Jump to content

obsada 375 L początki


nazar
 Share

Recommended Posts

Tak jak w temacie co proponujecie dla początkujacego. i w jakiej ilości. Będę wdzieczny za wszelkie sugestie. Generalnie interesuje mnie mbuna


Pozdrawiam


Nazar

Link to comment
Share on other sites

Generalnie interesuje mnie mbuna

to generalnie możesz mieć w tym akwarium wszystko. Kombinacji jest 1428, no może 1429 :twisted: .

Może sam popatrz co Ci się podoba i zapytaj już z jakimiś własnymi propozycjami. Dlaczego chcesz, żeby ktoś wybierał obsadę za Ciebie? Jak nie dasz włąsnych propozycji, to każdy napisze Ci co sam by chciał w takim akwarium, dostaniesz kilka(naście) różnych odpowiedzi i nic z tego nie wyniknie. Do dzieła :)

Link to comment
Share on other sites

Jasne a więc tak :


myslę p Pseudotropheus Saulosi, Melanochromis Cyaneorhabdos - maingano, i Maylandia Msobo Magunga. Delikwentow chcialbym w ilosci 2+6 kazdego gatunku.


Czy taka obsada ma sens?

Macie jakieś ewentualne sugestie ? Z góry dziękuję


P.S. jestem z Krakowa gdzie ewentualnie takie ryby moglbym dostać ?


Pozdrawiam


Nazar

Link to comment
Share on other sites

Hmmm, te 3 gatunki?i nic więcej? a nie uważasz, że za bardzo jednolicie? tylko żółty i niebieski... Maingano i Msobo ok, ale nie wiem jak z nimi poradzi sobie saulosi. Przy takim zbiorniku i trzech gatunkach myślę, że powinno być w porządku. Ale samców w obsadzie 2+6 wyjdzie 6, a rewirów tyle nie uzbierasz w takim akwa. Więc liczba samców musi być mniejsza. Chyba, że zrobi to natura...

Link to comment
Share on other sites

Ja planuję sobie takie akwarium, i o obsadzie myślę takie: P. Saulosi + I. sprengerae. Ewentualnie jeszcze Maingano ale chyba raczej został bym przy dwóch gatunkach.

Link to comment
Share on other sites

jak juz ludzi wezmie na jakis gatunek to wszyscy kupuja to samo... Kto mi wyjasni dlaczego tak jest? :)Kiedys wszyscy kupowali red redy, potem wszyscy kupowali trewy, potem mbamby i hongi, teraz nie ma projektu bez saulosi albo msobo (wrrr). A co z zapomnianymi johanni, auratusami, red blue, Gdzie specjalisci od afr (a propos mbamby)? , akwaria budujemy coraz wieksze, wiec teoretycznie powinno byc roznorodnie. Czy mie sie zdaje, czy wszyscy hoduja to samo?:>

Link to comment
Share on other sites

Chcę Saulosi bo naprawdę bardzo mi się podobają, dymorfizm płciowy jest duży no i są w miarę nieagresywne, a ja osobiście nie mógłbym patrzeć jak moje ryby urządzają ostre pojedynki, taki już jestem. Do tego rdzawe bo bardzo się odróżniają, a więcej gatunków po prostu nie chcę, ewentualnie tak jak wspomnaiłem Maingano ale raczej się obejdę.

Link to comment
Share on other sites

Ja mam połączenie Yellowów z Maingano w 200L razem 12 sztuk i potrafią się dogadać ze sobą bez jakich kolwiek kłótni:) A i różnią się kolorami więc jest też ciekawie dla oka:)


P.S Właśnie zamontowałem przezroczystą górę pokrywy i teraz wszystko wygląda ciekwaiej:P ale to taka dygresja na marginesie.

Link to comment
Share on other sites

romekjagoda
jak juz ludzi wezmie na jakis gatunek to wszyscy kupuja to samo... Kto mi wyjasni dlaczego tak jest? :)Kiedys wszyscy kupowali red redy, potem wszyscy kupowali trewy, potem mbamby i hongi, teraz nie ma projektu bez saulosi albo msobo (wrrr). A co z zapomnianymi johanni, auratusami, red blue, Gdzie specjalisci od afr (a propos mbamby)? , akwaria budujemy coraz wieksze, wiec teoretycznie powinno byc roznorodnie. Czy mie sie zdaje, czy wszyscy hoduja to samo?:>


Kaszub masz zupełnie rację. Ja przy ustalaniu swojej obsady od razu wykluczyłem saulosi, bo mają je praktycznie wszyscy w nowozakładanych akwariach, sprengerae z tego samego powodu u mnie nie ma. Ja nie rozumiem, skąd to dążenie do jednolitości??? Przy ustalaniu swojej obsady chciałem mieć coś nowego - dlatego męczyłem na forum, może tak, może tak, chociażby dlatego, by poeksperymentować, zobaczyć coś nowego, móc podzielić się obserwacjami na forum, etc. Ale widać różne motywy ludzie mają przy ustalaniu obsady. Ja również jestem za oryginalnością, nowymi zestawieniami i próbowaniem z nowymi, mniej popularnymi gatunkami. Odrobinę ambicji i chęci wybicia się poza standard. zestawienie życzę! także w omawianym przypadku - 375 L to już piękne akwa które na wiele pozwala. Ja na pewno nie poprzestałbym na saulosi i sprengerae...

Link to comment
Share on other sites

jak juz ludzi wezmie na jakis gatunek to wszyscy kupuja to samo... Kto mi wyjasni dlaczego tak jest?


A słyszałeś coś o modzie ??

Występuje ona nie tylko w ubieraniu się ale i w wielu innych dziedzinach.


Ja na pewno nie poprzestałbym na saulosi i sprengerae...


Nie wiem czemu ale na czym nie poprzestaniesz to i tak będzie to zawsze pysio, saulosi jest ciekawy, ładnie wybarwiony ,urozmaicony dymorfizm no i dla początkującego jest ekstra bo wybacza łatwiej jego błędy niż przy innych. Chociaż generalnie wszystkie pysie są odporne na nasze błędy w końcu to nie paletki.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.


  • Posty

    • Andrzej Głuszyca
      Wystarczy łamanie lustra wody.  Nigdy nie używałem żadnego "  bulbulatora" ani " człap czapa". Możesz go schować  do szuflady i zapomnieć o nim.
    • łakuś
      A jeszcze jedno pytanie podczas używania protocaps wystarczy ruch tafli wody czy muszę mieć jakiś bulbulator? Pytam bo akwarium stoi w sypialni i nie wyobrażam sobie dzwięku napowietrzacza w nocy.
    • Robson79
      Jeśli na być żółto i niebiesko to na ten litraż proponował bym jednogatunkiwo Chindongo Saulosi. Zakupiłbym 20 sztuk maluchów i później zredukował nadmiar samców.  
    • pulpet
      Gotowej recepty nie ma. Zależy jakie ryby trafisz. Naczytałem się o Maingano wyrzynających w pień wszystko co się rusza, a u mnie asertywne, nie powiem, ale żadnych dramatów nie ma. Ryby mam ponad dwa lata i nie broją jakoś ponad normę. Baniak nie duży. Jak koniecznie chcesz dwa gatunki, to najlepiej klasycznie Saulisi i rdzawe, ale ja bym zrobił Saulosi jednogatunkowo z większa ilością samców. Będzie żółto -niebiesko jak chcesz. Taki baniaczek w układzie 3/10 i masz pięknie.
    • E0nNIk
      Kamienie są na pcv, piasku to na tym zdjęciu praktycznie nie było, tylko tyle co mi spadło jak sypałem trochę na silikon, aby nie rzucał się tak w oczy
    • ziemniak
      Dla mnie najlepszym rozwiązaniem to Saulosi oraz rdzawe. Maingano lubi być najbardziej charakterny z tej trójki. Rdzawe natomiast będą wolniej rosły niż Saulosi dzięki temu możesz uzyskać naprawdę ładne samce. Pamiętaj aby poszukać ładne i dobre jakościowo Saulosi.
    • matejk
      Ch. Saulosi + I. sprengerae ,  Ps. Interruptus  jednogatunkowo (roślinożerca) Ch. saulosi + Ps. cyaneorhabdos  Ch. saulosi jednogatunkowe  Ps. cyaneorhabdos  + I. sprengerae  Socolofi oraz demosoni nie do tego baniaka  
    • novi
    • Jacek_LDZ
      Witam wszystkich serdecznie. Wracam tu po kilku latach przerwy. Przeprowadzka i te sprawy spowodowały, że byłem zmuszony zlikwidować moje poprzednie akwarium. Obecne warunki pozwoliły mi wrócić do hobby i tak od 1,5 tygodnia dojrzewa sobie te niewielkie 240 l. Na prezentację przyjdzie pora w osobnym temacie. Tutaj jednak, chcąc uniknąć błędów, jakie niewątpliwie popełniłem te kilka lat temu chciałbym się zwrócić do Was o pomoc w wyborze obsady. Czasu jeszcze jest trochę, więc chciałbym wybrać gatunki z rozwagą. Tak jak pisałem akwarium to 240 zbiornik o standardowych wymiarach 120x40x50 cm, w środku polne otoczaki ~ 50-60 kg. Na czym mi zależy? Oczywiście chciałbym dobrać obsadę tak, aby poszczególne gatunki jak najlepiej do siebie pasowały zarówno temperamentem jak i wymaganiami pokarmowymi. Drugą kwestią, może nie najważniejszą ale jednak jest kolorystyka - tutaj chciałbym aby mył to taki mix koloru żółtego i niebieskiego/granatowego. Myślę o max 2 gatunkach. I teraz tak: Z żółto-niebieskich gatunków zastanawiam się nad: Chindongo saulosi, Pseudotropheus interruptus, Metriaclima msobo Magunga (ten chyba odpadł w przedbiegach po przeczytaniu co dzieje się wśród samic po kilku latach) Do któregoś z ww. chciałbym dobrać coś niebieskich gatunków, i tutaj myślę nad: Chindongo demasoni, Chindongo socolofi, Pseudotropheus cyaneorhabdos Z tych dwóch, nazwijmy to grup wyszły mi takie propozycje obsady: P. interruptus + C. demasoni; P. interruptus + C. socolofi, C. saulosi + P. cyaneorhabdos.  Ewentualnie biorę jeszcze pod uwagę połączenie P. saulosi lub P. interruptus z którymś gatunkiem z rodzaju Cynotilapia ewentualnie Iodotropheus sprengerae. Jak to wychodzi żywieniowo i kolorystycznie? Zależy mi na tym niebieskim kolorze, a takim zestawieniu chyba będzie go mało? Podpowiedzcie coś proszę, bo im więcej przeglądam tematów dotyczących obsady, tym nie ukrywam trochę większy mam mętlik w kwestii co do czego będzie pasowało Z góry dzięki za rady. Pozdrawiam.
    • Bezprym
      Po kuracji protocapsem węgla nie stosowałem, lek i tak z czasem usunie się podmianami a kuracja będzie skuteczniejsza. 
  • Topics

  • Images

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.