bartol Opublikowano 27 Października 2007 #1 Opublikowano 27 Października 2007 Witam, Mam pytanie odnośnie samicy labidochromis hongi. Nie jestem pewien ale wydaje mi się, że jedna z samic nosi w pysku małe lub niedługo będzie nosiła i tu pojawia się moje pytanie. 1.Jak dokładnie rozpoznać, że będzie miała młode ? 2.Czy lepiej jest odłowić ją do innego akwarium, czy w zbiorniku ogólnym założyć kotnik ? Akwarium: 160l Obsada: labidochromis hongi + maylandia red red pozdrawiam Bartek
Matepop Opublikowano 1 Maja 2008 #2 Opublikowano 1 Maja 2008 Inkubującą samice rozpoznaje się po woreczku bod gębo, samica staje się agresywna niż do tych czas, nie pobiera pokarmu i można zauważyć, że ma tak jakby ,,wgięty do wewnątrz brzuch,, Moim zdaniem z tych dwóch opcji jest lepiej wpuścić do innego akwarium i porobić kryjówki i dobrze by było mieć wodę z takimi samymi parametrami co w ogólnym zbiorniku. Kotnik jest za mały (chyba, że naprawdę masz duży kotnik) ale ryby w akwarium mogą ,,gryźć,, kotnik i samica może się stresować.
MateuszT Opublikowano 1 Maja 2008 #3 Opublikowano 1 Maja 2008 Inkubującą samice rozpoznaje się po woreczku bod gębo, samica staje się agresywna niż do tych czas, nie pobiera pokarmu i można zauważyć, że ma tak jakby ,,wgięty do wewnątrz brzuch,, To zdecydowanie regułą nie jest. Bardzo często zdarza się, że samica jest wtedy płochliwa i bardziej zestresowana, a przez silniejsze, bo cały czas odżywiające się ryby wręcz zaganiana. U agresywnych gatunków, lub w przypadku zbyt małej ilości samic, zestresowana inkubująca przyszła matka połyka, lub wypluwa ikrę/narybek. Podobnie nie pobieranie pokarmu jest bzdurą. Doświadczone samice wielu gatunków doskonale sobie z tym radzą. Wyłapują pokarm nie tylko dla siebie, ale i dla maluchów. Tak samo "wgięty do wewnątrz brzuch" nie zawsze występuje. W pierwszych dniach inkubacji, zwłaszcza u zdrowych samic nie ma wręcz prawa wystąpić. Dopiero po jakimś czasie, kiedy głodówka trwa już dość długo, samica może być "wgięta do wewnątrz". Moim zdaniem z tych dwóch opcji jest lepiej wpuścić do innego akwarium i porobić kryjówki Kolejna wskazówka raczej niewielkiej wartości. Samicę, jeśli już odławiać, to w ostatnich dniach inkubacji. Poza akwarium powinna być możliwie jak najkrócej, żeby nie straciła swojego "miejsca w szeregu".
yaro Opublikowano 1 Maja 2008 #4 Opublikowano 1 Maja 2008 Matepop bardziej zależy każdemu tu na jakości niż ilości, nie chcę ci mówić że się nie znasz ale ciężko z Twoim postem zgodzić się nawet w 25%.
Matepop Opublikowano 1 Maja 2008 #5 Opublikowano 1 Maja 2008 Bo jestem początkującym malawistą i cały czas się uczę
czester_ Opublikowano 1 Maja 2008 #6 Opublikowano 1 Maja 2008 Bo jestem początkującym malawistą i cały czas się uczę Dlatego myśle, że jeśli nie jesteś pewien to na radzenie musisz jeszcze poczekać i douczyć się. Ogólnie mówisz dobrze ale mogę Ci tylko zaprzeczyć w tych kwestiach o których wspomnieli koledzy.
sision Opublikowano 1 Maja 2008 #7 Opublikowano 1 Maja 2008 Bartol, jeśli ja nie mam pewności, czy ryba inkubuje, to siadam sobie przed akwa i obserwuję ją, aż mi się pokaże pyszczkiem w moją stronę. Wtedy widać, co tam chowa Nie będę się rozpisywał odnośnie postu Matepop, bo wszystko opisał MateuszT i ja się do tej opinii podłączam. P.S. 160l to zdecydowanie za mały zbiornik na te ryby.
RavenPl Opublikowano 10 Sierpnia 2014 #8 Opublikowano 10 Sierpnia 2014 Witam temat troche stary ale jesli aktualny to mam pytanie.Pierwszy raz mam male hongi,maja 1,5cm i dlaczego czesc mlodych jest czerwona a czesc szara?Dymorfizm u mlodych czy co?
eljot Opublikowano 16 Sierpnia 2014 #10 Opublikowano 16 Sierpnia 2014 Młode widziałem tylko odmiany "sweden" i wszystkie były podobne do siebie bez różnic w ubarwieniu.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się