Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Najlepiej wyrzuć ten środek albo połóż kamien pod kątem 45*. Prawa strona wyglądała by rewelacyjnie gdyby piasek zaczynał się dopiero od tej sterty a nie tego wielkiego głaza pod nią. Ew. może uda ci się zrobić nasyp jak u makoka który strasznie mi się podoba ale jest nierealny do utrzymania jak dla mnie:)


Co do piasku to właśnie planuje zrobić małą górkę, myślę że na około

70 cm uda się usypać, choć jestem pewny że przy skałach będą rybie

kopalnie odkrywkowe, ( Konin to zagłąbie węgla brunatnego , pysiom się udziela :-) )




Edit:

Co do ciosania bloków, to niestety akurat na początku obrobiłem jeden

blok, ale akurat mają bardzo strukturę warstwową, i wyszły mi płytki, nie szło finezyjnie poprzycinać,

Jak zauważył makok, także myślę że jak dosypię piasek to te leżące bloki zgubią nieociosane kształty.


Niemniej szukam zamienników bardziej ociosanych.

Opublikowano

Co do ciosania bloków, to niestety akurat na początku obrobiłem jeden

blok, ale akurat mają bardzo strukturę warstwową, i wyszły mi płytki, nie szło finezyjnie poprzycinać,



pojade po bandzie -- szlifierka tarczowa ;] ;]

W czasie uderzania - faktycznie lubi poleciec tak jak mu najprosciej -- ale szlifiera IMHO juz powinno dac sie rzezbic ;) Widzialem jeszcze takie ustrojstwo do polerowania z wymiennymi koncowami ;)


Zreszta z piaskowca robia cale rzezby wiec na 100% da sie obrabiac dosc precyzyjnie...

Opublikowano
Niemniej szukam zamienników bardziej ociosanych.

Lepiej chyba takich, których człowiek jednak nie ciosał :wink: . Im mniej "dotykane", tym lepiej :wink: .

Opublikowano

nowsza wersja środka, jeden kamień udało się w miarę ociosać, klocki wyleciały

dsc0005gy.jpgdsc0006nf.jpg

dsc0009vng.jpg


a poniżej jak rozwalają mi się piaskowce, niezależnie jak przyłożę młotkiem

przed i po

dsc0011ni.jpg

dsc0012jh.jpg

Opublikowano

Fajny wachlarzyk można z tego ułożyć, z tych płytek ;)

A tak na serio to jeśli tak się łupią, to nie przeskoczysz.

Ale środek jak dla mnie teraz wygląda dużoooooooooo lepiej. Naprawdę, udało Ci się fajnie zgubić klockowatość tych krawężników, które miałeś wcześniej.

Z górką b. fajny pomysł, ale pójdzie Ci pewnie wiele piasku, bo pyśki będą go pewnie roznosić, podkopywać etc. Ale próbuj, bo na pewno warto.


Powodzonka

Opublikowano

generalnie musze powiedziec ze jak zalejesz akwa i oswietlisz to efekt bedzie piorunujacy , niezaleznie jak pociosasz te wapienie , przy tak wielkim akwa jest na czym poszalec , ale z drugiej strony mozna dostac :shock: przy okładaniu dekoracji



w moim 500l układałem wapienie na sucho 3 godziny a wyjmowalem je ze srodka po 5 razy i zawsze bylo czerstwo , przynajmniej mi sie tak wydwalo do chwili zalania woda :idea:

Opublikowano

Dociu zapewniam Cię, że nie tylko Ty i Barian tak macie. Po sobie i postach kolegów widziałem, że początkowe ustawienie jest zawsze tylko wstępem do dalszych wariacji, i tego się raczej nie uniknie. Barian ustawi, skonsultuje z nami, zaleje... i po kilku dniach zacznie przestawiać, choćby mniejsze kamienie, ale jednak ;) Tak przypuszczam, bo do idealnego ukladu dochodzi się miesiącami, niektórzy latami.

Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć. Potrzebuję porady... akwa 160x40x50. Filtracja to kubeł + gąbki w module z pompą AC2000 + druga pompa AC2000 jako cyrkulator. Ryby podrosły, trochę ich też przybyło, doszło trochę kamieni, korzeń i widzę, że filtracja nie daje rady. Zacząłbym od wymiany pompy w module na jakąś mocniejszą, bo nie wszystkie kupska są zamiatane do modułu? Jaka pompa sprawdziłaby się w takim akwa o dość sporej ilosci ryb i gęstej zabudowie?
    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.