Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Synodontisy zadomowiły się. Zagospodarowały wszystkie szczeliny. Gdy na nie patrzę, to zastanawiam się, czy ich oczy to tylko atrapa. Wpływają w tak dziwne miejsca, że wątpię w ich skutwczność. 

Rewelacyjne rybcie. Myślę że mam optymalną obsadę. Synodontisy tylko ją uzupełniły. 4+5 Lethrinopsów i 4+1 Copadichromis geertsi Gome. za dwa tygodnie dojdą 3...może 4 samice Copadichromisa i wtedy będę spełniony. Już widzę u samców Copadichromisa aktywność, a gdy dojdą świerze samice, może być ciekawie. 

Na koniec mały filmik z życia Lethrinopsów. Trochę ograniczyłem karmienie i efekt widać :P

 

  • Lubię to 1
  • Dziękuję 5
  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Krótki post informacyjny dla zaznaczenia faktu. Od wczoraj pływają 3 samice Copadichromis geertsi Gome. Rozmiar taki, jak w cenniku, czyli 10-12cm. Są niewiele mniejsze od tej mojej samicy. Póki co trzymają się blisko siebie. Nie było żadnej reakcji ze strony innych ryb.

  • Dziękuję 2
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)
Dnia 6.03.2017 o 22:56, pozner napisał:

Synodontisy zadomowiły się. Zagospodarowały wszystkie szczeliny. Gdy na nie patrzę, to zastanawiam się, czy ich oczy to tylko atrapa. Wpływają w tak dziwne miejsca, że wątpię w ich skutwczność. 

Rewelacyjne rybcie. Myślę że mam optymalną obsadę. Synodontisy tylko ją uzupełniły. 4+5 Lethrinopsów i 4+1 Copadichromis geertsi Gome. za dwa tygodnie dojdą 3...może 4 samice Copadichromisa i wtedy będę spełniony. Już widzę u samców Copadichromisa aktywność, a gdy dojdą świerze samice, może być ciekawie. 

Na koniec mały filmik z życia Lethrinopsów. Trochę ograniczyłem karmienie i efekt widać :P

 

Zainspirowany Twoim zakupie rowniez zapragnalem je miec. Niestety nie moglem dostac nigdzie, bo jak byly to już odchowane a ja chcialem male. Przypadkiem bylem w sklepie ogrodniczym gdzie maja zawsze fajne rybki w dziale zoologicznem i zaczalem rozmawiac ze sprzedawca czy nie ma ich przypadkiem. Maja bardzo rzadko ale pokazal mi ich kuzyna. Synodontis petricola zaire ok 3cm wielkosci. Ph podobne i rozmiar rowniez, ok 8-10cm dorosly osobnik. Zakupilem 6 szt, i jestem mega zadowolony -  wspaniale rybki, roznia się tylko ubarwieniem. Maja szare umaszczenie ciala i bialy pasek na kazdej pletwie, rewelacyjnie wygladaja na jasnym piachu i na ciemnym tle, widac tylko takie male biale paseczki. Ciesze się ze się skusilem na nie po tym jak  ogladalem Twoje white ? Moze kiedys zakupie tez white, wciaz mi się strasznie podobaja, bardzo sympatyczne. 

Edytowane przez mlody.czub
  • Dziękuję 1
Opublikowano

Gdy kupowałem swoje, były też petricola. Wybrałem te, ale długo zastanawiałem się. Petricola też są świetne. Śmieszne rybki, fajnie się zachowują. Mam jednego "glonka" i śmiesznie wygląda jak Synodontis przepływa się po nim całym, szperając swoimi wąsami i płynie sobie dalej, a "glonojad" nic sobie z tego nie robi. Gratuluję:)

  • 4 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

A miało być tak pięknie. Małe i delikatne Lethrinopsy i "rozwijające skrzydła" Copadichromisy geertsi. A wygląda to tak:

 

Samiec Lethrinolsa, taki kurdupel, wykopał sobie gniazdo i szaleje wokół niego. Przegania i zachęca samice. Copadichromisy geertsi to straszne ciapy. Takich p..zdczaków to jeszcze nie widziałem. Miałem dwa pięknie wybarwione samce, teraz jest jeden i to często gubiący ubarwienie. Wieczorem sytuacja się nieco uspokaja.

Już teraz wiem dlaczego wszystkie filmiki z tarłem geertsi pokazywały jednogatunkowe akwaria. zresztą większość filmów pokazuje jednogarnkowe akwaria z tym gatunkiem. Już teraz wiem dlaczego to jest tak mało popularna ryba. To jest jeden z najpiękniejszych pyszczaków, ale jest tak spokojny, że najlepiej się prezentuje w jednogatunkowym akwarium. Moja przygoda z tym gatunkiem pewnie tak się zakończy.

Druga sprawa to "samice", które zakupiłem. Dlaczego cudzysłów? Bo nie jestem pewien, że to są samice. Mają żółte akcenty na brzegach płetw, czego według mnie nie powinny mieć. Nie mam za bardzo jak tego zweryfikować, więc muszę czekać. Coraz bardziej mnie to zniechęca.

 

Edytowane przez pozner
  • Dziękuję 1
Opublikowano

Piękny ten dzióbek ;), ale wyrósł cholercia na niezłego zawadiakę. Kiedyś miałem samca Labidochromis caeruleus co mi całe akwarium po kontach rozstawiał...., żółty na środku, a reszta w pionie po kątach... .

Masz twardy orzech do zgryzienia, bo reszta obsada spokojniejsza, ale to dostojna.... .

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Czyli mniej więcej tak jak myślałem🙂   Wiem, czytałem od deski do deski wielokrotnie... Ale ja nie jestem małym chemikiem😉 myślałem, że to co robiłem wystarczy, no niestety życie zweryfikowalo... Czekam, nic innego nie zostało. Może dla pewności kupię jakaś używana pompę obiegową i zrobię ten filtr. Dzięki raz jeszcze!👍
    • Ja mam wolną Jebao DCP 2500. Jak coś namieszam, to fitr piankowy oparty o dno (nie mam piasku, tylko pcv na dnie; jak piasek, to można korek od dołu...)) dociśnięty wlotem pompy od góry. W pompie wymienione amortyzatory na przyssawki - przyklejone do szyby. Sposób nie ważny, istotne by przepuścić wodę przez filtr... A co do biologii... to dojrzewała u mnie w wiaderku  przez  miesiące na karmie I NH3/NO2- (https://forum.klub-malawi.pl/topic/25309-projekt-akwarium-280x60x60-pokrywa-filtr-szafka/?do=findComment&comment=371935. ) Przy starcie akwa wrzuciłem medium do filtra + cukier + fosforany +  Nh4Cl, NaNO2 i brud z dna wiaderka. Po pewnym czasie (godziny ?) zmętniało... i po 3-4 tygodniach zrobiło się klarowniej, ale nie idealnie.  Potrzeba czasu...   
    • Mam nieużywany korpus 10" z filtra RO, mam jeszcze Pata Mini ale raczej nie jest to "wydajna głowica"😉 co można by było dobrać do tego i jak ogóle ma to działać? Głowica tłoczyła by wodę przez korpus mam rozumieć, nie wiem czy moja wyobraźnia działa dobrze😉
    • Wrzucam raz jeszcze. VID_20250404_102632.mp4   Mam nadzieję, że teraz będzie widział 
    • Nie widzę twoich filmików. Nie wiem czy przyczyna leży po mojej czy Twojej stronie. Zakładam , że po mojej bo nikt nic na ten temat nie napisał.
    • Dziękuję za cenne rady. Nie pozostaje mi chyba nic innego niż czekać jak polecacie. Jedno mnie zastanawia z N03 było ono praktycznie niewykrywalne od samego początku. Wynik max 2. Tłumaczyłem to sobie tym, iż  azotany są pochłaniane na bieżącą przez bakterie które się cały czas namnażają bo mają ku temu dobre warunki (chodzi o powierzchnię na 70l kształtek). Jeżeli kolonia ma gdzie się rozwijać, to robi to do osiągnięcia max powierzchni jaką jej zapewnimy. Taka moja teoria apropo niewykrywalnych NO3. Biologię praktycznie przeniosłem z innego zbiornika dodając jeszcze na start brud z gąbek. Miałem jedną przygodę ze skokiem N02 ucząc się dozować karmienie (pisałem o tym wcześniej) a tak to, do tej pory woda była w miarę klarowna. Skąd to nagłe zachwianie biologii teraz po czasie, jeżeli żadne zmiany nie zostały wprowadzone. Pierwotniaki teraz? Kurcze trochę nie chce mi się wierzyć...( Oczywiście nikogo nie krytykuję, po prostu jestem mocno zdziwiony) Znaczyło by to, że cykl jest jeszcze nie zamknięty? Idąc tym roku myślenia wypadałoby wyciągnąć żywice i grzecznie czekać na dojrzenie zbiornika? Zalane było ok 3 mc temu, ryby pływają 2 mc. Biologia dalej nie hula? Dla mnie mega dziwna sprawa. Wrzucam jeszcze filmik na którym dokładniej widać to zmętnienie: VID_20250404_102632.mp4  
    • Jeżeli chcesz sprawdzić czy to pierwotniaki to nic nie rób a same znikną. Jeżeli nie znikną to znaczy , że problem leży w tym co wyżej koledzy napisali.
    • Wg mnie pierwotniaki, NO3 niewykrywalne? A powinno być. Duża wymiana wody powoduje klarowność, a potem zmętnienie ponownie wraca. Dla mnie to typowy objaw braku sprawnie działającej biologii. Nie martwił bym się w tej chwili o klarowność, uważał bym na parametry, nie podmieniał wody ponad miarę, a nawet przez chwilę w ogóle. Jak zacznie pojawiać się NO3 , podejrzewam, że zbiornik zacznie się klarować i pierwotniaki zaczną się wycofywać.
    • Możesz spróbować filtr piankowy 1 mikron + wydajna głowica. Jeśli zmętnienie nie ustąpi, to prawdopodobnie jest pochodzenia mineralnego - czyli coś może z modułów się uwalniać o rozmiarach poniżej 1 mikron. Jeśli filtr będzie się szybko zapychał (minuty) i klarowność będzie się poprawiała, to mogą być to bakterie/pierwotniaki lub coś powyżej 1 mikrona. Moduły też mogą uwalniać jakąś pożywkę dla bakterii... Z drugiej strony to dopiero 6 tygodni prawdziwego "życia" ....  biologia potrzebuje miesięcy aby wszystko grało. Może trzeba poczekać...
    • Prośba o pomoc, skończyły mi się pomysły😕 Chodzi mianowicie o przejrzystość wody a konkretnie o jej brak. Z nieznanych mi przyczyn od jakiś 2-3 tygodni walczę z mętna wodą. Nie jest to stan który występuje od początku zalania, pojawił się niedawno. Po całkowitym dojrzeniu zbiornika, woda była w miarę klarowna. Co najdziwniejsze nie zmieniło się nic jeżeli chodzi o dokładanie czegoś nowego, zmianę pokarmu czy cokolwiek innego w zbiorniku z czym mógłbym powiązać ten stan rzeczy... VID_20250331_135859.mp4 Zmętnienie wody jest w kolorze białym, widoczne normalnie gołym okiem jakby falowało w toni wodnej. Na początku myślałem, że to pierwotniaki jak przy świeżo zalanym zbiorniku. No ale nie jest to możliwe patrząc na testy wody.NO2, NO3, PO4 niewykrywalne. Woda dobrze natleniania przez sump. Biologia działa normalnie. Pokarm aller futura oraz spirulina forte podawane przez karmnik, znika w 15 sekund.  Dołożyłem do sumpa watę filtracyjną/owatę polecaną kiedyś już u nas oraz mała głowice filtra ze ściereczka z mikrofibry w zbiorniku idąc w stronę zanieczyszczenia mechanicznego. Nie pomaga. Również w zbiorniku znajduje się litr węgla aktywnego (został zalany dwukrotnie wrzątkiem). Też nie pomaga. Jedyną rzeczą jest podkręcenie podmiany wody i po ok 1,5 dnia jest w zbiorniku klarowna lecz po powrocie do kropelkowania staje się po 2 dniach znowu mleczna. Próbowałem w odstępach czasu już 3 razy i problem nadal wraca. Od wczoraj rana wrzuciłem litr żywicy PA202 luźno w pończochach do sumpa. Na razie brak zauważalnej różnicy. Prawie skończyły mi się pomysły😕 Mam jeszcze jeden ale mam nadzieję, że to nie to. Zacząłem podejrzewać moje skały DIY. Wykonane z cementu( atest BHP do kontaktu z wodą pitną) siatki rabatowej, waty szklanej oraz farb śnieżki również atest BHP do zabawek dla dzieci. Co tu może puszczać do wody? Wszystko wyschło bardzo dobrze zanim wylądowało w zbiorniku oraz wcześniej było odmoczone. Nagle zaczęło puszczać syf do wody? Po 2 miesiącach od zalania? Jak już coś to chyba powinno odrazu?  Ktoś, coś, jakieś pomysły? Na szczęście zmętnienie nie wpływa na zachowania ryb. Ale jak patrzę na akwarium to płakać się chce...    
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.