Skocz do zawartości

Zakładanie pierwszego Malawi 720l


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@deccorativo niestety muszę Cię zmartwić. Każde kolejne akwarium ruszało praktycznie od nowości , na nowym sprzęcie i skałach. Obecne akwarium jest po solniczce i wszystko zostało właśnie wysterylizowane, kamulce osobiście przytargane z kamieniołomu niedaleko domu a złoże filtracyjne kupione w sklepie i to bynajmniej nie akwarystycznym by czasem jakaś bakteria nitryfikacyjna mi do domu nie przyemigrowała :)

I po trzech tygodniach mam tez sam efekt co kolega ze swoimi fiolkami.

A po kiego grzyba się spieszyć? Dwa dni w jedną stronę czy drugą? A po co mi to?

Pośpiech jest wskazany przyłapaniu pcheł.

A chemia? Ja tam wolę bez niej i nikt mnie do niej nie przekona jeśli przypadek nie jest uzasadniony, a start zbiornika nie jest wcale uzasadnieniem dla wlewania magicznych buteleczek do akwarium. Tym bardziej do akwarium z tak prostymi w hodowli rybami jak pyszczaki. Nigdy nie stosowałem cudownych soli preparujących wodę do Malawi, nigdy nie dolewałem bakterii czy wódy, czy VSV, a nie chwaląc się miałem i dzikusy i ryby z hodowli, bez problemu je rozmnażając i widząc jak pięknie się wybarwiają czego jest kilka przykładów w galerii. W 'naszym" biotopie naprawdę nie trzeba wiele tego włożyć do akwarium, poza cierpliwością i odrobiną wiedzy.

Ale co kto lubi, każdy ma taki cyrk jaki lubi :)

I przepraszam za OT.

  • Lubię to 1
  • Dziękuję 7
Opublikowano

Deccorativo jeszcze raz WIELKIE dzięki ,bakterie dojechały i pływają już w akwarium.To teraz pozostało czekać.Jak sądzicie ile dni to teraz może potrwać?

Opublikowano
,bakterie dojechały i pływają już w akwarium.To teraz pozostało czekać.Jak sądzicie ile dni to teraz może potrwać?


Właśnie - jakoś nikt się nie kwapi odpowiedzieć.

W zasadzie mógłbym się podpisać pod cała wypowiedzią danielj bo to że wlałeś bakterie nitryfikacyjne Prodibio wcale nie znaczy że proces dojrzewania ruszy w zawrotnym pędzie.

Więc i ja nie powiem ile to teraz może potrwać bo nie wiem. Wiem że zrobiłeś wszystko by go przyśpieszyć.

Biologia ma swoje prawa i gdy my uważamy że już wszystko wiemy po wielu róznych startach to kolejny może okazać się wcale nie taki przewidywalny. Ja chciałem podkreślić iż mam duży respekt przed pewnikami w sprawach biologii akwarystycznej.

Za radą kolegi - nie ma co się śpieszyć szybciej czy póżniej dojdziesz do celu.

Staram się pomagać wszystkim którzy przyjmą moją pomoc bez względu czy nasikał do baniaka czy wlał WA czy też nic nie zrobił i czeka aż samo dojrzeje.


Maleńkie OT danielj ja nie mam żadnego zmartwienia bo nie ja promuję błyskawiczny i najdroższy falstart biologii w Malawi. Nie wiem w jakiej dzielnicy Jaworzna mieszkasz ale zerknąłem w twoje wodociągi. Są super bo podają aktualne wyniki pomiarów kranówy i nawet w podziale na dzielnice.

To ty możesz mieć zmartwienie jak mieszkasz w Sródmieściu Jaworzna bo tam NO3 ponad 22 mg/l ale są dzielnice gdzie jest 2 mg/l NO3.- wyniki miesięczne i uśrednione .

http://www.mpwik.jaworzno.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=169&Itemid=103

Wstawiam jako przykład super pracy wodociągów i od czego powinno się zaczynać przygodę z Malawi.


Jeśli uznasz ( a każdy może inaczej) że 20mg/l NO3 to progowa wartość szkodliwości azotanów dla ryb z Malawi - to sam rozumiesz.

Jeśli chcesz pogadać pisz na pw by nie zaśmiecać tematu Dawida ;) chętnie podyskutuję a na pewno skorzystam z twojego ogromnego doświadczenia bo buduję 3 biotop. Po Malawi i Tanganice teraz morski.:D

Opublikowano

No to jeszcze krótki OT :) Mieszkam w Niedzieliskach to mała wioska między Osiedlem, a Podłężem, ale wodę mam z Długoszyna więc jest idealna :)

Co do akwa Dawidko.

Właśnie dlatego promuję "naturalne" metody dojrzewania, bo z przyspieszaczami nigdy nic nie wiadomo. Natura zawsze sobie poradzi natomiast jej "poprawianie" nie zawsze nam wychodzi. Jeśliby chodziło np. o przygotowanie akwarium na wystawę wtedy rozumiem, ale w domu? Szkoda uzależniać się od magicznych dodatków na samym początku.

A jeśli mogę w czymś pomóc, zapraszam na priv :)

  • Dziękuję 3
Opublikowano

Koledzy jak widać na moim przykładzie prawdopodobnie przedawkowanie WA to wszystko przedłużyło,ale człowiek uczy się na błędach.Prosiłbym bym także trochę wyrozumiałości w końcu ja jestem początkujący i to jest dział forum przeznaczony dla takich osób jak ja.

Mam jeszcze pytanie odnośnie procesu denitryfikacyjnego,kupiłem biopolimery TMBT,ale jak wiadomo powinien być mały przepływ do tego procesu,ja mam tylko Fluval fx 6 więc przepływ tam jest dośc spory.Jeżeli NO3 dalej by mi nie spadało jak już będą ryby może mógłbym zainwestować w ten denitrator https://www.akwarystyczny24.pl/azoo-twin-effect-bio-denitrator-filtr-denitryfikacyjny-do-redukcji-azotanow-p-3796.html co o nim sądzicie ?miał juz może ktoś ten model?

Opublikowano

Mam jeszcze pytanie odnośnie procesu denitryfikacyjnego,kupiłem biopolimery TMBT,ale jak wiadomo powinien być mały przepływ do tego procesu,ja mam tylko Fluval fx 6 więc przepływ tam jest dośc spory.


Dawid nie bierz do siebie kontrowersji w dyskusji. Raczej koleżeństwo malawistyczne jest wyrozumiałe i nikt nie ma pretensji do ciebie. Wszyscy wiemy dlaczego ci się start ślimaczy i koniec tematu - ty rób swoje.


Co do TMBT to nie jest złoże stricte denitryfikacyjne oparte na procesie niskotlenowym a na pewno kolonia bakterii tlenowych a dla TMBT raczej bardzo wysoko tlenowych więc ten FX6 to akurat. Gdzieś mi wpadło w oko info że minimalny przepływ przez to złoże to 1500l/h ale nie jestem pewien tego. Być może z powodu słabego natlenienia słabo działa w mniejszych kubłach. Od razu w Malawi wkładamy dawkę 3 mlTMBT/l wody w systemie, bo dokładka rusza po miesiącu dopiero. Silnie też natleniamy wodę ruchem tafli a nawet i bąbelkami.

Najlepiej moim zdaniem zna ten biopolimer kolega Patryk1009 i z naszych dyskusji wynika iż najlepiej jak jest w reaktorze zraszanym gdzie TMBT w ogóle jest poza wodą tylko leje się na nie wodny prysznic -tu masz fabryczny reaktor do tego złoża. Producent polimeru najlepiej przetestował metody aplikacji w akwariach.

http://erybka.pl/product-pol-9324-Tropic-Marin-Bio-actif-Reaktor-5000.html


czasami nie kupuj bo cena z kosmosu.

Ponieważ TMBT rusza miesiąc to już możesz wsypać luzem w największy przepływ FXa i tak ruszy jak już dawno będą pływały u ciebie ryby.

Opublikowano

Dawidko, jeśli chcesz już bardzo deni, to idź do supermarketu budowlanego, kup z 50m węża 8-10mm zwiń go ładnie w wiaderku, wyprowadź końce na zewnątrz, na jednym końcu załóż zaworek precyzyjny a na bypassie z fluvala podłącz drugi koniec.

Resztę czyli regulację tego ustrojstwa znajdziesz na forum :) I masz tanio i dobry denitryfikator :)

  • Dziękuję 1
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Witam nie miałem czasu żeby coś napisac.Rybki 15 szt Demasoni 4 cm pływają już od niedzieli i 11 M.żebra chilumba maison reef 2 cm.Pożniej wszystko opiszę w dziale przedstaw się.Mam pytanie wiem ze to nie ten dział ale czy z tymi rybami można mieć Cynotilapia Afra Cobwe ?właściciel hodowli mówił że tak ale wolę się upewnić zanim kupię.

Opublikowano

Siema w ubiegłą sobotę No2 w akwie spadło do 0.025 więc zrobiłem 20 % podmianke.We Fluvala FX do dolnego koszyka wsadziłem 250 ml PURIGENU i 1000 ml biopolimerów TMBT a reszte koszy mam wypełnione matrixem. Zadzoniłem do hodowli i zamówiłem 15 szt. Demasoni.Po lekturze forum wiedziałem zeby nie zamawiać całej obsady od razu,gdyż biologia jest jeszcze nie stabilna.W niedziele rano podjarka była niesamowita cieszyłem się bardziej niz mój 2,5 letni synek.Podróż 140 km zajęła nam niecałe 2 godziny.Jechałem wolno ponieważ ostatnio dostąłem mandat za przekroczenie o 25 km predkośc i dostałem na polskie 2000 zł do zapłaty więc to bardzo zabolało.Z zewnątrz budynek wyglądał jak gospodarstwo jakiegoś rolnika,ale w środku full wypas jak to w Danii w zwyczaju.Mam mieszane uczucia co do tego hodowcy.Akwariów było 100 może 200 nie liczyłem ale naprawdę sporo .Chodziło się dosłownie tunelami z akwariów,wszystko z automatyzowane.Od słowa do słowa przeszliśmy do zakupów.Zaskoczyło mnie to że ten hodowca ,widać było że jest naprawdę miłośnikiem pyszczaków,nie wiedział że Demasoni są wyłącznie roślinożerne.Mówił mi że to Mbuna i mogą być z każda rybą.Niestety nie miał msobo magungi ale zaproponował afre cobwe.Jestem początkujący ale tyle to wiedziałem ze dietą nie bedę pasować z demasonami więc troszke wszytko co mówił traktowałem z przymróżeniem oka.Zapytałem się go co im daje do jedzenia?Pokarm im dawał i reszcie jeden ten sam,co mnie zdziwiło gdyż dieta znacząco sie różni od gatunków mięsożernych.Zachwalał ten swój pokarm że wogóle nie śmierdzi rybami.Powiem wam że Demasoni jak i inne ryby były w świetnej kondycji i pięknie wybarwione, podpływały do szyb jak tylko człowiek obok przechodził.Tak samo zdziwił mnie że nie wiedział że p.acei ngara to ngara a itungi to itungi.Powiedział że ngara po czasie jak się wybarwi może mieć żółte ogony?Nie wiem czy chciał na mnie tylko zarobić ale dał mi spory rabat jednego maisona w gratisie i sprzedał mi tanio ze swojego akwarium dużą cryptocoryne a tutaj w Danii cięzko ją dostać.Sam podkreślał ze nie robi tego dla pieniędzy ze to jego hobby a siano ma z innych interesów.Rybki sprowadza głównie z Niemiec i sam łowi kilka razy w roku lata do Malawi.pokazywał mi zdjęcia gdzie tam mieszka i łódz.Po zakupach przeszlismy do jego częsci mieszkalnej,gdzie w ścianie salonie miał 3000 litrów zbiornik z non mbuną ,Obok były dzrzwi i weszliśmy do pomieszczenia okrągłego o średnicy 6 m,Wszytkie sciany i sufit ze skał i całośc w akwariach,po środku krzesła i stolik i tam się gośc z rodzinką relaksuje:)na tej stronce w galerii jest zdjęcie tego pomieszczenia ,szczęka opadała:)http://www.rosendal-cichlide-center.dk/260709593Odsprzedał mi tego jego pokarmu i pokarmu na wybarwienie które daje raz na tydzień.Teraz nie wiem czy na dłuższą mete Demasonom to nie zaszkodzi i nie będzie BLOAT,co sądzicie?Teraz powiem jak się rybki mają wiadomo to są spostrzeżenie amatora .Więc ryby mają się super pływaja na całej wysokości akwa pewnie dzięki tłu bo często siadaja w tle na skałkach.zapomniałem od góry dać siatke i teraz mam dwa samce za tłem ,Podzieliły sobie baniak z tyłu na poł i od czasu do czasu na granicy się skubną.Nie dam rady ich wyłowic bo wzmocnienia wzdłużne to uniemożliwiają.Może same wypłyną jak jżz to zrobiły 2 samice.Sprawdzam codziennie no2 i tak po dwóch dniach miałem no2 0.05/0.1 .na trzeci dzień no2 0.05 wczoraj 0.025/0.05 wiec juz powinno byc ok.Maisony mają tylko 1,5 2 cm,więc sprzedał mi je za grosze,jutro mam zamiar kupić albo luwale albo ngare,a na msobo będe czekać az sie pojawi.,Demonki w 4 dni zniszczyły cryptocoryne,juz prawie nie ma liści a była na pół akwa,a Anubiasów,wogóle nie ruszają.W statku zadomowiły się 4 demonki,2 samce i 2 samice,nie w puszczają tam nawet małych maisonów.póżniej spróbuje zrobić jakieś fotki pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.