Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

może użyłem niefrasobliwego określenia - sorki :oops: - ale chodziło mi że zrazić się początkowymi niepowodzeniami łatwo a sam start od zera łatwy i przyjemny nie jest.

Przed zakupami konsultuję, czytam i dopiero idę dalej aby nie popełniać zbyt wielu błędów których i tak pewnie nie uniknę.


A wracając do wątku głównego - czy z tej listy są gatunki do wykluczenia kategorycznie od razu (czegoś nie doczytałem) lub może do zastąpienia z racji samic, agresji, diety np czymś podobnym?


Z tej listy chciałbym skompletować finalną obsadę..

Opublikowano

Rafał chyba podszedłeś nie właściwie do tematu.

Nie zakładamy błędów i nie dobieramy pod to obsady z punktu widzenia cen ryb.

Po to jest forum by koledzy podpowiadali jak uniknąć błędów.

Może zacznij od lektury tematu doboru przykładowych obsad dla 720l w temacie Sławka-Meszka.

To właśnie ta osoba która dobrała obsady i kolorystycznie ale przede wszystkim żywieniowo i terytorialnie z racji ogromnego doświadczenia by było najmniej problemów.

Może coś wybierz i wtedy pytaj jak chcesz zmodyfikować ten zestaw ryb.

To co wrzuciłeś to taki melanż że raczej nikt nie będzie ci tłumaczył dlaczego ta z tą i nie z tamtą.

Ja ci nie podpowiem.

Opublikowano

ok -thx, w takim razie źle podszedłem do tematu i muszę zrobić krok w tył aby pójść później do przodu. Mylić się jest rzeczą ludzką.

Chylę więc czoła i dzięki za wskazówkę.


Plus mam tylko taki że poznałem nowe nazwy gatunków i kojarzę przynajmniej kolorystycznie jak wyglądają.

Opublikowano

Jeśli obawiasz się, że ewentualne niepowodzenia mogą Cię zrazić, odpuść sobie te agresywne gatunki. Z grubsza przejrzałem twoją listę i właściwie żaden gatunek nie przekroczył cenowo 30zł., więc chyba nie musisz się ceną kierować. Nie wiem co Ci jeszcze doradzić. Jak Ci wcześniej napisałem, czym dalej w las, tym więcej drzew. Coraz bardziej gmatwasz sobie sytuację. Odnoszę wrażenie, że trochę się już zaczynasz gubić, "poznając" coraz więcej gatunków.

Część ryb z twojej listy jest niedostępna. Dwóch odmian yellowa nie połączysz, gdyż się skrzyżują. Pseudotropheus, teraz chyba Metriaclima elongatus Chewere samice ma ładne, ale nie jest to uroda rzucająca się w oczy. Acei są rybami wszystkożernymi z przewagą roślinnego, ale są dość tolerancyjne żywieniowo, więc możesz go brać pod uwagę. C. moorii niech zostanie w sferze dziwactw. Sprawdź przed wyborem każdy gatunek, czy nie jest sztucznym tworkiem. Mam na myśli np. Metriaclima Estherae Super Red, ale to kol. fish_magic powinien się wypowiedzieć, czy to sztuczna ryba.

W wątku Sławka mało jest opcji dla 720l., więc tu też niewiele znajdziesz. Wypisz listę ryb, uwzględniając ich dostępność, tolerancję żywieniową, co najwyżej średnio agresywny temperament...no i kolorystykę. Wtedy na pewno coś się ułoży.

Opublikowano
Mam na myśli np. Metriaclima Estherae Super Red, ale to kol. fish_magic powinien się wypowiedzieć, czy to sztuczna ryba.





05 października 2015

http://www.cichlid-forum.com/articles/met_estherae.php

Metriaclima estherae

Brett Harrington (aka Fogelhund)

Jest to jeden z najbardziej popularnych i najczęściej trzymane Afryki Cichlid, i nie bez powodu. Przekonasz się, że niektóre witryny będzie nazwać to łowić Maylandia estherae z powodu braku porozumienia w ramach wspólnoty naukowej na nazwę rodzaju. Więcej można przeczytać o tym tutaj. Ryba ta może być również znaleźć w niektórych miejscach pod Pseudotropheus estherae, a nawet Pseudotropheus zebra, obu nazw archaeic. Znajdziesz je w sklepach zoologicznych często sprzedawane jako Red Zebra, Red x Red Zebra, OB x Red Zebra lub Niebieski x Red Zebra.


Choć ta ryba występuje w wielu lokalizacjach w jeziora Malawi, to jest głównie zbierane od Minos Reef w akwarium handlu. Większość mężczyzn z tą lokalizacją jest jasny niebieski kolor, z odrobiną zakazu w czasie. Istnieją również Pomarańczowy / Czerwony mężczyźni w tym miejscu, choć Ad Konings sugeruje, jest to tylko około 1% populacji. Oprócz niebieski i pomarańczowy Mężczyźni, istnieje OB mężczyźni. Ad Konings dopiero kiedykolwiek widział we wszystkich swoich nurkowaniach w Minos Reef, i sugeruje, że ten kolor stanowi jedynie około 0,1% naturalnej populacji estherae w Minos Reef.


Większość kobiet jest pomarańczowy / czerwony kolor. Istnieją również OB kobiety, a jednocześnie są one bardziej obfite potem mężczyźni, wciąż stanowią jedynie około 2-5% naturalnego ludności.


"Red Zebra" po raz pierwszy pojawiła się w Akwarium Hobby jesienią 1973 roku, a dowodził ładną cenę Heft ze względu na jego genialny zabarwienia. W pewnym momencie w połowie lat 70-tych, kilka "Red / Orange" mężczyźni zostały przywiezione, a te były wykorzystywane jako stado hodowlane fundamentu, przy czym były one hodowane do produkcji linii tylko te "Red / Orange" mężczyzn. Od kilku lat, w tym Red x Czerwony (Red mężczyzn, czerwone matryce), były jedynym dostępnym kolorem, który można zakupić estherae. Pod koniec lat 90-tych, dzikie okazy zaczęto ponownie schwytany, a sytuacja polityczna zaczęła się stabilizować. Linia OB wyhodowany szczep pojawił, o tym czasie tak jak Niebieski mężczyzn.


Dostępność Blue mężczyzn jest dość regionalnie zależne, wraz z nimi coraz powszechne w niektórych obszarach i niespotykane w innych


Estherae jest nieco masywniejszego następnie niektórych innych rodzajów "zebra". W naturze są "aufwuch" grazers, ale wiadomo, że żywią się planktonem chmury kiedy będzie dostępny. W akwarium, będą one przyjąć większość przetworów spożywczych z niecierpliwością, ale --------------------najlepiej podawać dietę, która zawiera żywności, które pomogą w utrzymaniu genialny pomarańczowy / czerwony są znane, w samice-----------------------. Żywności, takich jak New Life Spectrum, Cyclops są dwa takie produkty, które są powszechnie stosowane. Jest zalecane, aby uniknąć overfeeding tej ryby, tak jak są one podatne na otyłością, ze negatywne problemy zdrowotne występujące.


Estherae, podobnie jak większość innych Mbuna, to ryba, która jest najlepiej zachowana z 2-3 samic, dla każdego mężczyzny. Podczas gdy mężczyźni mogą być terytorialna i agresywna, zostaną uznane za średniego szczebla agresja na Mbuna co najlepsze, z tendencją w kierunku dolnej części agresji. Mimo to, to zaleca się, że ryba ta jest najlepiej trzymane w akwarium, które jest 48 "/ 120cm długości, choć doświadczeni akwaryści są znane, aby utrzymać je w 36" / 90cm czołgi. Poprzez zapewnienie mnóstwo okładce, w drodze skały lub innych kryjówek, można zapewnić kryjówek dla kobiet i mężczyzn subdominanty uszkodzenia uciec od uprzejmości dominującego samca.


Mężczyźni zazwyczaj rosną do 5,5 cala / 14 centymetrów i samice do 4,0 cali / 10 cm. Nieletni z wariantów "Czerwony x Red" są trudne do seksu: wszystkie mają ten sam kolor pomarańczowy. Mężczyźni sub-dorosłych, jednak zaczynają wykazywać odcień jasnoniebieskiego na płetwy odbytowej. Na około 2,25 cali mężczyźni zaczną umieścić na jasnoniebieskim odcieniu całego ciała i płetw, a tym samym stać się nieco niegodne ich nazwy. Te kobiety po prostu umieścić na jaśniejszym kolorze pomarańczowym, gdy dojrzewają. Zarówno mężczyźni i kobiety mają "plamy jaj". Nieletni dzikiego "typu", "Niebieski x Red" odróżniają dobro od zwolnieniu przez matkę.


Dane wody są takie same jak w przypadku innych gatunków Malawi: pH = 7,8 do 8,4; dKH = 10 do 14; dGH = 10 do 14, chociaż udomowione szczepy nie są tak specyficzne, jak wiele innych gatunków. Ta ryba kopie dużo, więc undergravel filtry nie są zalecane. Dobre koledzy zbiornika są inne mbuna ale uniknąć podobnych, krótki korpus gatunki Zebra (np Maylandia callainos) i Labidochromis caeruleus jak krzyżowanie może wystąpić. Istnieje wiele wspólnego estherae hybrydy dostępne w sklepach zoologicznych w tych dniach, więc proszę sprawdzić ryby szukasz na zakup, aby upewnić się, że są rzeczywiście coraz to, co płacisz.


Ta ryba jest dość mało wymagające i łatwe do utrzymania, a wraz z jego atrakcyjnym ubarwieniu, sprawia, że ​​dobrym kandydatem do zachowania przez początkujących jak i doświadczonych akwarystów podobne.

http://www.practicalfishkeeping.co.uk/content.php?sid=3969

Rafa pełne pielęgnic!

Copyright © Ad Konings


Wyobraź sobie idealną Cichlid zbiornik - i taki, który jest wystarczająco duży, aby pływać! Minos Reef w Mozambiku ma wszystkie magiczne składniki, byś wybrał dla siebie, mówi dr Ad Konings.






Nawet skały są atrakcyjne; fioletowo-czerwono-kolorowy, dzięki określonego rodzaju glonów, które obejmuje ich na mieliźnie.


















Najbardziej spektakularnym wszystkim jednak, jest Red zebra (M. estherae) i muszę jeszcze znaleźć kobietę z "normalnym" kolorze beżowym, brązowym. Wszystkie kobiety są albo całkowicie rafa pomarańczowy czerwony lub OB (pomarańczowa plama), tak jak pokazano powyżej. Istnieją również ich tysiące!




Na Minosa, jednak kobiety mają reddest kolor, intensywność pozorną się różnić w zależności od pór roku. W czerwcu, tuż po porze deszczowej, są najgłębsze czerwony. To może być ze względu na częstsze zakwity glonów w gorącym, pora deszczowa.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Wszystko się zgadza, wiem, że są odmiany red red, red blue i są to naturalne odmiany. Moją ciekawość wzbudziła odmiana super red. Czy jest to odmiana hodowlana, czy naturalna? Ocierają się te posty o OT, ale myślę, że kol. rafik567 też może chcieć to wiedzieć, kompletując obsadę.

Opublikowano
Wszystko się zgadza, wiem, że są odmiany red red, red blue i są to naturalne odmiany. Moją ciekawość wzbudziła odmiana super red. Czy jest to odmiana hodowlana, czy naturalna? Ocierają się te posty o OT, ale myślę, że kol. rafik567 też może chcieć to wiedzieć, kompletując obsadę.

Ryba jest naturalna ale nazwa handlowa.Hodowcy którzy stosują odpowiednie pokarmy o których wspomniano w artykule poniżej oferują Metriaclima Estherae Minos Reef bardzo wybarwioną i nazywają Metriaclima Super Red.

  • Dziękuję 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Trzeba coś zaktualizować wątek  Myślę, że przyjemną formą będzie aktualizowanie wg wcześniejszych punktów. 1. "Technikalia". Wykonałem nowe oświetlenie. Miało być na diodach Power Led, ale jakoś mnie spłoszyła ilość lutowania. Może zbyt pochopnie odpuściłem, ale finalnie skończyło się na dwóch belkach z modułami LED. Na belce przedniej amontowałem 34 szt. modułów białych 9000K, 10 szt. modułów niebieskich oraz 10 szt. modułów czerwonych. Na belce tylnej zamontowałem 10 szt. modułów białych 6500K. Całością steruje sterownik Palabras Led Dimmer Pro. Tym razem do połączenia lamp z zasilaczem użyłem wtyczki wielopinowej żeby łatwo się to rozpinało (zdjęcia poniżej). Z technicznych spraw, to dołożyłem jeszcze do modułu filtracyjnego dwie saszetki po 100ml Purigenu. Zobaczymy jak to wpłynie na poziom NO3. Stale w zbiorniku mam jakieś 40-50mg/l. Może uda się coś z tego urwać. Jeśli chodzi o filtrację, kaseciaka muszę teraz czyścić co około 1,5 miesiąca. Jednak wielkość ryb robi swoje. Ale dalej uważam, że jest to znakomity w obsłudze rodzaj filtracji. 2. Hydroponika. Rośliny, które dumnie nazywam hydroponiką, spłatały ostatnio figla. Tzn. sama instalacja spłatała figla. Okazało się, że pod moją nieobecność zatkała się rurka odprowadzająca wodę i woda wylewała się już górą na pokrywę. Na szczęście pokrywa ze swoimi klapami ma lekkie załamanie do środka i wszystko ściekało do akwarium. Inaczej byłby niezły klops. Poprawiłem to w ten sposób, że zamiast dwóch rurek łączących się w jedną i kończących kranikiem są dwa osobne kolanka o większej niż wcześniej średnicy i woda powrotna kapie sobie po prostu na taflę wody. Dzięki temu rozwiązaniu odpadł mi też upierdliwy problem związany z ustawianiem przepływu na pompce tak żeby doniczki nie napełniały się szybciej niż odpływa woda. Teraz pompka działa sobie na "maksa" a woda i tak pięknie odpływa bez najmniejszych problemów. Wydaje mi się, że rośliny mają się dzięki temu lepiej bo poziom wody jest stabilny. Przed tą modyfikacją wody było albo za dużo albo za mało a bardzo rzadko tyle ile planowałem żeby było 3. Obsada. Obsada co do ilości się nie zmieniła. Ryby podrosły i "przybyczyły". - Nimbochromis Polystigma - Ujawnił mi się trzeci samiec, czyli mam układ 3+3. Zapewne przyjdzie konieczność skorygowania tego układu, ale na razie nic nie zmieniam bo nie ma jakichś awantur w zbiorniku a Panowie pokazują piękne barwy (nie licząc tego, który ujawnił się jako ostatni). Samice co chwila inkubują, ale jestem przekonany, że tarło odbywa się tylko z dominującym osobnikiem. Samiec beta próbował swoich sił, ale jak "alfa" zobaczył co się święci to szybko skasował mu amory. - Stigmatochromis Tolae - Dominujący samiec w jakiejś nocnej walce stracił oko. Było napuchnięte i białe przez długi czas aż w końcu po prostu odpadło. Nie ma odsłoniętego oczodołu, ale wygląda tak jakby odkleiła się soczewka i pozostało tylko płaskie oko. Nie widać żeby w ogóle się tym przejął. Dalej zajmuje rewir pod kaseciakiem i nadal nikogo tam nie dopuszcza. Dziwny osobnik. Szczerze mówiąc nie jestem zadowolony z tego gatunku. Samiec dominujący jest praktycznie niewidoczny ponieważ non stop siedzi w swojej "jamie" a samiec beta i samica to takie "szare myszki". Chyba w przyszłości usunę ten gatunek z akwarium. - Exochochromis Anagenys - nadal nie udało mi się dokupić samic i pływa układ 1+1. Samica jest sporo mniejsza od samca ale jakoś daje radę. Miała słabszy okres ale udało się jej wrócić do formy i troszkę ciałka przybrała. Samiec ładnie wybarwiony. Samica nie bardzo. Jeśli uda mi się dokupić ładne samice to niewątpliwie będzie cieszył oczy ten gatunek bardziej.  - Protomelas sp. "mbenji thick lips" - niezmiennie jest to mój faworyt z tej obsady. Gdybym mógł cofnąć czas to zrobiłbym albo zbiornik jednogatunkowy z tymi rybami albo byłby jednym z dwóch gatunków. Stanowczo za mało ich kupiłem  Nie widziałem nigdy pyszczaków, które na lini samiec - samica byłyby tak delikatne w zalotach. Nie wiem czy to przypadek po prostu czy ten gatunek tak ma, ale samiec w obejściu z samicą zachowuje się jak rybi dżentelmen. Pomimo, że samica inkubowała już kilka razy, momentu tarła nie udało mi się zaobserwować.  - Dimidiochromis Strigatus - jestem prawie pewny, że układ który mam to 3+5. Samiec dominujący jest po prostu obłędnie ubarwiony. Pięknie rządzi w stadzie i widać go w całym zbiorniku. W przyszłości pewnie będę musiał pozbyć się jednego samca a może i dwóch ale na razie, tak jak i w przypadku Nimbochromisów nie podejmuję żadnych kroków. Nie ma drak to niech pływają. Samiec ma większą motywację żeby "trzymać" kolor   - Aristochromis Christyi - co tu dużo mówić, rasowy drapieżnik. Na większe kęsy jedzenia rzuca się jak bestia  Na razie innym mieszkańcom nie dokucza. Zaczął pokazywać lazurowy kolorek na pokrywach skrzelowych i czasami delikatnie opalizuje na bokach. Piękna ryba.  W zbiorniku miałem jakąś niepokojącą sytuację. Ryby miały kiepskie odchody pomimo tego, że jadły normalnie. Kilka miało jakby kaszel i kilka ocierało się o wszystko. Obstawiałem przywry i przeprowadziłem kurację Capisolem. Dwa etapy zgodnie z instrukcją producenta. Pomogło i sytuacja wróciła do normy. Nie obserwuję obecnie żadnych niepokojących zachowań. 4. Karmienie. Nadal karmię pokarmem Aller Aqua Futura, ale po wykorzystaniu obecnego zamówienia będę się "przesiadał" na pokarm Aller Aqua Bronze. Futura jest już po prostu za mała. Bronze planuję zakupić w granulacji 3 albo 4mm. Jeszcze muszę przemyśleć sprawę. Dodatkowo co 2-3 dni karmię mrożoną stynką pokrojoną na mniejsze fragmenty. Ten pokarm znika w ułamku sekundy. Na prawdziwe mięso te ryby rzucają się jak jakaś horda  Nawet nie ma możliwości na to popatrzeć bo jak wrzucam fragmenty rybek to po kilku sekundach nie ma już ani jednego. Poniżej kilka zdjęć ryb jakie udało mi się wykonać. Zdjęcia nie są podkręcone żadnym filtrem. To surowe pliki z mojego starego Nikona  
    • @Przemysław Woźniak super robota i bardzo ładny efekt końcowy  
    • Świetny poradnik i super efekt finalny. Temat przypiąłem, dzięki temu będzie go łatwo znaleźć.
    • Dzięki cennym radom z tego Forum udało mi się stworzyć za nieduże pieniądze aranżację akwarium, w pełni zaspakajającą moje oczekiwania. Chwaliłem się nią przed ponad rokiem w dziale „Przedstaw się i swoje akwarium”. Jak wtedy pisałem, świadomie zrezygnowałem z tła strukturalnego na rzecz sterty kamieni: prawdziwych i modułów DIY. Te moduły, bo to o nich rzecz będzie, zamawiane u profesjonalnego wytwórcy kosztują, z tego co się orientuję, kilkadziesiąt do kilkuset złotych za sztukę. Ja mam ich 19, plus obudowa komina i kosztowało to mnie z 400 - 500 złotych. Teraz chciałbym podzielić się moimi doświadczeniami z zakresu „kamieniotwórstwa”. Zastrzegam – rewelacji nie będzie, w końcu korzystałem z wiedzy obecnej na tym Forum, ale pewne kwestie rozwiązałem inaczej – może te pomysły przydadzą się kolejnym pokoleniom „kamieniotwórców”. Moduły tworzyłem z różnych materiałów i różnymi technikami. Większość wykonana została z zaprawy Ceresit CX5, używałem także Ceresit CR 65. Każdorazowo wzmacniałem mikrozbrojeniem i paskami siatki tynkarskiej. Jeśli idzie o technikę – większość to odlewy w formach zdjętych z prawdziwych kamieni, jest też parę stworzonych całkowicie od podstaw. Oddzielną kwestią jest osłona komina i od niej zacznę. 1.       Komin Osłona komina to jedyna dekoracja na stałe związana z akwarium. Zrobiłem ją z płyty styroduru sklejonej podwójnie - grubości 8 cm. Kawałki o wymiarach: szerokość ścianek komina i 2/3 ich wysokości złączyłem pod kątem prostym. W pierwszej kolejności użyłem silikonu – nie sprawdziło się. Natomiast klej cyjanoakrylowy  do styroduru zrobił robotę. Następnie gorącym nożem wyrzeźbiłem pożądany kształt. Gotowe elementy podkleiłem też na cyjanoakryl płytami ze spienionego PCV 5 mm, tym razem o wymiarach ścianek komina.   Styrodur obłożyłem zaprawą – warstwa grubości ok. 1 cm, bez siatki tynkarskiej. Siatkę natomiast przykleiłem cyjanoakrylem w dolnej części osłony, nie pokrytej styrodurem, żeby dać lepszy chwyt dla zaprawy. Całość oczywiście wymoczyłem i pomalowałem. Gotową osłonę przykleiłem silikonem do komina. Teraz widzę, że prościej by było zmontować formatki z PCV pod kątem prostym i na to nałożyć piankę montażową, a po stwardnieniu odpowiednio ją wyrzeźbić. Może to być też pomysł na tworzenie tła strukturalnego.     2.       Odlewy Masę na formy, jak to było opisywane na Forum, robiłem z silikonu uniwersalnego zmieszanego z mąką ziemniaczaną w proporcji 2 tuby na kilogram. Formy również wzmacniałem siatką tynkarską. Kamienie przed zrobieniem formy i formę przed wyklejeniem jej zaprawą smarowałem olejem jadalnym. Mój pierwszy kamień zrobiłem pełny. Wymyśliłem sobie, że skorupa położona otworem na dnie stworzy martwą przestrzeń. Oczywiście nie ulałem go w całości z zaprawy – ważyłby tyle co prawdziwy. Skorupę puściłem, jak łódkę na wodę, i nakładłem do niej drobnych kamieni, aż zaczęła tonąć. Po wyschnięciu wypełniłem ją pianką montażową i tymi kamieniami, a po stwardnieniu pianki całość zamknąłem zaprawą. Powstał kamień niewiele cięższy od wody. Na zewnątrz swoje waży, ale w akwarium prawie nic. Zaleta takiego rozwiązania to większa możliwość aranżacji  można go dowolnie układać. Wady – niepotrzebna robota i mniej miejsca dla ryb do chowania się. Reasumując – nie idźcie tą drogą. Pozostałe moduły to skorupy mniej lub bardziej otwarte od tyłu i w dół. Odpowiednio ułożone zapewniają dostateczny przepływ wody. Starałem się, żeby grubość ścianek wynosiła około 10 mm. Nie zawsze się to udawało, bo zaprawa, zwłaszcza Ceresit CR 65 potrafi spływać. Trochę pomaga siatka tynkarska. Moduły po wyjęciu z formy trzeba wykończyć: oszlifować ostre krawędzie i wypełnić ewentualne ubytki. Mikrozbrojenie zostawia włoski na powierzchni kamienia – można je opalić. No i oczywiście wymoczyć, zmieniając wodę, aż będzie czysta. 3.       Kamienie tworzone samodzielnie od podstaw Największe kamienie zrobiłem całkowicie samodzielnie. Jako kopyta użyłem worków na śmieci wypełnionych mokrą ziemią ogrodową. Piasek też by się pewnie nadał, ale ziemię miałem akurat pod ręką. Ważne, żeby była mokra, bo wtedy się lepiej formuje. Worek trzeba zamknąć i trochę skręcić, żeby zawartość była ściśnięta – daje się wtedy uzyskać pożądany kształt. W przeciwnym razie całość się rozłazi i powstaje taki płaski placek. Istotne jest, żeby ścianki modułu sięgały za maksymalną średnicę bryły. Biorąc za model kulę – żeby to było jej ¾ a nie połowa. Kamienie wyglądają wtedy naturalnie i łatwo się je układa. Dotyczy to także odlewów. Powierzchnia naturalnych kamieni nie jest idealna – są różne zagłębienia, wygórowania, pęknięcia. Części wystające są bardziej wyszlifowane, w zagłębieniach jest więcej nierówności. Te niedoskonałości można uzyskać zacierając wiążącą już zaprawę. 4.       Jak malować i dlaczego to nie ma sensu Moje moduły malowałem farbą akrylową Dekoral z atestem dla dzieci. Podkład w kolorze neutralnym – beżowym albo szarym. Następnie w 2 spryskiwaczach do kwiatów rozrabiałem mocno rozwodnioną farbę – w jednym jasną, w drugim ciemną i opryskiwałem z dużej odległości naprzemiennie, wiele razy. Opryskiwać trzeba w niewielkich ilościach, bo jak jest za dużo farby to się zlewa i ścieka. Trzeba też zachować odstęp czasowy między kolejnymi kolorami, żeby poprzednia warstwa przeschła. Zdjęcie po lewej pokazuje efekt tej twórczości, po prawej jest autentyczny granit. Na prawdziwych kamieniach w różnych zagłębieniach gromadzi się brud. Dlatego w te miejsca dawałem troszeczkę czarnej farby i następnie dotykałem ją mocno namoczonym ręcznikiem papierowym. Farba się rozmywała dając naturalny efekt. Widać to na zdjęciach obudowy komina. A teraz zdradzę Wam największy sekret (tylko nie mówcie nikomu): to malowanie nie ma sensu. Kamienie w akwarium  malują się same. Kiedy to odkryłem, przestałem  malować i nic się nie dzieje. Nowe moduły po miesiącu stają się nie do odróżnienia od starych. No chyba, że ktoś tak prowadzi akwarium, że żadne glony mu nie rosną – wtedy pędzel, spryskiwacze, Alleluja i do przodu. U mnie nie ma takiej potrzeby. Na końcu przedstawiam najświeższe zdjęcie mojej aranżacji. Konia z rzędem temu, kto odróżni malowane moduły od niemalowanych. 5.       Dalsze plany Niebezpieczeństwem takiej koncepcji aranżacji jest to, że łatwo zacząć, trudniej się zatrzymać. Człowiek patrzy i myśli: „A może tak jeszcze jakiś głazik dorobić?” Ja tak przynajmniej mam. I dorobię. Już wiem gdzie brakuje. Ponadto chcę ulać kilka płaskich płytek, pomalować je na ciemno  i włożyć za aranżację w miejsca, gdzie prześwituje tylna szyba.   Reasumując: Najprostsze i najtańsze są moduły robione na workach foliowych, oczywiście jeżeli naszym celem jest stworzenie czegoś na kształt otoczaków. Trzeba tylko trochę pokombinować, żeby osiągnąć efekt prawdziwego kamienia. Pewnie bardziej złożone kształty też da się tak zrobić, ale to może wymagać więcej praktyki i talentu rzeźbiarskiego. Odlewy wymagają więcej pracy i są droższe, trzeba zdobyć kamienie na wzór, za to zamierzony rezultat jest bardziej pewny. W aranżacji tego typu jak moja nie ma sensu się silić na jakieś bardzo wyszukane kształty modułów, robotę robi ich ilość i wielkość.  No i malowanie tylko dla chętnych.   A tak się aktualnie prezentuje moje Malawi      
    • Proszę zdjęcia pod pokrywą. Ja mam zrobioną ramkę z profilu do płyt kartonów gipsowych. Daję to możność przesuwania lamp jak się chcę . Na zdjęciu światło ustawione na 50%
    • Super opisane, wygląda na łatwe do zrobienia. @jaras można prosić o zdjęcie już zamocowanych do pokrywy?
    • Fajny prosty opis jak to ogarnąć, dzięki @jaras 👊 @Bartek_De Bartku może przydałoby się przypiąć ten poradnik w dziale DIY, żeby nie zaginął w przepastnych zasobach naszego forum? 
    • Kurczę, teraz wygląda to na banalnie proste... Nie wiem gdzie ja zabrnąłem w internecie, że wydawało mi się to skomplikowaną pracą elektryczną  Cena też w sumie minimalna. Chyba pomimo nowej lampy na modułach, w niedalekiej przyszłości zrobię sobie też takie dwie sztuki dla porównania  Dzięki @jaras za taki "łopatologiczny" schemat 🍻
    • Witam. Chciałbym podzielić się z Wami małym poradnikiem- jak zrobić tanią lampę na power LED ach 3w zasilaną 24v, sterowalną za pomocą sterownika Leddimerpro lub Tc 420 i podobne - sterowanie PWN. U mnie, na akwarium 230x70x65h potrzebne były 2 lampy po 30cm długości i 16cm szer. Oświetlają równo cały zbiornik.  Co potrzeba do jednej lampy: - 12szt diod power LED wraz z podstawką pcb 3w (najlepiej kupić już zlutowaną) -2 szt. Driver stałoprądowy Ldd-700l - klej termo przewodzący  - zasilacz 24v  - profil alu do ledow -  16cm szer. wraz z szybką z pleksi oraz zatyczkami. Profil kupuję się na wymiar, ja wybrałem do 12diód w jednej lampie - 30cm. - przewód 4 żyłowy najlepiej 1.5mm Diody oraz drivery należy przykleić na klej termo przewodzący do profila alu, później wszystko polutować według rysunku, jeden kanał 6szt diód przez zasilaniu 24v. Założyć pleksi oraz zaślepki wiercąc wcześniej otwór na przewód i tyle. Lampa nie trzeba moim zdaniem uszczelniać żadnym klejem. Pleksi na wcisk w zupełności wystarczy.  Uwagi  - lampy dość mocno się grzeją, u mnie 2szt, podnoszą temp. wody o 2stopnie  - drivery trochę piszczą, szczególnie na małych wartościach mocy - ja dopiero je słyszę, jak otworzę pokrywę, ale komuś może to przeszkadzać. -Temperature barwową diód należy dobrać indywidualnie. Ja wcześniej miałem w jednej lampie 6szt 12000k oraz 6szt WFS , dla mnie to światło było sztuczne. Teraz mam 8500k - 12szt w jednej lampie i moim zdaniem efekt jest super. światło mam wysterowane na 50% mocy. Przy mniejszych zbiornikach. Śmiało wystarczy jedna linia w jednej lampie składająca się z 6 diod 3W Lampę bezpośrednio można podłączyć pod zasilacz 24v lub pod sterownik. Jeżeli ktoś chce mieć to podpięte pod zasilanie 12v,  to zamiast 6 diód na jeden kanał, podpina 3szt. Wszystko kupowałem na allegro  Koszt wykonania jednej lampy około 100zł  
    • Nie wiem jak to będzie przy power ledach.Miałem oświetlenie na modułach LED 8500k dodatkowo miałem białe było spoko oczywiście podłączone pod chiński sterownik zmierzchu i świtu. Potem chciałem mieć możliwość wykorzystania pełnej mocy sterownika i dałem moduły RGBW i byłem jeszcze bardziej zadowolony.Gdybym teraz ponownie robił oświetlenie to dałbym moduły RGBW i pobawił się ustawieniem ich na sterowniku.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.