszego startu, a i tak witamy Cię w naszym gronie. Pisz, poczytaj, regulaminy czasami również.  Na ludzi się nie obrażaj, pomimo różnych charakterów, to jednak fajni ludzie. Z moderatorami raczej nie staraj się kłócić, bo to starzy wyjadacze, może nie wszystkim zjedli rozumy, ale w przypadku utrzymywania porządku na forum, znajomości regulaminów to nikt im w drogę nie wchodzi, bo zazwyczaj mają tę wiedzę w jednym palcu. Gdy coś przeszkadza Ci w forum masz prawo do swoich uwag i możesz śmiało pisać, zawsze ktoś z Zarządu się wcześniej czy później nad tym pochyli i Ci odpowie. A teraz życzymy Ci korzystania z forum, tak jak chcesz, byle by zgodnie z regulaminem i pamiętaj, że inni również mogą pisać tak jak chcą, byle by zgodnie z regulaminem. Pozdrawiam  
    • To jest pewien problem, choć na razie nie aż tak duży. Aktualna obsada ma około roku, więc nie są to ryby  duże i pewnie składają mniej ikry. W mojej ocenie pływa około 10 sztuk drobiazgu i kilka podrostków w wielkości już niekonsumpcyjnej. Generalnie, to chyba mimo takiego zagruzowania spora część narybku jest zjadana. Te mniej gapkowate udaje mi się odłowić siatką, ale to było dosłownie kilka sztuk. Te nieco bystrzejsze uciekają do komina, skąd czasami udaje mi się je odłowić, albo dalej do sumpa, gdzie na pewno je wyłapuję, choć czasami trochę gonienia z tym jest.  Włożyłem do sumpa kotnik  otworem do boku i część uciekinierów tam włazi - wtedy odłowienie nie stanowi żadnego problemu. U mnie komin i sump są główną metodą eliminacji narybku, pomijając oczywiście wyjadanie przez starsze ryby, bo tego nie jestem w stanie ocenić. Myślę, że około 50  rybek odłowiło się tą drogą. Kombinowałem różne pułapki na narybek, ale żadna się nie sprawdziła. To znaczy pułapki były świetne, tylko narybek nie dorasta do mojego geniuszu. Odłowiony narybek trafia do żłobka - jak mnie najdzie wena, to go opiszę, a potem, jak rybki trochę podrosną,  do sklepu.  
    • Kolega trochę jak ksiądz udzielający nauk małżeńskich 😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.