marcin1ja1 Opublikowano 3 Września 2015 #1 Opublikowano 3 Września 2015 Szanowni Koledzy i Koleżanki, w końcu mogę przedstawić swoje długo wyczekiwane akwarium . Wymiary akwarium jak w temacie czyli 180x50x50 przód i boki w opti. Pokrywa oraz obudowa stelaża wykonana z płyty lakierowanej. Całość wykonana ale styl ADA. Baniak, stelaż, obudowa i pokrywa wykonana na zamówienie u Przemka ze Szczecina Filtracja: kubełek HW-304A (wypełniony matrixem, grysem koralowym)+ korpus narurowy ze sznurkiem, cyrkulator JVP 102. Tło: wykonane z czarnego spienionego PCV Oświetlenie: 16 modułów białe zimne, 4 moduły czerwone, 4 moduły niebieskie Kamienie: serpentynit + korzeń Piasek: kwarcowy 0,8 - 1,0mm Rośliny: nurzaniec (vallisneria americana gigantea) Obsada: Placidochromis Electra Likoma 1+3, Aulonocara Red Rubin 1+1, Aulonocara Fire-Fisch 1+0, Sciaenochromis fryeri 1+2 (od soboty Copadichromis Borleyi Kadango 1+3). Poniżej krótka foto relacja z urządzania akwarium. Z góry przepraszam za zdjęcia mojej osoby w dość skąpym ubiorze. Mam nadziej, że nie spowoduje to trwałego uszczerbku na zdrowiu i psychice. Jak będzie już pełna obsada a woda się wyklaruje żona zrobi już konkretniejsze zdjęcia. 5
timi-akwaria.pro Opublikowano 3 Września 2015 #2 Opublikowano 3 Września 2015 Bardzo ładny baniak. Mój również stoi na białej komodzie i pokrywa też biała:)
tom77 Opublikowano 3 Września 2015 #3 Opublikowano 3 Września 2015 Fajne akwarium. Nurzaniec (vallisneria americana gigantea) - taka kępka poruszających się trawek tworzy klimat, w którym można zapomnieć o otaczającym świecie. Z czasem może mieć tendencje do silnego wzrostu i pokładania się na tafli. Rozważ trawki "nie-gigantee". Powodzenia:)
marcin1ja1 Opublikowano 4 Września 2015 Autor #4 Opublikowano 4 Września 2015 Fajne akwarium. Nurzaniec (vallisneria americana gigantea) - taka kępka poruszających się trawek tworzy klimat, w którym można zapomnieć o otaczającym świecie. Z czasem może mieć tendencje do silnego wzrostu i pokładania się na tafli. Rozważ trawki "nie-gigantee". Powodzenia:) W sklepie zoologicznym na karteczce było napisane vallisneria americana green. Ja osobiście nie widzę różnicy między gigantea a green. Wydaje mi się, że jest to jakaś nazwa handlowa. Jeżeli nie to proszę o wyprowadzenie mnie z błędu.
SmyQ Opublikowano 4 Września 2015 #5 Opublikowano 4 Września 2015 Wg wiki: Vallisneria americana Michx. (syn. V. gigantea) – nurzaniec amerykański, n. olbrzymi to jedno i to samo
tom77 Opublikowano 4 Września 2015 #6 Opublikowano 4 Września 2015 Wg pamięci toma77 (jestem w pracy;)): Są dwie Vallisnerie sp: gigantea (większa) i spiralis (mniejsza, wbrew nazwie wcale nie "spiralna")
SmyQ Opublikowano 4 Września 2015 #7 Opublikowano 4 Września 2015 Zgadza się, ten spiralis to po polsku śrubowy i rośnie mniejszy od gigantea. No ale to już Marcin musi wybrać co chce mieć w akwa
marcin1ja1 Opublikowano 4 Września 2015 Autor #8 Opublikowano 4 Września 2015 Zgadza się, ten spiralis to po polsku śrubowy i rośnie mniejszy od gigantea. No ale to już Marcin musi wybrać co chce mieć w akwa Na pewno jest to gigantea. Spiralis ma wyraźnie węższe liście i mają one tendencje do zwijania się w spirale (szczególnie jak są młode).
JEFFIK Opublikowano 4 Września 2015 #9 Opublikowano 4 Września 2015 Widać akwarium "dopieszczone":) Super połączenie skały, roślin i korzonka a najważniejsze, że żadne siebie nie przytłacza. Trzymam kciuki za nurzańca! Ja wczoraj zalałem nowy baniak a dziś ładuje ok 50szt tej zgrabnej roślinki tylko w wersji "mniejszej". Zastanawiam się czy nie wrzucić w piach pod nurzańce tabletek z pożywką dla korzeni. Myślałeś o tym?
marcin1ja1 Opublikowano 4 Września 2015 Autor #10 Opublikowano 4 Września 2015 Widać akwarium "dopieszczone":) Super połączenie skały, roślin i korzonka a najważniejsze, że żadne siebie nie przytłacza. Trzymam kciuki za nurzańca! Ja wczoraj zalałem nowy baniak a dziś ładuje ok 50szt tej zgrabnej roślinki tylko w wersji "mniejszej". Zastanawiam się czy nie wrzucić w piach pod nurzańce tabletek z pożywką dla korzeni. Myślałeś o tym? Nie zastanawiałem się nad tym. Raczej zostawię wszystko własnemu biegowi. Jak się pyśki nią zajmą to nawet tona tabletek nie pomoże. Jeżeli się przyjmie to może zastanowię się nad jakimiś wspomagaczami.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się