Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Obecnie mam zieleńca w 200l. ale jeszcze tydzień lub dwa i będę stawiał malawi. Może uda się, że przy okazji zmienić na 240l.

Mam kaskadę FZN-3 i brzęczyk z kamieniem, ale chciałbym dołożyć falownik. Pytanie jaki powinien mieć przepływ? Z powodów finansowych stawiam na JVP lub podobne. Czy na tej kaskadzie i falowniku będzie wystarczająca filtracja?

Opublikowano
mam jvp-201b stanowczo nie polecam, strasznie głośny.


Masz dosyć mocny falownik, koledze będzie potrzebny co najmniej dwa razy mniejszy więc problem głośności prawdopodobnie rozwiąże się sam... JVP 101B powinien być ok, chociaż opinie są różne. Brzęczyk z kamieniem możesz spokojnie wyrzucić, a co do tej kaskady, biologicznie niby powinno wystarczyć, jeśli nie przerybisz zbiornika, ale potrzebny jest jeszcze filtr mechaniczny. Na Twoim miejscu poszukałbym na portalu ogłoszeniowym jakiegoś używanego kubła, nie są tam drogie...

Opublikowano

Jak nie zawalisz akwa kamieniami to starczy JVP-101 lub Aquael Reef Circulator 2600. Miałem oba ostał się Aquael, JVP padł po roku. Jako biolog ta kaskada wypełniona bio-ceramiką starczy. Możesz też dołożyć AQUAEL TURBO 2000 zamiast falownika, zapewni ci on dodatkowo filtrację mechaniczną czego nie załatwią cyrkulatory IMHO lepsza opcja.

Opublikowano

Stawiałem na JVP-100 ale może faktycznie być za mały. Rozważę zatem JVP - 101B z magnesem i ceramiczną ośką. Obecnie kaskada jest na gąbkach i daje radę w zieleniaku, spełnia mi funkcję biologiczno-mechaniczną; czyszczę gąbki raz na 3 tygodnie, a rurę zasysającą co tydzień i jest ok.

Zasypanie kaskady ceramiką pozbawi mnie filtra mechanicznego, a na "kubła" nie mam teraz wolnych środków. Co proponujecie w takim przypadku, pozostać na gąbkach?

Opublikowano

Nie wiem co masz w tym roślinniaku, ale jestem prawie przekonany, że pyszczaki brudzą dużo bardziej :) W takim wypadku proponuję Ci poczekać i uzbierać jakieś środki :P teoretycznie biologię możesz mieć w piachu, na kamieniach i w tych gąbkach, ale czy to zda egzamin...?

Opublikowano

AQUAEL TURBO 2000 wygląda ciekawie, zastanawiam się czy nie da się tak również zrobić w kaskadzie; czyli na dnie w koszykach zostawić kilka centymetrów gąbki, a od góry zasypać ceramiką?

Pewnie też wiele będzie zależało od obsady, chcę zacząć od dwóch max 3 gatunków po ok 8szt maluchów, z czasem będę eliminował samce do haremów 1+4 przy założenie 3 gat. lub 1+7 przy dwóch gat. więc może na początek wystarczy? Za kilka miesięcy odłoży się na kubeł lub inne rozwiązanie?

Opublikowano

Miałem już jeden chiński kubeł - HW-302, ale zaraz po gwarancji zaczął przeciekać, nie wiem czy miałem pecha, bo opinie różne, ale czy próbować z chińczykiem jeszcze raz? JVP-101B kosztuje ok 80zł, kubeł 150zł, więc mogę dołożyć do kubła omijając falownik, ale dopiero miesiąc-dwa po starcie akwarium.

Z kolei jeśli chodzi o np. AQUAEL TURBO to nie jest zwolennikiem gracenia zbiornika. Najchętniej to bym założył sump, na którego niestety nie mam miejsca (ledwo kubeł się mieści) :(


Czy start na kaskadzie FZN-3 (1200l/h) na dojrzewanie zbiornika i wpuszczenie po miesiącu stada młodzieży będzie niewypałem, czy da radę je uhodować jeszcze przez miesiąc-dwa?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/1sZeDd/ Tutaj , przeważnie młode małe ryby chociaż też czasami są ogłoszenia z dorosłymi osobnikami.
    • Jest jeszcze Tanganika Konin, mają też malawi https://www.tanganika-konin.pl/oferta/ryby/ i Luk & Raf https://www.cichlid.pl/
    • Cześć, generalnie jestem w podobnej sytuacji, tzn. nie znam aktualnie zaufanych hodowców za bardzo, jedynie po przetrząśnięciu forum ostatnio (temat malawi powrócił po dwóch latach, ostatnio niestety nie dało rady ze względu na chorobę w domu), dowiedziałem się że Jacek z Żor jest (chyba, że coś się zmieniło) zaufany (jego strona), tak samo ta hodowla z Czech (ale przesyłka byłaby u nich raczej dość droga).  Z zaufanych sklepów był jeszcze Tan-mal, ale nie wiadomo czy uda im się w ogóle powrócić na rynek, mają remont od mniej więcej początku 2025...
    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.