Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam. Zakupilem jakis czas temu zbiornik o pojemnosci 1890L tj:300x90x70. Zamierzam zbudowac biotop malawi cos na wzor Stana. Obsada to beda glownie drapiezniki. Wybralem miejsce gdzie bedzie stal ten zbiornik, podmurowka z bloczkow betonowych o wysokosci 80cm, na niej warstwa betonu samopoziomujacego okolo 15cm i na to wszystko utwardzany steropian o grubosci 5cm.(solidna konstrukcja, mozna na tym czolg postawic:))Za tylna sciana akwarium jest scianka dzialowa od lazienki i tam wlasnie planuje instalacje filtracji narurowej z wykorzystaniem pomp lub pompy obiegowej oraz czesci mechanicznej jak i biologicznej. Na ta chwile posiadam zbiornik, cyrkulator jebao rw 15, grzalke 300W zewnetrzna(zakladana na waz gumowy od filtra kubelkowego). Moje pytanie jest takie, ile pomp obiegowych powinienem wpiac w system? ile i jakie wklady przed pompa i za pompa przy takim litrazu? instalacja narurowa jest w trakcie projektu wiec wszelkie informacje beda przydatne.


Pozdrawiam

Opublikowano

Najlepiej będzie jak skorzystasz z rozwiazania już istniejącego np. takiego jak zastosował Perez666.


No i przeczytaj na wstępie regulamin.:twisted:

Opublikowano

A ile masz od podłogi do sufitu?

bo mi wychodzi górna krawędż baniaka na wysokości 170cm albo 190cm w zależności co jest tym h.:D no to tylko drabina albo elektrowciąg by łapę wsadzić i kamole wwalić ale jak sufit na 3 metrach to nie ma problemu -dasz radę.

Opublikowano

Tak, sufit jest na 3 metrach, wiec problemu nie bedzie:) Na marginesie , to planuje rowniez zabudowac gorna czesc nad akwarium do samego sufitu. Jednak bedzie mozliwosc odsloniecia tej zabudowy aby dostac sie do kazdego miejsca w baniaku. Na scianie za tylem akwarium beda otwory na instalacje filtracji oraz na wszelkie kable elektryczne. Mam duza powierzchnie sciany od strony lazienki, tam bedzie wszystko co niezbedne do zasilania baniaka. Jestem zwolennikiem naturalnego wygladu zbiornika, dlatego tez rury ssace od narurowca chce pochowac pod tlem strukturalnym, ktore tez mam w planach sam wykonac. Zdecydowalem sie rowniez na ogrzewanie tego baniaka za pomoca grzalki zewnetrznej wpietej w rure od kubelka na biologie, tak aby nie bylo widac zadnego sprzetu w zbiorniku,jedynie cyrkulator.

-- dołączony post:

Witaj Bikebog. Mysle,ze zanim znajde na forum informacje o instalacji jaka zrobil Perez666 to Ty mi szybciej pomozesz:) Pytanie o kubelek na biologie: Czy jest on konieczny, czy mozna go zastapic korpusami z wkladem biologicznym? Lub jesli ma byc, to czy ma byc oddzielnie zainstalowany z wlasnym zrodlem napiecia, czy wpiety na bypasie w instalacje narurowca z wylotem do zbiornika? A drugie pytanie: czy dwa korpusy z wkladem sznurowym 100 mikronow przed pompa na poczatku wystarcza?

Opublikowano

Alleee się rozpędziłeś - lepiej wpisz w profil jaki wodociąg i ile w kranówie NO3 bo może być nie miłe zaskoczenie dla tej biologii na jednym korpusie a nawet na beczce 30l. jak się okaże NO3 =30ppm

Podmiany po 50-70% wody u ciebie to by był jednak problem na dłuższą metę.:(

Jestem optymistą i może także stała podmianka wchodzi w grę? ale trzeba zaczynać budowę filtracji od parametrów wody w kranie.;)

Opublikowano

NO3 w kranowie na poziomie 0mg/l:) wiec jest dobrze. Wlasnie przed chwila badalem. Owszem zastanawialem sie nad automatyczna podmiana wody, ale po dluzszych przemysleniach postanowilem ten temat pominac. Podczas podmiany recznej 30% wody raz na 2 tyg, poprzez wykorzystanie pompy grunfos do oprozniania zbiornika( z wykorzystaniem odciecia glownej linii filtracji zaworami) bede odlewal do kanalizacji wode,(wszystko w systemie zamknietym), natomiast przy napelnianiu baniaka planuje zrobic linie bezposrednio z kranu wraz z filtrem sznurowym oraz weglowym polaczonym w korpusach rownolegle i bezposrednio na baniak. czy to dobre rozwiazanie?

Opublikowano
natomiast przy napelnianiu baniaka planuje zrobic linie bezposrednio z kranu wraz z filtrem sznurowym oraz weglowym polaczonym w korpusach rownolegle i bezposrednio na baniak. czy to dobre rozwiazanie?


szeregowo ..szeregowo kolego najpierw sedymentacyjny a po nim szeregowo węglowy.

Ty masz już cała filtrację zaprojektowaną to po co pytasz:D ?


wiesz zawsze stała podmianka to mniejsze wahanie parametrów dla ryb jak takie 30% na raz co dwa tygodnie.


masz już ugruntowany projekt ale może przeczytaj ostanie z 10 postów w temacie kolegi inmara bo baniaczek tylko ciut mniejszy a jakby otoczenie podobne - dostęp do kranu i kanalizacji falowniki też macie obaj podobne 12000-13000l/h. choć marki inne.

http://forum.klub-malawi.pl/projekt-inmar-t25955.html

tło sam masz robić więc myślę że taka pompa DCT6000 sterowalne z feedem 42W z tym RW12 by swobodnie stykło u ciebie.:D

No i w tej łazience po drugiej stronie ściany też całego akwarystycznego bajzlu by nie było. no chyba że to łazienka w garażu jest.


EDIT

a jakim testem ty te NO3 = 0 wymierzyłeś - lepiej się upewnić - wejdz w swój wodociąg i sprawdz na ich stronce jak się wstydzisz wpisać miejscowości w swój profil.

Opublikowano

Czyli uwazasz, ze pompa grunfos alfa 2 tej instalacji nie pociagnie? A wiesz moze z doswiadczenia jaka jest roznica miedzy pompami grunfos, a ta ktorą zaproponowales - DCT6000? Falownik jaki posiadam to Jebao RW15 a nie RW12:)

-- dołączony post:

Test do NO3 - AQUATEST NO3 firmy Zoolek.

Opublikowano

Jeszcze nie wiem o którym Grudfosie piszesz - czy ta na końcu 40 czy ta 60 bo to znaczna różnica w wytrysku, mocy i nawet w cenie.


Uważam że na obu Grundfosach + RW15 ten twój baniak będzie chodził absolutnie dostatecznie ale tak jak ja bym zaprojektował filtrację do twojego baniaka to mnie Jebao dałby na wylocie 2" te 6000l/h z 42W w 10 biegach a nie trzech no i te Jebao DCT to pompa stricte akwarystyczna z zabezpieczeniem pracy na sucho, wyłączeniem jak coś zatrzyma wirnik i ma funkcję feed oraz miękki start a Grundfos to pompa do CO i do pracy poza wodą.

Ja nie widzę problemów by to na tym Grundfosie miało żle chodzić zresztą masz z narurowcami na Grundfosach tu paru kolegów i są bardzo zadowoleni - może ci podpowiedzą co i jak.


Test Zooleka na NO3 od razu wyrzuć do śmieci i zacznij od zakupu NO3 Saliferta lub JBLa - do tego czasu wstrzymaj się z projektem

Poczekaj jak odpowie grabiec to sam zobaczysz jaki masz test

http://forum.klub-malawi.pl/filtracja-akwarium-300l-prosba-rade-t26552.html

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.