Skocz do zawartości

3 tygodnie po starcie


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Ryby zachowują się normalnie, nie zamierzam na siłę nic zmieniać, ale z większymi podmiankami spróbuję, dodając jak zwykle przy podmiance 2 łyżeczki sody.


Wydaje mi się,że za mało sody dodajesz,i stąd problem...Ja dodaje 4 łyżeczki od herbaty,i ph z 7,4 podniosło się do 7,7-7,8...

Teraz dodaje tylko sodę co 2-3 podmianki i ph utrzymuje się na tym samym poziomie w baniaku...Dodam że w kranie mam ph też 7,4...

Opublikowano
Ryby zachowują się normalnie, nie zamierzam na siłę nic zmieniać, ale z większymi podmiankami spróbuję, dodając jak zwykle przy podmiance 2 łyżeczki sody.


Wysłane z mojego GT-I9515 przy użyciu Tapatalka



A ja ci wszystko to odradzam:D


Bo jeśli w baniaku ustaliły się takie parametry

Mija miesiąc od wpuszczenia pysków a aktualne parametry to:

KH 14

GH 6

pH 7,5

NO3 5-10



A twoja kranówa ma takie

Kran

pH 7,4

KH 10

GH 17

NO3 1


to czym większe podmiany zrobisz to będziesz się zbliżał do parametrów kranówy czyli do


pH 7,4 a miałeś już 7,6

NO3 z 5/10 do 1

ale obie twardości będą jak huśtawka.


Masz małe rybki i widać że niemal nie podnoszą ci NO3.


Ja bym ci radził w ogóle zaprzestać podmian aż NO3 dojdzie do 20ppm i wtedy przed a nie po podmiance zmierz te pH w baniaku. Tylko gąbki płucz z g..


Dla naszych ryb ważne by pH było 7,6 ( jak kupowałeś w TanMalu) to w takiej wodzie żyją tam od pokoleń. więc te KH /GH zostaw dla naukowców i nie grzeb w baniaku , nie syp sody bo to podnosi KH a pH bardzo mało - daj mu się ustabilizować.

Jak już to się za 2-3 tygodnie ustabilizuje i nie będzie pH 7,6 -7,7 to dolej wg instrukcji

tego - to jest żródło jonu wodorotlenku:D które podnosi pH ale nie ciągnij wyżej jak 7,7


Kordon pH Increase [118ml] podnosi odczyn pH (5660926156) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje.@@AMEPARAM@@http://img14.allegroimg.pl/photos/400x300/56/60/92/61/5660926156@@AMEPARAM@@14@@AMEPARAM@@56/60/92/61@@AMEPARAM@@5660926156



bardzo dobry bo woda nie jest mleczna po tym

Opublikowano

A ja Ci odradzę jakąkolwiek ingerencję, poza regularnymi podmiankami wody. Chociaż teraz, przy młodych rybach ta regularność nie jest tak istotna, ale dobrze, gdy wejdzie Ci w krew :) Masz takie pH jakie masz, 7,4 czy 7,8, nie jest to różnica wpływająca na życie twoich ryby.

Opublikowano
Ryby zachowują się normalnie, nie zamierzam na siłę nic zmieniać, ale z większymi podmiankami spróbuję, dodając jak zwykle przy podmiance 2 łyżeczki sody.


Wysłane z mojego GT-I9515 przy użyciu Tapatalka



Tak jak Ci napisałem - przynajmniej przy tych pierwszych dwóch podmiankach odpuść sobie sodę i zrób je bez dodatku.


pozner deccorativo, zerknijcie sobie w tabelę jakie powinno być pH przy takiej zasadowości jak ma Kolega. I zastanówcie się nad tym co piszecie.

pozner - kłóciłbym się czy nie ma znaczenia, że pH będzie 7.4, skoro jest to woda 10x bardziej kwaśna, niż ta, w której żyją w naturze.

deccorativo, po co polecasz Koledze kolejny środek (abstrahując od tego, że to kolejny cudowny preparat, za który trzeba przepłacić kilkukrotnie...), który nie wyeliminuje problemu, bo jak widać gołym okiem, KH jest wystarczające.

Piszesz, że woda będzie dążyć do kranówy z pH 7,4.... Wciąż nie rozumiesz, że naturalne pH tej kranówy to około 8? Taki pomiar prosto z kranu jest nic nie warty. Odgazowanie takiej wody trwa naprawdę relatywnie długo.

Nie zauważasz, że pH jest zdecydowanie za niskie przy takim KH, co oznacza że coś je buforuje?


to jest żródło jonu wodoru które podnosi pH ale nie ciągnij wyżej jak 7,7


Cóż Ty tutaj wypisujesz? Źródło jonu wodoru, które podnosi pH? :D

Opublikowano
Witam.

Chciałbym Was zapytać o to czy mój zbiornik już dojrzał, bo myślę że chyba już tak, ale wolę się upewnić. 25 dni temu zalałem zbiornik wodą i 20-30ml uryny, na następny dzień test JBL NH4 wykazał amniak, brak NO2 i wlałem ProDigest. Po tygodniu NH4 wysoko i niskie NO2, NO3 jak w kranówce. Po 2 tygodniach niskie NH4, NO2 wysokie, NO3 niskie, znów wlany ProDigest. Po trzech tygodniach NH4 <0,05, NO2 wysokie poza skalę, NO3 niskie. A dzisiejsze testy wody podaje poniżej. Moje pytania to czy to już dojrzały zbiornik i czy pH, GH, KH nie są za niskie?


Kran

pH 7,4

KH 10

GH 17

HN4 <0,05

NO2 0,05

NO3 1


Zbiornik

pH 7,6

KH 8

GH 13

HN4 <0,05

NO2 <0,05

NO3 5-10

Wszystkie testy kropelkowe JBL.



Szacun! U mnie po 16 dniach NO2 ledwo drgnęło (testy zoolek), na początku wrzuciłem pół kostki mrożonki. Jak mogę teraz jeszcze przyspieszyć? W przyszły weekend miałem jechać po ryby, ale chyba nic z tego... :(

Opublikowano

led4grow, pewnie po prostu za mało wrzuciłeś pożywki :)

Inna sprawa, że testy zoolek za wyjątkiem tych tyczących się kluczowych parametrów (pH, KH, GH), dają mało wiarygodne rezultaty. Ja bym dorzucił pożywki, powinno pójść szybko, bo już cykl powinien być wystartowany.

A monitorujesz co się dzieje z NO3?

Opublikowano
pozner - kłóciłbym się czy nie ma znaczenia, że pH będzie 7.4, skoro jest to woda 10x bardziej kwaśna, niż ta, w której żyją w naturze.


Czy jesteś pewien, że woda w Malawi jest stabilna przez 365 dni w roku? Czy znasz taki akwen na Ziemi, taki nadający się do życia oczywiście, o takich idealnie stabilnych parametrach wody?

Na jakiej podstawie twierdzisz, że pH 7,4 ma znaczenie?

Opublikowano
led4grow, pewnie po prostu za mało wrzuciłeś pożywki :)

Inna sprawa, że testy zoolek za wyjątkiem tych tyczących się kluczowych parametrów (pH, KH, GH), dają mało wiarygodne rezultaty. Ja bym dorzucił pożywki, powinno pójść szybko, bo już cykl powinien być wystartowany.

A monitorujesz co się dzieje z NO3?



NO3 wykonałem przed chwilą też zero (też zoolek). Kilka dni po starcie na korzeniu pojawił się gruby galaretowaty nalot i utrzymuje się do dziś, coś jak pleśń. Kilka dni temu zawitały również okrzemki, albo krasnorosty, bo w zasadzie nie wiem jak to odróżnić - jedno i drugie włochate i brązowe ;) Na szybach zaś jest biały nalot, który pod lupą się porusza :shock: Co o tym sądzicie?


Pół kostki mrożonki nie zaszkodzi?

Opublikowano
Czy jesteś pewien, że woda w Malawi jest stabilna przez 365 dni w roku? Czy znasz taki akwen na Ziemi, taki nadający się do życia oczywiście, o takich idealnie stabilnych parametrach wody?

Pewnie, że się zmieniają :D Dlatego podaje się pH 8,5-8,6 (i inne parametry też w zakresach). Tak wielka właśnie jest zmienność, nic zresztą dziwnego, w końcu mamy do czynienia z objętością 7200000000000 kubików (jak wolisz 7200000000000000 litrów), w dodatku dobrze się mieszającą. Opady są tam stosunkowo niewielkie jak na tę szerokość geograficzną, a co za tym idzie dopływ wody z rzek nie ma wielkiego wpływu na warunki. Stąd pewnie właśnie takie zmiany. To nie warunki tropikalnej rzeki, gdzie woda zmienia się diametralnie pomiędzy porą deszczową, a suchą :)

Na jakiej podstawie twierdzisz, że pH 7,4 ma znaczenie?

Na takiej, że to woda ponad 10x kwaśniejsza niż naturalne warunki.

Tak w ogóle to pH po prostu ma znaczenie dla każdego wodnego organizmu, inaczej możemy wywalić pH-metry i testy w kosz :)


NO3 wykonałem przed chwilą też zero (też zoolek)


Heh, to w sumie wiele nie wyjaśnia :P Kup porządne testy, jakie polecają na forum, np. jbl-a.


Pół kostki mrożonki nie zaszkodzi?

Dawaj śmiało, jak nie podziałało prawie nic, to rzucaj i dwie. Tylko wpierw rozmróź i przepłukaj, żeby nie wrzucać niepotrzebnego fosforu ;)

Opublikowano

J. Malawi nie ma rzeki która do niego wpływa.

Ale to tak poza tematem.

Może sprawa jest prostsza niż myślimy i kolega ma w akwarium jakiś korzeń?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
    • Wg mnie te naturalne zachowania ryb to trochę mit. Akwarium 300 czy 1300l ma się nijak do warunków w naturze. W naturze ryba ma w każdej chwili możliwość uciec po przegranym pojedynku, w akwarium takiej możliwości nie ma i to czy akwarium ma długość 100cm czy 200cm nie robi wielkiej różnicy.
    • Jeśli jedynym celem ma być przeżywalność ryb, to sposób jest dobry. Jednak to jest pójście na łatwiznę i trudno w takich okolicznościach obserwować naturalne zachowania ryb. Myślę, że największy problem występuje w mniejszych akwariach. W nich ludzie zmuszeni są radzić sobie w ten sposób. W dużych akwariach, gdzie ryby mają większe przestrzenie do dyspozycji, łatwiej jest utrzymać obsadę. Nie ma potrzeby przerybiania akwarium. Ale i w tych mniejszych można zarządzić tak przestrzenią, żeby nie musieć posuwać się do takiego rozwiązania.  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.