Skocz do zawartości

Start akwarium 250 l


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Jeżeli masz miernik mocy to podłącz go pod gniazdko. Nie wierzę, że ciągnie mniej niż większość markowych kubełków. Przy maksymalnym przepływie (bez złóż) ciągnie całe 0 W. Cyrkulator wody nie pobierający prądu.


Dzisiaj zaopatrzylem sie w miernik mocy i tak :

Kubel Astro 2212 1300l/h wg producenta 13W- wyszlo 10.2W - extra

Aquael 2000 turbo wg producenta 28W - wyszlo 30.4

Pokrywa 2x30W - 67W



Wynik tego kubla mnie zaskoczyl bo jak widac marka nie ma tu znaczenia. Super przy takiej mocy i wydajnosci - numer 1 wsrod budżetowych filtrow.


Hw 303- pobiera 28W wg danych z etykiety a wydajnosc ta sama prawie. ...

  • Dziękuję 1
Opublikowano
A sprawdziłeś wydajność kubła ? Jeżeli ma taki przepływ, jak deklarowny, to faktycznie byłaby ciekawostka.



Zgodnie w wykresem z pudełka to jest to około 900 l/h.

Wartość maksymalna czyli 1400 jest wartością wirtualną, ponieważ moc czynna równa się zero. Jeżeli moc czynna równa się zero to znaczy, że wirnik porusza się w ośrodku, który nie daje oporów.

Reasumując, z wartością przepływu bliżej mu jest to HW-302 niż do HW-303.

Opublikowano
Zgodnie w wykresem z pudełka to jest to około 900 l/h.

Wartość maksymalna czyli 1400 jest wartością wirtualną, ponieważ moc czynna równa się zero. Jeżeli moc czynna równa się zero to znaczy, że wirnik porusza się w ośrodku, który nie daje oporów.

Reasumując, z wartością przepływu bliżej mu jest to HW-302 niż do HW-303.


Też tak przypuszczam , faktycznie może być nawet mniej.

Opublikowano

Niestety nie sprawdzalem wydajnosci kubla.

Ale domyslalem sie ze kazdy cos dopowie. Zainwestowalem w miernik mocy i jak juz jeden mit z zuzuciem energii obalony ( no jak to ? Przeciez to nie markowy filtr! Napewno producent zaniza dane dotyczace poboru pradu a zawyza te wydajnosciowe! ) to teraz kolejny czy ma te.1300l/h czy nie. Moim zdaniem ten parametr w filtrze.biologicznym jest pomijalny. On ma porzadnie odfiltrowac wode a nie zeby jej jak najwiecej tam przeplywalo. Te bakterie to nie perpetum mobile i jakis czas musza miec na rozlozenie szkodliwych zwiazkow.


Dobrze rozumuje? Nie wiem ile miejsca tam jest ale weszlo mi 8 wiaderek litrowych ceramiki plus wata i gabka oryginalna z filtra i widac ze jeszcze cos bu tam wlazlo...

Opublikowano
Nie miałem czasu na zakupy testów jbl. Sprawdziłem testem paskowym i wyszło :

NO2 -5

NO3-50

reszta bez zmian



Testy paskowe są do bani. Szkoda czasu na zabawę z nimi.

Opublikowano
Niestety nie sprawdzalem wydajnosci kubla.

Ale domyslalem sie ze kazdy cos dopowie. Zainwestowalem w miernik mocy i jak juz jeden mit z zuzuciem energii obalony ( no jak to ? Przeciez to nie markowy filtr! Napewno producent zaniza dane dotyczace poboru pradu a zawyza te wydajnosciowe! ) to teraz kolejny czy ma te.1300l/h czy nie. Moim zdaniem ten parametr w filtrze.biologicznym jest pomijalny. On ma porzadnie odfiltrowac wode a nie zeby jej jak najwiecej tam przeplywalo. Te bakterie to nie perpetum mobile i jakis czas musza miec na rozlozenie szkodliwych zwiazkow.


Dobrze rozumuje? Nie wiem ile miejsca tam jest ale weszlo mi 8 wiaderek litrowych ceramiki plus wata i gabka oryginalna z filtra i widac ze jeszcze cos bu tam wlazlo...


Ja się nie czepiam. Lubię energooszczędne urządzenia. Ale przy przepływie faktycznym na poziomie 800 lub mniej jest sporo filtrów o podobnym poborze mocy. Szkoda.

Co do ilości złoża polecam temat http://forum.klub-malawi.pl/optymalna-objetosc-zloza-biologicznego-t23308.html

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.