Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
I kij wie co jeszcze dostarczamy ryba w akwarium wraz z podmianą świeżej wody

Często nam ludzią wydaje się że już osiągnęliśmy pełną wiedzę i znaczkami chemicznymi zastąpiły matkę naturę.

Więcej pokory do niej - plisssssss



Temat zboczył na filozoficzne pojęcie czy to co wiemy to wszystko wiemy czy mało wiemy i kiedy będziemy wiedzieli że wszystko wiemy;) .

Proponuję wrócić na Ziemię i odpowiedzieć na pierwsze pytanie w zakresie naszej obecnej wiedzy. Czyli proszę o odpowiedz na

"I kij wie co jeszcze dostarczamy ryba w akwarium wraz z podmianą świeżej wody"


W tym celu proszę Hari o wklejenie tych 38 składników jego wody ( bo to wiemy na pewno) a pierwszego killera zbrodniarzy:smile: ( nie mam żalu Olobolo) o szczegółowy opis wpływu tych składników na zdrowie ryb a szczególnie pod względem mordowania ryb.

Przynajmniej z filozofowania powrócimy do akwarystyki jak już nie potrafimy powrócić do tematu.

Opublikowano
Proponuję wrócić na Ziemię i odpowiedzieć na pierwsze pytanie w zakresie naszej obecnej wiedzy. Czyli proszę o odpowiedz na "I kij wie co jeszcze dostarczamy ryba w akwarium wraz z podmianą świeżej wody"

W pytaniu zawarta jest odpowiedź "kij wie" ;) Nie znamy dokładnie składu naszej kranówy a już na pewno nie wiemy praktycznie nic o makro i mikroelementach (wodociągi są bardzo oszczędne w podawaniu składu wody), możemy jedynie wierzyć, że jest "czysta biologicznie", czego nie możemy powiedzieć o wodzie w akwa. Jak już wielokrotnie mówiono podmiana wody zmniejsza ilość bakterii, drobnoustrojów itp. nie koniecznie pożądanych w nadmiarze w akwa, jak również robi to pod względem chemicznym. Nieraz dostarcza tego co niepożądane ale zazwyczaj zalaliśmy akwa tą samą kranówą, więc stężenie niewykorzystanych związków pozostaje na podobnym poziomie.

Pomijam fakt "oczyszczania" chemicznego akwavitu ;) poprzez dodawania różnych preparatów w tym uzdatniaczy dodawanych również do kranówy przy podmianach.

-----------------

Decco i nie pisz o SiO2 i okrzemkach bo wbrew pozorom niewielu z nas mających dojrzałe akwa ma z nimi "problem" :D

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Decorativo zaraz mi nerwy puszczą bo głupoty piszesz i mnie prowokujesz miłośniku ryb od 7 boleści. Kup sobie zestaw małego chemika i odczep się ode mnie i od tych ryb.

I jeśli nie przeczytałeś o szkodliwym wpływie, albo (o zgrozo!) nie masz jakiejkolwiek wiedzy i tylko eksperymentujesz, a tak wychodzi z tego co piszesz, bo podpierasz sie praktykami alwarystycznymi, jakby to na nich opierała sie chemia i biologia - to przestań prowokowowac, bo to co Ci inni napisali to jest za delikatne w stosunku do Twoich poczynan. Przestałeś mnie bawić i z Twojego sympatyka będę Twoim wrogiem dopuki będziesz sie chwalił ze traktujesz swoje ryby jak SS ludzi w Oświęcimiu. I mam to gdzieś za ta wypowiedz moge dostać nawet bana - jeśli na forum dopuszcza się to, co Ty wyprawiasz, to ja nie chce takiego Malawi. Od wczoraj mam dola przez Ciebie, bo klepią Ci po ramieniu bezmyślnie a Twoje postępowanie zasługuje na potępienie. I żaden z Ciebie chemik - jak tu niektorzy o Tobie piszą! Nie masz zielonego pojęcia o potencjale redox. Tak samo jak nie masz zielonego pojęcia o podstawach toksykologii, itd... Ja nie mam zielonego pojęcia o akwarystyce, ale nie robię z siebie akwarysty, nie kłamię. Uczę sie od marca dopiero. I dzisiaj zakończę swoją naukę.

Mie odniosłeś sie do moich argumentów, bo Ty jesteś Wielki Deccorarivo - swieta krowa, którą po ramieniu klepie połowa forum. Ja juz należę do tej drugiej, albo i do żadnej, bo nie chce brać udziału w klubie "miłośników" Malawi, ktorzy pozwalają Tobie na publiczne chwalenie się z tego, ze nie mając wiedzy i podstaw lejesz co popadnie bo Ci się nudzi i szukasz poklasku.


Nie znalazłeś go na KMT, za to udało Ci sie znaleźć tutaj.


Wysiadam, dajcie bana i koniec, mie mam zamiaru brać udziału w tym czymś. Odechciało mi sie Malawi. Bynajmniej jestem dumny z siebie, ze to napisałem, moze komuś sie lampka zaświeci na Twoje pomysły.

Proszę o usunięcie konta!

Brawo panie Deccorarivo, tak Twoje działania wpływają na decyzje niektórych niedoszłych Malawistow. Nie chce brać udziału w jawnym męczeniu zwierząt.

Ciesz sie będziesz miał jednego opozycjonistę mniej. Ja nie zamierzam dyskutować z kimś kto nie szanuje zwierząt, które niby uwoelbia.

Napisałbym tu wiecej, ale zasady kultury mnie powstrzymują.


Dobrze, że decyzje podjąłem dzisiaj, bo w pn. mialem zamawiać zbiornik. Twój cynizm z ostatniego postu pomógł mi w podjęciu decyzji i tego nie żałuję.

Oczywiscie nie należę do ludzi którzy łudzą sie, ze Cie to ruszy, bo watpię żebyś nawet powieka ruszył (skoro nie rusza Cie ze lejesz g do ryb), ale moje decyzja jest dla mnie, abym sie lepiej poczuł, ze opuszczam Twoje towarzystwo. Jeszcze raz podkreślam, ze nie mam zamiaru należeć do zgromadzenia popierającego Twoje bestialskie czyny.

Mniej wiem, dłużej żyję.

Twoje praktyki zasługują na zgłoszenie sprawy do odpowiednich organów. To, ze ryba nie zakwiczy, nie oznacza, ze możesz traktować ja czym chcesz.

Przykre jest, ze ani przez chwile nie zastanowiłeś sie, ze ktoś moze bezmyślnie stosować Twoje praktyki. Jak widac mnie nie oszukałeś. Dosyć szybko zorientowałem sie jaki z Ciebie wilk w owczej skórze.

Mam nadzieję, że Twoje praktyki zostaną ukrócone. Przypominam, ze grozi za nie do 2 lat więzienia.


Wszystkich PRAWDZIWYCH miłośników ryb pozdrawiam i apeluję o uszanowanie mojej decyzji. Chociaż wiadomo, za krótko tu byłem, aby ktoś zapłakał, jak zapłakali za Tobą. Niech moja decyzja otworzy oczy na działanie tego barbarzyńcy Deccorarivo.

Jak widac impulsywny ze mnie człowiek, ale nie mogę zaakceptować pewnych niedopuszczalnych rzeczy, na które tutaj się pozwala.

Opublikowano

Darku SiO2 to nie ten temat.

Nie zgodzę się z odpowiedzią że "kij wie" skoro mamy jasno określone te 38 kiji;) i nie musimy filozofować.

Zajmijmy się tymi kijami które zostały zweryfikowane i pomierzone a każdy może w swojej kranówie te kije w wodociągach otrzymać ( no może nie każdy).

Jak na razie nie ma żadnego postu w temacie a wszystko wraca jak mantra do podmianki jako elementu " wietrzenia pokoju" lub "usuwania zupy" a zauważ temat jest inny.

Nikt nie napisał o wesołości jego rybek z jego podmianki a skupiono się wyłącznie na nadtlenku wodoru który w moim oczywiście jak większość kontrowersyjnych tematów - był tylko środkiem a nie celem samym w sobie i posłużył do udowodnienia że utlenialność = tlen atomowy = wolne rodniki = potencjał Redox który mierzę i to ma zasadniczy wpływ na tę wesołość rybek.


Zgodziłbym się z twoją teorią o braku wpływu tych znanych składników wody gdyby organizmy żywe niektórych niezwykle szkodliwych dla zdrowia nie akumulowały. Dotyczy to ludzi ale i ryb.

Tak dzieje się z ołowiem, cyjankami, arszenikiem i wieloma innymi których wpływ na ludzi nam lekarze uświadamiają a na ryby nie znam, choć samo ciśnie się skojarzenie że zapewne podobnie a może i większy bo organizm o wiele mniejszy.

Nie chcę w tym temacie podejmować bilansu ile ty wpakowałeś w rybie organizmy ołowiu przy powiedzmy 36 podmiankach i 7 całkowitych wymianach wody w baniaku w ciągu tych 9 m-cy a ja z braku podmian tego nie uczyniłem, ale to inny temat i nie rozważajmy tego tutaj.

Bardzo proszę odnieście się do tytułu a nie filozoficznych dywagacji.

Temat przeniosłem z KMT licząc że wniesiecie jakąś znaczącą treść.

Każdy ma własne spostrzeżenia zachowania ryb po podmiance, u każdego jest wesołość? nawet jak im przywalicie chloru z kranówy.

Przecież ktoś napisał że miał tak raz że po podmiance ryby od razu opadły na dno - nie pomnę kto.

Opublikowano

38 parametrów ? no może twoje wodociągi je podają u mnie to

http://rpwik.sosnowiec.pl/images1/file/Ujecia_wody/2015_kwiecien/gocza.pdf

Każde wodociągi mają obowiązek trzymać się norm jakościowych (jakie by one nie były) które dopuszczają wodę do spożycia przez ludzi.

Piszesz o arszeniku, ołowiu, cyjankach podaj może jakie zawartości tychże masz w swojej wodzie i jakie stężenia są dopuszczalne. Jak na razie to straszysz i przerażasz jak bez urazy sprzedawca filtrów RO. Ja kranówę piję już trochę lat, piłem ją już za czasów PRL i o dziwo żyję nie mam ołowicy :). Ty lejąc do akwa to co lejesz też nie masz dokładnego składu bo nikt ci tego nie poda, gdyż to w większości przypadków tajemnica handlowa danego producenta.

Co do radości ryb to sorry ale temat śmieszny jak i niewymierny. Tak to już jest z subiektywnymi odczuciami zachowania, zwłaszcza u ryb które są wyjątkowo w temacie wyrażania uczyć obdarzone przez naturę ;).

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Temat faktycznie nie wymierny ale to koronny argument zwolenników podmianek i to ich określenie - jak całość z KMT. Ja się starałem ustalić powody i nie straszyć.

Także piję od PRLu wodę najpierw kranówę warszawską a teraz węgrowską i też nie mam ołowicy ale parę innych dolegliwości to i owszem. Czy to wina wody - nie wiem więc nie straszę a jedynie proponuję się zapoznać.

Podobnie jak ty nie mogę dostać pełnych badań tej węgrowskiej co nie znaczy że ich nie ma.

Jak pisałeś - tajemnica firmy;) Taki obowiązek ciąży na wodociągach i dwa razy w roku muszą robić pełne badania. Wyniki parametrów monitorowanych muszą udostępnić ale nie ma takiego wymogu co do całościowych badań - zapewne by nie straszyć;)

Nie znam struktury wodociągowej Górnego Śląska i Zagłębia ale może to cię nakieruje o co biega. Otwórz dowolny to zobaczysz


http://www.gpw.katowice.pl/jakosc-wody.php


moje intencje w tym temacie opisałem jeśli nie macie swoich akwarystycznych doznań w tej kwestii to można temat zamknąć.

Hari w temacie SiO2 szukał w swoich wodociągach i wydobył te jak sam napisał 38 parametrów ale za to SiO2 nie dostał bo tego nie mierzą. Chyba że Klukomianka Mineralna wtedy skłądnik niezdysocjowany SiO2 czasami podają.

Opublikowano

To co napisałem nie dotyczyło tylko chemii tylko jak napisałem przyroda rządzi się swoimi prawami i możesz Heniu i znać 100 składników ale pewnych powiązań itd. w przyrodzie i sami naukowcy zajmujący się tematem nie znają i co rusz są zasilania przez matule przyrodę. I o to mi chodziło,że za Chiny nie zastąpisz chemią i absorbentami świeżej wody. Nie jestem przeciwnikiem ich stosowania, sam je stosuje z powodzeniem. No ale bez popadania w samozachwyt i twierdzenia że znalazłeś złoty środek.

  • Dziękuję 1
Opublikowano
To co napisałem nie dotyczyło tylko chemii tylko jak napisałem przyroda rządzi się swoimi prawami

. No ale bez popadania w samozachwyt i twierdzenia że znalazłeś złoty środek.



Staszku ja nie podważałem twojego słusznego zresztą poglądu na przyrodę a jedynie wskazałem na fakt że nawet tych czynników które znamy i potrafimy w wodzie określić nie analizujemy. Abstrahując od tych nie znanych.

Ale z tym moim :D samozachwytem ze znalezienia złotego środka to pojechałeś kolego na maxa.

A kto tu powątpiewa, ciągle nie jest zadowolony i poszukuje? za co mu się obrywa i z prawa i z lewa?

Przecież wiem że gdybym potakiwał na prawo i lewo to byłoby cool.

Mam ogromny szacunek do przyrody i w przeciwieństwie do Ciebie stosuję jej " wyroby" których człowiek pewno nigdy nie ogarnie.

Ten amerykański "atrament" to wyrób naturalny zapewne jakiś Pigmej pokazał im jakąś roślinę i z tego opatentowali najlepszy ( moim zdaniem) usuwacz PO4 a okazało się i SiO2.

Taiwańczycy z Azoo robią taki "sam ale chemiczny" i wyszedł podobno do d... ( nie kupowałem)

A miał być taki sam.;)

Na pleśniawki też byś zaaplikował sól + podwyższoną temp??? a sól to chemia przecież.

Mam szacunek do sprawdzonych starych rozwiązań co nie znaczy że mam wpadać w samozadowolenie i nie poszukiwać nowych rozwiązań.

Ta sama firma ma na to roślinną więc naturalną z przyrody wziętą receptę.

Pleśniawek nie miałem ale czytam temat i się dziwię że nie korzystacie z przyrody.

Zamiast Metronidazolu też mają naturalne leki ale się na tych choróbskach nie znam to się nie mądrzę.

Ale dałem OT - sorry

Opublikowano

Decco - na radość rybek wpływ ma bardzo wiele czynników.

Możesz napisać jakie masz akwarium, jaki system filtracji, jakiej frakcji i grubości podłoże, jaką temperaturę, jakie i ile rybek, w jakim wieku są ryby, czym i z jaką częstotliwością są karmione, czy stosujesz rybom głodówki, jakie masz oświetlenie i jak długo w ciągu doby akwarium jest oświetlone?

Dlaczego w Malawi - jak napisałeś w 1 poście - robisz podmiany ( bo w Tanganice nie ) ?

Opublikowano
Decco - na radość rybek wpływ ma bardzo wiele czynników.

Możesz napisać jakie masz akwarium, jaki system filtracji, jakiej frakcji i grubości podłoże, jaką temperaturę, jakie i ile rybek, w jakim wieku są ryby, czym i z jaką częstotliwością są karmione, czy stosujesz rybom głodówki, jakie masz oświetlenie i jak długo w ciągu doby akwarium jest oświetlone?

Dlaczego w Malawi - jak napisałeś w 1 poście - robisz podmiany ( bo w Tanganice nie ) ?



To wiem doskonale ale powtórzę.

Temat powstał na KMT z racji koronnego argumentu przemawiającego za niezbędnością podmian wody. Koledzy argumentowali że podmiana zawsze powoduje dodatkowe ożywienie ryb, często wpływają w ten strumień nowej wody, często stymuluje je to do tarła ale ta dodatkowa radość z nowej wody szybko mija.

O tym jest ten temat a nie ogólnych czynnikach których jest ogrom.

Nie chciałbym ich tu roztrząsać, bo ma na to wpływ wszystko - a te zawarte w twoim pytaniu są podstawowe.

Mam dwa zbiorniki a trzeci w uruchomieniu. W każdym jest inny biotop i diametralnie różne systemy wody, podmian, podłoża. Wszystko je różni.

Wszystkie łączy tylko jedno - filtracja oparta na kaseciaku oraz oświetlenie na RGB 4x10W ale nawet system włączania i wyłączania jest inny.

Teraz buduję 400l solniczkę i też będzie tylko na kaseciaku i światełko RGB+15000K+UV365nm.

Co będzie w kaseciaku to dopiero się tworzy - od razu uprzedzam że nic z Mułapki:D


Wiesz ja mam teraz problem bo jak zakładałem 2lata temu te dwa szkiełka jedno w firmie w Sulejówku a drugie w domu i dzieliła je odległość 65km a ja pracowałem to nie było problemu.

Od ponad roku jestem na emeryturze i nie muszę jeżdzić do pracy.

Oba moje szkiełka dzieli więc odległość 65km i Malawi musiałem tak skonfigurować by pracowało samodzielnie przez miesiąc a tylko pracownicy karmią. Jadę raz w miesiącu robić podmiankę, regenerować blok absorbera na Purolite A520E wyczyścić szyby i wywalić kubeł nurzańca który przez miesiąc narośnie.

Ale to są inne tematy więc nie tutaj opisywać szczegóły.

Jeśli cię to interesuje mogę na pw wrzucić szczegóły bo chętnie posłucham rady każdego doświadczonego hodowcy. Nie mam wielkiego doświadczenia w hodowli ryb Malawi i Tanga.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Witajcie, wiem że podobnych tematów było wiele, ale w sumie w żadnym nie znalazłem odpowiedzi. Będę stawiał nowy baniaczek i na 80% jestem zdecydowany na sumpa. Biorę jeszcze pod uwagę kaseciaka, bo znam ten sposób filtracji doskonale, ale skoro nie mogę wcisnąć większego zbiornika, to może „schowam” trochę wody pod spód 😉 do tego nigdy jeszcze sumpa nie miałem i ciekaw jestem czy faktycznie jest taki super ja piszą na fb. Akwarium 200x75x70h i to jest naprawdę maks jakie mi wejdzie.  Planuje sumpa 120x50x40h. Dostałem od kolegi projekt, który działa w jego troszeczkę mniejszym akwarium bo 200x70x70, zdjęcia poniżej: I taka ilość komór mi odpowiada, ale zastanawiają mnie przerwy między „spiętrzeniami” czy nie powinny być również 3cm ? I czy między pierwszą, a drugą też nie powinno być podwójnej szyby, co by to zmieniło na plus lub na minus? Drugie zagadnienie, to przeczytałem w tematach o sumpach, że wszystkie wysokie przegrody powinny być jednakowe, te niskie również. Czy to ma jakieś znaczenie? Jeśli dobrze myślę, to podczas normalnej pracy byłoby mniej wody w sumpie, ale z kolei trochę mniej mediów. Otwór w sumpie u mnie będzie zbędny, bo nie mam możliwości doprowadzenia kanalizacji w miejsce gdzie stoi akwarium. Czy ktoś bardziej doświadczony mogły się wypowiedzieć w temacie?
    • Fossorochromis rostratus  Mdoka Exochochromis anagenys  Dimidochromis strigatus  Copadichromis borleyi  Labidochromis careuleus Melanochromis kaskazini/parallelus  To jest 7... Ósmy w zależności od dostępności, cen, lub urody konkretnych egzemplarzy to będzie crabro lub protomelas mbenji thick lips. Mam nadzieję, że taka obsada zapewni mi wystarczającą różnorodność kolorów, kształtów i przede wszystkim zachowania. Jak wszystko pójdzie terminowo to ryby w marcu 🙂 
    • W żadnym wypadku Twoich wpisów tak nie odbieram, wręcz przeciwnie, są dla mnie cennymi wskazówkami. Generalnie jak zamawiasz akwarium o długości 2 metrów lub więcej, każdy Cię pyta i zarazem namawia na montaż sumpa. Odnoszę wrażenie, że miażdżąca większość osób posiadająca takie duże zbiorniki, ma jednocześnie sumpa. Dlatego ja, mimo, że na początku nie brałem tego pod uwagę, bo mam dwa wydajne i co ważne bardzo ciche kubełki, zacząłem na poważnie rozważać inwestycję w sumpa, który jak wspomniałeś uchodzi za bezsprzecznie  najwydajniejszą formę filtracji.  Jednak jak zacząłem głębiej analizować, jakie realne nowe korzyści ma przynieść mi ta inwestycja, zacząłem nabierać wątpliwości, czy takowe rzeczywiście będą, tzn. czy faktycznie będę w pełni lub przynajmniej w jakimś stopniu wykorzystywać ten olbrzymi potencjał mediów biologicznych sumpa, skoro już dzisiaj moje dwa kubły bez problemu redukują  NH3 i NO2 do 0. No ale z drugiej strony, litraż wzrośnie niemal o 80%, ryb też pewnie będzie trochę więcej, więc jakaś niepewność jest. Po pierwsze odnośnie buforu mojej obecnej filtracji biologicznej, a po drugie odnośnie klarowności wody, bo jednak do sumpa można załadować całe mnóstwo gąbęk o różnej gęstości, plus włókninę, którą łatwo i często można wymieniać. No ale jest alternatywa w postaci filtra kasetowego, który mógłby wspomóc jeden z kubełków, jako dużo tańsze, prostsze i bezpieczniejsze rozwiązanie od sumpa, a jeśli chodzi o estetykę, stanowiące podobne wyzwanie. Do tego czytałem i miałem okazję słyszeć w realu, że sumpy mogą dość mocno hałasować, choć zakładam, że to akurat wina montażu, dopasowania części czy poziomów wody w sumpie.   Jeśli chodzi o podmianę wody, niestety tutaj nie mam nowych możliwości, bo wymianie akwarium nie towarzyszy remont domu  Ale ja od lat wlewam wodę prosto z kranu, która ma idealne parametry dla Malawi, dlatego ta czynność nie jest dla mnie specjalnie uciążliwa. Na razie zamawiam i dogaduję detale dotyczące szafki ze stelażem. Za tydzień lub dwa, pewnie będę potwierdzał zamówienie akwarium, więc jeszcze kilka dni na rozmyślania mam... 😉 
    • Na jakie konkretnie gatunki się zdecydowałeś?
    • Podmieniam wodę raz na tydzień, czasem rzadziej, średnio ok. 15 cm słupa wody to będzie jakieś 25%.  Nie kieruję się pomiarami, zresztą wstyd przyznać, nie pamiętam, kiedy je robiłem, ale obserwuję akwarium - ryby pływają z reguły brzuchami w dół, biją się o jedzenia, rozmnażają się  (to mnie akurat mniej cieszy), więc chyba jest OK. Ja nie próbuję namówić Cię na sumpa, nie mam takiego doświadczenia, żeby twierdzić, że Twój pomysł na filtrację jest gorszy niż mój. Pewnie to co sobie zaplanowałeś wystarczy, ponadto, skoro masz dwa bardzo przyzwoite kubełki, to czemu tego nie wykorzystać? No właśnie. To jest moje pierwsze tak duże akwarium, więc nie mogłem się kierować własnymi doświadczeniami, tylko tym co piszą, a piszą, że sump jest najwydajniejszym sposobem filtracji, a kształtki najlepszym medium. To mam sumpa między innymi z kształtkami mikro K1. Wolałem przedobrzyć, niż potem kląć latami😉. zresztą nie istnieje pojęcie "nadfiltracja", za to pojęcie "niedostateczna filtracja" istnieje jak najbardziej. Akwaria Malawi wymagają znacznie lepszej filtracji, niż inne. Przy okazji, jak jesteś na etapie planowania (być może rada niepotrzebna, może masz to już ogarnięte), warto pomyśleć o jakimś mało obciążającym systemie podmian. Najlepiej podciągnąć sieć wodną i kanalizę do akwarium. Ja tak nie mogłem, mam w szafce trzystopniowy filtr narurowy podłączony trójnikiem do rury prowadzącej wodę z sumpa do akwarium. Do tego filtra doprowadzam wodę z łazienki wężem ogrodowym. Bardzo to upraszcza proces podmiany, największa robota to rozwijanie węży. 😉 W innym wątku jest zdjęcie tego urządzenia.  
    • Jasna sprawa, zresztą w Twoim przypadku rzeczywiście komin jest niemal niewidoczny. A możesz napisać (przy okazji ta sama prośba do innych użytkowników sumpów): 1) Jak często i jak duże (w %) podmiany wody robisz u siebie? 2) I z czego one wynikają? (wzrost NO3? spadek klarowności wody?) Jasne jest też to, że sump daje możliwość umiesczenia nieporównywalnie większej ilości mediów filtracyjnych. Tylko jedna rzecz mnie zastanawia, jeśli np. 30 litrów mediów zapewnia w akwarium NH3 i NO2=0, a do tego super klarowną wodę, jaka jest korzyść z dołożenia kolejnych 100 litrów tych mediów? Na pewno daje to ogromny bufor, dzięki któremu możemy ekstremalnie przerybić zbiornik i w/w parametry nadal pozostaną niewykrywalne, no ale dla kogoś, kto nie ma takich planów, ten argument traci na znaczeniu. A zatem co jeszcze? Na pewno łatwy dostęp do mediów, łatwa ich wymiana/czyszczenie itp. Ale jeśli ktoś ma kaseciaka czy kubełek i obecnie robi to co pół roku, a nawet raz na rok, to umówmy się, ta korzyść też nie zrewolucjonizuje jego życia. Osobiście najbardziej niezrozumiały jest dla mnie argument jakoby sump podnosił estetykę wnętrza akwarium. Dość często można przeczytać czy usłyszeć, że ktoś zdecydował się na sumpa, bo nie lubi widoku rurek od filtrów, grzałek itp. w akwarium, bo psuje to estetykę zbiornika. Po czym często ich kominy są zabrudzone, zakamienione i generalnie wyglądają słabo... A ci, którzy mają te kominy świetnie ukryte i czyste, prawdopodobnie równie dobrze by sobie poradzili z zamaskowaniem kasety czy wlotów od kubełków, a zatem ten argument raczej dotyczy nie typu zastosowanego filtra, co dbałości o detale i kreatywności konkretnego akwarysty. Konkludując, na początku byłem na 100% zdecydowany na sumpa. Teraz z uwagi na prostotę,koszty, bezpieczeństwo, bliżej mi do wariantu kaseciak + kubełek z wlotem pod lustrem wody. Jednocześnie nie chcę popełnić tutaj błędu, na który będę później klął latami 😉
    • Po wyłączeniu pompy i spłynięciu wszystkiego, co ma spłynąć do sumpa, zaznaczam poziom wody (a konkretnie zawieszam na szybie takie DIY ustrojstwo ze znacznikiem) i potem do tego poziomu uzupełniam wodę. To jest mniej więcej to samo, o czym piszesz, ale nie do końca. ============================================================================================== W nawiązaniu do porównań sumpa i kaseciaka (kompetentnie mogę się wypowiedzieć na temat sumpa, w kwestii kaseciaka tylko teoretyzuję), to jeżeli kaseciak zajmuje w akwarium mniej więcej tyle co komin - u mnie ok. 35 l, w sumpie, w moim przypadku media zajmują ok. 120 l.  W przypadku gdy kaseciak zajmuje boczna ścianę, skraca akwarium, gdy jest z tyłu, trudniej się do niego dostać (chyba, że akwarium ma dostęp od tyłu). Odławianie narybku z komory kaseciaka umieszczonego na tylnej ścianie może być sporym wyzwaniem. Do sumpa można wyprowadzić grzałki, termometr i co tam jeszcze, np. napowietrzacz, do kaseciaka pewnie też, ale musi być pewnie odpowiednio większy. Grzebień rzeczywiście obrasta kamieniem, sam komin jest oczywiście wątpliwą ozdobą (podobnie jak kaseciak), ale przy odpowiednim zamaskowaniu dekoracjami mnie to tak bardzo nie razi.  
    • Jakiś czas temu pisałem do Malawiana ale nie posiada tego gatunku od jakiegoś czasu. 
    • Do dzisiaj kontynuowałem eksperyment z przeniesionym wlotem jednego kubełka pod lustro wody. Po drugiej nocy z rzędu (bez odmulania), ilość widocznych odchodów znacząco przyrasta (poniżej fota). Z Waszych wypowiedzi wyłania się wniosek, że jeśli wybieramy sumpa i nie chcemy mieć widocznych odchodów na dnie, mamy zasadniczo 3 opcje: 1. częste (codzienne) odmulanie 2. grubsza frakcja żwiru, najlepiej ciemnego, aby maskował zalegające odchody 3. czyste podłoże (bez piasku/żwiru) i mocna pompa. Dla celów własnej analizy, zrobiłem sobie porównanie najważniejszych aspektów 3 typów filtracji, stosując punktację 1-5. Oczywiście to tylko moje subiektywne oceny, niemniej starałem się być maksymalnie obiektywny :). Wychodzi na to, że przynajmniej w moim zestawieniu filtr kasetowy nieznacznie wygrywa. Co więcej, największą przewagą sumpa względem kaseciaka jest nieporównywalnie większy potencjał filtracji biologicznej, druga zaleta to łatwiejszy serwis/czyszczenie. Bo jak już wspomniano wcześniej, wpływ na estetykę wnętrza akwarium jest podobny (sporych rozmiarów komin z grzebieniem, który często jest brudny, zakamieniony, na pewno nie podnosi tej estetyki). Jednocześnie jednak ponosimy znacznie większe koszty na instalację sumpa, może pojawić się problem widocznych odchodów na dnie zbiornika, do tego to rozwiązanie jest dużo bardziej skomplikowane i niesie jednak nieco większe ryzyko awarii od kaseciaka. Podsumowując, jeśli dzisiaj mając dwa kubełki (w jednym od czasu do czasu stosuję purigen), mam idealnie klarowną wodę i stabilne parametry wody, w tym niewykrywalne poziomy NH3 i NO2, to największa przewaga sumpa, czyli możliwość rozbudowy złoża biologicznego, kompletnie traci na znaczeniu. Bo to nie da już mi w tej chwili żadnych wymiernych korzyści.  W tej sytuacji zastanawiam się nad filtracją składającą się z: 1) filtra kasetowego (zastąpiłby jeden kubełek), wypełnionego w 100% gąbką, żeby jeszcze bardziej wzmocnić filtrację mechaniczną (w tym zasysanie detrytusu) i potencjał klarowania wody. 2) filtra zewnętrznego - jeden kubełek by pozostał, ale z wlotem zasysającym wodę pod lustrem wody, dodatkowo z prefiltrem. Skoro doszedłby kaseciak, nie ucierpi na tym filtracja mechaniczna i oczyszczanie podłoża, za to zyskam: a) możliwość znacznie rzadszego serwisowania kubełka b) skuteczniejszą biologię (mniej zabrudzeń) c) większe bezpieczeństwo (w przypadku awarii/nieszczelności spłynie jedynie 2-3 cm wody, a nie jak obecnie 40 cm)  Triamond, w wolnej chwili postaram się policzyć sobie zaptrzebowanie na media filtracyjne korzystając z opracowanych przez Ciebie narzędzi, jednak na tą chwilę nie wydaje mi się to aż tak pilne i konieczne. Poniżej zdjęcia pokazujące klarowność wody w moim obecnym akwarium 180 cm, przy 2 filtrach zewnętrznych i dawce purigenu. Do nowego akwarium dojdzie oczywiście więcej ryb, ale też znacznie zwiększy się litraż i do tego najprawdopodobniej dojdzie filtr kasetowy zamiast jednego kubełka, więc w końcowym bilansie sytuacja powinna jeszcze lepsza.    
    • Mam na dnie czarne PCV, bez piasku. Grzebień (zasys od góry) oraz panel doklejony do akwarium z boku. Pas 5–10 cm od szyb bocznych i frontowej bez kamieni. Po nocy w 2 miejscach widać trochę odchodów. Zwiększyłem moc pompy z 30% do 100% – już po chwili niczego nie widać od frontu. Mam Jebao DCP 6000M na zbiornik 1000 l. Karmienie o 20:30 czasu zimowego, a potem pompa na maksimum przez 15 minut. Nawet bez tego „przedmuchiwania” nie było problemu – trzeba się naprawdę przypatrywać, żeby coś zobaczyć. Po PCV odchody się ślizgają, no i szybko się rozkładają / podrywają. Co do sumpa lub kasety… Komin do sumpa z rewizją i powrotem zajmie w zbiorniku podobne miejsce jak kaseta. Z sumpem trudno uzyskać takie przepływy jak z kasetą (grawitacyjne ograniczenie szybkości spływu przez komin, opory hydrauliki, wysokość podnoszenia itd.). Kaseta ma mało gąbki w stosunku do objętości filtra – marnuje miejsce w zbiorniku (ceramika jest kilka razy mniej skuteczna w filtracji biologicznej niż gąbka, więc można ją pominąć w rozważaniach). Gdy gąbki jest odpowiednio dużo w stosunku do karmienia, to rzadko (lub wcale) trzeba ją czyścić. https://forum.klub-malawi.pl/topic/25223-obliczanie-mediów-filtracyjnych/page/14/#comment-395255 Może... najpierw oszacuj obsadę, policz ile potrzeba mediów filtracyjnych, a dopiero potem zastanawiaj się, gdzie to umieścić... Ja mam 40 l gąbki, ok. 80 ryb i panel (wątek w stopce). Bezobsługowe (z ciągłą podmianą wody), bezpieczne i woda krystaliczna.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.