Skocz do zawartości

Zakładanie pierwszego Malawi 720l


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Z tego co wiem, to tam (j. Malawi) raczej nie było wojny na pancerniki itp :)

No ale to ma się podobać Tobie i Twojej rodzinie.

Zobaczymy jak to będzie z tymi bakteriami.

Opublikowano

Witam dziś zrobiłem testy.

27.08.2015------------2.09.2015

PH 7,5-------------PH 7,5

No2 0,025----------No2 0,2

No3 10------------N03 pomiędzy 15/30


Zaczęło się? Następne testy po 6 dniach pozdr

Opublikowano

Statek to porażka , powinieneś właśnie uczyć dzieciaka,że takie sztuczności są blee w akwarium i wyglądają strasznie. Wiem że ma się to tobie podobać ale dla takie statki pierdzi nurki i inne tego typu ,,kfiatki" to akwarystyczne zło !

Jeżeli chodzi o parametry to klasycznie czyli bakterie wystartowały i przerabiają amoniak na NO2 ;-)

Opublikowano

Stan szanuję Twoją opinię ale statek jest dla mnie najmniej istotną sprawą w tym akwarium i nie po to jestem na tym forum żeby o nim pisać:)zamykając tę kwestię ciesze się że cykl ruszył pozdr

Opublikowano

Witam dziś zrobiłem testy.

27.08.2015------------2.09.2015-------------9.09.2015

PH 7,5-------------PH 7,5----------------------7,6

No2 0,025----------No2 0,2-------------------0,2

No3 10------------N03 pomiędzy 15/30------pomiędzy 30/50

Powinno mnie martwić że NO2 bez zmian?pozdr

Opublikowano

Jak pamiętam na starcie przedawkowałeś WA i miałeś podmienić 50% wody.

Po wynikach nie widzę że to zrobiłeś.;)


Masz już NO3 50 i zatrzymane NO2.

I tak będziesz musiał zrobić podmiankę z 50% wody przed wpuszczeniem ryb więc zrób to jak najszybciej, bo to zatrzymanie NO2 to z nadmiaru WA.

Jak masz jeszcze bakterie to po podmiance je wlej ale takie bez pożywki czyli nie nitrivec a np Seachem Stability, Prodibio Biodigest.

Jak wlejesz takie z pożywką to przedłużysz start a prawidłowo powinieneś za kilka dni kończyć.

Tymczasem u ciebie końca nie widać:D za to będziesz miał biologię gigant.:D

Opublikowano

Witam,tak wtedy się broniłem przed podmianą jak tylko mogłem z racji obowiązków .Teraz juz ogarniętą mam sytuacje rodzinna więc robię tę podmiankę 50 % .Deccorativo jak uważasz za ile dni zrobić kolejne testy ? Wczoraj dolałem porcję nowych bakterii jbl ,więc pewnie bedę musiał jechać po nowe?pozdr

Opublikowano

Jak wlałeś bakterie wczoraj to one już siedzą w złożu a nie ma ich w wodzie więc podmieniaj.

Nie kupuj już nowych bakterii te co są w baniaku muszą mieć czas by się namnożyć.

Etap nitryfikacji NO2 do NO3 ci stanął bo było za dużo WA jak wlałeś bakterie i podmienisz wodę poleci szybko do końca.

Przed podmianką zmierz NO3 i zapisz następne pomiary tak co 3-4 dni.

Jak ci NO2 spadnie do 0,025 zrób drugą podmiankę 20% wody i wpuszczaj ryby.

Masz w kranie NO3 =10 mg/l więc podmianki już z rybami będą musiały być solidne by się utrzymać w zakresie 20-40mg/l NO3.

Pomyśł już o biopolimerze np NGBC - masz tu taki temat opisany.

Opublikowano

Dzięki "WIELKIE" za wskazówki,podmiana prawie zakończona .TO teraz nastepny test za 3-4 dni.Pomyślę o tym biopolimerze ,zobaczę jak biologia będzie sobie radzić jak już będą ryby i jaki poziom będzie tego NO3 .

ps. a rybki zamierzam kupować tutaj http://www.rosendal-cichlide-center.dk/

mają tam coś około 100 gatunków,tylko ze 1,5 godziny drogi ode mnie ,więc mam nadzieje ze droga ich nie wykonczy za bardzo.pozdr

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.