Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Pozner jak chcesz to ja mogę więcej tych tetrastigm zamówić. Teraz ich nie było bo wykupili. Ale Pan Wisz obiecał, ze teraz juz bedą:) dogadamy sie :)

Opublikowano

Dzięki, ale czekam na Malawiana. Mam nadzieję, że uda się załatwić same samice. Twoja propozycja niesie pewne ryzyko...potencjalne mnożenie samców. Jak widać na moim przykładzie, nie ma gwarancji nawet u podrośniętych ryb, ale jeszcze raz dzięki :)...Trzeba być cierpliwym.

Poddałeś mi myśl, napiszę do TM, może oni coś załatwią?! W mojej sytuacji to musi być pewniak.

Opublikowano

W TM maja 8-10 cm wiec raczej pewniak (ale wiadomo jak to z tymi pewniakami czasami bywa) pod względem płci. Ja zamawiam 2+4:)

Nie mogę się doczekać. Fajnie, że wkleiłeś filmik. Obejrzę go sobie na dobranoc:)

Opublikowano

Nie chcę Cię niepokoić, ale ja też zamówiłem 2+4 i przyszły 2 prawie wybarwione samce i 4 samice...i z 2 samic zrobiły się samce...i miały ponad 10cm. gdy się wybarwiały. Niestety z non-mbuną tak jest :(

Opublikowano

Pozner mnie się częściowo udało mam 1+1 (już kilka inkubacji za mną) bo druga samica jest że tak powiem niedorobiona ;) od początku miała problemy z jedzeniem, pluła uparcie wszystkimi granulkami, wciągała za to ochoczo płatki, mrożonki jak i żywy. Później zaliczyła jako jedyna ospę ot taki pechowiec. Aktualnie to ryba najniżej w hierarchii dużo mniejsza od siostry i obijana zarówno przez nią jak i samca.

Opublikowano

No to masz 1+2. Nie skreślałbym tej słabszej samicy, może jeszcze podgonić. Miałem taką sytuację z nochalami/trewkami. Dwie samice rozwijały się normalnie, trzecia od początku odstawała, była dużo mniejsza i zbierała bęcki od tych dwóch samic. Przetrwała i dogoniła te dwie samice.

Opublikowano

Czyli z tą gorszą nie trze? Ignoruje ją? Hmmm... Jeśli tak, to jak u Ciebie wyglada układ 1+1?

Nie męczy tej "lepszej" samicy z którą trze? Pytam się, bo może te ryby da się trzymać w stosunku 1:1.

Opublikowano

Olo oczywiście to "popychadło" nie jest i nie było nigdy gotowe do tarła i zapewne dla tego obrywa. Druga samica nie jest jakoś specjalnie nękana (to nie mbuniaki) ale to młode ryby i jeszcze wiele może się zdarzyć. Moja obsada jest że tak powiem eksperymentalna więc na ten moment nikomu nie polecam konkretnych rozwiązań, może za rok coś już sensownego będzie można napisać.

  • Dziękuję 1
  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Po podmianie wody chyba testosteron zabuzował :)

500l. non mbuna fighting - YouTube


Mam nadzieję, że niedługo dołączą samice, więc w ich kierunku skierują swoją energię.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
    • A no po to, że mnie chodzi o wodę do dolewki nie do podmian. Temat podmian mam, jak pisałem ogarnięty, i podobnie jak Ty daję kranówkę przepuszczoną przez węgiel, a wcześniej przez filtr mechaniczny i odżelaziający. Dolewka ma uzupełniać wodę wyparowaną, w moim przypadku ok. 30-40 l/tydzień. Paruje czyste H2O, różne związki rozpuszczone w wodzie kranowej, a w konsekwencji  akwariowej, głównie sole wapnia,  zostają. Jeżeli będę uzupełniał ubytki kranówką, a u mnie jest twarda, faktycznie idealna dla pyszczaków, to z czasem stężenie tych substancji będzie rosnąć. Podmiany tylko spowolnią proces. Analogicznie, jeżeli w akwarium morskim będziesz uzupełniał wodę odparowaną solanką, to za jakiś czas będziesz miał biotop Morza Martwego.😉 Być może szukam problemu, tam gdzie go nie ma, może można w nieskończoność uzupełniać wodę odparowaną zwykłą kranówką i nic się nie dzieje,  ale na logikę, żeby nie zaburzać parametrów wody w akwarium, lepiej jest uzupełniać ubytki tym, co ubyło.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.