Skocz do zawartości

różnice między malawi a tangą?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

postaram się ustosunkować do wszystkich wypowiedzi...


otóż nie planowałem/planuję i nie będę planował innego akwarium niż malawi, bo zakochałem się w wybranych przeze mnie gatunkach - dzisiaj wkleiłem komin a pod koniec tygodnia zalewam akwa... to nie są momenty na zmiany


nie zakocham się w tandze, bo nie mam czassu o tym czytać... mam przedpokój w trocinach drzewnych i pcv..., silikon na palcach (nie wiem czym to zmyć) i beton w misce (cr65), a balkon przypomina budynek z wymienianą izolacją... znaczy styropian w kulkach wszędzie....


nie mam czasu na czytanie, a bez czytania i oglądania przynajmniej na 2 miesiące wcześniej nie podejmuję dezyzji...


co do samych ryb, to byłem na spacerze dzisiaj i natknąłem się w moim mieście na "szumnie nazwane oceanarium", wszedlem z maluszkiem i zobaczyłem chyba tropheusy (te na wpół przedzielone paskiem żóltym) i powiem, być może prowokując, że żadna rewelacja...


i zapytam na koniec, a co było w witorii przed wpuszczeniem tego okonia?

Opublikowano
(...) i zobaczyłem chyba tropheusy (te na wpół przedzielone paskiem żóltym) i powiem, być może prowokując, że żadna rewelacja...


Jeżeli główki były zabarwione na niebiesko i wyglądało to trochę jak maska - to mogła to być jedna z odmian T. Duboisi, jeżeli pasek był mniejszej-średniej szerokości - to mogły to być T. Bemba, jeżeli bardzo szeroki to T. Ikola... albo i inne:)


i zapytam na koniec, a co było w witorii przed wpuszczeniem tego okonia


W bardzo telegraficznym skrócie o temacie:


http://archiwum.wiz.pl/1999/99113700.asp

Opublikowano
wszedlem z maluszkiem i zobaczyłem chyba tropheusy (te na wpół przedzielone paskiem żóltym) i powiem, być może prowokując, że żadna rewelacja...



Dla mnie to też żadna rewelacja... ale mimo wszystko uważam Tanganikę za ciekawszą, bardziej dostojną (świetne określenie Harisimi :D ), dającą więcej satysfakcji z właściwego utrzymania... i bardziej wymagającą. Różnorodnością gatunków kładzie Malawi na kolana, nietypowymi, odmiennymi i ciekawymi zachowaniami u poszczególnych gatunków - także.


Plakatowe barwy - tu prym wiodą malawijskie pyszczaki, ale tylko dlatego, że są tak ubarwione przez dłuższy czas i są mniej wrażliwe na nieodpowiednie warunki - dlatego ten biotop jest w akwariach bardziej popularny od sąsiedniego.


Jeśli będą chętni to postaram się zdobyć i umieścić na jakiś czas na serwerze film przyrodniczy o wodach Tanganiki - jeśli ktoś nie zna tego jeziora lub zna je raczej pobieżnie, to może się zdziwić, jakie cuda tam się wyrabia ;) Film jest w wersji ang bez tłumaczenia.

Opublikowano

Z tymi ciekawszymi zachowaniami też bym nie marginalizował Malawi. Nawet w samej Mbuna praktycznie w każdym gatunku występują subtelne różnice. Nie mówiąc już o tym, że takowe są ogromne między Mbuna a nie - mbuna. Robienie z akwarium Dworca kolejowego oczywiście nigdy nie pozwoli dostrzec takich różnic. Piękno pyszczaków z Malawi jest porażające. Trofcie są miłe ale jednak ;) ... musimy się pogodzić, że nie dojdziemy do kompromisu, odczucia pozostana subiektywne. Wyzwaniem są np paletki ale ja nie chcę zostać aptekarzem tylko akwarystą ;). Nie ma też problemy zeby utrudnić sobie życie i u pysiów z Malawi, odłów już nie jest taki bezobsługowy. Wszystkim Tangolubcom oczywiscie życzę powodzenia ale ja zostanę przy Malawi.

Opublikowano

Jeśli mmartyr ma na myśli film "Jevel of the rift" to bez problemu można go ściągnąć z sieci z ftp, jak sobie przypomnę linka to wkleję :P

Chciałbym jeszcze nadmienić, że tanga to nie tylko trofeusy.

Opublikowano
Jeśli mmartyr ma na myśli film "Jevel of the rift" to bez problemu można go ściągnąć z sieci z ftp, jak sobie przypomnę linka to wkleję :P

Chciałbym jeszcze nadmienić, że tanga to nie tylko trofeusy.



Nie pamiętam tytułu.. to ten film w którym A. compressiceps schował się w szparze w korzeniu przed wydrami? :)

Opublikowano
Z tymi ciekawszymi zachowaniami też bym nie marginalizował Malawi. Nawet w samej Mbuna praktycznie w każdym gatunku występują subtelne różnice. Nie mówiąc już o tym, że takowe są ogromne między Mbuna a nie - mbuna. Robienie z akwarium Dworca kolejowego oczywiście nigdy nie pozwoli dostrzec takich różnic.


Zgadzam się - ale w akwarium dostrzeżemy i tak niewiele z tych zachowań - nie chcę marginalizować Malawi, ale większa odmienność pomiędzy gatunkami w tandze pociągnęła za sobą także większe zróżnicowanie zachowań - tu np. w obrębie planktonożernych nie ma subtelnych różnic, różnice są kolosalne ;)


Piękno pyszczaków z Malawi jest porażające. Trofcie są miłe ale jednak ;)



Za Tropheusami też nie przepadam :) Paletki... już wolę rasowe gupiki :lol:;) Za to inne pielęgnice z tangi - mmm :)



Nie ma też problemy zeby utrudnić sobie życie i u pysiów z Malawi, odłów już nie jest taki bezobsługowy.



Nie chodzi mi o utrudnianie sobie życia samo w sobie. Przeciętne gatunki z Tanganiki są bardziej wrażliwe na niesprzyjające warunki od sąsiadów z Malawi - czy to odłów czy hodowla.


Piszę tego posta z perspektywy człowieka, któremu oba biotopy już się "opatrzyły" - akwaria z rybami z Tanganiki częściej potrafią czymś zaskoczyć - zbiorniki z Malawi robione są w większości na jedno kopyto, obsadzone paroma gatunkami z listy kilkunastu najpospolitszych itd...

Uprzedzam odpowiedzi - tak, są zbiorniki ciekawe, ładne, z mniej oklepanymi gatunkami - ale nawet w Klubie stanowią one tylko pewien procent wszystkich akwariów. Dla mnie tym, czego w Klubie brakuje, jest rozwijanie i propagowanie nowych gatunków - fajnie, gdyby znalazło się kilka osób, które usiądą przed atlasem pielęgnic, znajdą jakiś interesujący gatunek, ściągną go do swojego akwarium i odchowają młode na wymianę za inne ryby, pokarm czy jakiś sprzęt - może wtedy ktoś inny założy jednogatunkowe akwarium z piaszczystym dnem dla małego gatunku Lethrinops (w Malawi spotyka się cztery różne biotopy, w akwarium-Malawi - jeden?), ktoś inny 'pójdzie' w duże drapieżniki itp. Dla chcącego nic trudnego - zdobycie praktycznie każdego gatunku, jaki został odkryty jest możliwe, nawet gdyby było konieczne zamawianie ryb z odłowu - to w kilka-kilkanaście osób nie wyjdą taakie straszne pieniądze, żeby kogoś kto ma na akwarium nie było stać na rybki do niego.

Opublikowano

Nie do końca zgodzę sie z tym, ze dla chcącego nic trudnego odnośnie zdobywania gatunków. Ostatnio to przerabiałem i ... szukając nieznanych i niespotykanych stworzonek z grupy Mbuna znalazłem nie wiele. Wiec bardzo wiele nadal pozostaje w sferze marzeń. Nie znam Tangi ale myślę e i tam jest podobnie. Po prostu nieznając Tangi wszystko wydaje sie nowe i nieznane ale jestem prawie pewien, ze nowości nie trafiają tak łatwo na rynek i także skład ryb zamyka się w kilkudziesięciu gatunkach. Niby wiele ale jednak nie do końca.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.